wtorek, 21 listopada 2017

Matowy róż Gosh Velvet Touch Matt


Hej kochani

Szminki w ciemnym różowym odcieniu królują w mojej kosmetyczce . Nawet gdy kupuję nowa szminkę to i tak zazwyczaj sięgam po odcień różu, taka lekka obsesja a może po prostu przyzwyczajenie, choć prawde mówiąc najbardziej pasuje mi ten kolorek i w nim czuję się najbardziej komfortowo.A przecież o to chodzi aby czuć się w czym dobrze i wygodnie i nie tylko znajduje to swoje odzwierciedlenie w ubraniach 😊
Podczas składania zamówienia na Iperfumy mój wybór padł na szminkę z matowym wykończeniem GOSH VELVET TOUCH MATT



Przyznaje że nie używałam w nadmiarze produktów tej duńskiej marki więc to byl odpowiedni moment aby to nadrobić.
Moda na matowe szminki ciągle trwa i wcale się temu nie dziwie,mimo tego że lubię błyszczące kosmetyki to matowa szminka ma w sobie to coś , taką delikatna elegancję i chyba nigdy mi się nie znudzi.

Szminka Gosha zamknięta jest w klasycznym , czarnym, matowym sztyfcie z czarną połyskująca wstawka z logo marki.Opakowanie wydaje się myć solidne, zamykane na klik, dzięki czemu nie otwiera się w torebce.Na dole opakowania widnieje naklejka w odcieniu szminki z jej numerem.


Mój kolorek  to 06 raspberry czyli ciemniejszy róż .Po aplikacji na usta wpada troche w czerwień, szczególnie na zdjęciach.
Na szmince również widnieje wytłoczone logo GOSH, ładnie się to prezentuje.

Szminka posiada zbita, twarda lekko sucha konsystencje ale dosyć łatwo sunie po wargach nadając im mocny, matowy kolorek.Pigmentacja szminki jest dobra ,po dwóch pociągnięciach mamy mocno podkreslone usta.Szminka nie klei się ,choc po aplikacji wyczuwa się ochronna powłokę na ustach .Posiada delikatny , pudrowy zapach.Dosyć długo utrzymuje się na ustach gdy nic nie jemy czy nie pijemy.Po posiłku ściera się stopniowo ,nie jest w całości "zjadana"

W składzie szminki znajdziemy naturalne woski i nawilżający kwas hialuronowy.
Nie zauważyłam po jej aplikacji nadmiernego wysuszenia ust,nie bardziej niż w inny matowych szminkach ale daleka jestem od twierdzenia że mocno je odżywia.

Przyjemna szminka , dosyć wydajna i stosunkowo przystępnej cenie.

Lubicie kosmetyki marki GOSH? Macie swoje perełki?

Na FB trwa rozdanie z 👉glinkami rosyjskimi.Zapraszam😊

środa, 15 listopada 2017

Donegal - akcesoria kosmetyczne


Hej kochani 😊

Zapewne nie jedna z Was używa lub używała różnego typu akcesoriow kosmetycznych które często pomagaja nam przy pielęgnacyjnych czynnościach.
Nie jestem może typem gadżeciary ale różnego typu przyrządy do makijażu czy mycia i oczyszcza skóry zawsze są u mnie mile widziane.

Niedawno przywędrowała do mnie paczuszka z akcesoriami marki Donegal i dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć o tych produktach.


Pędzli nigdy nie jest za dużo w kosmetyczce więc ucieszyłam się gdy znalazłam w paczce dwa pędzle.
Bardzo podoba mi się ich wygląd, to linia pędzli Donegal Jungle.Strasznie podobaja mi się ich jasne trzonki z niebieskim ombre na końcówce.Pedzle wykonane sa bardzo estetycznie ,mają miękkie syntetyczne włosie a ich kolorystyka przyciąga wzrok .A lubię gdy coś jest i funkcjonalne i ładne jak większość kobiet 😊


Pędzel do makijażu skośny może nam posłużyć do aplikacji cieni do powiek do stylizacji brwi lub do eyelinera.
U mnie najlepiej sprawdza się przy aplikacji cienia na dolną powiekę, jest mały i zgrabny więc łatwo się nim manewruje.Jest miękki ale dosyć sztywny więc można nim zaaplikować eyeliner.

