wtorek, 15 stycznia 2019

Ulubiency zeszłego roku


Hej wszystkim💟

I mamy ten Nowy Rok...
Przyznaje ,że czekałam na zakończenie starego roku....
Nie był on dla mnie łatwy i przyjemny,za duzo przykrych rzeczy ,za dużo podłych ludzi,za dużo trosk ,za dużo zmian ...nie będę za tym rokiem tęsknic ani go wspominać.
Nowy Rok może i nie przyniósł jeszcze dobrych nowin ani pozytywnych myśli ale staram sie go traktować jako czystą kartę w moim życiu....Zawsze można starać się pójść inną drogą,zmienić sposób myślenia,nie poddawać się...i to chyba jest moje najważniejsze noworoczne postanowienie...tylko tyle,a może aż tyle....trudno to ocenić...
Jeśli chodzi o moje blogowe życie to przyznaje lekko ono zanikło przez ten rok choć starałam się tutaj wpadać bo jest to nadal dla mnie ważne .W tym roku nie obiecuje ,że będzie mnie tu więcej ,nie planuje,poddam sie biegowi wydarzeń i zobaczy się;)


Gdy tam przeglądam ubiegłoroczne wpisy mogę wytypować parę kosmetyków z którymi szczególnie się polubiłam i to będzie takie moje min podsumowanie;)

➡️Rozświetlacz My Secret Face Illuminator Powder ,kosmetyk który nadal mam w kosmetyczce i nie wiem kiedy go skończę gdyż jest diabelsko wydajnym produktem.Daje śliczny efekt tafli na skórze a do tego kosztuje grosze więc warto jest go upolować.


➡️Kolejny produkt to balsam tlenowy Faberlic Air Stream ,znalazłam go kiedyś w pudełku Shinybox i tam mi przypadł do gustu ,ze potem kupiłam jego kolejne opakowanie,co dla mnie jest dosyć niespotykane gdyż najczęsciej zmieniam kosmetyki.Lekki balsam w formie żelu dobrze pielegnował moją tłustą skórę,szczególnie polubiłam go za efekt matu na mojej skórze,na okres letni bardzo fajny kosmetyk.


➡️Kolejnym produktem pielęgnacyjnym którego mogę dorzucić do ulubieńców to Bielenda Neuro Glicol Vit C ,szczególnie serum odmładzające,choć może nie zauważyłam wielkiego efektu odmłodzenia skóry to warto zaopatrzyć się w serum z witaminą C i kwasami,w tym wypadku kwasem glikolowym.,szczególnie dla cer zmęczonych, poszarzałych, potrzebujących zastrzyku energii ,oraz skóry z przebarwieniami ,tłustej,problematycznej.
Marka Bielenda często gości w mojej kosmetyczce i już wiem ,że to się nie zmieni i w tym roku:)


➡️Teraz kolej na ulubieńca zapachowego a jest nim Lacome Vie Est Belle ,cudowny, słodki,kobiecy,pudrowy,otulajacy i trwały zapach, synonim kobiecości i uroku po który sięgam z przyjemnością i oszczędzam go na specjalne okazję;)


➡️Teraz czas na coś z kolorówki czyli Catrice Liquid Camouflage korektor w płynie ,marka Catrice jest mi znana od dawna,podkład Catrice używam niezmiennie od miesięcy i nie zamierzam go zmieniać,bo po co ....nie dość ,że świetnie kryje i utrzymuje sie na skórze cały dzień to jeszcze ma niską cenę.Korektor z tej samej serii ciekawił mnie od dawna aż w końcu trafił w moje łapki i przyznaje że również nie mam mu nic do zarzucenia ,uzywam go głównie pod oczy do rozswieltania  i lekkiego tuszowania zasinień i dobrze odnajduje się w tej roli i jestem z niego zadowolona.


➡️I znowu coś pielegnacyjnego a raczej oczyszczającego i w roli głównej znowu produkt Bielenda Zielona Herbata Płyn Micelarny ,super płyn,który dobrze oczyszcza i skóre twarzy i oczu,do tego ma nie najgorszy skład, duża pojemność. Marka szaleje w ostatnim czasie z poprawianiem składów swoich kosmetyków i faktycznie robią one furorę nawet o osób używających wyłącznie kosmetyki naturalne.Aktualnie mam kolejne płyny i zele do twarzy z nowych serii kosmetycznych i już jestem nimi zachwycona.


