niedziela, 30 kwietnia 2017

Duet czekoladowo bananowy Kallosa


Hej kochani 😃

Dzisiaj post włosowy😃
Od dawna używam produkty marki Kallos i bardzo cenię sobie ich kosmetyki do pielęgnacji włosów. Jak tylko skończy mi się maska lub szampon kupuje następne sztuki, często dorzucam je podczas zakupów na iperfumy. Lubie nowości więc za każdym razem wybieram inny rodzaj maski i szamponu. Tym razem postawiłam na mieszankę, duet MASKA BANANOWA I SZAMPON CZEKOLADOWY.


REGENERUJACY SZAMPON CZEKOLADOWY KALLOS

"Specjalna formuła zawierająca ekstrakt kakao, keratynę, proteinę mleczną i pantenol dogłębnie regeneruje włosy, pielęgnuje i chroni łamiące się włókna włosów. Dzięki zawartości aktywnych składników doskonale czyści, a równocześnie włosy stają się wspaniale lśniące, jedwabiste i łatwe w obsłudze."

SKŁAD:



Szampon zamknięty w dużej literowej białej butelce z brązowa etykieta z wygodnym aplikatorem. Zapach szamponu bardzo przyjemny, mocno kakaowo czekoladowy. Konsystencja lejaca brązowo perłowa.


Kupiłam go dla córki gdyż zapragnela mieć czekoladowy szampon. Przy okazji i ja myje nim włosy i jestem zadowolona. Nie przywiązuje dużej uwagi do szamponów, ma on po prostu dobrze oczyścić moje włosy(bez podraznień oczywiście)  i w tej roli sprawdza się dobrze. W składzie znajdziemy SLS,mi on nie przeszkadza tym bardziej że stosuje ten szampon zamiennie z innym łagodnym, ziołowym. Szampon ładnie oczyszcza włosy, kakaowo czekoladowy zapach umila aplikacje choć nie utrzymuje się długo na włosach. Moje włosy po użyciu samego szamponu są trochę sztywne i szorstkie ale zawsze używam odżywki po myciu więc również nie przywiązuje do tego dużej wagi, choć moja córka myje włosy tylko tym szamponem bez nakładania odżywki i jej włosy prezentują się ładnie po umyciu, są puszyste i miękkie.
W składzie znajdziemy pantenol,ekstrakt z kakao, kreatyne, proteiny mleczne.

MASKA BANANOWA KALLOS

"Bananowa maska z zawartością aktywnych składników - A, B1, B2, B3, B5, B6, C, witamina E, olej z oliwek i ekstrakt banana - błyskawicznie nawilża, odmładza i pobudza włosy. Tworzy specjalną warstwę ochronną na włosach, dzięki czemu są bardziej odporne na szkodliwe działanie gorącego powietrza oraz inne czynniki atmosferyczne. Rozjaśnia, nadaje gładkość i miękkość suchym, słabym, matowym włosom"

SKŁAD :


Maska zamknięta w dużym litrowym pojemniku ze srebrno zółtą etykietą .Do wyboru mamy również mniejszą pojemność maski.Konsystencja dosyć gęsta nie spływa z włosów, zapach śliczny, mocno bananowy


Maskę aplikuje na włosy i na skalp i lekko masuje głowę, po paru minutach spłukuje i mogę cieszyć się gładkimi, miękkimi i błyszczącymi włosami. Moje włosy po wysuszeniu są ładnie dociążone i nie elektryzują się,dobrze się rozczesują i układają,są dosyć dobrze nawilżone. W składzie oliwa z oliwek ekstrakt z owoców bananowca, witaminy PP, B5, B6 ,E ,C. Znajdziemy tam również lekkie siilikony, które często przydają się aby zabezpieczyć włosy choć dużo osób ich nie akceptuje.Zapach trochę wysoko w składzie przed ekstraktami.Maska nie posiada może idealnego składu ale stwierdzam że dobrze radzi sobie z pielęgnacja moich włosów choć przyznaje że najlepiej służą im wersje proteinowe masek Kallosa. Zapach maski bardzo mi się podoba choć szkoda że nie utrzymuje się dłużej na włosach. Wydajność w stosunku do ceny na piątkę, zawsze pół maski oddaje siostrzenicy a i tak zostaje mi duża jej ilość.