Drugi pędzel do makijażu może nam posłużyć do aplikacji podkładu, pudru czy maseczek na twarz.I właśnie w roli pomocnika do aplikacji maseczek najlepiej się sprawdza.Wlosie jest miękkie i przyjemne , łatwo też się do myje,nie zauważylam aby włosie nadmiernie wypadało.


Myjka do mycia twarzy z mikrofibry jest poręczna i bajecznie mięciutka, taki mini ręczniczek.Przed użyciem należy ją zmoczyć.Glownie służy mi przy zmywaniu maseczek z glinki ,lub peelingu ze skóry gdyz często ciężko dobrze oczyścić twarz z ich resztek.W tej roli myjka sprawdza się bardzo dobrze choć wiadomo inną kwestią jest higiena , trzeba ją często prać choć ja najczęściej od razu ją przepieram i suszę.
Z powodzeniem zastąpi nam też zwykły ręcznik do twarzy.


Ostatni gadżecik to gabeczka do makijażu .
Od lat do aplikacji podkładu używałam swoich paluszków ale powoli przekonałam się do gabeczek . Gabeczka Donegal jest taka mocno "gąbczasta" nie jest taka zbita jak inne używane przeze mnie gąbki.Po zmoczeniu jest wodą jest dosyć duża i bardzo miękka . 


Bardzo sprawnie aplikuje się nią podkład,nie nakłada go za grubo na twarz dzięki czemu daje to naturalny efekt.Wydaje mi się że trochę bardziej pochłania podkład przez tą swoją " mięsistośc" ale to też kwestia wyczucia i można to kontrolować.Jest duża więc szybciej nakładam i rozprowadza podkład na skórze.
Używam jej często i jak na razie trzyma się bardzo dobrze bez uszkodzeń, schnie po umyciu również bardzo szybko.Ta gabeczka to mój ulubieniec 😉

A jakich Wy używacie kosmetyczny czy nie kosmetycznych gadżetów??

poniedziałek, 13 listopada 2017

BIELENDA Glicol +Vit C żel do mycia twarzy


Hej kochani 😎

Od jakiegoś czasu stosuje kosmetyki z serii BIELENDA NEURO GLICOL +VIT C. 
Najbliżej denka sięga już eksfoliujaca emulsja myjąca Bielendy więc o niej chciałabym powiedzieć parę słów.



OPIS PRODUKTU:

Eksfoliująca emulsja do mycia twarzy Bielenda przeznaczona jest do cery pozbawionej blasku z widocznymi niedoskonałościami: szarej, zmęczonej, mieszanej, tłustej, z przebarwieniami, rozszerzonymi porami i innymi widocznymi niedoskonałościami.
Skutecznie oczyszcza i odświeża cerę, usuwa zanieczyszczenia, makijaż i nadmiar sebum.

Zawartość kwasu glikolowego wspomaga skuteczną eksfoliację, w wyniku czego zostaje usunięty martwy naskórek, a cera staje się gładka, zrewitalizowana i odnowiona.
W 100% stabilna witamina C, jeden z najsilniejszych antyoksydantów, rozjaśnia przebarwienia, pięknie wyrównuje koloryt cery, dodaje blasku i rozświetla szarą cerę.
Emulsja zawiera unikalny neuropeptyd, który blokuje neuroprzekaźniki odpowiedzialne za skurcze mięśni, co prowadzi do widocznego wygładzenia skóry.

SKŁAD:


Żel ukryty w plastikowej tubie z biało pomarańczowa szatą graficzna o pojemności 150g.
Konsystencja nieco rzadsza , żelowa,w kontakcie z wodą zmienia się w emulsje.Zapach delikatny, cytrusowy.



Żelu używam razem z serum i kremem tej samej samej serii więc może ciężko jest oddzielić poszczególne działanie kosmetykow gdyż dzięki kompleksowej pielęgnacji lepiej działają na skórę i uzupełniają się .

Emulsja do mycia twarzy nie ma długiego kontaktu ze skórą więc trudno liczyć że samodzielnie wyleczy skórę że zmian trądzikowych,czy zaskórników ale może wspomóc działanie innych kosmetyków a przede wszystkim żel do mycia twarzy ma za zadanie pomóc oczyścić skórę z zanieczyszczen, sebum i  makijażu ,oczyscic pory i nie podrażnić i nie wysuszyć skóry i pod tym kątem mogę pozytywnie ocenić ten kosmetyk .

