środa, 28 września 2016

The Balm In The Balm of Your Hand


Hej kochani;)

O produktach marki The Balm słyszałam już wiele i to w większości same pozytywne opinie.
W ofercie tej amerykanskiej marki znajdziemy wiele udanych kosmetyków do makijażu,które od dawna i ja chciałam poznać. Nie da się ukryć że kosmetyki The Balm maja trochę wyższa cenę więc i to mnie trochę powstrzymywało przed ich zakupem tym bardziej że spodobało mi sie parę kosmetyków i trudno mi było na cos konkretnego się zdecydować.
Akurat traf chciał,że gdzieś w odmętach internetu trafiłam na recenzję paletki THE BALM OF YOUR HAND,już nawet nie pamiętam u kogo ja czytałam ale jak tylko zobaczyłam to cudeńko to stwierdziłam ,że muszę je mieć;)



Paletka przywędrowała do mnie ze sklepu Iperfumy i muszę stwierdzić że czekałam podekscytowana na tą przesyłkę.
Kogoś może zaskoczyć mój zachwyt nad tym produktem ale największą zaleta tej paletki jest jej wszechstronność gdyż w opakowaniu mamy ukryte same flagowe produkty marki.Oczywiście o mniejszej gramaturze niż produkt pełnowymiarowy ale dzięki temu możemy poznać parę produktów marki The Balm i przekonać się na własnej skórze co potrafią wyczarować;)
Patrząc już na samo opakowania paletki przyciąga ona wzrok.Prosta,przejrzysta i oryginalna szata graficzna paletki z kolażem obrazków w stylu retro,które są także umieszczone na pełnowymiarowych produktach marki prezentuje sie stylowo i zachęcająco;)


Tekturowe opakowanie także jest bardzo ciekawym rozwiązaniem choć osobiście muszę przyznać,że bardziej narażone jest na zabrudzenie ale to może ja mam nieustanny problem ,że w pospiechu wszystko muszę zabrudzić .Dobrze,że do paletki dołączone jest dodatkowe tekturowe opakowanie w formie skórki,nakładki ,które trochę ją ochrania.
Magnetyczne zapięcie ochrania paletkę przed niepowołanym otwarciem i spełnia swoją role

A co skrywa paletka?

Zestaw podstawowych kosmetyków do makijazu;)

Trzy róze do policzków o wdzięcznych nazwach:

Od dołu: Hot Mama,Instant,Cabanaboy

Cięzko jest uchwycić rzeczywisty odcień kosmetyków;)


  • HOTA MAMA


Róż o różowo -brzoskwiniowym kolorku,który daje na skórze efekt złotej tafli,pieknie odbija światło,jest bardzo dziewczęcy,delikatny więc nie zrobimy sobie nim wielkiej krzywdy podczas aplikacji.Odcień bardzo podobny do różu OH OH Lovely.


  • INSTANT ODCIEŃ AGRYLE


Jasny róż o matowym wykończeniu,trochę w stylu lalki Barbie;)
Dla mnie może trochę zbyt jasny ale w mniejszej ilości i on ląduje na moich policzkach.


  • CABANABOY


Ciemny ,trochę śliwkowy odcień rózu,posiada dosyć mocna pigmentację więc trzeba na niego uwazać podczas aplikacji.Ten odcień bardziej do mnie pasuje tym bardziej że używam trochę ciemniejszych,rózowych szminek.

4 CIENIE DO POWIEK





  • INSANE JANE SHADY LADY VOL 2 - Sliczny,szaro -stalowo-brazowy cień o połyskujacym wykonczeniu bez drobinek



  • MICHEVIOUS MARISSA SHADY LADY SPECIAL EDITION - złotawo -brązowy cień o także połuskującym  ,lekkko mokrym wykonczeniu.Oba cienie fajnie do siebie pasują.



  • SEXY NUDE TUDE- sliwkowo -bordowy dosyć ciemny cien,który chyba posiada w sobie bardzo delikatne drobinki ale raczej bliżej mu do matu niz satyny.



