czwartek, 31 października 2019

Haul zakupowy -Notino

Hej kochani!!!!

Jak ten czas leci ....już listopad...Wszystkich Świętych potem święta ,Nowy Rok ,cos sie kończy coś zaczyna,nieustanny pęd i zmiany,często cięzko jest się w tym odnaleźć  i nadążyć,też tak macie???
Dobrze,że w wirze codzienności człowiek może sobie czasami pozwolić na szaleństwa zakupowe  a wiadomo co jest przyjemniejszego dla "kosmetykoholiczki" niż zakupy kosmetyczne.Już od paru lat robię co parę miesięcy zakupy na stronie sklepu NOTINO .Lubie zakupy w sklepach internetowych, na spokojnie można przeglądnąć asortyment, siedząc wygodnie wciśnięta pd kocykiem z kubkiem herbaty w dłoniach:) Jest czas żeby poczytac opinie i tak po prostu sie zastanowić czy dany produkt to jest właśnie to czego się potrzebuje.Ja lubię sobie przeanalizować wszystko i często patrze na zakupy pod względem praktycznym ale oczywiście czasami lubię sięgnąć po coś co może nie jest w danej chwili niezbędne ale po prostu chcę to mieć i tyle;)

Co tym razem trafiło do wirtualnego koszyka??


Kolejna paletka cieni do oczu to moje chciejstwo;)

MAKEUP REVOLUTION SOPH X EXTRA SPICE

Spodobały mi się kolorki w tej paletce,są różnorodne i z błyskiem i matowe,paletka stworzona przy udziale blogerki Soph Does Nails,kolory mają być mocno napigmentowane a o to mi głownie chodziło;)Jak to sie mówi: Wszystko wyjdzie w praniu;)

GIORGIO ARMANI SI 

Mam miniaturkę tych perfum którą jakis czas temu znalazłam w boxie Notino i zakochalam się;)
Pudrowość i wyrafinowana słodycz tego zapachu mnie uwiodła i jestem jak najbardziej na TAK;)


Jesli chodzi o inne pachnidła ,to przydaje sie coś prostego tak bardziej na co dzień,kiedyś na czasie były perfumy Cuba zamkiete w fantazyjnych opakowaniach dodatkowo ukryte w charakterystycznych tubach zainspirowanych kubańskimi cygarami,znajdziemy tak i męskie i damskie zapachy.W moje łapki wpadł zapach CUBA JUNGLE SNAKE oraz dla mojego  męża CUBA ORIGINAL.
Zapachy dosyć mocne ,ładne ,wydajne i w dobrej cenie.

Moje zakupy nie moga odbyć sie bez kosmetyków pielęgnacyjnych.

BIELENDA BLACK SUGAR DETOX 

Bardzo lubie kosmetyki Bielendy a tej linii kosmetycznej mam żel do mycia twarzy i bardzo go lubie  wiec  chętnie wzbogacę pielegnację o krem do twarzy z cukrem trzcinowym i węglem aktywnym w składzie.

BIELENDA JUICY JELLY KIWI I KAKTUS 

Maseczka i peeling w jednym czyli produkt o dwóch funkcjach, produkt prezentuje się ciekawie w formie apetycznej galaretki,opakowania przyciagają wzrok,choć skusiły mnie na niego też dobre opinie  w sieci.


BIELENDA ZIELONA HERBATA ZEL DO MYCIA TWARZY

Z serii miałam płyn micelarny i kremy do twarzy , dobre kosmetyki do pielęgnacji cery tłustej więc myslę,że i żel zda egzamin.

BIELENDA DR MEDICAL SERUM DO CERY TRĄDZIKOWE

Serum kupiłam z myslą o córce, wiek nastoletni niestety wpływa na problemy skórne,zobaczymy jak seru sprawdzi sie w pilegnacji. W składzie znajdziemy kwas migdałowy,azelainowy i niacynamide.

REVOLUTION  SKINCARE LONDON 30% PEELING CHEMICZNY

Bardzo lubie kwasy w pielęgnacji szczególnie w takim jesienno -zimowym okresie, peeling do stosowania w warunkach domowych,zawiera kwas glikolowy i mlekowy.Nie jest to bardzo duże stężenie ale przy kwasach zawsze trzeba uważać przy aplikacji

BIELENDA KURACJA PARAFINOWA NA DŁONIE I STOPY
  
Nie ma jak zabieg parafinowy na ręce czy dłonie ,często po niego sięgamy w okresie zimowym udając sie do salonu kosmetycznego, ale mozemy sobie sami sprawić podobny zabieg w zaciszu domowym dzieki temu produktowi. Wystarczy zaaplikować krem na dłonie i stopy ,nałożyć ciepły ręcznik a na wierzch nałozyc rękawiczki ,skarpetki . Producent poleca pozostawienie maski na całą noc.

BIELENDA MASEŁKO DO UST MALINA

Masełko zamniete w słodkim zakręcanym słoiczku, smak malinowy....midzio, balsam do ust jest u mnie zawsze mile widziany .

L'BIOTICA BIOVAX MASKA DO WŁOSÓW REGENERUJĄCA

To moje drugie opakowanie tej maski,jest boska ,najbardziej lubię ją uzywać przed myciem włosów pod czepek i recznik,wtedy wytwarza się delikatne ciepło ,substancję aktywne z maski lepiej wnikają do włosoów a efekt na włosach jest świetny, włosy po aplikacji są miekkie,gładkie i pachnace.