Eksfoliujaca emulsja Bielendy dobrze oczyszcza skórę,nie powodując żadnych podrażnień nawet skóry w okolicach oczu.
Po aplikacji niektórzy mogą poczuć delikatne mrowienie za sprawą kwasu glikolowego zawartego w składzie kosmetyku.Kwas nie tylko posiada działanie zluszczajace  ale również nawilża, przy aplikacji żelu nie zauważylam aby wpłyną na wysuszenie mojej skóry choć można odczuć lekkie napięcie skóry po umyciu.
Nie należy spodziewać się dużego , widocznego działania zluszczajacego na skorze gdyż  proces ten przebiega niewidocznie dla nas w warstwie rogowej naskórka.
Emulsja Bielendy ładnie oczyszcza i lekko peelinguje skórę dzięki minidrobinkom pumeksu.Drobinki są na prawdę małe i nie zrobią nam krzywdy pomimo codziennej aplikacji.
Rzadsza konsystencja emulsji wpływa pozytywnie na jej wydajność,ja używam jej razem z córką dlatego szybciej ja zuzylysmy.
Zapach emulsji jest delikatny i niedrażniący dzięki dodatkowi olejku pomarańczowego, który również wykazuje działanie przeciwlojotokowe i łagodzące.
Skład emulsji jest nie najgorszy jak na kosmetyk drogeryjny.Nie znajdziemy w nim silnych środków myjących a jedynie łagodne surfaktanty za co plus.
Wysoko w składzie wspomniany pumeks , czyli substancje złuszczająca,kwas glikolowy o działaniu złuszczającym , poprawia nawilżenie, opóźnia procesy starzenia się skóry, stymuluje syntezę kolagenu, wygladza zmarszczki, zmniejsza łojotok skóry i pomaga leczenie trądziku, pomaga usuwać przebarwienia, rozjaśnia skórę.
Witamina C zawarta w kosmetyku ma stabilna forme, jest silnym antyoksydantem, zwana jest witamina młodości.Rozjasnia skórę, usuwa przebarwienia, odmładza, wygładza zmarszczki, posiada właściwości gojące i wzmacniająca naczynia krwionośne.
Zawarty w składzie neuropeptyd  to neuroprzekaźnik, stosowany w celu zmniejszenia zmarszczek mimicznych, tymczasowo rozluźnia mieśnie twarzy.
Na końcu składu znajdziemy konserwanty, składniki kompozycji zapachowych.

Żel dobrze sprawdza się w pielęgnacji skóry szarej, tlustej, ziemistej, problematycznej choć należy pamiętać że kwasy wpływają oczyszczająco na skórę , przyspieszają proces naturalnego zluszczania sie skory więc można spodziewać sie pogorszenia stanu cery, przez co można zrazić sie do używania kwasów w pielęgnacji.Sama miałam okres podczas stosowania kwasow że  moja skóra była w gorszej kondycji i przyznaje że jest to bardzo, bardzo irytujące doświadczenie ale warto jest ten  i czas wytrzymać.Czasami może pomóc zmniejszenie częstotliwości stosowania takiego kosmetyku choć może też tak być że dany kwas po prostu nam nie służyć ale nie warto się zniechęcac tak od  i razu  i pamiętać  o cierpliwości😊

Moja skóra przy regularnym stosowaniu kosmetykow z kwasem i witamina C powoli się reguluje, jest jaśniejsza i wygląda na zdrowsza, zaczerwienienia lekko się rozjaśnily , przebarwienia są delikatnie wybielone a koloryt skóry się wyrównuje.Skora jest również dosyć ładnie ujedrniona.
Oczywiście nie twierdzę że to zasługa samego żelu ale dodatkowo wspomaga on utrzymanie skóry w czystości.
Polecam stosowanie kosmetyków z kwasami w okresie jesienno zimowa gdyż teraz jest na nie najlepszy czas a przy dłuższym stosowaniu możemy zauważyć ich pozytywne działanie na skórę.I oczywiście witamin C też świetnie wpływa na wygląd naszej skóry i też warto jej szukać w kosmetykach.
Kosmetyki z serii BIELENDA GLICOL VIT C dostępne są również na Iperfumy by Notino
Ja kupiłam drugie opakowanie 😁

Znacie tą serie kosmetykow Bielendy??