Lubię  maski Kallosa za ich prostotę, i niską cenę, dobrze je się łączy z olejami na godzinę lub pół godziny przed myciem włosów. Dobrze emulgują olej, więc później łatwiej jest mi go zmyć z włosów.
Moje włosy lubią Kallosa a Wasze?
Jakich macie Kallosowych ulubieńców 😀

Zyczę Wam kochani miłego,słonecznego długiego weekendu;)

czwartek, 27 kwietnia 2017

Zakupy kwietniowe czyli co nowego mi przybyło


Hej kochani;)

Powoli kwiecień dobiega końca i muszę przyznać ,że obrodził w parę nowości kosmetycznych.:)
Pierwszy raz zamówiłam pudełko Shinybox i muszę stwierdzić że nie żałuję choć takie kosmetyczne niespodzianki nie do końca mnie przekonują ale pudełko wypadło całkiem fajnie;)
W środku znalazłam żel do mycia twarzy z lufą  - 417,pierwszy raz spotykam się z tą marka ale żel już mi się podoba.
Krem rozświetlający pod oczy Krynickie Spa, może się przydać nie powiem choć nie mam skóry naczynkowej.
Faberlic balsam tlenowy bardzo mnie zainteresował bo również o nim nie słyszałam ale na testy jeszcze przyjdzie czas.
Śliczny róż Joko w złocisto brzoskwiniowy kolorku też prezentuje się ładnie.
Błyszczyk Irena Eris Provoke Lovely Coral ,odcień nie do końca dla mnie ale jeszcze zobaczę czy się z nim polubie.
Voucher na prezent Katalog marzeń, ciekawa sprawa,choć nie wiem czy to go wykorzystam.
Lab One No 1- regenerujący szampon do włosów w saszetce .



Na promocji w Rossmannie udało mi się dorwać parę rzeczy choć łatwo nie było. Przeraża mnie to co się dzieje wówczas w Rossie, aż trudno uwierzyć;)

Pierwszego dnia kupiłam tusz Maybelline Colossal, balsam do ust Nivea, (Eosa już nie było,niestety)paletke cieni Lovely, kredke kohl  kajal Miss Sporty, eyeliner Maybelline, szminke Lovely w komplecie z kredka.


Do koszyka wpadły też balsam do ust Lip Balm, rozświetlacz Miss Sporty Insta Glow ,puder rozswietlający Bell, eyeliner Eyeline Liquid Precision


Dostałam również za pośrednictwem portalu Uroda i zdrowie olejek rumiankowy ze sklepu Afandi 


Na razie wystarczy zakupów;)
A jak Wasze łowy zakupowe?

sobota, 22 kwietnia 2017

Vianek krem odżywczy pod oczy


Hej kochani;)

Marka Vianek zawsze jest mile widziana w moich zasobach kosmetycznych i lubię sięgać po te kosmetyki pielęgnacyjne szczególnie do pielęgnacji skóry twarzy dlatego staram się dobierać kosmetyki z dobrym,przyjaznym składem jak KREM ODŻYWCZY POD OCZY VIANEK


OPIS PRODUKTU:

Krem intensywnie pielęgnujący okolice oczu, zawiera składniki o działaniu odżywczym. Olej sojowy, z pestek moreli i rokitnikowy, bogate w witaminy, wykazują właściwości antyoksydacyjne i wzmacniające. Ekstrakt z szyszek chmielu zapobiega przedwczesnemu starzeniu skóry. Krem może być stosowany pod makijaż.''


SKŁAD:




  • Woda
  • Olej sojowy - zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe, nawilża, ochrania skórę przed nadmierna utrata wody, emolient.
  • Emolient -  składnik pochodzenia roslinnego. Lipid stosowany jako składnik nawilżający, natłuszczajacy
  • Olej z pestek moreli - zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe. Posiada właściwości regenerujące, antyoksydacyjne. Wygładza, zmiękcza, nawilża.
  • Emulgator w/o umożliwia powstanie emulsji
  • Składnik pochodzenia naturalnego środek zmiekczajacy i nawilżający. Pełni funkcję zagestnika.
  • Emolient  - nawilża,działanie okluzyjne, emulgator
  • Wyciąg z szyszek chmielu - substancja aktywna,przeciwutleniacz,.Działa przeciwzapalnie, antyseptycznie, antybakteryjne,łagodzi i koi
  • Gliceryna - humektant, nawilża
  • Stabilizator i koemulgator - nawilża, ułatwia transport substancji czynnych w głąb skóry
  • Alkohol tłuszczowy- emolient, funkcja konserwująca
  • Lecytyna - emulgator, wpływa na nawilżenie skóry
  • Olej z rokitnika - działa przeciwzapalnie, nawilżająco, regeneruje, przyspiesza gojenie się ran, Przeciwutleniacz
  • Witamina E  - przeciwutleniacz,poprawia nawilżenie skóry, zapobiega powstawaniu stanów zapalnych
  • Guma ksantanowa - zagestnik, wpływa na konsystencję produktu
  • Składniki kompozycji zapachowych