BAHAMA MAMA BRONZER DO KONTUROWANIA

Znam go juz od dłuższego czasu ,swietnie nadaje sie konturowania twarzy, ma odpowiedni chłodny odcień jest bardzo wydajny. 

EVELINE 8 W 1 TOTAL ACTION ODŻYWKA DO PAZNOKCI

Słynna odzywka do paznokci Eveline ale bez formadehydu w składzie.Moje paznokcie sa w kiepskim stanie więc odżywka się przyda żeby je trochę wzmocnić

CĄŻKI DO SKÓREK 

Skórki potrafią być uciażliwe,dobre cążki pomagają nad nimi zapanować

CATRICE ONE DROP COVERAGE KOREKTOR

Uwielbiam podkład do twarzy Catrice więc pokusiłam się również o ta nowość w postaci korektora w płynie odcień 03.

MAX FACTOR PANSTICK

Do tego produktu ciągle wracam mimo tego że jest to podkład w sztyfcie u mnie sprawdza się w roli korektora,dobrze kryje i jest bardzo wydajny no i cena na Notino jest atrakcyjna.

BRUSH ART PĘDZEL DO BLENDOWANIA

Pędzli nigdy nie jest za mało w kosmetyczce więc kolejny pomocnik do rozcierania cieni sie przyda.

ASTOR LASH BEAUTIFIER POGRUBIAJĄCY TUSZ DO RZĘS Z OLEJKIEM ARGANOWYM

Tusz ma tardycyjną szczoteczkę,przyznaje że na poczatku nie było mi łatwo wrocić do tego typu aplikatorów gdy używa sie silikonowych ale powoli sie do siebie przyzwyczajamy.

W paczce znalazłam tez gratisowe póbki perfum LANCOME LA NUIT TRESOR ,znam juz ten zpaach i bardzo lubie za jego slodycz oraz  CACHAREL YES  I AM który pachnie truskawka.

I to koniec moich szaleństw,na ten rok chyba wystarczy do szczęścia.
A co Wy upolowaliście ciekawego?



poniedziałek, 30 września 2019

Emolientowa emulsja Dermedic Linum

Hej,hej

Mamy jesień a co za nią idzie chłód,wiatr ,deszcz ,wszystko te czynniki mają niekorzystny wpływ na naszą skórę która często w okresie jesienno - zimowym bywa wysuszona i podrażniona czy to za sprawą panujących warunków atmosferycznych czy zwykłego ogrzewania w naszych domach ,które również przyczynia się do wysuszenia naszej skóry.
Osobiście w tych miesiącach szczególnie sięgam po produkty nawilżające do skóry ciała gdyż moja skóra wymaga większego zastrzyku nawilżenia i odżywienia.
Przyjemnym wspomagaczem pielęgnacyjnym są nawilżające produkty do mycia  ,dzieki którym możemy zadbać o swoja skórę podczas wieczornych,relaksujących kąpieli.
Marka Dermedic posiada ciekawą emolientową linię kosmetyków o nawie Dermedic  Linum ,szczególnie polecana dla osób borykających sie z AZS czyli atopowym zapaleniem skóry.

A czym są emolienty?

To składniki powszechnie stosowane w kosmetyce,hydrofobowe,rozpuszczające się w tłuszczach mające właściwości nawilżające, regeneracyjne, natłuszczajace i ujędrniające ,chronią nasz naskórek przed wysuszeniem tworząc ochronną warstwę na naszej skórze, hamując utratę wodę z głębszych warstw naskórka.Emolienty tworzą na skórze ochronny film zabezpieczający przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi czy drobnoustrojami.
Przykładem emolientów jakie znajdziemy w kosmetykach są oleje i masła roslinne,parafina, wazelina ,alkohole tłuszczowe czy silikony.

Jakiś czas temu w pudełku od Notino znalazłam ciekawy produkt jakim jest emulsja do kapieli DERMEDIC LINUM EMOLIENT  która używam juz od jakiegoś czasu więc mogę Wam o niej trochę opowiedzieć:)


OPIS PRODUKTU:

Sucha skóra charakteryzuje się niską zawartością naturalnych czynników nawilżających, zaburzeniami metabolizmu lipidów naskórkowych i czynności gruczołów łojowych. Skutkuje to szorstkością, matowością i nadmiernym rogowaceniem naskórka. Występowanie suchej skóry w dużej mierze dotyczy pacjentów z Atopowym Zapaleniem Skóry (AZS) – przewlekłą chorobą, charakteryzującą się nasilonym świądem. Nieodpowiednia pielęgnacja takiego rodzaju skóry zaostrza dolegliwości. Dermokosmetyki Dermedic z serii LINUM to kompleksowa seria emolientów przeznaczonych dla osób z bardzo suchą i alergiczną skórą, szczególnie w przebiegu Atopowego Zapalenia Skóry (AZS).
Wiodącym składnikiem całej linii jest Olej lniany, który wykazuje działanie przeciwzapalne, łagodzące, przeciwświądowe. Przyspiesza regenerację naskórka i skóry właściwej, hamuje rozwój bakterii, a także ułatwia leczenie odleżyn, owrzodzeń i czyraków


W plastikowej smukłej buteleczce o pojemności 300 ml znajduje sie wodnisty płyn o oleistej konsystencji.Płyn wlewam w niedużej ilości do wanny ,lekko sie spieni ale nieznacznie ,nie jest to typowy płyn kąpielowy,nie posiada również zapachu.


