czwartek, 8 sierpnia 2019

Peeling kawowy Body Boom


Hej wszystkim:)

Lato w pełni choć już została połowa wakacji ale mamy jeszcze czas na letni wypoczynek i korzystanie ze słonecznych czy wodnych kąpieli. Nasza skóra zwłaszcza w okresie letnim jest odsłonięta i wyeksponowana więc myślę ,że każda kobieta chce się czuć dobrze we własnej skórze. W tym okresie szczególnie dbamy o nasze ciałka, balsamujemy je i kremujemy ale nie powinniśmy zapominać aby wzbogacić naszą pielęgnację zabiegami złuszczającymi w formie peelingów do ciała.
Niedawno trafił do mnie kawowy peeling Body Boom z olejem konopnym ,który był jednym z produktów z paczuczki  ze sklepu Notino.
Kawa jak widać jest  dobra w każdej formie;)


OPIS PRODUKTU:

BODY BOOM COFFE SCRUB CANNABIS OIL

"Cannabis Oil to peeling kawowy, który zawiera bogaty we właściwości prozdrowotne olej z konopi. To właśnie dzięki niemu, skóra wrażliwa może być w pełni bezpieczna. Peeling ma działanie relaksujące i odprężające. Gdy Ty oddajesz się przyjemnościom, on działa z myślą o zapewnieniu skórze idealnej gładkości, nawilżenia i odżywienia. Złuszcza martwy naskórek, a drogocenne oleje w tym z konopi wpływają pozytywnie na kondycję skóry. Ponadto pozbywa się przesuszeń, a składniki aktywne wnikają w głąb skóry zapewniając jej kompleksowe działanie."

Peeling zamknięty jest w papierowej torebce z zamknięciem jak przy woreczkach strunowych.Szata graficzna skromna ale ładna i przywołuje dobre skojarzenia.Ja posiadam wersję peelingu z dodatkiem oleju konopnego choc są i inne wersję do wyboru . Konsystencja peelingu jest lekko sucha o cudownym energetycznym kawowym i słodkim zapachu.W opakowaniu mam 200 g produktu


SKŁAD:


Coffea Robusta Seed Powder, Sodium Chloride, Sucrose, Parfum, Macadamia, Ternifolia Seed Oil, Cannabis Sativa Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Olus Oil, Theobroma Cacao Seed Powder, Tocopheryl Acetate, Argania Spinosa Kernel Oil, Tocopherol.

Skład peelingu bardzo dobry ,coś dla fanów naturalnych produktów , znajdziemy w nim ekstrakt z nasion kawy kongijskiej (robusty),cukier, olej z orzechów makadamia,olej konopny  ,olej ze słodkich migdałów,olej roślinny, puder z nasion kakaowca ,witamina E,olej arganowy.
Same dobroci dla naszej skóry;)



Co myślę.....hmmmm?

Peeling jest boski;)

To moje pierwsze spotkanie w peelingiem kawowym,choć sporo o nim słyszałam nie miałam okazji go przetestować,choć przecież możemy go zrobić sami w domu;)
Peeling kawowy to taki zawodnik do zadań specjalnych;) Kawa jest jednym z najlepszych i najczęściej wykorzystywanych składników do walki z pomarańczowa skóra czy przy redukcji tkanki tłuszczowej.
Nie tylko złuszcza martwy naskórek,pobudza skórę, ale również ma działanie przeciwrodnikowe, antyseptyczne ,przeciwzapalne i jest silnym przeciwutleniaczem.
Peeling  marki Body Boom jest dosyć dobrym zdzierakiem ,moja skóra lubi tego typu produkty.Aplikuje  się go dosyć łatwo pomimo suchej konsystencji. Należy dobrze namoczyć skórę aby móc go sprawnie rozprowadzić.Masuje się nim skórę okrężnymi ruchami przez parę minut , rytuał umila słodki ,energetyczny kawowy zapaszek który rozchodzi się po całej łazience;)
Po zmyciu peelingu z ciała,skóra jest lekko pobudzona od masażu, delikatna, gładka, oczyszczona i odświeżona.Cud ,miód i malina;)
Uważać mogą jedynie posiadacze cery wrażliwej czy naczynkowej ale peeling  nie podrażnia i przystosowany jest również do używania na twarz. Mimo dosyć suchej konsystencji nie jest go trudno używać,wiadomo że osypuje się w wannie i trochę nabrudzi ale szybko można go zmyć prysznicem bez większego wysiłku.
Dzięki obecności w składzie olejków ma bogatą formułę która oprócz oczyszczania skóry również ją nawilża i natłuszcza ale skóra po zmyciu peelingu nie jest tłusta,nic się nie klei, nie zostawia tłustego filmu na skórze jedynie delikatną nawilżającą warstewkę.
Wydajność jest średnia,to już indywidualna sprawa, wiadomo ,ze za produkt naturalny musimy trochę więcej zapłacić.Ogólnie peeling sprawdza się doskonale ,do tego produkuje go polska firma więc dodatkowy plus.
Uzywa sie go z przyjemnością;)