  • LEAD ZEPPELIN BALM & JOVI - lekko zgniła zieleń z lekko złotym połyskiem

DWA PRODUKTY DO MAKIJAZU UST

 


  • RÓZ-POMADKA W KREMIE HOW 'BOUT THEM APPLES? ODCIEN CARAMEL

-można go stosowac i na policzki jak i malować usta.Akurat na policzki go nie aplikowałam ale na ustach daje delikatny efekt jakby odcień karmelkowy zmieszany z brzoskwinia.Posiada przyjemna kremowa konsystencję i przyjemnie rozprowadza się na ustach,fajnie nawilża usta za co ją lubię;)


  • THE BALM GIRL STARRIN AVEC MIA MOORE-ciemno czerwona szminka o głębokiej pigmentacji i fajnej kremowej formie.

PUDER BRĄZUJĄCY I ROZŚWIETLACZ 




  • BRONZER BAHAMA MAMA -to chyba najbardziej znany produkt.Posiada swietny, brazowy ,chłodny,matowy odcien ,który sprawdza się nawet w konturowaniu .Posiada swietna pigmentację i dobrą pudrową konsystencję.Tego produktu uzywałam najczęściej,co widać po zużyciu;)



  • MARY LU MANIZER ROZSWIETLACZ- piękny złoty odcień bez badziewnych drobinek tworzy na skórze wspaniała taflę i świetnie rozświetla skórę. Często stosuje go do rozświetlania kącików oczu czy pod łuk brwiowy lub po prostu w formie cienia do powiek.



Wszystkie mini produkty marki The Balm zachwycają mnie swoim,wyglądem,oryginalnymi nazwami a także wysoka jakością. Dużym plusem jest fakt że  róże ,bronzer czy rozświetlacz możemy używać także do makijażu oka a ja uwielbiam takie wszechstronne produkty.
Paletka jest ciekawie skomponowana choć ja może wolałabym jakis jeszcze inny produkt zamiast jednego różu do policzków ale ogólnie podsumowując paletka jest świetnie przemyślana.
Produkty sypkie oddzielone sa od tych kremowych aby nie mieszały się ze sobą co jest dobrym rozwiązaniem.Paletką możemy wykonać cały makijaż co jest dobrym wyjściem podczas wyjazdów.Nie musimy brać paru oddzielnych kosmetyków,wystarczy jedna paletka co jest dla mnie bardzo praktycznym wyjściem.Cienie mają świetna pigmentacje,sa bardzo trwałe i dobrze jest je aplikować podobnie jak pozostałe produkty.Cena może nie jest bardzo niska gdyż na stronie sklepu kosztuje ok 160 zł ale gdy porównamy cenę pojedynczych produktów cena samej paletki  wypada bardzo korzystnie.Tym bardziej że wówczas możemy się przekonać który kosmetyk możemy kupić w pelnej wersji.Ja akurat pokusiłam sie na bronzer Bahama Mama, który już do mnie idzie :-)
Paletka jak najbardziej udana;)

Podobają Wam się tego typu produkty?





20 komentarzy:

  1. Lubię matowe cienei tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. 160 zł, to faktycznie drogo :) Ostatnio udało mi się ją zakupić za ok. 125 zł, więc całkiem opłacalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne kolorki nie powiem :) Pigment ma dobry :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Paletka jest fajnie zestawiona kolorystycznie. Idealna na wyjazd, bay nie taszczyć zbyt wielu produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie przygarnęłabym taką paletkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Skusiłabym się gdyby była połowę tańsza :D

    http://allegiant997.blogspot.com/2016/09/sztuczne-rzesy-i-dzien-chopaka.html

    OdpowiedzUsuń
  7. paletka idealna, zbiór wszystkiego co najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  8. Z The Balm mam tylko Mary Lou, ale ta paletka jest świetna :) Idealna na wyjazdy, uniwersalna.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi się podoba, widać, że Ci służy :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam brązer BAHAMA MAMA marki THE BALM i również jestem zadowolona. :) Paletka prezentuje się świetnie z chęcią bym się w nią zaopatrzyła. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. już dawno miałam ją kupić i sama się sobie dziwię, że jeszcze tego nie zrobiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ten bronzer! Jestem MEGA zadowolona :) Ty też na pewno będziesz ❤

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie wasze komentarze czytam choć nie zawsze mam czas aby na nie odpowiedzieć.

Dziękuje że do mnie zaglądacie;)

Zapraszam chętnych do wspólnej obserwacji;)

Pozdrawiam ;)