Skład jak juz było powiedziane emolientowy znajdziemy tam parafine, trójglicerydy, olej lniany ,glicerynę,  składniki aktywne o działaniu nawilżajacym ale i przeciwzapalym,łagodzącym podrażnienia , alantoine, betaine, srodki powierzchniowo czynne oczyszczające skóre. 

Skład nie dla zwolenników naturalności ale jeśli chodzi o pielęgnacje skóry ciała nie mam problemu z tego typu składnikami które faktycznie dobrze spełniają swoja nawilżającą i ochronna role.
Emulsja dodana do kąpieli lekko natłuszcza skore,tworząc na niej lekką warstwę ale skóra nie jest ani przesadnie tłusta czy lepka, czy śliska, czuć że jest nawilżona i najczęściej nie mam potrzeby sięgać po balsam do ciała. Po osuszeniu skóry ręcznikiem czuć że skóra jest delikatnie natłuszczona ,gładka i miekka. Dobre rozwiązanie dla leniuszków takich jak ja którzy nie lubią wmasowywać balsamu w skórę po każdej kąpieli ;)

Używacie kosmetyków emolientowych???

środa, 25 września 2019

Lidlowskie kosmetyki Cien


Hej kochani;)

I mamy jesień ,jak ten czas szybko leci. Rozpoczynają się miesiące które szczególnie zobowiązują nas do pielęgnacji i ochrony naszej skóry przed niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi więc dane produkty mogą Wam przypaść do gustu ;)
Większość z Was zapewne miała już styczność z kosmetykami Cien choćby podczas zakupów w Lidlu.Mogło by się wydawać że to kolejna  "sieciówkowa "marka za parę złotych z tandetnym składem ale w przypadku linii kosmetyków Cien Food for Skin faktycznie trafimy na kosmetyki wegańskie z naturalnym składem.
Marka Cien w odpowiedzi na zapotrzebowanie konsumentów stworzyła bardzo ciekawą linie kosmetyków bazujących na naturalnych składnikach i to bez dodatku składników pochodzenia zwierzęcego .Z półki aż krzyczą do klienta produkty kosmetyczne Food for Skin w energetycznych, przyciągających wzrok opakowaniach.


Producent opisuje je tak:

CIEN FOOD FOR SKIN to nowa linia kosmetyków wegańskich marki Cien. Kosmetyki te nie zawierają produktów pochodzenia zwierzęcego, nie były testowane na zwierzętach, a jednocześnie co najmniej 90% ich składu to składniki naturalne. W produktach CIEN FOOD FOR SKIN łączymy kuchenne inspiracje i składniki bogate w witaminy, minerały i antyoksydanty, ponieważ Twoja skóra zasługuje na przyjemną i naturalną pielęgnację.

W asortymencie znajdziemy produkty do pielęgnacji skóry twarzy i ciała.
Ja kiedyś podczas zakupów wrzuciłam do koszyka parę produktów w promocji z czystej ciekawości tym bardziej ze kosztowały grosze i przyznaje ze świetnie mi się ich używa.

Mam dwa kremy do rąk jeden to  Cien krem Odmłodzenie z dziką różą a drugi  Cien Odzywienie z papają.




Oba kremiki zamknięte są w pięknych kolorowych opakowaniach,takich małych ,słodkich 50 ml tubeczkach z odkręcaną nakrętka.
Oba mają fajne składy z dodatkiem masła shea i ekstaktów z owoców bez składników pochodzenia zwierzęcego,choć jesli chodzi o naturalność to znajdziemy w nich i konserwanty na końcu składu,nie są w 100 % naturalne ale i producent tego nie obiecuje  dając im 95 % naturalnośći;)
Oba kremy mają piękne owocowo -kwiatowe zapachy, kremową ,lekką konsystencję,gładko rozprowadzają się po skórze ,szybko się wchłaniają i nie zostawiają n a skórze żadnej lepkiej warstwy.Stopień nawilżenia też jest wysoki,dobrze pielęgnują wymagajacą skórę dłoni choć nie wiem czy poradzą się przy dużych przesuszeniach.Skóra po ich aplikacji jest miękka,gładka, i pachnąca,bardzo przyjemnie sie ich używa.

Podobne odczucia mam po zużyciu  Cien Nawilżajacego balsamu do ciała Wygładzenie z olejem migdałowym.



W składzie wspomniany olej ze słodkich migdałów,masło shea, olej roslinny,witamina E i oczywiście nawlżajace emolienty i humektanty jak gliceryna. Balsam również przyjemny w stosowaniu,dobrze nawilża,szybko się wchłania,cudnie pachnie choć delikatniej niż kremy do rąk.

Jeśli chodzi o maseczki również jestem bardzo zadowolona.Pamiętam że kupiłam je po 1 zł .
Do wyboru jest parę rodzajów, znajdziemy tam   Cien Oczyszczająca Maskę - Peeling z Biała Glinka i Rozmarynem,  Maskę Peeling Enzymatyczny  Blask z Papają ,Cien Odświeżającą Maskę do twarzy z Białą Glinka i Ogórkiem czy Cien Oczyszczającą z Czarnym Węglem i Trawą Cytrynowa.