Używacie peelingów kawowych?

czwartek, 18 lipca 2019

Rossmanowskie jajeczko czyli Isana Young Peeling


Hej kochani;)

Rossmanowska marka Isana wypóściła już jakiś czas temu na rynek ciekawe produkty do oczyszczania skóry twarzy. I mnie pewnego razu pocięgneło ku półce w Rossie i skuszona niską ceną zakupiłam  ISANA YOUNG PEELING Z BIAŁKIEM JAJA


OPIS PRODUKTU:

Peeling z białkiem jaja. Do wszystkich rodzajów skóry. Usuwa nadmiar sebum i obumarłe fragmenty naskórka. Poprawia strukturę skóry.
Działanie pielęgnacyjne: Rozkoszuj się tym, jak ziarenka mineralne uwalniają Twoją skórę od obumarłych fragmentów naskórka. Twoja twarz jest znowu lśniąca i emanuje świeżością, a jego skóra jest delikatna. Kompleks zawierający srebro pomaga zapobiegać powstawaniu niedoskonałości na skórze. Skóra jest wyczuwalnie gładsza.
Tolerancja przez skórę: Potwierdzona dermatologicznie.

Peeling zamknięty w miękkiej żółtej tubce o pojemności 100 ml. Szata graficzna przyjemna dla oka i po prostu ładna choć wyglądem przypomina produkt dziecięcy.
Konsystencja peelingu jest gęstsza o mega słodkim jajecznym zapachu ,który nie każdemu może przypaść do gustu.W peelingu zatopione są malutkie drobinki pumeksu.


SKŁAD:

Aqua, Glycine Soja Oil, Pumice, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Stearic Acid, Helianthus Annuus Seed Oil, Cetyl Alcohol, Hydrogenated Starch Hydrolysate, Sodium Cetearyl Sulfate, Phenoxyethanol, Magnesium Aluminum Silicate, Albumen, Parfum, Sodium Benzoate, Xanthan Gum, Lauryl Glucoside, Citric Acid, Limonene, Lactic Acid, Citral, Lecithin, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Glyceryl Stearate, Glyceryl Oleate, Disodium Phosphate, Silver Citrate, Potassium Phosphate.


Peeling niby przeznaczony dla nastolatków ale z powodzeniem mogą go używać i starsze osoby.Peeling przeznaczony jest do każdego rodzaju skóry i myślę że nie powinien nikomu zrobić krzywdy ale osoby z delikatniejszą skóra,podatną na podrażnienia zawsze powinny uważać .
Myślę że najlepiej z działania peelingu będą zadowoleni  posiadacze skóry tłustej i suchej.
Peeling dzięki drobinkom świetnie masuje i peelinguje skórę ,sprawnie usuwa zalegająca warstwę rogową,sprawiając ,że skóra jest gładka,oczyszczona i miękka. Na mojej średnio tłustej skórze dobrze zdaje egzamin ale szczególnie zachwycona nim jest moja córka  ze skóra tłusta i  problematyczną która używa również pianki z tej samej serii i jest zachwycona oczyszczeniem i wygładzeniem skóry po ich użyciu.Peeling i pianka potrafiły nawet oczyścić nos z nadmiaru wągrów i ładnie oczyścić pory.Oczywiście należy pamiętać że jest to produkt do używania 2 razy w tygodniu ,nie ma co przesadzać z mocnym "zdzieraniem" codziennie skóry.Pomimo olejów w składzie nie pozostawia na skórze tłustej warstwy za co duży plus.Jest również wydajny,nieduża ilość wystarczy do oczyszczenia skóry.

Wysoko w składzie znajdziemy  olej sojowy który natłuszcza i wygładza skóre i dba o jej nawilżenie,pumeks będący substancją złuszczająca ,olej z nasion słonecznika  o działaniu przeciwzapalnym,łagodzącym  i odżywczym. Znajdziemy również albumen czyli białko jajka kurzego o właściwościach oczyszczających i ściągających, nawilżającą lecytyne oraz witaminy E i A.
 Skład może do całkiem  naturalnych nie należy bo ma konserwanty i składniki zapachowe ,detergent ale łagodny ale jest ogólnie wypada dobrze.