Krem mieści się w małej, poręcznym opakowaniu o pojemności 15ml z wygodna pompka typu airless.
Szata graficzna marki jak zwykle bazuje na naturze co cieszy moje oko.
Do opakowania załączony jest również kartonik z informacjami o produkcie.
Konsystencja kremu lekka, kremowa. Zapach ładny, bardzo subtelny.


Krem dobrze odżywia i nawilża i lekko ujędrnia delikatna skórę pod oczami. Krem szybko się wchłania, nie pozostawia po sobie żadnej lepkiej warstewki więc nadaje się również do aplikacji pod makijaż. Nie powoduje podrażnień ani pieczenia moich oczu które są dosyć podatne na tego typu doznania. Wydajność produktu na plus.Skład bardzo przyjemny z olejem z pestek moreli,olejem sojowym i ekstraktem z szyszek chmielu.
Na Iperfumy w cenie ok 21 zł

Jakich uzywacie kremów pod oczy?

środa, 19 kwietnia 2017

Regenerum serum do twarzy


Hej kochani :)

Linia kosmetyków Regenerum Aflofarm jest dosyć dobrze znana  choćby ze słyszenia.W swoim asortymencie firma posiada produkty regeneracyjne  do skóry twarzy, ciała,ust, dłoni, stop, rzęs lub włosów.
Jakiś czas temu otrzymałam do testów SERUM DO TWARZY REGENERUM więc przyszedł czas na wystawieniu mu opinii;)


OPIS PRODUKTU :

Regenerum regeneracyjne serum do twarzy to innowacyjny produkt
o szerokim spectrum działania, który silnie odbudowuje, nawilża i odżywia skórę, jednocześnie widocznie ją wygładzając.
Zawarte w składzie peptydy matrykinowe  przenikają do głębszych warstw skóry, gdzie przyspieszają odnowę komórek, przyczyniając się do jej szybszej regeneracji, a ekstrakt z nasion soi intensywnie nawilża i odżywia nawet bardzo przesuszoną skórę. Formula została wzbogacona kompozycją składników tworzących
na skórze transparentną strukturę, która działając jak kompres przyspiesza odbudowę wierzchnich warstw naskórka. Serum natychmiast wygładza powierzchnię cery, optycznie poprawia jej wygląd, zmniejsza widoczność porów i linii mimicznych, likwiduje oznaki zmęczenia, wyrównuje koloryt i matuje oraz pozostawia skórę jedwabiście gładką i aksamitnie miękką. Ponadto skoncentrowane składniki pobudzają produkcję włókien kolagenowych, przyczyniając się do spłycenia
i zmniejszenia widoczności zmarszczek oraz zwiększenia napięcia i jędrności skóry. Zawarty w składzie serum filtr przeciwsłoneczny UVA/UVB (SPF 15) chroni skórę przed słońcem i fotostarzeniem.

SKŁAD :


Serum zamknięte w plastikowej, miękkiej tubce z aplikatorem w formie pompki. Na kartoniku dołączonym do serum znajdziemy najważniejsze informacje o produkcie.