Wszystkie maseczki pakowane są  w dwupaku, więc dostajemy dwie maseczki  w jednej cenie.
Osobiście dziele jedna saszetkę na pół i spokojnie wystarczają mi na 4 aplikacje.
Wszystkie podobnie jak kremy charakteryzują się świeżymi zapachami,dobrą konsystencją i  łatwością w aplikacji.
Skóra po ich użyciu jest oczyszczona i gładka, wspomagają wieczorne rytuały pielęgnacyjne skóry.
Uwielbiam po nie sięgać gdy chcę sobie zafundować małe i szybkie Spa wieczorne.

Ostatnim produktem jaki posiadam z linii Cien Food for Skin jest krem nawilżający do twarzy z bawełną 24




Kremik zamknięty w błękitnym zakręcanym słoiczku ,ma lekką nawilżająca konsystencję,dobrze się rozprowadza,szybko wchłania i jest świetnym i lekkim kremem pod makijaż.
W składzie ekstrakt z nasion bawełny,witamina E. Prosty ale bardzo udany nawilżający krem na dzień i na noc,dobry do pielęgnacji każdego typu cery ,choć może nie nadawać sie do cery suchej ze względu na swoją lekką formułę, natomiast dobrze sprawdza się przy pielęgnacji skóry tłustej.

Wszystkie kosmetyki  linii Cien Food For Skin  są godne polecenia,dla każdego typu skóry ,każdy może znaleźć coś dla siebie do tego kosztują często poniżej 10 zł a w takiej cenie dostajemy kosmetyk z przyzwoitym i do tego vegańskim składem więc uważam że warto je wypróbować;)

Znacie te kosmetyki???





czwartek, 8 sierpnia 2019

Peeling kawowy Body Boom


Hej wszystkim:)

Lato w pełni choć już została połowa wakacji ale mamy jeszcze czas na letni wypoczynek i korzystanie ze słonecznych czy wodnych kąpieli. Nasza skóra zwłaszcza w okresie letnim jest odsłonięta i wyeksponowana więc myślę ,że każda kobieta chce się czuć dobrze we własnej skórze. W tym okresie szczególnie dbamy o nasze ciałka, balsamujemy je i kremujemy ale nie powinniśmy zapominać aby wzbogacić naszą pielęgnację zabiegami złuszczającymi w formie peelingów do ciała.
Niedawno trafił do mnie kawowy peeling Body Boom z olejem konopnym ,który był jednym z produktów z paczuczki  ze sklepu Notino.
Kawa jak widać jest  dobra w każdej formie;)


OPIS PRODUKTU:

BODY BOOM COFFE SCRUB CANNABIS OIL

"Cannabis Oil to peeling kawowy, który zawiera bogaty we właściwości prozdrowotne olej z konopi. To właśnie dzięki niemu, skóra wrażliwa może być w pełni bezpieczna. Peeling ma działanie relaksujące i odprężające. Gdy Ty oddajesz się przyjemnościom, on działa z myślą o zapewnieniu skórze idealnej gładkości, nawilżenia i odżywienia. Złuszcza martwy naskórek, a drogocenne oleje w tym z konopi wpływają pozytywnie na kondycję skóry. Ponadto pozbywa się przesuszeń, a składniki aktywne wnikają w głąb skóry zapewniając jej kompleksowe działanie."

Peeling zamknięty jest w papierowej torebce z zamknięciem jak przy woreczkach strunowych.Szata graficzna skromna ale ładna i przywołuje dobre skojarzenia.Ja posiadam wersję peelingu z dodatkiem oleju konopnego choc są i inne wersję do wyboru . Konsystencja peelingu jest lekko sucha o cudownym energetycznym kawowym i słodkim zapachu.W opakowaniu mam 200 g produktu


SKŁAD:


Coffea Robusta Seed Powder, Sodium Chloride, Sucrose, Parfum, Macadamia, Ternifolia Seed Oil, Cannabis Sativa Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Olus Oil, Theobroma Cacao Seed Powder, Tocopheryl Acetate, Argania Spinosa Kernel Oil, Tocopherol.

Skład peelingu bardzo dobry ,coś dla fanów naturalnych produktów , znajdziemy w nim ekstrakt z nasion kawy kongijskiej (robusty),cukier, olej z orzechów makadamia,olej konopny  ,olej ze słodkich migdałów,olej roślinny, puder z nasion kakaowca ,witamina E,olej arganowy.
Same dobroci dla naszej skóry;)



Co myślę.....hmmmm?

Peeling jest boski;)