➡️A na koniec moimi ulubieńcami stały się lakiery hybrydowe Eveline ,starałam się je upolować na promocjach w Rossmannie,nie ma może dużego wyboru kolorów ale dla chcącego nic trudnego,do koszyka wpadło pare kolorków i przyznaje że dobrze jest je uzywać,mają fajną pigmentację, swietny półokrągły pedzelek którym łatwiej aplikować lakier pod skórki i wytrzymują na paznokciach tyle co inne droższe lakiery,szczególnie uwielbiam neonowy róż 307 jest mega.


I to na tyle moich ulubieńców ;)
Ciekawe co przyniesie mi Nowy Rok....
A jak Wy wspominacie zeszły rok, też macie swoich ulubieńców?

niedziela, 30 grudnia 2018

Paco Rabanne Olympea


Wielkimi krokami zbliża się Sylwester za nim drepcze  Nowy Rok , który niesie ze soba podsumowania minionego roku  i plany na przyszły okres.
Ja na razie staram się podejśc do tego na spokojnie i nie wybiegać w przyszłość.
Będzie co ma być...zobacze jak rozpocznie się Nowy Rok ☺️
A tymczasem zastanawialam się jaka recenzja wypadnie na zakończenie tego roku i podświadomie padło na mój nowy nabytek perfumeryjny PACO RABANNE OLYMPEA.


"Paco Rabanne Olympea to niezwykły zapach dla kobiet, który łączy w sobie ulubioną klasykę i prowokacyjnego ducha współczesności. Za sprawą tego zapachu staniesz się namiętną i nowoczesną boginią, której nie oprze się żaden mężczyzna. Zapach dla kobiet Paco Rabanne Olympea jest dynamiczny i pełen namiętności, tak samo jak kobieta, której stał się towarzyszem"

Głowa

  • imbir, jaśmin, mandarynka
Podstawa
  • drzewo sandałowe , kaszmir, ambra
Serce
  • sól, wanilia

Orientalno kwiatowe perfumy weszly na rynek w 2015 roku.
Olympea ...grecka boginka , piękna , potężna i tajemnicza ...
Niecodzienne nuty zostaly wykorzystane w tym perfumeryjnym tworze,to moje pierwsze spotkanie ze słonymi perfumami.


Dodanie do wanilli soli daje bardzo specyficzne i zaskakujące połączenie.Nasze pierwsze spotkanie było troche ozięble i z dystansem ...zaskoczyla mnie ta słona nuta ,ktora na dodatek nie jest tak na prawde slona.
To jak połączenie słodyczy czekolady ze posolonym karmelem.. dziwne doznanie.
W zapachu wybija się wanilia przelamana sola ale również zielona nuta ,nadajaca  świeżość kompozycji, lekko przyprawiona szczególnie wyczuwalne zaraz po aplikacji.
Powoli do glosu docieraja kwiatowe , słodkie nuty,lekko duszący jaśmin w pewnej chwili dominuje ale powoli stopniowo łagodnieje aby nabrać aksamitnego , pudrowego zapachu co jest zapewne zasługą drzewa kaszmirowego .Na dam koniec wylania się lekko ukryta w tle moja ulubienica ambra.


Perfumy ładnie rozwijają się na skórze ,na samym koncu łagodnieja i się wyciszaja choć zapach na długo wiąże się ze skórą.
Calosc zamknieta w slicznym choc skromnym flakoniku zaczerpietym  z greckiego stylu.Pojemnosc 30 ml .
Muszę przyznać że musialo minąc pare dni nim zaakceptowalam ten zapach, na początku wydawał mi się kwaśny i raczej przeznaczony na letnie  dni ale teraz zupełnie inaczej je odbieram , stały się cieplejsze i rozgrzewające w zimowe dni i wieczory.Trwalosc na plus, utrzymuje się parę godzin.
Perfumy upolowalam w niższej cenie na Iperfumy by Notino  za 160 zł .