Serum ma dosyć gęsta konsystencję i delikatny zapach

Serum stosowałam codziennie z rana pod makijaż,ma lekka konsystencję, szybko sie wchłania nie pozostawiając po sobie lepkiej warstewki.Dobrze wygładza, matuje, nawilża i odżywia skórę która po jego aplikacji jest gładka, miękka i napięta choć ciężko mi się wypowiedzieć konkretnie o jego działaniu przeciwzmarszczkowym bo może i wielkich zmian nie zauważyłam oprócz lepszego napięcia,ujędrnienia skóry. Serum faktycznie dobrze regeneruje, łagodzi podrażnienia, eliminuje suchość skóry.Pomimo tego że mam skórę tłusta sprawdza się w roli bazy pod makijaż, nie roluje podkładu, nie powoduje błyszczenia na skórze. Niewielka ilość wystarczy do aplikacji, serum łatwo rozprowadza się na skórze,wygładzając ją i przygotowując do aplikacji makijazu.
W składzie może nie znajdziemy wiele naturalnych substancji ale znajdziemy olej sojowy, który natłuszcza,koi,odżywia, wygładza skórę i wykazuje działanie przeciwzmarszczkowe. Ekstrakt z popłocha pospolitego o właściwościach regeneracyjnych, stymulujących procesy naprawcze skóry ,Witaminę E o działaniu przeciwutleniajacym, hamującym proces starzenia się skóry, Peptydy zbudowane z aminokwasów o działaniu regenerującym, działające przeciwstarzeniowo,odmładzająco .
W kosmetyku znajdziemy również filtry UV, chroniące skórę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Poza tym trochę emolientow o działaniu okluzyjnym, zatrzymującym wodę w skórze.Serum bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło, trochę obawiałam się czy nie pogorszy stanu mojej problematycznej skóry nie spowoduje wysypu niespodzianek na skórze ale nic takiego się nie stało a wprost przeciwnie moja skóra ma się dobrze, jest gładka, nawilżona,elastyczna, przyjemna w dotyku.
Przyznaję że nie spodziewałam się że będę aż tak zadowolona z tego produktu. Polecam osobom które chcą odżywić, nawilżyć, zregenerować swoją skórę.;)

Znacie produkty Regenerum?

czwartek, 13 kwietnia 2017

Perfumy Nicole -Coco Chanel Mademoiselle i YSL Opium Black


Hej kochani :-)

Zapewne większość z Was pochłonieta jest przygotowaniami świątecznymi ale w wolnej chwili zapraszam Wam na zapachowy post o perfumach otrzymanych od Nicole, których producentem jest Eurokotra.
Pod marka Nicole produkowana jest linia perfum, które są odpowiednikami znanych zapachów. Stworzone są na bazie oryginalnych francuskich esencji i oferowane są w różnych pojemnościach od 9 do 120 ml.


To nie moje pierwsze spotkanie z zapachami Nicole, pisałam Wam już o innych zapachach odpowiedniku Flowerbomba <klik> oraz odpowiedniku Lady Milion <klik
Ucieszyłam się że mogę poznać nowe zapachy perfum, które faktycznie są bardzo zbliżone do oryginałów a mam również w swoich zapasach oryginalne perfumy więc wiem o czym mówię :-)

W moje łapki trafiły dwa zapachy.:-)
Pierwszy znajduje się w malutkiej 9ml buteleczce, która zmieści się w każdej damskiej torebce co jest bardzo praktyczym udogodnieniem. Jest to buteleczka wielokrotnego użytku, która po zużyciu możemy napełnić za pomocą napełnianiacza SMART FILLER NICOLE 120ML i znowu cieszyć się zapachem perfum w poręcznej mini wersji :-) Jest to również dobre rozwiązanie gdy dopiero chcemy poznać dany zapach a nie wiemy czy nam się spodoba B-)


W mini buteleczce ukryty jest zapach o numerku 179 czyli odpowiednik YSL OPIUM BLACK, zapach który intrygowal mnie od dawna i nawet sprawiłam sobie odlewke oryginalnych perfum.
Zapach mocny, słodki, pudrowy,wyrazisty, orientalny podobnie jak oryginał choć trochę krócej trzyma się na skórze ale na ubraniach cały dzień aż do prania :-)Spodoba się osobom które lubią mocne, cukierkowe zapachy :-)
Drugi zapach o pojemności 30ml zapakowany jest w biały, minimalistyczny kartonik.


Zapach Nicole o numerku 004 to odpowiednik Coco Chanel Mademoiselle zapach świeży, orzeźwiający, wiosenny, delikatny,kwiatowy, parę godzin utrzymuje się na skórze i na ubraniach.Zapach dla kobietek lubiących subtelne, łagodniejsze doznania zapachowe.
Oba zapachy choć tak inne, jak ogień i woda przypadły mi do gustu i z przyjemnością je używam.:-)

Aktualnie trwa jeszcze promocja na zakup perfum Nicole z 20 % zniżka na hasło "LoveNicole".Rabat ważny do 15.04.2017 w sklepie Eurokotra. Istnieje również możliwość zapisania się do Klubu Nicole dającego upust aż do 35%,brak opłaty wpisowej i członkowskiej. Szczegóły na stronie sklepu.