To moje pierwsze spotkanie w peelingiem kawowym,choć sporo o nim słyszałam nie miałam okazji go przetestować,choć przecież możemy go zrobić sami w domu;)
Peeling kawowy to taki zawodnik do zadań specjalnych;) Kawa jest jednym z najlepszych i najczęściej wykorzystywanych składników do walki z pomarańczowa skóra czy przy redukcji tkanki tłuszczowej.
Nie tylko złuszcza martwy naskórek,pobudza skórę, ale również ma działanie przeciwrodnikowe, antyseptyczne ,przeciwzapalne i jest silnym przeciwutleniaczem.
Peeling  marki Body Boom jest dosyć dobrym zdzierakiem ,moja skóra lubi tego typu produkty.Aplikuje  się go dosyć łatwo pomimo suchej konsystencji. Należy dobrze namoczyć skórę aby móc go sprawnie rozprowadzić.Masuje się nim skórę okrężnymi ruchami przez parę minut , rytuał umila słodki ,energetyczny kawowy zapaszek który rozchodzi się po całej łazience;)
Po zmyciu peelingu z ciała,skóra jest lekko pobudzona od masażu, delikatna, gładka, oczyszczona i odświeżona.Cud ,miód i malina;)
Uważać mogą jedynie posiadacze cery wrażliwej czy naczynkowej ale peeling  nie podrażnia i przystosowany jest również do używania na twarz. Mimo dosyć suchej konsystencji nie jest go trudno używać,wiadomo że osypuje się w wannie i trochę nabrudzi ale szybko można go zmyć prysznicem bez większego wysiłku.
Dzięki obecności w składzie olejków ma bogatą formułę która oprócz oczyszczania skóry również ją nawilża i natłuszcza ale skóra po zmyciu peelingu nie jest tłusta,nic się nie klei, nie zostawia tłustego filmu na skórze jedynie delikatną nawilżającą warstewkę.
Wydajność jest średnia,to już indywidualna sprawa, wiadomo ,ze za produkt naturalny musimy trochę więcej zapłacić.Ogólnie peeling sprawdza się doskonale ,do tego produkuje go polska firma więc dodatkowy plus.
Uzywa sie go z przyjemnością;)

Używacie peelingów kawowych?

czwartek, 18 lipca 2019

Rossmanowskie jajeczko czyli Isana Young Peeling


Hej kochani;)

Rossmanowska marka Isana wypóściła już jakiś czas temu na rynek ciekawe produkty do oczyszczania skóry twarzy. I mnie pewnego razu pocięgneło ku półce w Rossie i skuszona niską ceną zakupiłam  ISANA YOUNG PEELING Z BIAŁKIEM JAJA


OPIS PRODUKTU:

Peeling z białkiem jaja. Do wszystkich rodzajów skóry. Usuwa nadmiar sebum i obumarłe fragmenty naskórka. Poprawia strukturę skóry.
Działanie pielęgnacyjne: Rozkoszuj się tym, jak ziarenka mineralne uwalniają Twoją skórę od obumarłych fragmentów naskórka. Twoja twarz jest znowu lśniąca i emanuje świeżością, a jego skóra jest delikatna. Kompleks zawierający srebro pomaga zapobiegać powstawaniu niedoskonałości na skórze. Skóra jest wyczuwalnie gładsza.
Tolerancja przez skórę: Potwierdzona dermatologicznie.

Peeling zamknięty w miękkiej żółtej tubce o pojemności 100 ml. Szata graficzna przyjemna dla oka i po prostu ładna choć wyglądem przypomina produkt dziecięcy.
Konsystencja peelingu jest gęstsza o mega słodkim jajecznym zapachu ,który nie każdemu może przypaść do gustu.W peelingu zatopione są malutkie drobinki pumeksu.


SKŁAD:

Aqua, Glycine Soja Oil, Pumice, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Stearic Acid, Helianthus Annuus Seed Oil, Cetyl Alcohol, Hydrogenated Starch Hydrolysate, Sodium Cetearyl Sulfate, Phenoxyethanol, Magnesium Aluminum Silicate, Albumen, Parfum, Sodium Benzoate, Xanthan Gum, Lauryl Glucoside, Citric Acid, Limonene, Lactic Acid, Citral, Lecithin, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Glyceryl Stearate, Glyceryl Oleate, Disodium Phosphate, Silver Citrate, Potassium Phosphate.


Peeling niby przeznaczony dla nastolatków ale z powodzeniem mogą go używać i starsze osoby.Peeling przeznaczony jest do każdego rodzaju skóry i myślę że nie powinien nikomu zrobić krzywdy ale osoby z delikatniejszą skóra,podatną na podrażnienia zawsze powinny uważać .
Myślę że najlepiej z działania peelingu będą zadowoleni  posiadacze skóry tłustej i suchej.
Peeling dzięki drobinkom świetnie masuje i peelinguje skórę ,sprawnie usuwa zalegająca warstwę rogową,sprawiając ,że skóra jest gładka,oczyszczona i miękka. Na mojej średnio tłustej skórze dobrze zdaje egzamin ale szczególnie zachwycona nim jest moja córka  ze skóra tłusta i  problematyczną która używa również pianki z tej samej serii i jest zachwycona oczyszczeniem i wygładzeniem skóry po ich użyciu.Peeling i pianka potrafiły nawet oczyścić nos z nadmiaru wągrów i ładnie oczyścić pory.Oczywiście należy pamiętać że jest to produkt do używania 2 razy w tygodniu ,nie ma co przesadzać z mocnym "zdzieraniem" codziennie skóry.Pomimo olejów w składzie nie pozostawia na skórze tłustej warstwy za co duży plus.Jest również wydajny,nieduża ilość wystarczy do oczyszczenia skóry.

Wysoko w składzie znajdziemy  olej sojowy który natłuszcza i wygładza skóre i dba o jej nawilżenie,pumeks będący substancją złuszczająca ,olej z nasion słonecznika  o działaniu przeciwzapalnym,łagodzącym  i odżywczym. Znajdziemy również albumen czyli białko jajka kurzego o właściwościach oczyszczających i ściągających, nawilżającą lecytyne oraz witaminy E i A.
 Skład może do całkiem  naturalnych nie należy bo ma konserwanty i składniki zapachowe ,detergent ale łagodny ale jest ogólnie wypada dobrze.