Mój rok kończy się troche słono choć ze slodka nutka😎
A Wasz???❤️

poniedziałek, 24 grudnia 2018

Wesołych....


Kochani!

Cóż mogę Wam życzyć ?
Tego co najważniejsze ❤️


 Rodzinnych ,cieplych, wesołych i spokojnych ,blogoslawionych Świąt Bożego Narodzenia.
Niech odejda troski a kolejne dni niech przyniosą  szczęście i radość.
WESOŁYCH ŚWIĄT ORAZ WIELU LASK W NOWYM ROKU 2019😘❤️💋

wtorek, 18 grudnia 2018

Nowości w kosmetyczce


CORAZ BLIŻEJ ŚWIĘTA...CORAZ BLIŻEJ ŚWIĘTA....

A jak okres świąteczny to również obniżki cen w sklepach,od początku grudnia sklepy oferują rożnego rodzaju promocje czy wyprzedaże choć trzeba przyznać że czasami są to okazje mocno naciągane ale takie uroki marketingu;)

W okresie świątecznym składam zamówienie na stronie sklepu Iperfumy by Notino co stanowi dla mnie pewien świąteczny prezent  którym sama siebie obdarowuje,bo któż wie lepiej ode mnie samej jakie chciejstwa krążą mi po głowie;)
W tym roku skorzystałam również z obniżek z czarnego piątku na stronie sklepu gdzie w dobrej cenie można upolować perfumy,tym razem przy okazji  do koszyka dorzuciłam perfumy dla moich bliskich ,wiec można powiedzieć że wszyscy byli zadowoleni;)


Przywędrowała do mnie aby poszerzyć moją perfumeryjna kolekcje woda perfumowana Paco Rabanne Olympea ,przyznaje że zawsze kupowanie perfum w ciemno jest ryzykowne choc zawsze staram sie  przeglądnąć opinie o danym zapachu oraz sprawdzić nuty zapachowe.Choć zazwyczaj sięgam po  perfumeryjne słodkości to tym razem sięgnęłam po zapach opisywany jako słony...tak mnie to zafascynowało że zaryzykowałam i kupiłam Olympea .Zapach nie jest taki oczywisty i prosty do wytłumaczenia i opisania ale z pewnością jest nietypowy i fajnie się rozwija na skórze,zmienia,ewoluuje ...dlatego mi sie podoba choć jeszcze się docieramy;)


Dla swojego M zakupiłam wodę toaletową Calvin Klein One która używa od dłuższego czasu a że jest typem faceta który jest stały w uczuciach ...to wiem że prezent w 100 procentach będzie trafiony.Ogólnie uwielbiam ten unisex -owy zapach na męskiej skórze,od razu dodaje mu to pazura,gdy ja się nim skropie tu czuję się za bardzo męsko w swojej skórze;)


Dla córki wybrałam zapaszek Bruno Banani Magic Woman o świeżym lekko słodkim zapachu,nic przytłaczającego,wydaje mi się ,że dla w sam raz dla nastolatki;)


Z kolorówki od dawna czaiłam się na paletke I Hearth Revolution która ma różne rodzaje cieni ukrytych w apetycznych opakowaniach przypominających tabliczkę czekolady...aż się che je schrupać.Moje wzrokowe doznania były bardzo przyjemne wiec stwierdziłam ze czas odświeżyć kosmetyczkę o nową paletkę i mój wybór padł na I hearth Revolution  Chocolate Rose Gold...cudeńko zawierające cienie matowe i błyszczące.


Do koszyka trafił również podkład w sztyfcie Max Factor Panstick którego używam już od dłuższego czasu w roli korektora,sprawdza się bardzo dobrze wiec zawsze  ląduje w moim koszyku tym bardziej że w stacjonarnym sklepie musiałabym za niego wybulić dwa razy więcej.