Peeling wypada w testach super ,do tego dobra dostępność i niska cena ok 10 zł przemawia na TAK:)

KTO UŻYWA?

niedziela, 30 czerwca 2019

Zakochany w Tobie? Emporio Armani


Uwielbiam poszerzać swoja kolekcje perfum o nowe nabytki...takie małe uzależnienie;)
Tym razem w moje łapki wpadł zapach od Emporio Armani  o wdzięcznej nazwie In love with you
Nie raz powtarzam że lubię mocne i słodkie zapachy wiec zazwyczaj takie wybieram choć tym razem perfumy trafiły do mnie przypadkowo wraz z boxem z okazji zmiany nazwy z Iperfumy na Notino.


 Opis produktu:

Przebojowa woda perfumowana Giorgio Armani Emporio In Love With You uosabia historię miłosną współczesnej młodej kobiety. Uzależniającą kompozycję zapachową tworzy mieszanka czarnej czereśni, jaśminu i wanilii.
Delikatny, owocowo-kwiatowy zapach dla zmysłowej i odważnej kobiety nadaje się na każdą okazję.

Nuty zapachowe:

Nuta glowy : czarna porzeczka,czereśnia ,malina
Nuta serca: davana, jaśmin arabski,róża
Nuta bazy : irys,  paczuli ,wanilia


In love with you to  owocowo kwiatowa kompozycja która trafiła na rynek w 2019 roku więc można powiedzieć że to jeszcze świeżynka 😁.
Flakonik perfum nie zwraca na siebie dużo uwagi ,to prosta szklana buteleczka ze srebrną zakręcana nakrętka ale ładna i subtelna.W środku ukrywa się różowy płyn o słodkim zapachu.
Ten zapach jakby już mi znany ,jest  podobny do innych perfum choć nie mogę sobie przypomnieć  do jakich ale perfumy w moim typie zapachowym , słodkie i dosyć intensywne oraz urzekające:)


Na początku wybija się zapach słodkiej maliny i czereśni, nieco lukrowy i ulepny ale obłędny i apetyczny , następnie do głosu dochodzą kwiatowe nuty jaśminu i róży które dodają mocy perfumom. Na koniec wyłania się słodka  wanilia połączona z egzotyczna paczuli niczym apetyczne ,kremowe ciacho.
In love with you może nie jest "killerem" wśród perfum,znam mocniejsze zapachy choćby jak Alien ale dla kobietek lubiących delikatniejsze zapachy mode wydać się za mocny i przesłodzony,w takim wypadku osoby z bardziej delikatnym powonieniem moga po nie  sięgać na letnie czy zimowe wieczory .
Kompozycja zapachowa dosyć prosta , nie rozwija sie zbyt mocno na skórze , ale ma swój urok króluje w niej  powszechna ,wszechobecna  słodycz, przeplatają się nuty kwiatowe i owocowe tworzący apetyczny , zmysłowy syropek.
Perfumy utrzymują się na mojej skórze 3-4 godziny na ubraniach nieco  dłużej.
Dla mnie zapach jest słodki, rozgrzewający i apetyczny.
Czy jestem zakochana?
Może nie ....ale na pewno jestem zauroczona 😊

Znacie ten zapach???

środa, 5 czerwca 2019

Zabiegi upiększajace przed ślubem


Hej kochani;)

Ślub to wielkie wydarzenie w życiu każdego człowieka.To szczególny dzień w którym  my kobiety możemy poczuć się jak królewny ,wcisnąć się w balową suknie i przetańczyć całą noc oczywiście w ramionach swojego ukochanego wybranka serca ;) Każda z nas inaczej przygotowuje się na ten wyjątkowy dzień, gdyż każda z nas ma swoje wyobrażenia odnośnie tej ceremonii.
Tak się złożyło że i  mnie to czeka już za parę tygodni więc ślub tuż tuż...przygotowania  idą pełną parą choć bez szaleństwa ;)
 Z racji tego że jesteśmy już ze sobą ponad 10 lat nie organizujemy wystawnego wesela na 200 osób a jedynie kameralne przyjecie dla najbliżej rodziny ale oczywiście z tańcami i hulankami bo jak już się wychodzić za mąż przed 40 -stką to trzeba to uczcić we właściwy sposób tym bardziej ,ze panną młoda można być w każdym wieku.;)


Nie jestem typową panną młodą...te całe ślubne przygotowania, szukanie sukni, zaproszenia ,kwiaty,menu weselne w większości mnie ....męczą :)
Mimo wszystko zdaję sobie sprawę ,że panna młoda powinna czuć się pięknie i wyjątkowo w tym szczególnym dniu dlatego należy  się odpowiednio upiększyć co nie podlega dyskusji;)

Warto jest pamiętać o pewnych zabiegach które nam pomogą wyglądać wyjątkowo a co najważniejsze czuć ,że jest się najpiękniejszą panną młodą.


Na co ja najbardziej zwracam uwagę?