Peeling wypada w testach super ,do tego dobra dostępność i niska cena ok 10 zł przemawia na TAK:)

KTO UŻYWA?

niedziela, 30 czerwca 2019

Zakochany w Tobie? Emporio Armani


Uwielbiam poszerzać swoja kolekcje perfum o nowe nabytki...takie małe uzależnienie;)
Tym razem w moje łapki wpadł zapach od Emporio Armani  o wdzięcznej nazwie In love with you
Nie raz powtarzam że lubię mocne i słodkie zapachy wiec zazwyczaj takie wybieram choć tym razem perfumy trafiły do mnie przypadkowo wraz z boxem z okazji zmiany nazwy z Iperfumy na Notino.


 Opis produktu:

Przebojowa woda perfumowana Giorgio Armani Emporio In Love With You uosabia historię miłosną współczesnej młodej kobiety. Uzależniającą kompozycję zapachową tworzy mieszanka czarnej czereśni, jaśminu i wanilii.
Delikatny, owocowo-kwiatowy zapach dla zmysłowej i odważnej kobiety nadaje się na każdą okazję.

Nuty zapachowe:

Nuta glowy : czarna porzeczka,czereśnia ,malina
Nuta serca: davana, jaśmin arabski,róża
Nuta bazy : irys,  paczuli ,wanilia


In love with you to  owocowo kwiatowa kompozycja która trafiła na rynek w 2019 roku więc można powiedzieć że to jeszcze świeżynka 😁.
Flakonik perfum nie zwraca na siebie dużo uwagi ,to prosta szklana buteleczka ze srebrną zakręcana nakrętka ale ładna i subtelna.W środku ukrywa się różowy płyn o słodkim zapachu.
Ten zapach jakby już mi znany ,jest  podobny do innych perfum choć nie mogę sobie przypomnieć  do jakich ale perfumy w moim typie zapachowym , słodkie i dosyć intensywne oraz urzekające:)


Na początku wybija się zapach słodkiej maliny i czereśni, nieco lukrowy i ulepny ale obłędny i apetyczny , następnie do głosu dochodzą kwiatowe nuty jaśminu i róży które dodają mocy perfumom. Na koniec wyłania się słodka  wanilia połączona z egzotyczna paczuli niczym apetyczne ,kremowe ciacho.
In love with you może nie jest "killerem" wśród perfum,znam mocniejsze zapachy choćby jak Alien ale dla kobietek lubiących delikatniejsze zapachy mode wydać się za mocny i przesłodzony,w takim wypadku osoby z bardziej delikatnym powonieniem moga po nie  sięgać na letnie czy zimowe wieczory .
Kompozycja zapachowa dosyć prosta , nie rozwija sie zbyt mocno na skórze , ale ma swój urok króluje w niej  powszechna ,wszechobecna  słodycz, przeplatają się nuty kwiatowe i owocowe tworzący apetyczny , zmysłowy syropek.
Perfumy utrzymują się na mojej skórze 3-4 godziny na ubraniach nieco  dłużej.
Dla mnie zapach jest słodki, rozgrzewający i apetyczny.
Czy jestem zakochana?
Może nie ....ale na pewno jestem zauroczona 😊

Znacie ten zapach???

środa, 5 czerwca 2019

Zabiegi upiększajace przed ślubem


Hej kochani;)

Ślub to wielkie wydarzenie w życiu każdego człowieka.To szczególny dzień w którym  my kobiety możemy poczuć się jak królewny ,wcisnąć się w balową suknie i przetańczyć całą noc oczywiście w ramionach swojego ukochanego wybranka serca ;) Każda z nas inaczej przygotowuje się na ten wyjątkowy dzień, gdyż każda z nas ma swoje wyobrażenia odnośnie tej ceremonii.
Tak się złożyło że i  mnie to czeka już za parę tygodni więc ślub tuż tuż...przygotowania  idą pełną parą choć bez szaleństwa ;)
 Z racji tego że jesteśmy już ze sobą ponad 10 lat nie organizujemy wystawnego wesela na 200 osób a jedynie kameralne przyjecie dla najbliżej rodziny ale oczywiście z tańcami i hulankami bo jak już się wychodzić za mąż przed 40 -stką to trzeba to uczcić we właściwy sposób tym bardziej ,ze panną młoda można być w każdym wieku.;)


Nie jestem typową panną młodą...te całe ślubne przygotowania, szukanie sukni, zaproszenia ,kwiaty,menu weselne w większości mnie ....męczą :)
Mimo wszystko zdaję sobie sprawę ,że panna młoda powinna czuć się pięknie i wyjątkowo w tym szczególnym dniu dlatego należy  się odpowiednio upiększyć co nie podlega dyskusji;)

Warto jest pamiętać o pewnych zabiegach które nam pomogą wyglądać wyjątkowo a co najważniejsze czuć ,że jest się najpiękniejszą panną młodą.


Na co ja najbardziej zwracam uwagę?

Zadbane dłonie.
Nasze dłonie to kluczowa część naszego ciała eksponowana na ceremonii ślubnej,bo przecież trzeba założyć na paluszek ten złoty krążek wiec dłonie powinny wyglądać na zadbane a manicure powinien być wykonany starannie . Pamiętajmy aby odpowiednio zadbać o skórę na dłoniach która często potrafi być wysuszona i chropowata choćby od zwykłych domowych obowiązków.
Powinniśmy pamiętać o peelingu i nawilżaniu skóry dłoni,krem do rąk powinniśmy mieć zawsze pod ręką a do prac domowych zakładać rękawiczki.Dobrym rozwiązaniem jest również sięgnięcie po maseczki do skóry dłoni,które najczęściej kupimy w postaci maseczek 2 w 1 z peelingiem.