Szminka zawsze się przyda w damskiej torebce ...to że kolejna sztuka w różowym kolorze to już mniej ważne;) Tym razem postanowiłam wypróbować szminke Revolution Pro Suprime kolor Attitude ,lubie matowe szminki z GR wiec i tą chętnie wypróbuje;)

Jak szminka to i tusz,do koszyka wpadł Max Factor Voluptous tusz pogrubiający,podkręcający i rozdzielający rzęsy ma gigantyczną szczoteczkę,przyznaje że trochę mało poręczną ale dam mu szansę i okaże się  czy się polubimy;)


Z kosmetyków pielęgnacyjnych do koszyka wpadł jedynie krem matujący Bielenda Zielona Herbata na dzień i juz sie polubiliśmy ,jak z większością kosmetyków tej marki.
Na dokładkę dwie maseczki do twarzy L'Biotica ,jedna oczyszczajaco - złuszczająca a druga ujędrniająco - liftingująca.

Jako upominek do zamówienia wpadły próbki perfum Slavatore Ferragamo Signorina Misteriosa oarz Lancome Nuit Tresor i oba zapachy bardzo trafiły w mój gust wiec zapewne pojawią się u mnie w wersji pełnowymiarowej.

Na razie wystarczy nowości choć i tak zawsze coś wpadnie człowiekowi do koszyka;)

Jak Wasze nowości kosmetyczne? Coś ciekawego upolowaliście?

wtorek, 11 grudnia 2018

Eco Laboratorie - mus do mycia twarzy i tonik z kwasami



Hej wszystkim

W ostatnich miesiacach narobiły mi sie spore blogowe zaległości ...niestety problemy czasami za bardzo gnębią człowieka i odbierają siłę w systematyczności.
Przyznam szczerze że już czeka na zakonczenie tego trudnego roku...
Nie chcę marudzić ....przecież przed nami najbardziej urokliwy czas swiąteczny,choć wir przedświątecznych porządków jeszcze na dobre mnie nie dopadł stwierdziłam ze naskrobie mały post o produktach pielegnacyjnych rosyjskiej marki ECO LABORATORIE .
W roli głównej TONIZUJĄCY MUS DO OCZYSZCZANIA MIESZANEJ I TŁUSTEJ SKÓRY TWARZY ORAZ ODŚWIEŻAJĄCY TONIK DO TWARZY NA KWASACH AHA.




OPIS PRODUKTU;

"Tonik do twarzy o właściwościach odświeżających i eliminujących niedoskonałości na bazie zielonej herbaty i kompleksu kwasów AHA. Zapewnia perfekcyjne oczyszczenie i regenerację skóry, dzięki czemu skóra bezpośrednio po zabiegu jest odświeżona i wygładzona, a z każdym dniem nabiera zdrowego blasku. Organiczny ekstrakt z zielonej herbaty wykazuje właściwości antyoksydacyjne i dostarcza skórze cennych witamin w tym A, C oraz witamin z grupy B, co przekłada się na efekt odmłodzenia i wygładzenia. Kompleks kwasów AHA działa odświeżająco i aktywnie oczyszcza skórę z sebum, zanieczyszczeń i martwych komórek naskórka, jednocześnie wyrównując jej koloryt. Ekstrakt passiflory (męczennicy) sprawia, że cera dodatkowo staje się miękka i uspokojona – zmniejsza podrażnienia oraz przebarwienia będące wynikiem na przykład stresu i zmęczenia."

SKŁAD:



"Tonizujący mus do oczyszczania mieszanej i tłustej skóry twarzy, skutecznie oczyszcza dzięki zawartości kwasów AHA. Organiczny ekstrakt zielonej herbaty, nasyca skórę witaminami A,B,C,E. Bio-tonizujący kompleks na bazie owoców cytrusowych (cytryna-limonka, pomarańcza, grejpfrut, mandarynka), ożywia skórę i jej naturalny koloryt, intensyfikuje procesy metaboliczne w komórkach, sprawia, że skóra twarzy jest zadbana i piękna.Organiczny ekstrakt zielonej herbaty – wykazuje silne przeciwbakteryjne oddziaływanie na skórę, usuwa tłusty blask i udoskonala koloryt twarzy."

SKŁAD:




Oba specyfiki zamkniete są w brązowych przezroczystych buteleczkach z prostą szatą graficzną.Mus do mycia twarzy posiada poreczną pompkę której jednak nie widać za zdjeciu gdyż gdzieś mi przepadła.Tonik ma bezbarwny kolorek i delikatny ładny zapaszek, mus ma kremową konsystencję i lekko mocniejszy nieco ziołowy zapach.



