czwartek, 28 stycznia 2016

"Zakręcony " tusz czyli Bourjois Twist up the Volume


Hej kochani :-)

Zapewne nie jedna z Was słyszała jużo tuszu do rzęs Bourjois Twist up the Volume , który wyróżnia się z pośród innych mascar za sprawą dwustopniowej szczoteczki. Przyznaję, że i mnie ten tusz bardzo zaciekawił więc musiał wpaść i do mojego koszyka zakupowego ;-)



Obietnice producenta :

Wraz z pojawieniem się na rynku maskary Twist Up The Volume Bourjois wprowadza szczoteczkę, której jeszcze nie było. Innowacyjny mechanizm pozwala malować w dwóch pozycjach, dzięki którym osiągniesz dwa cele – wydłużenie i pogrubienie.
Twist 1 – wydłużenie rzęsa po rzęsie: szczoteczka równomiernie rozprowadza produkt po wszystkich rzęsach na całej ich długości. Sieć separujących włókien zapewnia idealne rozdzielenie.
Twist 2 – ekstremalna objętość: Przekręć końcówkę twist a szczoteczka skróci się i zagęści, dzięki czemu uda Ci się zbudować super objętość bez grudek.
Intensywnie czarna formuła maskary gwarantuje maksymalne wydłużenie i pogrubienie. Gładka konsystencja pozwala na wielokrotne nakładanie tuszu
Nieskazitelna do 24 godzin*, nie spływa, nie kruszy się nawet kiedy jest mokro i gorąco.
* testowane na 61 wolontariuszkach


                    ****

Tusz zamknięty jest w eleganckim biało -czarnym pojemniku o pojemności 8ml.Mój odcień to nr 21 black. Tusz dostępny jest także w wersji ultra black oraz wodoodpornej.Zapach jest delikatny, mało wyczuwalny.


Wzrok przyciąga biała końcówka mascary spełniająca rolę pokrętła za sprawą którego zmieniamy rozmiar silikonowej szczoteczki.

Wystarczy przekręcić pokrętło w pozycji 1 i już naszym oczom ukazuje się smukła szczoteczka. Od tej pozycji rozpoczynam malowanie rzęs. Dobrze rozdziela i wydłuża rzęsy.


Gdy przekręcimy pokrętło do pozycji 2 szczoteczka nam się lekko skręci i stanie się grubsza i krótsza. Nadaje ona rzęsom objętości i bardziej je pogrubia.


Czerń tuszu marki Bourjois jest mocna i wyrazista czyli tak jak lubię ;-)
Tusz w pierwszych tygodniach po otwarciu jest dosyć mokry co może utrudniać malowanie i doprowadzić do sklejania się rzęs czy zabrudzenia powieki.Na początku stosowania trochę przeszkadzały mi dosyć sztywne ząbki szczoteczki ale po czasie aplikacja przebiegała coraz sprawniej, jak to się dobrze mówi "praktyka czyni mistrza". Do każdego tuszu trzeba się w jakiś sposób przyzwyczaić i wypracować własną indywidualną metodę aplikacji, która będzie dla nas najwygodniejsza i oczywiście dzięki której uzyskamy zadowalający efekt.
Po pewnym czasie tusz lekko gęstnieje co bardzo ułatwia aplikację a także dzięki temu możemy uzyskać wspaniały efekt rozdzielenia rzęs. I dopiero wówczas możemy poznać walory tej dwustopniowej aplikacji mascary. Rzęsy są wydłużone i pogrubione, a dzięki głębokiej czerni dobrze wyeksponowane.Z powodzeniem możemy stopniować efekt wydłużenia czy pogrubienia na rzęsach od dosyć delikatnego do mocnego. Pomimo warstw tuszu rzęsy są nadal elastyczne za co duży plus .Tusz utrzymuje się na rzęsach cały dzień bez osypywania się i także dzielnie znosi gorsze warunki atmosferyczne.Nie podraznił moich oczu. Dosyć sprawnie usunąć go z rzęs podczas wieczornego demakijażu.Produkt wydajny używam go od ok 3miesiecy i nadal jest jeszcze dosyć mokry , po lekkim zgęstnieniu utrzymuje swoją konsystencję i nie wysycha w opanowaniu.
Efekt na moich rzęsach w pełni mnie zadowala tym bardziej, że mam rzęsy dosyć cienkie i niepozorne i często trudno mi na nich uzyskać efekt wachlarza.


Tusz Bourjois Twist up dostępny jest w cenie ok 36zl na stronie sklepu Iperfumy

Co o nim sądzicie? 
Podoba Wam się taka dwustopniowa szczoteczka? 






31 komentarzy:

  1. mam go, ale w wersji wodoodpornej i jestem z niego zadowolona


    ___________________________
    www.justynapolska.com
    Fashion & Make-up

    OdpowiedzUsuń
  2. Efekt fajny, ciekawa jestem bardzo jak by u mnie się spisała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Posiadam go w wersji wodoodpornej :D
    Wspólna obserwacja ? Jeśli tak zaobserwuj mojego bloga a ja odwdzięczę się tym samym

    http://magicworldprincesscarmen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Efekt jest bardzo ładny. Miałam go kiedyś, ale niestety bardzo sklejał mi moje rzęsy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny trik z tą szczoteczką. Tusz nawet ciekawy. W każdym razie na rzęsach fajnie wygląda. Ja miałam z tej firmy One Second, fajnie malował ale lubił się lekko osypać.

    OdpowiedzUsuń
  6. mam już drugie opakowanie - uwielbiam go! nic dodac nic ujać!

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam kiedyś podobny z Oriflame, ale sklejał rzęsy. Twoje są idealne!

    OdpowiedzUsuń
  8. ja od dłuuuuuuuzszego czasu jestem przy tuszu z AVON-u Bi& Daring i jego nowej wersji Big&False Lash , bardzo mi przypasowal , jego szczoteczka i jaki jest efekt po nim . ;) mialam juz kilka tuszy. ale ten ujal moje serce , Ale Twoj tez robi wrazenie :))
    wspolna obserwacja? :) ja juz osberwuje :)
    http://pazzz21.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam tuszu Avonu ale mnie zaciekawiłas :-)

      Usuń
  9. A ja właśnie byłam ciekawa działania tego tuszu. Świetnie więc trafiłaś z recenzją. Mnie efekt na Twoich zdjęciach jak najbardziej przekonuje. Idealnie rozdzielone rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Używałabym tylko grubszej szczoteczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie znam go, ale widzę że daje fajne efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mam go i uwielbiam! jeden z lepszych ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj ładnie się prezentuje, na moje rzęsy to nawet szkoda tuszu, takie mam krótki i rzadkie :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam - oddałam koleżance. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam ten sam, dostałam go i jest super ;) polecam również ;) myślam ze nie będzie służył a tu proszę mój ulubiony ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Słyszałam o tym tuszu ale nie miałam okazji go używać. Całkiem fajny efekt daje.

    OdpowiedzUsuń
  17. Też ostatnio stosuję tusz Bourjois i nawet jestem z niego zadowolona choć to zupełnie inna wersja niż Twoja :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawa opcja z tym pokrętłem :) Ładny efekt daje na rzęskach :) Muszę go kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. jeszcze jej nie mialam ale sporo kobiet poleca :) obserwuje:*

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie wasze komentarze czytam choć nie zawsze mam czas aby na nie odpowiedzieć.

Dziękuje że do mnie zaglądacie;)

Zapraszam chętnych do wspólnej obserwacji;)

Pozdrawiam ;)