Jeśli chodzi o manicure paznokci najlepszym wyborem będzie  manicure hybrydowy ( opcjonalnie żelowy) zrobiony na dzień- dwa przed ślubem. Kolor ,wygląd pazurków to już sprawa indywidualna , każdy dobiera je zależnie od swoich preferencji czy kolorystycznie do sukienki,bukietu,jest dużo inspiracji na subtelne ślubne paznokcie więc każdy może znaleźć coś dla siebie;)W tym roku panny młode sięgają często po przyklejane ,bogatsze ozdoby na pazurkach w formie perełek czy błyszczących diamencików a także koronek.
Oczywiście nadal króluje tradycyjny french który często jest najlepszym wyborem na wesele choć ostatnio łączony jest również z ombre ,które daje nam więcej możliwości ozdobienia paznokci i wykorzystanie całej palety kolorów,zależnie co komu w duszy gra;)Przecież każda z nas jest inna i można to wyrazić na różny sposób.

Oczy - czyli zwierciadło duszy.
Ogromną rolę odgrywają nie tylko rzęsy ale i brwi które stanowią ramę dla naszej oprawy oka wiec warto zadbać o ich  ładne wyregulowanie i depilacje a jeśli istnieje taka potrzeba to równie możemy wykonać czy u kosmetyczki czy w zaciszu domowym  henne aby brwi przyciemnić i nadać im głębszego wyrazu .
Obecnie w branży kosmetycznej możemy sięgnąć i po tradycyjną henne która kosztuje groszę i możemy ją kupić w każdej drogerii choć utrzymuje się na brwiach niezbyt długo.
Inną opcją jest  trwały makijaż permanentny brwi który ma już niestety swoja cenę.
Niedawno na rynku pojawiła sie inna nowoczesna metoda stylizacji brwi henna pudrowa która nie tylko koloryzuje brwi ale również je odżywia ,wzmacnia i wygląda bardzo naturalnie a do tego utrzymuje się na włoskach dosyć długo nawet do 2 miesięcy a cenowo nie wypada najgorzej.


Jeśli chodzi o rzęsy możemy się pokusić o ich  przedłużenie u kosmetyczki .
Od jakiegoś czasu istnieje też delikatniejszy i szybszy zabieg jak lifting i laminacja rzęs,gdy wolimy aby efekt na rzęsach był bardziej naturalny i chcemy je jedynie podkręcić i podnieść .
A co nam to daje? Zagęszczone i wydłużone rzęsy "podrasowują" nasz makijaż ,sprawiają ze oczy wydaje się większe a makijaż oczu jest bardziej podkreślony i pogłębiony.
Prostszą i tańszą  metodą jest doczepienie kępek lub sztucznych rzęs,które również pięknie podkreślą nasze spojrzenie;)

Fryzura -  to podstawa .
Najczęściej skorzystamy z pomocy fryzjerki, dobrze jest odnaleźć swoją wymarzoną fryzurkę,oczywiście pomogą nam w tym internetowe inspiracje których jest mnóstwo w sieci więc każdy znajdzie coś dla siebie.Gdy tak jak ja rezygnujemy z welonu dobrze jest wybrać ozdobę na włosy które użyjemy do stylizacji, może to być ozdobna wsuwka, łańcuszek wpleciony we włosy, kwiaty  ,wszystko możemy znaleźć  w sieci lub w salonach ślubnych czy sklepach stacjonarnych.


Makijaż to tez sprawa oczywista
Najczęściej korzystamy z pomocy wizażystek ,ja jednak zostawiam to sobie, podpatrzę makijaże  ślubne i spróbuje coś sobie wyczarować .Ważne aby nasz makijaż  był subtelny i delikatny i ładnie współgrał z całością naszej stylizacji choć oczywiście możemy i zaszaleć i postawić na coś bardziej odważniejszego. Tegorocznym trendem w makijażu ślubnym jest make up no make up czyli makijaż który delikatnie podkreśla nasza urodę. Koloryt cera powinien być wyrównany , sięga się po cienie matowe, cieliste ,brązy, głównie zaznacza się ciemniejszym cieniem załamanie powieki,kreska powinna być poprowadzona blisko linii rzęs aby je dodatkowo zagęścić,usta powinny być delikatnie podkreślone np. w delikatnym cielistym odcieniu beżu lub delikatnego różu.Dobranie podkładu to kwestia indywidualna gdyż mamy rożne rodzaje cery. Podkład utrwalamy pudrem matującym aby jak najdłużej utrzymał się na naszej skórze. Nie zapominajmy o konturowaniu twarzy za pomocą bronzera i różu. Warto też sięgnąć po rozświetlacz którym podkreślimy szczyt naszych kości policzkowych i łuk kupidyna  czy dekolt dzięki czemu nadamy skórze świeżości i blasku.