Oba kosmetyki sa przystosowane do pielegnacji skóry tłustej i mieszanej.
Tonik sprawnie i delikatnie oczyszcza i odświeża skórę twarzy,nie pozostawia po sobie żadnej warstwy nie wysusza skóry ,nie podrażnia .W składzie toniku znajdziemy wyciąg z zielonej herbaty ,ekstrakt z marakui,ekstrakt z cytryny,wyciąg z ananasa, wyciąg z liści winorośli ,nieco niżej w składzie ekstrakt z korzenia lukrecji, pantenol  alantolina, kwas mlekowy ,kwas jabłkowy.
Sporo składników  nawilżających,  łagodzących ,przeciwzapalnych  ,regenerujących, rozjaśniających skórę. Bardzo fajny tonik do pielęgnacji skóry problematycznej ,czuję że po jego użyciu skóra jest dobrze oczyszczona i s -tonizowana.Dodatek kwasów wspomaga pielęgnację cery problematycznej.


Tonizujący mus do mycia twarzy po kontakcie z wodą ma formę puszystego kremu,nie podrażnia oczu podczas mycia,delikatnie oczyszcza ,nie wysusza a nawet utrzymuje nawilżenie skóry.
Również polubiłam się  z tym produktem choć wolę mocniej oczyszczające produkty do mycia skóry twarzy,mus jest na tyle łagodny że może być używany przez posiadaczy innych typów cery.
W składzie  ekstrakt z zielonej  herbaty,łagodne środki myjące,wyciąg ze skórki cytryny,wyciąg z trzciny cukrowej,wyciąg z pomarańczy, grejpfruta i mandarynek, kwas migdałowy inne substancje konsystencjotwórcze, emolienty,konserwanty.
Sporo wyciągów z cytrusów o działaniu rozjaśniającym, oczyszczającym ,łagodzące stany zapalne,antyseptyczne, ściągające ,zielona herbata o działaniu antybakteryjnym.
Na końcu składu kwas migdałowy który wspomaga złuszczanie  oczyszczanie naskórka choć jest to działanie bardzo łagodne ale lubię produkty pielęgnacyjne z dodatkiem kwasów szczególnie w sezonie jesienno -zimowym.

Oba produkty bardzo przyjemne w stosowaniu choć bardziej podpasował mi tonik .
Skład fajny ,cena też nie jest wysoka ok 11-12 zł.


Znacie tą markę? Siegacie po rosyjskie kosmetyki?






piątek, 30 listopada 2018

Bielenda Terapia Wieku Odmładzająca Karboksyterapia serum przeciwzmarszczkowe


Hej kochani:)


Co pewien czas lubię wzbogacić swoją pielęgnację o produkt w formie skoncentrowanego serum do twarzy.
Najczęściej bazuje na kosmetykach typowych do pielęgnacji mojej kapryśnej,tłustej cery ale z racji faktu że latka lecą nieubłaganie staram się również pamiętać o pielęgnacji przeciwzmarszczkowej.
Podczas zakupów na Iperfumy by Notino już jakiś czas temu w oko wpadło mi serum przeciwzmarszczkowe Bielenda Profesjonalna Terapia Wieku Odmładzająca Karboksyterapia C02.
Własnie kończyło mi się serum Bielendy z witamina C  i kwasem glikolowym więc był to odpowiedni moment na nowe testy;) Nowa linia kosmetyków Bielendy  nawiązuje do efektów jakie uzyskujemy po zabiegu karboksyterapi ,która polega na wstrzyknięciu pod skórę dwutlenku węgla co powoduje lepsze dotlenienie organizmu oraz działanie przeciwzmarszczkowe,wygładzające zmarszczki, wygładzające i redukujące blizny, usuwające cienie pod oczami.


Przyznaje że produkty Bielendy lubie  i często po nie sięgam więc tym bardziej postanowiłam przetestowac nowe serum.