Zadbane dłonie.
Nasze dłonie to kluczowa część naszego ciała eksponowana na ceremonii ślubnej,bo przecież trzeba założyć na paluszek ten złoty krążek wiec dłonie powinny wyglądać na zadbane a manicure powinien być wykonany starannie . Pamiętajmy aby odpowiednio zadbać o skórę na dłoniach która często potrafi być wysuszona i chropowata choćby od zwykłych domowych obowiązków.
Powinniśmy pamiętać o peelingu i nawilżaniu skóry dłoni,krem do rąk powinniśmy mieć zawsze pod ręką a do prac domowych zakładać rękawiczki.Dobrym rozwiązaniem jest również sięgnięcie po maseczki do skóry dłoni,które najczęściej kupimy w postaci maseczek 2 w 1 z peelingiem.



Jeśli chodzi o manicure paznokci najlepszym wyborem będzie  manicure hybrydowy ( opcjonalnie żelowy) zrobiony na dzień- dwa przed ślubem. Kolor ,wygląd pazurków to już sprawa indywidualna , każdy dobiera je zależnie od swoich preferencji czy kolorystycznie do sukienki,bukietu,jest dużo inspiracji na subtelne ślubne paznokcie więc każdy może znaleźć coś dla siebie;)W tym roku panny młode sięgają często po przyklejane ,bogatsze ozdoby na pazurkach w formie perełek czy błyszczących diamencików a także koronek.
Oczywiście nadal króluje tradycyjny french który często jest najlepszym wyborem na wesele choć ostatnio łączony jest również z ombre ,które daje nam więcej możliwości ozdobienia paznokci i wykorzystanie całej palety kolorów,zależnie co komu w duszy gra;)Przecież każda z nas jest inna i można to wyrazić na różny sposób.

Oczy - czyli zwierciadło duszy.
Ogromną rolę odgrywają nie tylko rzęsy ale i brwi które stanowią ramę dla naszej oprawy oka wiec warto zadbać o ich  ładne wyregulowanie i depilacje a jeśli istnieje taka potrzeba to równie możemy wykonać czy u kosmetyczki czy w zaciszu domowym  henne aby brwi przyciemnić i nadać im głębszego wyrazu .
Obecnie w branży kosmetycznej możemy sięgnąć i po tradycyjną henne która kosztuje groszę i możemy ją kupić w każdej drogerii choć utrzymuje się na brwiach niezbyt długo.
Inną opcją jest  trwały makijaż permanentny brwi który ma już niestety swoja cenę.
Niedawno na rynku pojawiła sie inna nowoczesna metoda stylizacji brwi henna pudrowa która nie tylko koloryzuje brwi ale również je odżywia ,wzmacnia i wygląda bardzo naturalnie a do tego utrzymuje się na włoskach dosyć długo nawet do 2 miesięcy a cenowo nie wypada najgorzej.


Jeśli chodzi o rzęsy możemy się pokusić o ich  przedłużenie u kosmetyczki .
Od jakiegoś czasu istnieje też delikatniejszy i szybszy zabieg jak lifting i laminacja rzęs,gdy wolimy aby efekt na rzęsach był bardziej naturalny i chcemy je jedynie podkręcić i podnieść .
A co nam to daje? Zagęszczone i wydłużone rzęsy "podrasowują" nasz makijaż ,sprawiają ze oczy wydaje się większe a makijaż oczu jest bardziej podkreślony i pogłębiony.
Prostszą i tańszą  metodą jest doczepienie kępek lub sztucznych rzęs,które również pięknie podkreślą nasze spojrzenie;)

Fryzura -  to podstawa .
Najczęściej skorzystamy z pomocy fryzjerki, dobrze jest odnaleźć swoją wymarzoną fryzurkę,oczywiście pomogą nam w tym internetowe inspiracje których jest mnóstwo w sieci więc każdy znajdzie coś dla siebie.Gdy tak jak ja rezygnujemy z welonu dobrze jest wybrać ozdobę na włosy które użyjemy do stylizacji, może to być ozdobna wsuwka, łańcuszek wpleciony we włosy, kwiaty  ,wszystko możemy znaleźć  w sieci lub w salonach ślubnych czy sklepach stacjonarnych.