środa, 8 listopada 2017

Nowości pazurkowe


Hej kochani 😀

Od jakiegoś czasu ćwiczę robienie sobie pazurków zelowo -hybrydowych . Efekty jeszcze mnie w pełni nie zadawalaja, choc jest lepiej niż na początku.Duzo ćwiczeń przede mną ale żeby trochę zaoszczędzić czas postanowiłam zakupić lampę ledowa .😁Czas utwardzania zaczyna się od 30s i to dużo różnica w porównaniu z zwykla lampa UV utwardzająca w 2minuty.
Po przeczytaniu paru opinii wybrałam lampę UV LED Sunone Sun5


Słodziak😎 Wczoraj testowałam jak utwardza żel i faktycznie szybciutko i sprawnie.

Niedawno dotarły do mnie frezy z Aliexpress. Frez karbidowy , granatowy, świetnie ściąga hybrydę, pozostale przydają się do opracowywania skórek choć muszę je jeszcze wyczuć ale wstępnie jestem z nich bardzo zadowolona, bardziej opłaca się kupić na Ali niż na allegro.


Frezarka Jd 700 to też super sprawa choć płakać mi się chcę bo frezarka wypadła mi z rąk i teraz dziwnie działa 😕 Mam nadzieję,że nie wysiądzie.


W Chińczyku kupiłam  lakier hybrydowy Face Shadow, oczywiście w kolorze różowym jak na opakowaniu.Na razie wiem tylko że strasznie śmierdzi, ciekawa jestem jaki kolor wyjdzie na pazurkach.Przy okazji w ręce wpadł mi zwykły lakier z brokatem,no cóż ... lubię błyskotki 😎


Kończy mi się żel przezroczysty Silcare Base One więc na  allegro zamówiłam żel budujący Base One Pink.Troche się go obawiałam ale wydaje mi się,że jest tak samo dobry jak wersja clear . Utwardzil sie normalnie w 30s.


Wczoraj nakładalam pierwsza warstwy żelu, dzisiaj muszę poprawić gdzieniegdzie i nałożyć kolor.


Pylek z Efektem Holo też wpadł mi w oko a że lubię błyskotki w każdej postaci i tej paznokciowej to czemu nie 😎


Postanowiłam wypróbować efekt kociego oka Silcare Base One 09, jestem go bardzo ciekawa, choć jeszcze muszę skombinować magnes aby się udało uzyskać najlepszy efekt😊



Nic tylko testować 😁

Jakich używacie lakierów, żeli do pazurków???

poniedziałek, 6 listopada 2017

Wyniki rozdania


Hej wszystkim

Mam dzisiaj w pracy leniwy, spokojny poniedziałek więc stwierdzilam,że ogłosze dzisiaj wyniki rozdania z okazji 5rocznicy istnienia bloga 😊

Dziękuję Wam serdecznie za życzenia , jestem mi bardzo miło że wiele z Was jest już ze mną niemal od początku ale oczywiście cieszę się bardzo z poznawania nowych osób 😘 Przesyłam Wam buziaki 🤗

Mam też nadzieję,że będę mogła poznać nowych obserwatorów i ich odwiedzić nim ktoś zniknie po rozdaniu😎 Liczę że zostaniecie tutaj na dłużej 😊

Każdej osobie przydzielilam numerek , chronologicznie według zgłoszeń.
W rozdaniu wzięło udział 42 osoby.

1.Zaneta Serocka
2.Iwona
3.Beauty B
4.Czerwona filiżanka
5.Marysia Familia
6.Natalia Górniak
7.MagdalenaB
8.AnitaB
9.Anna Domagała
10.Kinga 18
11.Izebela Cetera
12.Cossandra de Lune
13.Anna Zierold
14.Agnieszka
15.Paulina Chojnacka
16.Paulyna
17.MD BZ
18.Barbara Danielewska
19.KlaudiaM
20.Jasmine Vise
21.Nadia
22.Regazza
23.Sylwia Orzechowska
24.Lady Blue
25.Truskavkowe Love
26.Lizzie
27.Cieply kącik
28.Miss Lelitka
29.Hair World
30.Ivi
31.Klaudia Kowalska
32.Izabela Rejman
33.Haniabilas
34.Monika S
35.Ada Norman
36.Anna Szychowiak
37.Monika Szypa
38.Wero Nika
39.Emerycia
40.Verierra
41.xxxstokrotkaxx
42.Saszka K


Szczęśliwy numerek to 


Gratuluję Monika Szypa !!!

