czwartek, 10 marca 2016

Znany i lubiany bronzer Kobo Matt Bronzing


Hej kochani :-)

Dzisiaj Dzień Mężczyzny więc wszystkim Panom przesyłam moc życzeń :-)

Głównym bohaterem postu będzie produkt który zbiera całą masę dobrych opinii. Nadal mówi się o nim często w blogosferze a to za sprawą zgaszonego, zimnego odcienia tego pudru brązującego oraz jego niskiej ceny w stosunku do jakości.

A mowa oczywiście o bronzerze KOBO MATT BRONZING &CONTOURING POWDER,który możemy kupić w Drogeriach Natura.


Opis produktu :

Matowy,brązujący puder w kamieniu nadaje skórze odcień naturalnej,zdrowej opalenizny. Idealny do kreowania „cienia” na twarzy. Polecany do konturowania,modelowania twarzy i ciała.

Skład :
Aluminum Starch Octenylsuccinate, Bambusa Arundinacea Stem Powder, Caprylic/Capric Triglyceride, CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 77711]., Kaolin, Magnesium Stearate, Mica, Phenoxyethanol(and)Ethylhexylglycerin, Talc, Titanium Dioxide, [+/- Aluminium Oxide

         ****
Bronzery zamknięte w grubszym, plastikowym opakowaniu o pojemności 9gr.
Opakowania są dosyć wytrzymałe gdyż trzymają się bez żadnego uszczerbku,jedynie ścierają się napisy.



Posiadam dwa dostępne odcienie tego bronzera czyli ciemniejszy Nubian Desert oraz jaśniejszy Sahara Sand.
Bronzer Kobo bardziej nadaje się do konturowania twarzy niż sprawdzi się w roli pudru brązującego gdyż ma zbyt chłodny odcień i można by wyglądać dosyć upiornie gdyby chcieć go nałożyć na całą twarz,. :-)W tej roli bardziej się sprawdza cieplejsze odcienie bronzera,które mają ocieplić,nadać twarzy efekt zdrowej,opalonej skóry.

Oba brązery kupiłam parę miesięcy temu na promocji w Naturze w małym odstępie czasu. Na zdjęciach widać zużycie obu produktów, niestety przepadło mi cześć zdjęć więc nie mam zdjęć od nowości. Złośliwość rzeczy martwych ale cóż... ;-)


W pierwszej kolejności używałam jaśniejsze bronzera. Gdy sprawdzałam jego odcień na testerze w Naturze wydawał się dobry do mojej dosyć jasnej cery. W rzeczywistości odcień jest bardzo jasny i najbardziej może odpowiadać dziewczynom z porcelanowa cera albo takim które zaczynają przygodę z konturowaniem. Sama na nim ćwiczylam konturowanie bo praktycznie nie sposób nim zrobić sobie krzywdy. Trzeba się trochę namachac pędzlem aby był widoczny na skórze więc może i dlatego szybciej mi się zużywa. Kolorek faktycznie jest chłodny,dosyć matowy choć nie do końca, trochę satynowy.
Ciemniejszy odcień jest już mocniejszy i bardziej widoczny na skórze już po pierwszej aplikacji. Faktycznie brakuje koloru pośredniego między tymi dwoma odcieniami.


Odcień Nubian Desert podobnie jak jaśniejszy brat ma chłodny, zgaszony odcień, lekko szarawy, dający na skórze matowe z lekka satynowe wykończenie. Dobrze tworzy "smuge" pod kościa policzkowa,nadaje się świetnie do konturowania, ma dobrą pigmentacje,można stopniować efekt na skórze. Oba bronzery dobrze rozcierają się na skórze i utrzymują się na niej cały dzień w dobrym stanie.
Do tego ich cena jest dosyć atrakcyjna, w Naturze kosztują niecałe 20zl a można je upolować taniej na  promocji.

Ciężko było mi moim aparatem uchwycić efekt na twarzy ale mam nadzieję, że trochę się udało choć trochę brakuje mi dobrego pędzla do konturowania :-)



Bronzer wart bliższego poznania jeśli lubicie bawić się w konturowanie :-)
Buziaki;)
Jesli możecie kliknijcie w link -KLIK

44 komentarze:

  1. Słyszałam o nim, ale sama nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam obydwa i są moimi ulubionymi bronzerami! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam obydwa i są moimi ulubionymi bronzerami! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. to mój hicior, innego nie chce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę przyznać, że nie mam żadnego bronzera :D aż mi źle! Cudne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ładnie prezentuje się na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Same pozytywne opinie zbiera ten bronzer :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam ale bardzo fajnie odcienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam je!
    Widać po zużyciu, że spełniły Twoje oczekiwania ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie miałam jeszcze ale chyba czas to zmienić ; p

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam dużo dobrych opinii na temat tego bronzera. Jedynym minusem jest to, że nie mam Natury w mieście:( a mam ten produkt na liście zakupów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też nie ma Natury, czasami mi się udaje pojechać tam gdzie jest natura i wtedy coś upoluje :-)

      Usuń
  12. Słyszałam o nich same pozytywne opinie. Nawet dotykałam ich w sklepie, ale mam już dwa bronzery, jeden w sumie dotyka dna więc może lada dzień kupię któryś z KOBO :)

    OdpowiedzUsuń
  13. lubię kosmetyki z KOBO ;) fajnie że pokazałaś jak prezentuje się na twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się uchwycić efekt choć nie zawsze się udaje :-)

      Usuń
  14. Tyle ludzi o nim mówi a ja nie potrafię go nigdzie dorwać.

    OdpowiedzUsuń
  15. Odcienie fajne, takie naturalne :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam ten bronzer. Mam odcień Nubian Desert i jest idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. konturowanie to dla mnie wciąż czarna magia :D jak zobaczyłam jego zdjęcie to myślałam że jest bardzo ciemny, a na Tobie wygląda bardzo naturalnie. Rozejrzę się za nim, ale w jaśniejszej tonacji

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedyś bardzo je lubiłam, a obecnie wolę pudry do konturowania z Inglota ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow! Mocne zużycia :D Ja używam jaśniejszego odcienia - Sahara Sand - i jestem bardzo zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem maniaczką bronzerów więc gdy tylko bd na nie przecena to kupię :D Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam na nowy post! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. nigdy jakoś nie przepadałam za marką Kobo, ale ostatnio czytam tyle pozytywnych recenzji na ich temat, że chyba kilka kosmetyków sobie sprezentuję - w tym bronzer :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jedyny bronzer, który używam bardzo długo to z Avonu w kulkach.

    OdpowiedzUsuń
  24. uwielbiam go i używam codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten jasny odcień chyba byłby dla mnie odpowiedni ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Oosbiście bardzo go lubię i to świetny produkt jak za taką cenę ! :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Lubie takie lekko brudne, matowe bronzery. I tym oczywiście sporo słyszałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Chyba będę musiała go bliżej poznać:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie umiem używać tego :-p albo mam za jasną cerę do tego :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Za bardzo mój wzrok przykuły oczy :)
    Masz boskie rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie wasze komentarze czytam choć nie zawsze mam czas aby na nie odpowiedzieć.

Dziękuje że do mnie zaglądacie;)

Zapraszam chętnych do wspólnej obserwacji;)

Pozdrawiam ;)