Makijaż to tez sprawa oczywista
Najczęściej korzystamy z pomocy wizażystek ,ja jednak zostawiam to sobie, podpatrzę makijaże  ślubne i spróbuje coś sobie wyczarować .Ważne aby nasz makijaż  był subtelny i delikatny i ładnie współgrał z całością naszej stylizacji choć oczywiście możemy i zaszaleć i postawić na coś bardziej odważniejszego. Tegorocznym trendem w makijażu ślubnym jest make up no make up czyli makijaż który delikatnie podkreśla nasza urodę. Koloryt cera powinien być wyrównany , sięga się po cienie matowe, cieliste ,brązy, głównie zaznacza się ciemniejszym cieniem załamanie powieki,kreska powinna być poprowadzona blisko linii rzęs aby je dodatkowo zagęścić,usta powinny być delikatnie podkreślone np. w delikatnym cielistym odcieniu beżu lub delikatnego różu.Dobranie podkładu to kwestia indywidualna gdyż mamy rożne rodzaje cery. Podkład utrwalamy pudrem matującym aby jak najdłużej utrzymał się na naszej skórze. Nie zapominajmy o konturowaniu twarzy za pomocą bronzera i różu. Warto też sięgnąć po rozświetlacz którym podkreślimy szczyt naszych kości policzkowych i łuk kupidyna  czy dekolt dzięki czemu nadamy skórze świeżości i blasku.


Aby makijaż prezentował się ładnie musimy odpowiednio zadbać o naszą skórę na twarzy, czyli nigdy nie zapominajmy o podstawie czyli pielęgnacji skóry.
Powinniśmy się zaprzyjaźnić z  peelingiem i sięgać po niego raz w tygodniu gdyż trzeba pobudzać skórę do odnowy,pomóc jej zrzucić zalegającą warstwę rogową dzięki czemu składniki aktywne zawarte w kosmetykach pielęgnacyjnych będą mogły lepiej wnikać w skórę dzięki czemu będą miały lepsze działanie.Sięgajmy po sera,czyli bardziej skoncentrowane w  składniki preparaty ,róbmy sobie maseczki,używajmy kremów,balsamów czy olejków pielęgnacyjnych.
I najważniejsze szczególnie  dbajmy o nawilżanie skóry bo tego potrzebuje każda skóra nawet tłusta i problematyczna.
Dla osób korzystających w usług kosmetyczki polecam zaczynać  zabiegi oczyszczające , nawilżające,dotleniające czy ujędrniające już parę miesięcy przed ślubem.Oczywiście każdy zabieg dostosowywany jest indywidualnie do rodzaju i potrzeb naszej skóry.
Wiadomo że niektóre zabiegi są bardziej inwazyjne choćby mocniejsze kwasy wiec skóra potrzebuje czasu na regenerację wiec nie róbmy tego typu zabiegów przed samym weselem i czy innym szczególnym wydarzeniem.

 Biazłe zęby 
Niby wydawałoby się że to nic aż tak ważnego ale jednak białe ząbki ładniej współgrają z białą sukienką.Nasze zęby sa podatne na przebarwienia tym bardziej gdy palimy papierosy, czy gdy sięgamy po zwykłe używki jak kawę ,herbatę, wino ,wszystko powoduje zmianę barwy naszych ząbków  a przecież w tak radosnym dniu powinnyśmy być szczególnie piękne, zadbane i uśmiechnięte od ucha do ucha bez żadnych kompleksów ;)
Warto jest  dbać o właściwa pielęgnację naszych ząbków już od dzieciństwa choć wiadomo,ze nie zawsze to wychodzi .Powinno się szczotkować zęby 2- 3 razy dziennie,najlepiej po każdym posiłku  najlepiej wybierać do czyszczenia szczoteczki elektryczne .Dobrze jest sięgać po nitkę dentystyczną,która zapobiega powstawaniu stanów zapalnych dziąseł i usuwa płytkę nazębną. Po posiłku możemy sięgnąć po wykałaczkę aby usunąć resztki jedzenia z przestrzeni między-zębowych czy użyć płynu do płukania  jamy ustnej.Często zapominamy o podstawowej pielęgnacji co skutkuje problemami i częstymi wizytami w gabinecie stomatologicznym.A co zrobić gdy stało sie i nasze zęby są już perliście białe? Wówczas możemy pomyśleć o wybieleniu zębów,nie koniecznie u dentysty gdyż na rynku sa preparaty do domowego wybielania zębów.



