wtorek, 6 maja 2014

Axotret-rozpoczęłam 5 miesiąc leczenia




Hej kochani:)

To już 5 miesiąc moich zmagań z Axotretem choć skutki uboczne są już mało dokuczliwe jak na moje szczęście:)


Podczas ostatniej wizyty u Pani Dermatolog dostałam ostatnią receptę na 120 tabletek Axotretu,czyli kończę swoją kurację na przełomie czerwca i lipca.
Dawka pozostaje taka jak była czyli 40 mg dziennie rozdzielone na 2 tabletki,jedna rano druga wieczorem.

Badania mam prawidłowe,cholesterol powoli spada,aktualnie jest na 190 a trójglicerydy  205,minimalnie wzrosły ale wszystko jest Ok i nawet nie muszę sobie w tym miesiącu robić badań,dopiero pod koniec czerwca,z czego bardzo się cieszę choć  zaczęłam się już przyzwyczajać do tego co miesięcznego kucia,brrrrrrr:)

Ze skutków ubocznych to pozostały jedynie suche usta,które ciągle balsamuje.
Ostatnio dostałam nawet nową szminkę w aptece Axotret -z chęcią wypróbuje:)

Mam jeszcze bóle mięśni,rano często czuje się jak staruszka ale jak się rozchodzę to jest już lepiej,staram się nie męczyć za bardzo a przede wszystkim zbyt gwałtownie nie przechylać się w tył bo wtedy to jest masakra:)
Skóra twarzy i ciała jest w dobrej formie,nie mam jej bardzo przesuszonej.
Buzie po prostu nawilżam rano i wieczorem i to wystarcza.Dodatkowo rano stosuje krem z filtrem Ziaja Med 50+ i staram się unikać długiego siedzenia na słońcu.Raz mi słońce trochę przyłapało dekolt,to miałam na nim taka czerwoną wysypkę,więc teraz bardziej uważam.
Ciało raz na jakiś czas posmaruje i też wystarczy.
Włosy nadal się nie przetłuszczają,są trochę suche ale panuje nad tym.Wypadać wypadają ale nie bardziej niż kiedyś.
Nos już nie jest tak podrażniony i krew prawie się nie pojawia,więc też na plus.
Paznokcie słabiutkie i łamiące ale to też żadna nowość.
Oczy-ostatnio byłam  u okulistki aby sprawdzić czy czasami Axotret nie wpłyną negatywnie na mój wzrok ale mam jedynie leciutką wadę w prawym oku,nie wymagającą na razie leczenia,więc wszystko jest Ok,ślepota mi nie grozi jak na razie:)

A jak poprawa w stanie cery?

Powoli jest coraz lepiej:)
Czasami jeszcze potrafi mi wyskoczyć jakiś gigant ale w miarę szybko się goi.
Pory są trochę spłycone a ślady po pryszczach bledsze.Oczywiście nadal zero błyszczenia się skóry,od razu podkład lepiej się trzyma na buzi:)
Ślady po pryszczach  raczej nie zejdą wszystkie do końca ale pocieszające jest,że Derma zaproponowała mi leczenie laserem frakcyjnym,który ma usunąć wszelkie pozostałości blizn i przebarwień z twarzy z czego bardzo się cieszę:)
Najlepsze jest w tym,że jest to zabieg refundowany i nie będę musiała za niego płacić,co było dla mnie wielkim zaskoczeniem bo i tak finansowo nie byłoby mnie stać na taki zabieg:)
Muszę tylko przeczekać do jesieni,gdyż zaraz po kuracji retinolami nie można przeprowadzać takich zabiegów,należy odczekać parę miesięcy tym bardziej, że nie wskazane jest przeprowadzać tego typu doraźnych kuracji w okresie letnim.

Niedługo przegląd moich przy Axotret -owych kosmetyków do pielęgnacji:)

Miałyście może styczność z laserem frakcyjnym??