OPIS PRODUKTU:

"BielendaTerapia Wieku Odmładzająca serum przeciwzmarszczkowekarboksyterapia CO2 przeznaczone do pielęgnacji skóry dojrzałej. 
To innowacyjne serum z aktywnymi kapsułkami liftingującymi do cery dojrzałej ma na celu wywołanie podobnych procesów i mechanizmów w skórze, które mogą być porównywalne do zabiegu KARBOKSYTERAPII.
Stymuluje syntezę kolagenu, napina i wygładza naskórek. Redukuje zmarszczki na twarzy i wokół oczu, koryguje rysy twarzy. Posiada właściwości rewitalizujące i odżywiające. Optymalnie nawilża skórę, która staje się gładka, jędrna, doskonale nawilżona, pełna witalności i blasku.
Inteligentne Kapsułki Retinolu tworzą unikalny system kontrolowanego przenikania składników aktywnych w głąb skóry. Stopniowe dawkowanie pozwala na większą skuteczność działania składnika w zadanej komórce skóry. Kapsułki tworzą na skórze film zapobiegający utracie wody, dzięki temu zapobiegają wiotczeniu skóry, wygładzają zmarszczki, rozjaśniają i rozświetlają cerę.


Sposób użycia : Codziennie rano i wieczorem serum wmasuj w oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu. Serum możesz stosować samodzielnie ale dla osiągnięcia maksymalnego efektu rekomendujemy stosowanie serum pod krem z linii odmładzająca karboksyterapia CO2. Serum potęguje działanie kremu, błyskawicznie się wchłania i stanowi doskonałą bazę pod makijaż"

SKŁAD:



Serum zamknięte jest w poręcznej przezroczystej butelce z funkcjonalna pompką.
Serum ma postać błękitnych kuleczek , które cudnie wyglądają w opakowaniu że aż szkoda jest je używać.
Dozownik butelki przemienia kulki w żelowa ,lekka  substancje o pięknym kwiatowym zapachu.


Serum sprawnie sunie po skórze nadając jej efekt delikatnego liftingu, napięcia i wygładzenia skóry.
Skóra staje się gładka ,ujędrniona i napięta, delikatna nawilżona i lekko rozświetlona.
Serum szybko wnika w skórę nie pozostawiając po sobie żadnej warstwy ,daje wręcz matowe wykończenie i jedwabista gładkość .Serum można  aplikować również pod oczy na szyję i na dekolt ,za co plus bo lubię wielozadaniowe produkty;)
Skora po jego użyciu jest przygotowana do aplikacji kremu choć z powodzeniem serum może być stosowane solo na skórę jako ostatni etap pielęgnacji .Przy cerze suchej,przesuszonej myślę że wskazane będzie uzycie po jego aplikacji kremu nawilżajacego .Skóra  jest lekko dotleniona  choć nie należy spodziewać się po jego stosowaniu efektów jakie możemy uzyskać po zabiegu karboksyterapi w gabinecie kosmetycznym;)
Produkt w postaci serum ma wspomóc nasza pielęgnację, napiąć skórę, wygładzić głębsze zmarszczki choć nie można liczyć na całkowita ich redukcje.
Do aplikacji wystarczą mi dwie pompki serum,jeśli chodzi o wydajność zależy co kto oczekuje,dla mnie wypada średnio w stosunku do wydajności wcześniejszego serum.


W składzie znajdziemy parę sympatycznych składników pielegnacyjnych jak gliceryna i betaina o właściwościach silnie nawilżających ,ekstrakt z malin szczególnie polecany do pielęgnacji skóry tłustej,zmniejszajacy wydzielanie loju, łagodzący podrażnienia, wygładzajacy i ujedrniajacy skórę ,karnozyna czyli dipeptyd występujacy naturalnie w organizmie i ma działanie silnie  antyoksydacyjne ,to czesty składnik anty age wykorzystywany w kosmetykach przeciwzmarszczkowych.
Pantenol czyli składnik łagodzący i przeciwzapalny.Tripeptyd odpowiedzialny za pobudzenie produkcji kolagenu , nawilżający i uelastyczniające skórę.
Retinol czyli pochodna witaminy A wykorzystywana przy leczeniu zmian trądzikowych oraz  posiadająca działanie przeciwzmarszczkowe, witamina E (tocopheryl acetate) o silnym działaniu antyoksydacyjnym , redukującym wolne rodniki, nawilżająca i odżywiajaca skórę.
Ekstrakt z kwiatu wiciokrzewiu o działaniu przeciwzapalnym, łagodzącym,napina i wygładza skórę, wyciąga z niej toksyny.