Możemy sięgnąć po preparaty wybielające które doprowadzą nasze ząbki do porządku w zaciszu domowym ,bez kolejek i stresu u dentysty i stosunkowo krótkim czasie więc kurację wybielającą możemy zrobić na kilka tygodni przed weselem.
Na rynku dostępny jest preparat który ma dużo pozytywnych recenzji czyli preparat
dr Martin Schwarz Expert 38%
Jest to profesjonalny preparat wybielający do użytku domowego metodą nakładkową.
Jak obiecuje producent " Formuła żelu Dr. Martin Schwarz EXPERT 38% zawierającego precyzyjnie dobrane stężenie nadtlenku karbamidu pozwala na bezpieczne, szybkie i skuteczne wybielanie zębów bez konieczności stosowania kosztownych lamp. Efekty rozjaśniania barwy zębów widoczne są natychmiast po pierwszej 30 minutowej sesji wybielającej w sposób bezpieczny dla zębów i szkliwa.
Żel wybielającyDr. Martin Schwarz EXPERT 38% powoduje utlenienie i likwidację – osadzających się na zębach – niepożądanych pigmentów organicznych (występujących np. w kawie, herbacie, winie etc.). Tym samym ta selektywna degradacja materiałów organicznych w połączeniu z wybielającymi właściwościami preparatu Expert 38% –zapewnia znakomite rezultaty, szybko i skutecznie. Efekty wybielania zębów za pomocą preparatów Expert 38% Dr. Martin Schwarz widoczne są już po pierwszej 30 minutowej sesji wybielania. Końcowy rezultat całego cyklu wybielania zazwyczaj rozjaśnia zęby o 4-8 odcieni. Cykl wybielania nie powinien być dłuższy niż 12 dni. Expert 38% zdaje egzamin zarówno przy wybielaniu zębów w domu przy użyciu nakładek stomatologicznych, jak i w specjalistycznych gabinetach stomatologicznych i kosmetycznych. Dzieje się tak, również za sprawą unikalnej konsystencji żelu Expert 38%. Silne właściwości adhezyjne preparatu, oraz jego optymalne skondensowanie – ułatwiają aplikację preparatu i usprawniają proces samego wybielania.



Produkt bardzo ciekawy i dający widoczne rezultaty patrząc po opiniach recenzentek i zdjęciach porównawczych.U mnie niestety metoda nakładkowa odpada nad czym strasznie boleje bo jest to metoda szybka i dająca dobre rezultaty osobom borykającym się z przebarwieniami,osadami na zębach.Zainteresowanych preparatem Dr Martin Schwarz Expert 38% odsyłam  na stronę internetową po więcej informacji.


A po jakie zabiegi upiększające Wy kochane sięgnęłybyście przed ślubem?











poniedziałek, 3 czerwca 2019

Event Notino -NOTINO LOVES POLAND ROADSHOW


Cześć żuczki;)

Niedawno pisałam Wam o zmianach jakie zaszły w sklepie internetowym Iperfumy,które obecnie możemy znaleźć pod nazwą Notino.
Myślę że większość osób słyszało o tym ogromnym sklepie z bogatym asortymentem perfum i kosmetyków online samych światowych marek.
Firma zmieniła się na wiosnę i z tej okazji organizowane są eventy -Roadshow w 3 miastach w Polsce aby należycie uczcić ta zmianę .Należy pamiętać ,że Notino to nie tylko sklep internetowy , to również sklepy stacjonarne gdzie możemy osobiście odbierać swoje zamówienia i robić zakupy w takich samych cenach jak na stronie  internetowej sklepu.
Osobiście bardzo żałuje że nie mieszkam bliżej choćby Krakowa bo byłabym tam częstym gościem i z chęcią wzięłabym udział w tym krakowskim evencie



Najbliższe imprezy organizowane są :

❣️06.06 we Wrocławiu
❣️07.06 w Krakowie
❣️08.06 w Katowicach.



W Perfumeria Krakow - Bonarka City Center w godzinach 16 00 -19 00 na klientów czekają różne atrakcje i prezenty .



👉Dla pierwszych 300 klientów prezent przy każdym zakupie za kwotę 60  zł
👉Notino Suprise Box -wystarczy zrobić zdjęcie sklepu i udostępnić je a otrzyma się box (dla pierwszych 100 osób)
👉Makeup z marką Lancome Gratis
👉Shade Finder -przyjdź i spróbuj makijażu z Teint Idole  Ultra
👉Tatoo Point -tatuaże do wyboru
👉Notino Game -przyjdź i zagraj a możesz wygrać bon na zakupy w Notino

Na stronie internetowej sklepu dostepne sa zniżki na zakupy w tym tygodniu 15 % zniżki na produkty do pielęgnacji ciała .Wystraczy w koszyku wpisać hasło -NOTINO.

Psss👉 a wiecie że Notino ma nawet swoją aplikację zakupową do pobrania w sklepie  Google Play.👍Robienie zakupów w sklepie staje się coraz przyjemniejsze;)



Myśle za warto skorzystać z okazji;)Kto ma to szczęście i się wybiera????

