wtorek, 30 września 2014

Lancome Hypnose tusz z klasa;)




Hej milusinscy:-)


Dzisiaj chcialabym Wam troche opowiedziec o produkcie ,ktory zyskal w moich oczach wielkie uznanie choc nie spodziewalam sie ze testu wypadna tak pomyslnie a mowa o tuszu LANCOME HYPNOSE tusz pogrubiajacy.



Zanim jednak opowiem Wam o tym tuszu pare slow o fimie Lancome:-)

Poczatki marki Lancome siegaja 1935 roku we Francji.Zalozycielem marki byl Armand Petijean ,uczen slawnego Francisca Coty,ktorego tak zachwycil zamek Lancome,ktory zwiedzal oraz rosnace tam krzewy roz,ze nazwal firme LANCOM a symbolem teh firmy stala sie dostojna roza.




 

ROZA ktora jest krolowa kwiatow oraz w wielu kulturch uwazana jest za symbol kobiecosci i milosci.I tak jak wiele jest rodzajow roz tak i wiele jest kobiet o odmiennym charakterze i upodobaniach.Lancome szanuje ta roznorodnosc i wychodzi naprzeciw pragnieniom i potrzebom kobiet na calym swiecie tworzc bogata game produktow kosmetycznych w ktorych kazda kobieta moze znalezc cos dla siebie,co sprawi,ze rozkwitnie i bedzie czarowac otoczenie tak jak symboliczna roza@-}--
Jednym z pierwszych produktow Lancome,ktore pojawily sie na rynku byl krem NUTRIX ,ktory do dzisiejszego dnia ma wciaz niezmienna formule od 1935 r.
W tym samym roku pod wplywem pachnacej pasji Petijean wprowadzil na rynek 5 wspanialych kompozycji zapachowych.Petijean bedacy kontynuatorem szkoly Franciska Coty "ojca" dwudziestowiecznych ,luksusowych perfum stworzyl wiele wspanialych zapachow jak Tropiques,Tendres Nuits,Kypre i Bocages czy prestizowy zapach Magie wprowadzony w latach 50-tych.
Po 20 latach ukazaly sie na rynku produkty z serii OCEANE stworzone na bazie czystej wody morskiej i wzbogacone algami i oligoelementami.
Marka Lancome to nie tylko kosmetyki kolorowe i perfumy ale takze cala gama kosmetykow pielegnacyjnych poczawszy od oczyszczania skory skonczywszy na jej nawilzaniu.
Marka Lancome zamiast przypadkowego dobierania pielegancji oferuje starannie opracowany osobistu program upiekszajacy dobrany na podstawie diagnozy indywidualnych potrzeb naszej skory.
Slynnymi twarzami marki Lancome sa m.inn.Uma Thurman,Elizabeth Jagger.

Przejdzmy do konkretów :-)

Tusz Lancome Hypnose wpadl do mojego koszyka razem z innymi kosmetykami podczas zamowienia w sklepie IPERFUMY.




OPIS PRODUCENTA:

Tusz do rzęs Lancôme Hypnose Volume Mascara No. 001 Noir hypnotic to kolejny tusz z serii kosmetyków do makijażu Lancome. Hypnose Volume aż sześciokrotnie zwiększa objętość rzęs, jak również zagęszcza rzęsy. W efekcie uzyskasz urzekające spojrzenie, podkreślone klasycznym, czarnym odcieniem tuszu – Noir hypnotic.
Tusz do rzęs Hypnose Volume nie skleja rzęs. Wręcz przeciwnie, dzięki profesjonalnej szczoteczce PowerFULL™ każda rzęsa z osobna jest precyzyjnie pomalowana. Tusz marki Lancome cechuje kremowa konsystencja. Zawiera witaminę B5, woski zmiękczające oraz polimery.
Hypnose Volume dba o Twoje rzęsy, dzięki czemu stają one się mocniejsze i gęstsze. Tusz do rzęs Hypnose Volume marki Lancôme odżywia rzęsy, dzięki czemu są one naturalnie piękne, a używanie tuszu jeszcze bardziej podkreśla ich naturalność.

Opakowanie tuszu Lancome Hypnose jest proste i eleganckie i zawiera 6,5 g tuszu.
Szczoteczka smukla z gesto osadzonymi,dluzszymi wypustkami ,dobrze lezy w dloni.
Odcien tuszu to 01 noir hypnotic.