Aby makijaż prezentował się ładnie musimy odpowiednio zadbać o naszą skórę na twarzy, czyli nigdy nie zapominajmy o podstawie czyli pielęgnacji skóry.
Powinniśmy się zaprzyjaźnić z  peelingiem i sięgać po niego raz w tygodniu gdyż trzeba pobudzać skórę do odnowy,pomóc jej zrzucić zalegającą warstwę rogową dzięki czemu składniki aktywne zawarte w kosmetykach pielęgnacyjnych będą mogły lepiej wnikać w skórę dzięki czemu będą miały lepsze działanie.Sięgajmy po sera,czyli bardziej skoncentrowane w  składniki preparaty ,róbmy sobie maseczki,używajmy kremów,balsamów czy olejków pielęgnacyjnych.
I najważniejsze szczególnie  dbajmy o nawilżanie skóry bo tego potrzebuje każda skóra nawet tłusta i problematyczna.
Dla osób korzystających w usług kosmetyczki polecam zaczynać  zabiegi oczyszczające , nawilżające,dotleniające czy ujędrniające już parę miesięcy przed ślubem.Oczywiście każdy zabieg dostosowywany jest indywidualnie do rodzaju i potrzeb naszej skóry.
Wiadomo że niektóre zabiegi są bardziej inwazyjne choćby mocniejsze kwasy wiec skóra potrzebuje czasu na regenerację wiec nie róbmy tego typu zabiegów przed samym weselem i czy innym szczególnym wydarzeniem.

 Biazłe zęby 
Niby wydawałoby się że to nic aż tak ważnego ale jednak białe ząbki ładniej współgrają z białą sukienką.Nasze zęby sa podatne na przebarwienia tym bardziej gdy palimy papierosy, czy gdy sięgamy po zwykłe używki jak kawę ,herbatę, wino ,wszystko powoduje zmianę barwy naszych ząbków  a przecież w tak radosnym dniu powinnyśmy być szczególnie piękne, zadbane i uśmiechnięte od ucha do ucha bez żadnych kompleksów ;)
Warto jest  dbać o właściwa pielęgnację naszych ząbków już od dzieciństwa choć wiadomo,ze nie zawsze to wychodzi .Powinno się szczotkować zęby 2- 3 razy dziennie,najlepiej po każdym posiłku  najlepiej wybierać do czyszczenia szczoteczki elektryczne .Dobrze jest sięgać po nitkę dentystyczną,która zapobiega powstawaniu stanów zapalnych dziąseł i usuwa płytkę nazębną. Po posiłku możemy sięgnąć po wykałaczkę aby usunąć resztki jedzenia z przestrzeni między-zębowych czy użyć płynu do płukania  jamy ustnej.Często zapominamy o podstawowej pielęgnacji co skutkuje problemami i częstymi wizytami w gabinecie stomatologicznym.A co zrobić gdy stało sie i nasze zęby są już perliście białe? Wówczas możemy pomyśleć o wybieleniu zębów,nie koniecznie u dentysty gdyż na rynku sa preparaty do domowego wybielania zębów.



Możemy sięgnąć po preparaty wybielające które doprowadzą nasze ząbki do porządku w zaciszu domowym ,bez kolejek i stresu u dentysty i stosunkowo krótkim czasie więc kurację wybielającą możemy zrobić na kilka tygodni przed weselem.
Na rynku dostępny jest preparat który ma dużo pozytywnych recenzji czyli preparat
dr Martin Schwarz Expert 38%
Jest to profesjonalny preparat wybielający do użytku domowego metodą nakładkową.
Jak obiecuje producent " Formuła żelu Dr. Martin Schwarz EXPERT 38% zawierającego precyzyjnie dobrane stężenie nadtlenku karbamidu pozwala na bezpieczne, szybkie i skuteczne wybielanie zębów bez konieczności stosowania kosztownych lamp. Efekty rozjaśniania barwy zębów widoczne są natychmiast po pierwszej 30 minutowej sesji wybielającej w sposób bezpieczny dla zębów i szkliwa.
Żel wybielającyDr. Martin Schwarz EXPERT 38% powoduje utlenienie i likwidację – osadzających się na zębach – niepożądanych pigmentów organicznych (występujących np. w kawie, herbacie, winie etc.). Tym samym ta selektywna degradacja materiałów organicznych w połączeniu z wybielającymi właściwościami preparatu Expert 38% –zapewnia znakomite rezultaty, szybko i skutecznie. Efekty wybielania zębów za pomocą preparatów Expert 38% Dr. Martin Schwarz widoczne są już po pierwszej 30 minutowej sesji wybielania. Końcowy rezultat całego cyklu wybielania zazwyczaj rozjaśnia zęby o 4-8 odcieni. Cykl wybielania nie powinien być dłuższy niż 12 dni. Expert 38% zdaje egzamin zarówno przy wybielaniu zębów w domu przy użyciu nakładek stomatologicznych, jak i w specjalistycznych gabinetach stomatologicznych i kosmetycznych. Dzieje się tak, również za sprawą unikalnej konsystencji żelu Expert 38%. Silne właściwości adhezyjne preparatu, oraz jego optymalne skondensowanie – ułatwiają aplikację preparatu i usprawniają proces samego wybielania.



Produkt bardzo ciekawy i dający widoczne rezultaty patrząc po opiniach recenzentek i zdjęciach porównawczych.U mnie niestety metoda nakładkowa odpada nad czym strasznie boleje bo jest to metoda szybka i dająca dobre rezultaty osobom borykającym się z przebarwieniami,osadami na zębach.Zainteresowanych preparatem Dr Martin Schwarz Expert 38% odsyłam  na stronę internetową po więcej informacji.


A po jakie zabiegi upiększające Wy kochane sięgnęłybyście przed ślubem?