środa, 25 stycznia 2017

Mój pierwszy raz... z Yankee Candle


Hej kochani;)

O woskach Yankee Candle słyszałam już od dawna i przyznaje ze moja ciekawość została rozbudzona po przeczytaniu niezliczonych postów o tych 'woskowych pachnidłach''. Musiałam w końcu sama się przekonać o co tyle krzyku i postanowiłam dorzucić do  zakupowego koszyka podczas zakupów na Iperfumy dwa ciekawe zapaszki wosków. Choć muszę przyznać że wybór jest trudny gdyż faktycznie marka Yankee Candle może poszczycić się ogromnym asortymentem wśród świec i wosków.


Na pierwszy rzut poszedł wosk Yankee Candell Soft Blancet ze słodkim misiem na etykiecie.


Tarte nasączona olejkami eterycznymi wrzucamy do kominka z bezzapachowym podgrzewaczem.

Opis produktu prezentuje tak:

"Pachnie niczym mięciutki i delikatny dziecięcy kocyk. Błogi zapach świeżych owoców cytrusowych ze szczyptą wanilii i ciepłego bursztynu. Zapach czule otulający swoim ciepłem wszystkich domowników.''

Swój wosk skruszyłam na mniejsze kawałki aby od razu nie zużyć całości i umieściłam w kominku zapachowym. Po paru minutach wosk roztopil się uwalniając słodki i milutki jak misiaczek zapach. Wyczuwam w nim duża dawkę wanilii zmieszanej ze złocistym bursztynem i jedynie ze szczypta cytrusów . Wanilia gra tu pierwsze skrzypce i w pierwszej może zawrócić w głowie intensywnością. Bardzo lubię słodkie i mocne zapachy więc ten łatwo trafił w moje gusta. Wosk jak dla mnie pachnie ślicznie, ciepło, przytulnie, trochę też rześko, kojarzy mi się z czystością, świeżością. Otula mnie swoim ciepłem jak kocyk i gorąca herbata w dłoniach.

Drugi zapaszek do sampler Yancee Candle Ebony &Oak



"Leśny zapach stworzony z mieszanki drzewnych nut dębu, sosny, hebanu, eukaliptusa i paczuli"

Pomimo tego, że jest to sampler, który mogę normalnie odpalić jak świeczkę to wolę stopić go w kominku jak zwykły wosk. Podobno wówczas lepiej czuć jego zapach.Jasno beżowa świeczka z etykieta na której ujrzymy szyszki i kasztany od razu kojarzy nam się z lasem.
Zapach dosyć mocny, w pierwszej chwili po zapaleniu skojarzył mi się z grzanym winem z dodatkiem goździków;) Dobry zapach szczególnie w zimowe wieczory, czuje drzewne, żywiczne nuty, które kojarzą mi się bardzo z zapachem choinki czyli zapachem swojskim, rodzinnym <3
Sosnowe nuty najbardziej dominują w tym zapachu, mój nos najbardziej je wyłapuje,tlumiac pozostałe nuty,choć w tle przebijaja się jeszcze pozostałe zapaszki . Zapach bardzo ciepły, słodki i mocny, dobry na rozgrzanie w chłodny wieczór :-)

Oba zapachy bardzo mi się podobają więc na pewno to nie moja ostatnia przygoda z woskami Yancee Candle :-)
Mój pierwszy raz wypadł całkiem udanie... ;-)

A jakie Wy macie ulubione zapachy woskow?

24 komentarze:

  1. Świetne zakupy:) nie posiadam jeszcze nic z tej firmy ale planuje zakupy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam yankee ! cudowne zapachy :)
    zapraszam na nowy post: www.fancycares.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Dwa zapachy, które mnie również zachwyciły :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja je uwielbiam <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/01/winter-black-and-gray-outfit.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jestem zakochana w wosku Soft Blanket, jest cudowny, mój ideał :)
    Pozdrawiam, Juliet Monroe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie też w pierwszym zamówieniu był wosk z misiem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jeszcze nie testowałam YC, ale pewnie się w końcu skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jeszcze nie mam żadnego ich wosku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam misiowy zapach i bardzo mi się podobał :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jeszcze nie miałam styczności z YC

    OdpowiedzUsuń
  11. ja produkty Yankee znam i kupuję od lat, fajnie, że w końcu spróbowałaś

    OdpowiedzUsuń
  12. Soft Blanket jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. misia nie miałam Ebony jakoś mnie nie zachwycił

    OdpowiedzUsuń
  14. Tyle słyszałam i czytałam o tych woskach YC, ale sama jeszcze nigdy nie miałam okazji wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiamy je :D są cudowne! http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie te palenie nie przekonuje jakoś :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. oj i nie wiem czy mój komentarz się opublikował - no to napiszę jeszcze raz :-) ja codziennie palę woski, to moja mała tradycja, a woski od yankee bardzo lubię :)

    codziennyuzytek.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam przed sobą ten pierwszy raz z YC :)

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie niestety woski z YC kompletnie się nie sprawdziły - nie czułam ich w stosunkowo małym pokoju :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy nie kupowałam wosków Yankee Candle.

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie wasze komentarze czytam choć nie zawsze mam czas aby na nie odpowiedzieć.

Dziękuje że do mnie zaglądacie;)

Zapraszam chętnych do wspólnej obserwacji;)

Pozdrawiam ;)