CO MYSLE?

Tusz Lacome bardzo pozytywnie mnie zaskoczyl a raczej zaskoczyl moje rzesy.:-)
Szczoteczka ladnie rozdziela moje rzesy nadajac im gleboki czarny odcien i hipnotyzujacy efekt:-D
Rzesy nie sa sklejone a dobrze rozdzielone,wydluzone i pogrubione a raczej zageszczone.
Dobry efek wydluzenia osiagamy juz po jednej apkplikacji,po kolejnych rzesy staja sie grubsze i mocno zarysowane.Konsystencja tuszu jest w sam raz ani za rzadka ani za gesta.Nie zauwazylam takze aby z czasem gestnial w opakowaniu gdyz uzywam go juz dluzszy czas i nadal jest "mokry". Tusz utrzymuje sie na rzesach caly dzien,nie kruszy sie,nie rozmazuje,nie tworzy grudek,nie odbija na powiece podczas aplikacji,nie powoduje lzawienia oczu,latwo jest go usunac podczas demakijazu,wytrzymuje nawet wilgoc i deszczowa pogode.Podoba mi sie to,ze gdy nawet dotkne rzes nic mi sie nie skruszy a rzesy sa elastyczne w dotyku a nie sztywne. Polecam go przy krotkich i cienkich rzesach takich jak moje bo slyszalam,ze przy dlugich i gestych moze sie nie sprawdzic choc uwazam ze to bardzo indywidualna sprawa.

LANCOME VOLUME to prawdziwy tusz z klasa:-)Gdy pomaluje nim rzesy wiem ze beda ladnie sie prezentowaly caly dzien a ja nie bede musiala zagladac co chwile do lusterka.Lancom Hypnose daje mi po prostu taka pewna wygode i gwarancje na dobry i trwaly makijaz rzes.

Cena niestety jest dosyc wysoka i najczesciej przekracza 100zl.
Aktualnie w sklepie IPERFUMY dostepny jest w atrakcyjnej cenie ok 90 zl 

A oto efekt na rzesach ;)






Jakie sa Wasze ulubione tusze do rzes?

16 komentarzy:

  1. podoba mi się efekt, no i recenzja jest jak najbardziej zachęcająca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie troszkę za mała szczoteczka, lubię taką jak jest w maskarze Colossal :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawy i daje fajny efekt na rzęsach

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładne rzęsy, ciekawa recenzja. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny efekt, ale szczoteczka nie dla mnie bo skleiłaby mi rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdzieś czytałam o tym tuszu nawet fobre rzeczy:-) myślę, że w przyszłości na pewno go wypróbuję:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham go! Sądzę, że jest niezastąpiony (wg mnie) :-) Sama zużyłam kilka opakowań :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. jakoś wyleczyłam się z drogich tuszy ;) Firanek nigdy nie będę miała nawet jakbym zastosowała tusz za 200 zł :)

    OdpowiedzUsuń
  9. moim ulubionym jest super shock z avonu i master curli z oriflame

    OdpowiedzUsuń
  10. Efekt zjawiskowy... Będzie trzeba wypróbować .. Oj kusisz , kusisz;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie kupuję tuszy w tej cenie, ale efekt fajny :) Moim ulubieńcem w tej dziedzinie jest telescopic Loreala.

    OdpowiedzUsuń
  12. Witaj :)
    Posiadam ten tusz, kupiłam go ogólnie dwa razy w życiu i muszę przyznać, że naprawdę mnie nie szokuje :/ Nie wiem o co chodzi, ale moje rzęsy naprawdę nie wyglądają jakoś spektakularnie po jego zastosowaniu. Lepszy efekt osiągam po Masterpiece Transform od Max Factor. Wiem, że Lancome ma wśród kobiet świetną opinie, ja nie mogę się pod tym podpisać :)
    p.s.u Ciebie rzęsy prezentują się faktycznie wspaniale
    Pozdrawiam!
    https://nataliamakeupblog.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie wasze komentarze czytam choć nie zawsze mam czas aby na nie odpowiedzieć.

Dziękuje że do mnie zaglądacie;)

Zapraszam chętnych do wspólnej obserwacji;)

Pozdrawiam ;)