Pisze do Ciebie wiadomośc😘

Dziękuję jeszcze raz za udział w rozdaniu.
Niedługo rozdanie na FB 😋

Pozdrawiam 🤗


poniedziałek, 30 października 2017

Bruno Banani Dangerous Woman


Hej kochani😉

Za oknem buro i ponuro a ja wpadam do Was z nowym postem 😊

Przy dodawaniu kolejnego zapachowej recenzji powtarzam do znudzenia że uwielbiam słodkie zapaszki więc nie będzie to dla Was "suprise " ,że dzisiaj chciałabym Wam przedstawić kolejnego słodziaka w wykonaniu Bruno Banani Dangerous Woman


Zapach trafil do koszyka zakupowego na Iperfumy by Notino razem z Prada Candy, jakby mi było mało słodyczy😂
A najśmieszniejsze jest to, że zapaszki lubię słodkie ale nie szaleje tak za słodyczami😂Chyba nadrabiam zapachem i nim zaspokajam apetyt na słodkie 😁
Dangeros Woman to orientalno -waniliowy zapach wydany w 2013 r.
Zamiast kupić samą wode toaletowa sięgnęłam po zestaw gdzie oprócz zapachu w 20ml butelce znajduje się również żel pod prysznic o analogicznym zapachu o pojemności 50ml.Jak wiadomo żel zawsze się przyda przy wieczorowych kąpielach.

"Niebezpieczna kobieta" ukryta jest w fikuśnym , małym,flakoniku który może się zmieścić w małej torebce.Flakonik w dosyć minimalistycznym stylu prezentuje się ciekawie ,na srebrnej wstawce widnieje logo marki i nazwa perfum.
Czy jest to zapach kojarzący sie z czymś niebezpiecznym?? Przyznaje,że nie bardzo , raczej jest to taka słodka kokietka😁


Zapach wody Bruno Banani jest dosyć stonowany,nie mam zawrotów głowy przy pierwszych psiknieciac.Wyczuwam w tym zapachu dużo pudrowosci która bardzo lubię w perfumach.
Nute głowy stanowi czarna porzeczka która jest dla mnie mało wyczuwalna, może gdzieś tam się błąka w tle.
Sercem zapachu rządzi kokos i nuty kwiatowe i faktycznie słodki ale delikatny kokos jest mocno wyczuwalny i zmieszany z kwiecistymi nutami.
Na nuty podstawy składają się wanilia i heliotrop i czuć to dosyć mocno w tych perfumach.Slodki,ale świezy, śmietankowo waniliowy zapach łączy się z migdałowym heliotropem. Super połączenie 😍


Mimo tego że zapach szczególnie nie ewoluuje , jest raczej prosty i nieskomplikowany to bardzo mi się podoba.Dobre "pachnidełko" na co dzień, nie dominuje słodyczą ,nie dusi, nie przytlacza, utrzymuje się na skórze parę godzin, raczej trzyma się bliżej skóry,na ubrania czuję go aż do prania.
Jeśli chodzi o żel pod prysznic ,to fajnie umila mi wieczorny rytuał, dobrze się pieni i słodko pachnie.
Polecam osobom lubiącym waniliowe , migdałowe zapaszki ☺

A jacy są Wasi słodcy ulubieńcy??

piątek, 27 października 2017

Testy Pharma Nord Bio Magnez


Hej kochani🤗

Suplementy diety wspomagają nas w uzupełnieniu niedoborow pierwiastków w organizmie. Choć osobiście nie jestem wielką fanką tego typu produktow i czasami po nie sięgam.Mysle,że obecnie w okresie jesienno zimowym warto wspomóc i wzmocnić swój organizm choć należy zachować zdrowy rozsądek przy zażywaniu tego typu produktów gdyż suplementy nie powinno się łykać jak dropsy.
Na okres jesieni postanowiłam sięgnąć po BIO MAGNEZ PHARMA NORD


Pierwsze parę słów o samym producencie:

Pharma Nord jest jednym z najważniejszych europejskich producentów suplementów diety, produktów leczniczych oraz preparatów ziołowych .Produkty Pharma Nord wytwarzane są w naszym własnym zakładzie produkcyjnym w Danii Każdy z nich wytwarzane jest zgodnie z zasadami GMP( Dobra Praktyka Produkcyjna) HACCP oraz zgodnie z duńską kontrola farmaceutyczną. GMP jest zbiorem zasad które muszą być spełnione aby produkcja leków i aktywnych składników farmaceutycznych odbyła się sposób gwarantujący wysoką jakość .Reguły te muszą być przestrzegane przez wszystkie firmy farmaceutyczne produkujące leki. Pharma Nord mimo że produkuje suplementy diety także podlega zasadą GMP. Zdecydowaliśmy się podporządkować tym surowym zasadom szczegółowej kontroli aby zagwarantować że nasze suplementy diety spełniają najwyższe możliwe standardy.