Podsumowując serum dobrze sprawdzi się przy pielęgnacji każdego typu cery ,przy cerze tłustej również zdaję egzamin ,na pewno nie zapycha i nie powoduje wysypu niespodzianek na mojej skórze ,daje na skórze ładne matowe wykończenie,szybko się wchłania ,ujędrnia, napina lekko dowilża skórę więc ogólnie spełnia swoje zadanie;)

Kto zna? Jakie macie ulubione sera do pielęgnacji skóry twarzy?


czwartek, 22 listopada 2018

Black Friday


Hej kochani;)

I zaczyna się sezon przedświątecznej gorączki zakupów.Z witryn sklepów krzyczą do nas promocyjne wyprzedaże .Zwyczaj "czarnego piątku "oczywiście przybył do nas zza oceanu.
W Stanach Zjednoczonych jest to początek sezonu zakupów który to okres jest najbardziej dochodowy dla sprzedawców ale również dla kupujących z racji sporych obniżek cen .
W Polsce Black Friday przyją sie już parę lat temu i na stałe zagościł w większości sklepów.
Chcąc nie chcąc człowiek zawsze skusi się na jakąś fają promocję tym bardziej że zbliżają się Mikołajki i myśli sie o zakupie upominku dla najbliższych.
Wiadomo że najczęściej z racji swojej pasji kosmetycznej gustuję w prezentach kosmetycznych i również chętnie sama sobie lubię dawać prezenty...a co;)


Promocyjne ceny w sklepach zaczynają się pod koniec listopada więc w czas gdy zaczynamy juz myśleć o świątecznych zakupach ,szczególnie w tym okresie lubię skorzystać z obniżek perfum i kosmetyków na stronie sklepu Iperfumy by Notino i wyhaczyć nowy zapach do testów.
W Black Friday obniżonej cenie można również zakupić kosmetyki pielęgnacyjne i kolorowe wybranych marek.
Promocja obowiązuje w dn 19 - 25 .11.2018 r.
Ciekawą usługę jaką przygotował dla nas sklep jest możliwość zamówienia perfum z grawerem z osobistą dedykacją czyli możliwość spersonalizowania prezentu którego chcemy komuś ofiarować.
Załuję że nie wiedziałam o tej możliwości wcześniej bo chętnie bym z niej skorzystała;)



Mnogość perfum na stronie sklepu jest ogromna i każdy znajdzie coś dla siebie ,ja aktualnie czekam na przesyłkę w której m. in. znajdą się perfumy Paco Rabanne Olympea taki prezent dla mnie,cena była bardzo atrakcyjna więc grzech było nie skorzystać a zafascynował mnie ten zapach)
Dla swojego meżczyzny zamówiłam wodę toaletową którą używa od dłuższego czasu i bardzo przypadła mu do gustu czyli Calvin Klein One ,choć to unisex i z powodzeniem może po te perfumy sięgać płeć piękna to jednak na meskiej skórze maja rewelacyjny wydźwięk,uwielbiam je ;)
Dla córki dorzuciłam wodę toaletową Bruno Banani Magic Women ,stwierdziłam że jak mi non stop podkradać moje perfumy to musi mieć swoje osobiste tym bardziej ze wiek nastoletni  ma swoje prawa ;)


To co lubię to również zestawy kosmetyków w okazyjnej cenie,bardziej korzystne cenowo niż zakupienie pojedynczego produktu i o tym warto pamiętać podczas buszowania na stronie sklepu;)
Sama miałam ochotę na zestaw z tuszami  Lancome Hypnose ale tym razem się wstrzymałam choć bardzo cenie sobie ten tusz ,kiedyś go miałam i byłam z niego bardzo zadowolona więc szczególnie polecam ten zestaw maniaczkom kolorówki;)


A czy skusiliście sie na wyprzedaże ?Co ciekawego wpadło Wam do koszyków? Pochwalcie się :)