24 komentarze:

  1. szkoda że nie pokazujesz efektów na zdjęciach ! :) Strasznie lubię porównania przed , w trakcie , po ! ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekt pokazywałam niedawno chyba po 3 czy 4 miesiącach,wszystko jest po kolei w zakładce u góry:)Teraz nie pokazuje bo nie byłoby widocznej na zdjęciu różnicy pomiędzy teraz a tym co było niedawno,ciężko uchwycić szczegóły:)Teraz pod koniec zrobię jeszcze porównanie:)

      Usuń
    2. Czekam na zdjęcia z efektami :)

      Usuń
  2. u mnie występuje jedynie suchość ust- straszna, co 10 min smaruję je masłem shea albo maścią z witaminą A. po za tym nie mam efektów ubocznych, biorę 2 tabletki podczas obiadu, w dawce niepodzielonej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ,że Twoja kuracja przebiega bez większych dramatów:)

      Usuń
  3. Dzisiaj miałam o nim zajęcia na fakultecie :). Taki zabieg jest rzeczywiście drogi, fajnie, że jest refundowany :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę ,może faktycznie wspomoże dodatkowo leczenie mojej buzi:)

      Usuń
  4. zarówno z laserem jak i z tymi tabletkami nie miałam do czynienia, cieszę się,że się sprawdzają:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Po prostu masz ładną buzię szczęściaro więc ominie Cię taka kuracja:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapraszam na giveaway - konkurs :)
    http://paulinkq-my-life.blogspot.com/2014/05/giveaway-konkurs-rosewholesale.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tych tabletek ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. może i mi by to pomogło? :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię czytać posty z tej serii. Wszystko mega dokładnie zapisujesz! Fajnie, że efekty uboczne powoli ustępują. Ech, co się człowiek namęczy przez trądzik... Już ponad rok biorę hormony i aż boję się pomyśleć co będzie jak je odstawię a trądzik wróci:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak znam ten ból,trzymam kciuki za Twoją kuracje,mi niestety nie pomogły więc ostatnią deska ratunku jest axotret:)

      Usuń
  11. Jestem ciekawa efektów, a skutki uboczne nie są takie straszne. Spójrz na moje leczenie które trwało pół roku. Co tydzień zastrzyk w brzuch i 5 tabletek dziennie, o ile nie spadała za bardzo morfologia. http://www.roche.pl/fmfiles/re7190002/charakterystyki_lekow/Copegus_200_.pdf
    http://www.roche.pl/fmfiles/re7190002/charakterystyki_lekow/pegasys_.pdf po każdej dawce miałam coraz bardziej dość wszystkiego, pół roku wywalone z życiorysu, na końcu moja skóra pod oczami i na szyi wyglądała jak w 2 stopniu oparzenia. Wytrzymałam, efekt jest, mam nadzieję że na zawsze bo nie wiem czy drugi raz bym się zgodziła. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czego kobieta nie zrobi aby pięknie wyglądać,prawda? :)

      Usuń
  12. Obys była zadowolona z tego zabiegu! I bardzo fajnie, że nie musisz za niego płacić, zawsze to jakiś plus. Powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie używałałam takich tabletek
    Udanego zabiegu, mam nadzieję że będziesz zadaowlona z jego rezultatów

    OdpowiedzUsuń
  14. Oby coś pomogło 3 mam kciuki! :) a z balsamem czy pomadką się nie rozstawaj:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Najważniejsze że są efekty i że skutki uboczne Ci nie dokuczają :)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie 2,5 miesiąca kuracji a dopiero teraz widze minimalne efekty a biorę aż 3 tabletki dziennie. I oczywiście nie rozstaję się z wazeliną, tylko dzięki niej moje usta wyglądaja normalnie, nie są suche. Ten zabieg laserem jest naprawdę refundowany??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero po 3 miesiącach zauważyłam większą róznicę więc tzreba sie uzbronić w cierpliwość:) Co do refundacji to tak,jest taka możlwiwość ale zapewne nie w każdej przychodni,trzeba się po prostu dowiedzieć gdzie taki zabieg jest refundoway.Ja akurat miałam szczęście że trafiłam na lekarkę która ma podpisaną umowę z NFZ i przeprowadza leczenie laserem w ramach umowy.

      Usuń

Wszystkie wasze komentarze czytam choć nie zawsze mam czas aby na nie odpowiedzieć.

Dziękuje że do mnie zaglądacie;)

Zapraszam chętnych do wspólnej obserwacji;)

Pozdrawiam ;)