BIO MAGNEZ


Bio-Magnez zawiera kompleks złożony z trzech różnych soli magnezu dzięki czemu jest szybko rozpuszczalny i łatwo się wchłania
Pomaga w utrzymaniu zdrowych kości i zębów
Przyczynia się do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego i prawidłowych skurczów mięśni.Przyczynia się do redukcji uczucia zmęczenia.


Bio-Magnez jest kompleksem trzech różnych soli magnezu. Każda tabletka dostarcza 200 mg czystego magnezu. Bio-Magnez to połączenie organicznych i nieorganicznych związków magnezu, dzięki temu tabletka rozpuszcza się całkowicie w ciągu kilku minut- nawet u osób o obniżonej zawartości kwasów żołądkowych - gdzie zawartość magnezu jest przekształcana do przyswajalnej postaci jonowej. Bio-Magnez nie musi być spożywany w czasie posiłku.


Magnez przyczynia się do:
-prawidłowego funkcjonowania mięśni
prawidłowego metabolizmu energetycznego
-utrzymania zdrowych kości i zębów
utrzymania prawidłowych funkcji psychologicznych i równowagi elektrolitowej
-utrzymania prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego
-zredukowania uczucia zmęczenia i znużenia
-odgrywa rolę w procesie podziału komórki

Składniki:
Węglan magnezu
Wodorotlenek magnezu
Octan magnezu
Celuloza mikrokrystaliczna
Fosforan diwapniowy
Hydroksypropylometyloceluloza
Stearynian magnezu
Dwutlenek krzemu


Magnez występuje w różnych produktach spożywczych. Dobrymi źródłami magnezu są:

zielone warzywa
migdały
orzechy
nasiona
owoce
jarmuż



To nie moje pierwsze spotkanie z suplementami Pharma Nord,już kiedyś pisałam Wam o kuracji↪  BIO SELEN CYNK


Magnez jest ważnym dla funkcjonowania naszego organizmu makroelementem, którego niedobór może powodować trudności z koncentracją, zmęczenie, trudności z zasypianiem, skurcze łydek i faktycznie od dłuższego czasu
borykam się z tego typu dolegliwościami więc to był znak aby uzupełnić magnez w organizmie.


Od firmy Pharma Nord otrzymałam 2 opakowania Bio magnezu na 2 miesięczna kurację
Dobra wiadomościa dla osób które tak jak ja nie lubią łykać pigułek jest fakt,że zażywamy jedynie jedną tabletke Bio magnezu dziennie, możemy ją również rozpuścić w wodzie,co najczęściej praktykuje.Tabletka jest dosyć duża ale rozpuszcza się bardzo szybko , nie trzeba długo czekać.Smak może nie jest najlepszy jak większości leków ale nie jest źle, jakby łykać aspirynę 😎

Po 2miesiacach dosyć regularnego stosowania gdyż czasami zdażalo mi się zapomnieć mogę stwierdzić że magnez wspomógł pozytywnie mój organizm 😊
Przede wszystkim od początku kuracji nie miałam skurczów łydek, które były dokuczliwe szczególnie nocą czy nad ranem.Czuje się mniej zmęczona niż zazwyczaj choć pogoda nie wpływa na przypływ energii. Nawet po pracy mam siłę pójść poćwiczyć na Zumbie 😁
Zasypia mi się troszkę lepiej ale w tej dziedzinie chyba nie osiągne w pełni satysfakcjonujących efektów gdyż jestem dosyć nerwowa choć faktycznie ostatnio lepiej panuje nad nerwami więc może i to też zasługa magnezu,kto wie 😎
Wiadomo kluczem to zobaczenia efektów kuracji jest systematyczność w przyjmowaniu leku.
Jeśli chodzi o cenę to za opakowanie 30 tabletek zawsze zapłacimy ok 30zl.

Odsyłam Was na stronkę Pharma Nord, możecie poczytać sobie o innych suplementach a także zachęcam do polubienia stronki Pharma Nord na FB ↪klik

Miłego i spokojnego weekendu 😉