środa, 19 listopada 2014

"Naturalna" opalenizna za sprawą samoopalacza Vita Liberata.



Hej kochani:-)

Chcialabym Wam dzisiaj opowiedzien co nieco o preparacie samoopalajacym irlandzkiej marki VITA LIBERATA




Co nam obiecuje producent:


Vita Liberata to ekskluzywna marka irlandzka specjalizująca się w organicznych produktach samoopalających.
W tym momencie nasze produkty są dostępne w 22 krajach na całym świecie.Możemy znaleźć je w Sephorach w Europe, Sephora USA i Marionnaud oraz wielu  salonach kosmetycznych i najlepszych SPA.

Produkt Rich to jeden z najpopularniejszych produktów marki. Ma lekka konsystencję, wchłania się idealnie, wysycha w momencie kontaktu ze skórą, jest bez zapachu.  Zawiera 80% składników organicznych oraz technologie 3-dniowego nawilżania skóry.
Marka posiada szeroki wybór preparatów zarówno jednodniowych zmywalnych, o trwałości 5-7 dni jak i utrzymujących się nawet  do 3 tygodni (pHenomenal 2-3 week Mousse), co czyni ten preparat jedynym  dostępnym na rynku światowym o tak długiej trwałości!
Preparat aplikuje sie specjalna rekawica , dzięki czemu nie ma możliwości zrobienia zacieków,aplikacja jest niezwykle szybka i prosta, a nasze dłonie nie są pobrudzone. Utrzymuję się na skórze od 4 do 7 dni. Nadaje piękną, naturalnie wyglądającą opaleniznę. Odcień średni.

                                                             ********

Do testow dostalam preparat samoopalajacy Rich Tinted Self Tan Lotion i rekawice do jego aplikacji.


Do testow podeszlam z pewnym dystansem i niedowierzaniem po przetestowaniu paru innych balsamow brazujacych.
A jednak w tym wypadku czekala mnie mila niespodzianka;-)

Testowalam produkt z serii Rich odcien medium ktory daje mozliwosc utrzymania sie opalenizny nawet do 7 dni choc w ofercie marki sa inne produkty dajace nawet dluzszy efekt.

Preparat samoopalajacy ma postac lekko żelowo-piankowa o ciemno brazowej barwie.Pojemnik wyposażony jest w poręczną pompke do aplikacji produktu.
Produkt ma 200 ml pojemnosci.


Balsam najlepiej aplikowac na skore za pomoca rekawicy aby uniknac zaplamienia skory tym mocnym preparatem. Sama aplikacja dzieki rekawicy jest prosta i zapewnia jednolite rozprowadzenie kosmetyku po skorze.


Rekawice jest poreczna i latwo mozemy ja wyprac po kazdej aplikacji.


Do opakowania jest dołączona instrukcja w jaki sposób nakładać ten preparat,warto ją sobie przeczytać.Kolejnym waźnym punktem jest wykonanie peelingu przed aplikacja preparatu aby skóra była lepiej przygotowana do zabrązowienia,oczywiście nie jest to obowiązkowe ale wskazane.

CO MYSLE?

Po aplikacji żelo-pianki na rekawice,zaciskam dlon w celu dokladnego rozprowadzenia kosmetyku  na powierzchni rekawicy a nastepnie  kolistymi ruchami wcieram go w skore.Juz po pierwszwj aplikacji skora zyskuje ladne zabarwienie bez jakichkolwiek pomaranczowych tonow a kolejne aplikacje daja coraz mocniejszy efekt brazu na naszej skorze.
Skora oprocz ladnej opalenizny zyskuje takze dobre nawilzenie skory dzieki technologi Moisture Lock z efektem 72-godzin nawilzenia.I faktycznie po kazdej aplikacji czuc jest ze skora jest dobrze nawilzona wiec tym bardziej prezentuje sie doskonale:-)
Uzyskujemy ladny,złoty braz bez jakichkolwiek zaciekow czy bruzd.
Dodatkowymi atutami samoopalacza Vita Liberata jest fakt,ze jest to produkt w 80 % organiczny,nie zawiera parabenow,alkoholu.Nie posiada zapachu co jest duza odmiana w stosunku do innych preparatow samoopalajcych dostepnych na rynku. Na dodatek w ciagu paru minut po alikacji balsam wsiaka w skore nie powodujac zabrudzen na ubraniach wiec nie musimy dlugo czekac aby moc sie ubrac.Nie klei się,szybko łączy się ze skórą pozostawiając ją matową i nawilzona.
Dzieki temu po preparat Vita Liberata mozemy siegnac w kazdej wolnej chwili.Jest produktem wydajnym ,juz niewielka ilosc pokrywa skore ladnym brazem.
Efekt faktycznie utrzymuje się do ok 7 dni a preparat schodzi ze skóry stopniowo.
Produkt  godny polecenia,wszystkie zapewnienia producenta zostaly spelnione aż trudno w to uwierzyć:-)
Szkoda że nie miałam tej pianki w lecie,bo akurat nie mogłam się opalać gdyż zażywałam izotek więc wtedy byłam bladziochem a tak mogłam mieć piękną opalenizne:-)

Tutaj male porownanie:)
Ostrosc zdjecia troche slaba ale efekt jest widoczny:)






Jesli zaciekawil Was ten produkt to zapraszam Was do wziecia udzialu w trwajacym jeszcze rozdaniu gdzie do wygrania jest wlasnie ten produkt Vita Liberata Rich z rekawica do aplikacji:-)

                                                                  ROZDANIE


ZAPRASZAM:)

18 komentarzy:

  1. Ooo super!! Ale czy to naturalna opalenizna to ja nie wiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekt jak po smazeniu sie na slonku;)

      Usuń
    2. Efekt jak po smazeniu sie na slonku;)

      Usuń
    3. No tak tak, kolorek świetny jak po opalanku, ale naturalna opalenizna to nie jest :D

      Usuń
    4. Dla mnie naturalna w pewnym sensie;) Troche masowanka rekawica i gotowe;)

      Usuń
  2. wow, efekt cudowny aż zazdroszczę opalenizny

    OdpowiedzUsuń
  3. BARDZO ŁADNY, naturalny kolor !
    działa na tych samych zasadach jak ST Tropez, też miałam do niego rękwice

    OdpowiedzUsuń
  4. Interesujący produkt. Do tej pory miałam złe doświadczenia z balsamami brązującymi i nie wiem czy się jeszcze skuszę :p

    OdpowiedzUsuń
  5. Pianka-żel wygląda nieciekawie :D Efekt super :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem, że jestem zszokowana efektem :) rewelacyjnie wygląda, przydałaby mi się taka opalenizna, bo jestem biała jak ściana, a opalać się nie mogę ze względu na serię kwasów jaką sobie robię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe jak poradziłabym sobie z tą rękawicą, mam obawy, ale też przeczucie że łatwość aplikacji może pozytywnie mnie zaskoczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rękawica ułatwia faktycznie aplikacje i łatwo się ją pierze. Najlepiej przed aplikacja preparatu zrobić Peeling aby balsam ładnie pokrył skórę :-)

      Usuń

Wszystkie wasze komentarze czytam choć nie zawsze mam czas aby na nie odpowiedzieć.

Dziękuje że do mnie zaglądacie;)

Zapraszam chętnych do wspólnej obserwacji;)

Pozdrawiam ;)