Pozdrawiam kochani i życzę Wam wesołych, rodzinnych Świąt Wielkanocnych i oczywiście mokrego Dyngusa @):-



środa, 12 kwietnia 2017

Krem konopny na problemy skorne Cutis Help


Hej kochani:-)

To już moje drugie spotkanie z konopiami... ale jedynie w wersji kosmetycznej ;-)
Miałam jeszcze krem z zawartością oleju konopnego również czeskiej marki Bione Cosmetics i byłam z tego kremu bardzo zadowolona.
Dzisiaj inny krem z olejem konopnym CUTISHELP ACNE A krem na noc do pielęgnacji skóry problematycznej. 



"Markę CutisHelp tworzą trzy serie produktów. Kosmetyki lecznicze koncentrują się przede wszystkim na schorzeniach dermatologicznych, seria Medica zawiera niezwykle skuteczne preparaty Cannabiox, a ostatnia linia obejmuje kosmetyki przeznaczone dla dzieci od urodzenia.Wszystkie produkty zawierają wyłącznie olej z nasion zatwierdzonych odmian konopi siewnych, który korzystnie wpływa na skórę człowieka. Olej otrzymywany z nasion konopi siewnych bez użycia środków chemicznych jest - według aktualnych badań naukowych - najbogatszym znanym naturalnym źródłem niezbędnych kwasów tłuszczowych, substancji na bazie koenzymu Q, witamin i innych składników ważnych dla ludzkiego organizmu.Marka CutisHelp przynosi ulgę wszystkim, którzy borykają się z problemami skóry twarzy, ciała i głowy. Łagodzi objawy łuszczycy, wysypek, trądziku, egzemy i alergii skórnych, a także opryszczki, łupieżu i odparzeń pieluszkowych, przez co zapewnia wyjątkową pielęgnację wrażliwej skóry dorosłych i niemowląt.''

SKLAD:

  • Woda
  • Emolient, tworzy na skórze warstwę okluzyjna, zapobiega utracie wody
  • Olej z konopi siewnych,emolient, wykazuje działanie przeciwzapalne, zmniejsza przebarwienia, łagodzi świąd, poprawia elastyczność skóry, opóźnia proces starzenia się skóry.Zawiera nasycone i nienasycone kwasy tłuszczowe.
  • Gliceryna, humektant, hydrofilowa substancja nawilżająca
  • Emolient, działanie zmiękczajace, wygładzajace. Substancja syntetyczna, analog skwalanu
  • Silikon, emolient, wygładza, działa okluzyjnie
  • Substancja hydrofilowa, emulgator, umożliwia powstawanie emulsji
  • Witamina E antyoksydant,substancja hydrofilowa, hamuje proces starzenia się skóry, wpływa na poprawę nawilżenia, odżywia
  • Siarka, działa bakteriobójczo, grzybobojczo, przeciwzapalnie, ściągająco,oczyszczajaco, antyoksydant
  • Witamina A ( retinol) odmładza, ujędrnia, regeneruje, nawilża, wzmacnia włókna kolagenowe
  • Bisabolol substancja aktywna, działa łagodząco, antyseptycznie, przeciwzapalnie
  • Konserwant, maskuje niepożądane zapachy w kosmetyku, może mieć działanie alergenne.
  • Emolient, nośnik substancji aktywnych, humektant, nawilża
  • Substancja pochodząca z oleju kokosowego i gliceryny,emolient
  • Gliceryna, Humektant
  • Substancja zapachowa, działa konserwująco, występuje w czarnych jagodach
  • Substancja zapachowa 
Krem zamknięty w  miękkiej tubce o pojemności 30ml i schowany w kartoniku z biało zielona szata graficzna na którym znajdziemy informacje o produkcie ale w języku czeskim. Konsystencja kremu jest w sam raz ani bardzo gęsta ani rzadka.Zapach dosyć delikatny choć nie zaliczam go do zapachów szczególnie ładnych.




Krem konopny  przeznaczony jest do stosowania na noc choc jest również wersja na dzień jak i inne kosmetyki do pielegnacji cery problematycznej z trądzikiem, egzema, alergia skórna.Krem szybko się wchłania, daje dosyć matowe wykończenie na skórze z delikatną nawilżająca warstewka. Skład  krótki, znajdziemy w nim wysoko w składzie olej z konopi, a także witaminę A, E, bisabolol, siarke,składniki cenione w pielęgnacji skóry ale również niżej w składzie silikon,gliceryne, konserwant bht, składniki które nie przez wszystkich są akceptowane i dobrze tolerowane przez skórę choć wszystko zależy od indywidualnych preferencji. Na mojej tłustej,problematycznej skórze krem spisuje się dobrze. Ładnie matuje, łagodzi,nawilża moja skórę,pomaga wyleczyć wyskakujace czasami niespodzianki .Nie zauważylam po jego aplikacji jakiegokolwiek niekorzystnego działania.
Pomimo małej pojemności krem jest dosyć wydajny gdyż wystarczy jego nieduża ilość do aplikacji.
Cena ok w sklepie Iperfumy to ok 36zl

