piątek, 26 lipca 2013

Masło Shea Biocosmetics

hej hej
Dzisiaj parę słów o niedawno zakupionym przeze mnie Masełku  Shea firmy Biocosmetics.
Masełko zakupiła w ramach współpracy ze sklepem BALM SHOP KLIK


Balm Shop

Masło shea bez chemicznych dodatków, używane od wieków. Ma niedorównany talent w ochronie i regeneracji naszej skóry. Masło shea karite naturalne, ekologiczne odkrywa przed nami swoje bogactwo działania.  Stymuluje komórki skóry do regeneracji, zwiększa ukrwienie skóry. Przede wszystkim odżywia cerę, nawilża ją do najgłębszych warstw skóry. To serum piękna zaopatrzone w wysoka zawartość witamin A, E, F. Masło shea rafinowane wydobywa z Twojej skóry to co najpiękniejsze. Masło to otrzymuje się z owoców - orzeszków drzewa masłowego Butyrospermum parkii rosnącego w Afryce w środowisku naturalnym. Zbierane ręcznie orzeszki charakteryzują się bardzo wysoką zawartością tłuszczu. Drzewo owocuje dopiero po 30 latach, a najobficiej po ok. 50 latach.

W Afryce jest używane bez domieszek jako maść przeciw rozstępom oraz do pielęgnowania niemowlaków i starszych dzieci. Stosowane bezpośrednio na skórę, włosy, usta lub jako dodatek do balsamów, kremów oraz kąpieli. Do  masażu  bolących mięśni, leczeniu reumatyzmu, podrażnień skóry. Masło jest naturalną odżywką do włosów suchych, łamliwych, rozdwajających się. Skutecznie zapobiega takim dolegliwościom jak: przesuszona cera, spierzchnięte usta, rozstępy, zmarszczki, przebarwienia. Łagodzi egzemy, łuszczycę, zmniejsza blizny. Masło shea karite to naturalny filtr słoneczny. Wcierany w zmienione przez reumatyzm czy artretyzm  miejsca, daje ulgę.
POSIADA CERTYFIKAT ECOCERT
Działanie: kojące, nawilżające, zmiękczające skórę, przeciwzmarszczkowe, naturalny filtr UV, przyspiesza gojenie ran, łagodzi łuszczycę, chroni przed wysuszeniem, natłuszcza, zmniejsza blizny.
Zastosowanie: masaże, przesuszona cera, opalanie na słońcu i w solarium, maść przeciwko rozstępom, doskonałe dla każdego rodzaju cery.
Masło karite ma konsystencję miękka i stałą, jak pomadka. Pod wpływem ciepła skóry staje się jeszcze bardziej miękkie i daje się rozsmarować.
Opakowanie wielokrotnego użytku. Oryginalnie plombowane zapakowane masło w praktycznym zakręcanym pudełku, bardzo wydajne.
Skład INCI: Butyrospermum parkii (Shea Butter) Fruit.



Masło Shea inaczej Karite znajduję się w 200g plastikowym zakręcamy opakowaniu więc możemy go z łatwością przechowywać przez dłuższy okres.




Masełko wygląda jak kawałki bloku czy mydełka.Ma biały kolor oraz nie posiada zapachu.




            Na zdjęciu jest go mniej niż 200g,fotka wykonana po paru użyciach




Pod wpływem ciepła naszego ciała roztapia się przypominając konsystencję maści







 aby po chwili dać nam efekt naoliwkowanej skóry w związku z tym masełko raczej nadaje się do wieczornego wcierania w skórę.



Z Masełkiem Shea bardzo się polubiłam,używam go co drugi dzień po kapieli na zmianę z Dove balsamem brązującym.
Pięknie nawilża i natłuszcza moją skóre dzięki czemu jest elastyczna i dobrze odżywiona.Masełko stało się dobrym zamiennikiem mojej maści z witaminą A na podrażnienia po goleniu nóg,koi moja kórę dzięki czemu nie piecze mnie ani nie jest podrażniona i zaczerwieniona.Radzi sobie z pielęgnacją moich lekko przesuszonych pięt ich stan stopniowo się poprawia.Wmasowuje także je w skóre dłoni szczególna uwagę zwracając na paznokcie dzięki czemu moje poszarpane skórki wokół paznokci zregenerowały się a ranki wygoiły.
Z negatywów mogłabym przyczepic sie barku zapachu a jakiś ładny zapaszek umiliłby cały rytuał pielęgnacyjny;) Powodem braku zapachu jest  zapewen fakt że to masełko  jest rafinowane czyli zostaje usunięty  jego kolor ,zapach oraz nawet smak przy pomocy wysokich temparatur a także dodaje się  do produktu antyoksydantów mających przedłużyć jego okres ważności Z moich infomacji wynika że maseła rafinowane mają te same właściwości co  masła nierafinowane ale działają  krócej na skórze.Zaobserwowałam ten fakt na własnej skórze choć głównie na skórze  stóp i dłoni gdzie skóra bardzo szybko wchłonęła maselko i widac było że chciałaby go jeszcze i jeszcze;)
 Jeśli chodzi o reszte ciała to nawilżenie trwa o wiele dłużej ,nawet z rana po wieczornej aplikacji  była wyczuwalna na ciele taka oliwkowa powłoczka a skóra jest nadal  nawilżona i miekka i elastyczna w dotyku.

Ogólnie masełko bardzo przypadło mi do gustu i jest bardzo pomocne w pielęgancji mojej skóry.
Z ciekawości wypróbuje jeszcze masełko nierafinowane aby można było porównać ich działanie na skórze.

Masło Shea fiemy Biocosmetics można kupić na stronce Balm SHop KLIK gdzie można nabyc także inne naturalne kosmetyki pielęgnacyjne.

Fakt że testowałam ten produkt w ramach współpracy ze sklepem Balm Shop nie wpłyną na moją opinie o produkcie.

A czy Wy kochane blogerki macie jakies ulubione masełka do ciała?
Życzę Wam słonecznego weekendu;) ;)


19 komentarzy:

  1. Jeszcze nigdy nie używałam masła shea. Muszę to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to także było moje pierwszde podejście do masełka;)

      Usuń
  2. muszę go wypróbować ;)

    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  3. Kupiłam masło shea z BU. Doskonale zdaję sobie sprawę z jego dobroczynnym wpływie na nasze ciało. Niestety, zapach spowodował, że nie mogę go używać. Podarowałam go Mamie, której zapach nie przeszkadza, a zdziała jest bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to szoda że zapach Ci nie odpowiada ale cóz poradzić;0

      Usuń
  4. Z jakiejkolwiek firmy by to masło nie było to bym chyba każde pokochała :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam masła do ciała, więc i to chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. lubie uzywać takiego rodzaju kosmetyki w okresie zimowym gdy moja skora potrzebuje dodatkowego nawilzenia ale i natluszczenia - wtedy masło shea sprawdza sie znakomicie

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny blog z chęcią zaobserwowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie używałam masła do ciała. Chyba czas to zmienić. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. szkoda tylko że nie posiada zapachu ;c ale i tak wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. też go używam i bardzo lubię ;)

    dziękuję za komentarz u mnie, obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie wasze komentarze czytam choć nie zawsze mam czas aby na nie odpowiedzieć.

Dziękuje że do mnie zaglądacie;)

Zapraszam chętnych do wspólnej obserwacji;)

Pozdrawiam ;)