środa, 29 maja 2019

Sally Hansen rajstopy w sprayu


Hej wszystkim;)

Piękna ,zadbana skóra to nasz kobiecy atut o który powinnyśmy dbać przez cały rok .
W zimie chronimy ją przed niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi, mrozem, wiatrem,
wówczas szczególnie dbamy o jej dobre odżywienie i nawilżenie.
Jednak należy pamiętać że w lecie nasza skóra również narażona jest na przesuszenia choćby za sprawą słoneczka ,które daje nam radość za sprawą porządnej dawki endorfin ale może też przesuszyć naszą skórę więc tym bardziej musimy zadbać o  dobre nawodnienie naszego organizmu i naszej skóry.
Co jest ukryte pod warstwami ubrań w zimie jest już widoczne w lecie gdy zrzucamy grube ubrania na rzecz lekkich i zwiewnych i odkrywających trochę ciałka fatałaszków.;)

A o co najbardziej się dba w lecie oprócz dobrego nawilżenia skóry?
O ładną opaleniznę ;)

Oprócz metod oczywistych jak tradycyjne opalanie czy solarium często sięgamy po preparaty brązujące, samoopalacze dzięki którym możemy w krótkim czasie uzyskać efekt pięknej opalenizny.
Na rynku dostępne są  preparaty takie jak  tzw rajstopy w sprayu które już od dawna chodziły za mną i kusiły aby je wypróbować  ale jakoś nasze drogi się rozmijały a ostatnio dzieki Notino dostałam możliwość ich wypróbowania i sprawdzenia czy są warte swojej ceny.
W moje łapki trafiły Sally Hansen Airbrush Legs rajstopy w sprayu
Kto ciekawy zapraszam na post;)




OPIS PRODUKTU:

"Spray Sally Hansen Airbrush Legs zapewnia nogom perfekcyjny efekt opalenizny w ciągu paru chwil. Ujednolica kolor skóry, zapewnia im naturalny i równomierny efekt opalenizny oraz poprawia ich wygląd. Spray stymuluje mikrocyrkulację skóry i dogłębnie ją nawilża. Spray tonujacy do nóg Sally Hansen Airbrush Legs maskuje drobne niedoskonałości skóry nóg, jak żyłki i pieprzyki. Ujędrnia skórę, wzmacnia ją i wygładza. Spray jest wodoodporny, doskonale stapia się ze skórę i nie pozostawia smug"

SKŁAD:
ISOBUTANE, CYCLOPENTASILOXANE, AQUA/WATER/EAU, PEG/PPG-18/18 DIMETHICONE, TALC, POLYGLYCERYL-4 OLEATE, C18-36 ACID TRIGLYCERIDE, DIPROPYLENE GLYCOL, PROPYLENE GLYCOL, PANTHENOL, SILICA SILYLATE, SODIUM CHLORIDE, GLUCONOLACTONE, DISTEARDIMONIUM HECTORITE, PEG-8 PROPYLENE GLYCOL COCOATE, DIMETHICONE, DIMETHICONE CROSSPOLYMER, PROPYLPARABEN, METHYLPARABEN, SODIUM BENZOATE, TOCOPHERYL ACETATE, HDI/TRIMETHYLOL HEXYLLACTONE CROSSPOLYMER, SALVIA OFFICINALIS (SAGE) OIL, SALVIA OFFICINALIS (SAGE) LEAF EXTRACT, PROPYLENE CARBONATE, GLYCERIN, PHENOXYETHANOL, CALCIUM GLUCONATE, SILICA, MAGNESIUM ASCORBYL PHOSPHATE, ETHYLPARABEN, BUTYLPARABEN, ISOBUTYLPARABEN, PALMARIA PALMATA EXTRACT, [May Contain/Peut Contenir/+/-:TITANIUM DIOXIDE (CI 77891), IRON OXIDES ( CI 77492, CI 77491, CI 77499), MICA].


Rajstopy w sprayu  zamknięte są w smukłej butelce z aplikatorem o pojemności 75 ml.
Do wyboru są  3 różne odcienie rajstop,ja posiadam odcień light glow czyli efekt średnio opalonej skóry.


Rajstopy w sprayu mają barwę fluidu ,aplikuje się go na dłonie w odległości ok 15 cm aby nie opryskać wszystkiego dookoła i aplikuje się na nogi zaczynając od dołu ,rozprowadza się fluid ku górze ,wcierając dokładnie w skórę okrężnymi ruchami.Oczywiście podstawą jest aby wcześniej wykonać peeling skóry i ją wydepilować aby fluid ładnie i dokładnie pokrył naszą skórę ,nie osadził się na włoskach  i nie podkreślił suchych miejsc na skórze więc ważne jest również aby skóra nie była wysuszona.
Po aplikacji należy odczekać 60 sekund nim założymy na siebie ubranie, wówczas formuła staje się wodoodporna i nie do zdarcia bez  wody i mydła.

A jak wrażenia?




Muszę przyznać że efekt jest w pełni zadowalający.;)
Już przy jednej aplikacji widać efekt na skórze.