Znacie kosmetyki z olejem konopnym?

czwartek, 6 kwietnia 2017

PEEMER gadżet dla gadzeciar


 "Naj­większą mo­tywację często 
da­je spoj­rze­nie w lustro. "

Chyba żadna z nas nie wyobraża sobie dnia bez spojrzenia na swoje lustrzane odbicie. Wiadomo że nie zawsze nam się podoba co w nim widzimy ale bez niego czulybysmy się niepewnie, ja na pewno bym nie wytrzymała... ;-)Często próbujemy znaleźć lusterko w odmetach naszych torebek żeby chociaż na chwilę w nie zajrzeć i upewnić się ,że wyglądamy OK;).
Dzięki temu gadżetowi odnalezienie lusterka będzie o wiele łatwiejsze :-)

Ciekawa jestem czy znacie już dosyć nietypowe lusterko o nazwie PEEMER?
Ja też niewiele o nim wiedziałam ale dzięki portalowi TRUSTED COSMETICS mogłam go poznać i przetestować :-)


"Błyskotliwy gadżet na telefon dla każdej kobiety 

PEEMER to ręcznie robione nietłukące się lusterko na telefon i inne akcesoria mobilne. Lusterko jest mocowane do telefonu lub jego obudowy za pomocą cienkiego rzepu. PEEMER jest modnym gadżetem, dodatkowo stanowi uzupełnienie biżuterii. Może być używany zawsze i wszędzie, dzięki czemu idealnie nadaje się do: poprawienia makijażu, skontrolowania wyglądu w ciągu dnia, a także w nocy przy użyciu funkcji latarki w telefonie. Kolekcja PREMIUM została stworzona z myślą o kobietach, które cenią sobie zarówno funkcjonalność produktów, ale także ich estetyczny wygląd. Ręczne wykonanie lusterek gwarantuje dbałość o każdy szczegół, a kryształy Swarovskiego dodają szyku i elegancji."

Lusterko Peemer przyszło do mnie elegancko zapakowane w kartonowe pudełko obowiązane wstążka.Posiadam wersję PEEMER SILVER PINK 


Środek pudełka również prezentuje się uroczo,lusterko zawiniete było w różowy papier i zabezpieczone styropianowymi kulkami




Lusterko jest dosyć cienkie ozdobione biało różowymi kamykami Svarovskiego. Jest możliwość wybrania sobie również jego kształtu.


Lusterko przyczepiamy do obudowy naszego telefonu za pomocą odklejanych rzepow.
Rzep dobrze przymocowuje lusterko do telefonu choć wiadomo że ciągle odklejanie skraca jego żywotność
Do lusterka mamy dołączony czyścić który równie możemy przykleić na telefonie a gdy chcemy przetrzeć lusterko po prostu go odklejamy.


Lusterko jest nieduże, dosyć cienkie ale też trochę waży i odstaje od obudowy telefonu więc musimy wówczas zrezygnować z pokrowca chyba że przyczepimy je na pokrowiec. Nie wlozymy rowniez telefonu do kieszeni Musimy też uważać jeśli kładziemy telefon na gładkiej powierzchni gdy może nam się zsunac.Lusterko przeszkadzało mi na początku  gdy trzymalam telefon w dłoni ale wszystko jest kwestia przyzwyczajenia.

Za pomocą lusterka Peemer możemy zrobić sobie Selfie za pomocą tylnego aparatu (u mnie tylny jest lepszy niż z przodu więc to zawsze ułatwienie), możemy poprawić makijaż czy po prostu szybko skontrolować nasz wygląd co doceni każda kobieta
Gadżet bardzo uroczy, wykonany ręcznie i ozdobiony kamykami Svarovskiego co bardzo podoba się takiej sroczce jak ja;). Lusterko Peemer szczególnie polecane kobietom które lubią tego typu gadżety,ozdoby. Dla mnie to nie jest produkt must have ale przyznaje ze ma swoje dobre strony i swoisty urok :-)Cieszę się że mogłam go przetestować 😀

Co myślicie o takim gadżecie?
Jesteście typem gadzeciary?