Rajstopy w sprayu bardzo łatwo i sprawnie rozprowadzają się po skórze dając natychmiastowy efekt opalenizny. Fluid daje na skórze ładne matowe wykończenie,momentalne łączy się ze skóra ,nie tworząc na niej  smug czy plam,nie klei się . Ładnie wyrównuje jej koloryt, kamufluje drobne niedoskonałości, skóra wygląda na zadbaną i opaloną. Fluid dobrze trzyma się na skórze,nie spływa nawet podczas deszczu ,nie barwi ubrań.W porównaniu do balsamów brązujących rajstopy w sprayu sa łatwiejsze w stosowaniu choć trzeba pamiętać że jest to preparat  na specjalne okazje a nie do codziennego stosowania.
Rajstopy w sprayu Sally Hansen to świetny produkt po który możemy sięgnąć gdy mamy ochotę podrasować wygląd naszych nóg ;) Osobiście na pewno sięgnę  po nie w czerwcu na wesele ( moje;)  tym bardziej że nie cierpię  rajstop i ich nie noszę  ;)
Polecam rajstopki od Sally Hansen ;)


Używacie takich specyfików?





czwartek, 23 maja 2019

Biedronkowe lakiery -O.Nail i NiuQi


Hej kochani;)


Hybrydy goszczą na moich pazurkach od paru lat ,już nawet sobie nie wyobrażam jakby mogło ich nie być. Manicure hybrydowy to świetne rozwiązanie dla kogoś kto lubi trwały manicure paznokci bez odpryskującego lakieru który co parę dni trzeba poprawiać. Przyznaje ,że zawsze mnie to męczyło i wkurzało a przy lakierach hybrydowych mam spokój praktycznie na miesiąc.
Paznokcie robi sobie sama więc lubię pozmieniać marki i poznać nowe produkty.
O lakierach z biedronki zrobiło się głośno w ostatnich miesiącach więc i mnie zaciekawiły;)
Tym bardziej że kusza niską ceną;)

Aktualnie posiadam 4 kolorki ,jeden ciemniejszy róż O.Nail Gel Polish 013 oraz lakiery NiuQI marki LaQell Pink 2 oraz lakiery z brokatem Glitter Nude 2 i Glitter Gold 1.




LAKIER HYBRYDOWY O.NAIL GEL POLISH 013 PINK SOHO  zamknięty jest w 6 ml, czarnej  buteleczce.Na zakrętce widnieje naklejka z odcieniem lakieru i nazwą.


Pędzelek jest zgrabny ,dosyć zbity,konsystencja lakieru uważam że jest w sam raz ani za rzadka ani za gęsta.


 Kolorek to ładny ,ciemniejszy róż z zatopionymi srebrnymi drobinkami które dają ładny połysk na pazurkach.Krycie jest dobre już przy drugiej warstwie.lakier nie smuży się ,ładnie rozprowadza się po płytce.Trwałość również na plus,spokojnie utrzymuje się miesiąc na paznokciach jak lakiery  z wyższej półki cenowej.Nie śmierdzi zbyt  mocno. Dla mnie super.

LAKIERY HYBRYDOWE LAQELL  - NIUQI  zamknięte są w czarnej buteleczce o pojemności 5 ml.
Na górze nakrętki pokazany jest odcień lakieru. Konsystencja lakieru dosyć gęsta ,zapach chemiczny,mało przyjemny,kojarzy mi się z chińskimi lakierami.
Brokatowy lakier hybrydowy o nazwie  Glitter Gold ma  formę przezroczystego żelu w którym zatopiony jest brokat. Najlepiej wygląda nałożony na inny lakier,można dodać błysku pazurkom ale trzeba uważać z ilością gdyż drobinki są grubsze i mogą zmienić kształt paznokcia.



Drugi lakier to również brokacik o nazwie Glitter Nude 2 choć daje już bardziej subtelne wykończenie na pazurkach, coś w rodzaju  efektu jakie dają pyłki ,ładną srebrną poświatę ,zależnie jakiego lakieru podkładowego się użyje.Na różowym wypada ładnie i subtelnie. Konsystencja jest rzadsza od Glitter Gold ,bardziej lejąca.



Trzeci kolorek czyli jasny róż Pink 2 wypadł najsłabiej z całej gromadki lakierów.
Kolorek ładny ale pigmentacja słaba, trzeba nałożyć więcej warstw, trochę się smuży i nie wygląda po utwardzeniu ładnie i gładko na paznokciach. Nie widać tego dobrze na próbniku ale na żywo wypadł słabo i raczej już go nie kupię.



Co mogę powiedzieć o biedronkowych lakierach za 9,99?

Ogólnie wypadają nawet dobrze choć raczej sięgnę kolejny raz po lakier O.Nail niż NiuQi które strasznie śmierdzą i nie powalają pigmentacją .O.Nail mogę polecić do wypróbowania;)

Macie ? Uzywacie?