czwartek, 24 listopada 2016

Nacomi - Savon noir


Hej hej kochani :-)

Dzisiaj w roli głównej peeling enzymatyczny Nacomi głęboko oczyszczający czyli czarne mydło. Produkt, który od dawna mnie ciekawił i kusił aby go wypróbować. I Wy kochane byłyście ciekawe jak sprawdził się w testach więc stwierdziłam że czas najwyższy na mała recenzje :-)


Pierwsze przypomnijmy sobie na jakiej zasadzie działa peeling enzymatyczny.

Peeling enzymatyczny jest uważany za najłagodniejszy typ peelingu gdyż nie zawiera w sobie scierajacych drobinek jak w przypadku peelingów ziarnistych. Zalecany jest do stosowania nawet przy skórze wrażliwej, naczynkowej czy suchej ale oczywiście bardzo dobrze sprawdzi się przy pielęgnacji cer problemowych gdyż pomimo łagodnej formy ma silne oczyszczające działanie.
Peeling ten działa złuszczająco dzięki obecności w składzie enzymów roślinnych, które mają za zadanie rozpuścić martwe komórki naskórka bez mechanicznego pocierania skóry dzięki czemu nie dopuszczamy do powstania podrażnień.

OPIS PRODUKTU :

"Pozyskiwane od wieków według tej samej tradycyjnej metody czarne mydło powstaje z czarnych oliwek oraz oleju oliwnego. Dzięki swoim naturalnym właściwościom gumującym działa jak peeling enzymatyczny złuszcza martwy naskórek, a także dogłębnie oczyszcza skórę.
Ze względu na czystość produktu i brak dodatków aromatyzujących czarne mydło posiada specyficzny naturalny zapach, który nie każdemu może odpowiadać,  jednakże efekty jakie przynosi stosowanie savon noir, mogą go szybko zrekompensować.Czarne mydło jest "bogate w witaminę E."


Czarne mydło jest wykorzystywane w wieloetapowym rytuale Hammam o którym możecie więcej poczytać w artykule pod linkiem :-)

Czarne mydło zamknięte jest w zakręcanym, plastikowym opakowaniu. Pod pokrywką znajduje się dodatkowe zabezpieczenie w postaci plastikowej membrany.


Konsystencja czarnego mydła to gęsta gumowata papka ciągnąca się z lekka jak jakiś karmel. Zapach dosyć dziwny, nie należy do bardzo przyjemnych. Mydło ma odcień zielony. W opakowaniu mamy 100 ml produktu.


Skład mydła jest krótki i treściwy,składa się na wodę i oliwki - Sól potasowa kwasów oliwnych.Powstaje w wyniku zmydlania wodorotlenkiem potasu kwasów tłuszczowych pochodzących z oliwy z oliwek.Substancja roślinna,bezpieczna nawet dla dzieci.


Jeśli chodzi o działanie peelingu nie ma mu bardzo czego zarzucić. Nakładam mydło na zwilżona skórę twarzy podobnie jak maseczkę i zostawiam go na skórze tak ok 10 minut. Należy uważać na obszar wokół oczu gdyż mydło jak to mydło piecze okropnie gdy dostanie się do oka. Po wyznaczonym czasie zmywam mydło z twarzy, trochę się pieni w kontakcie z wodą. Skóra po jego aplikacji jest bardzo dobrze oczyszczona, od razu to widać, robi się trochę jaśniejsza. Skrzypi aż czystością choć jednocześnie nie jest jakoś szczególnie ściągnięta czy podrażniona gdyż peeling mimo swoich mocnych właściwych oczyszczających nie szkodzi nawet delikatniejszym typom skóry .Na dodatek od razu czuć wygładzenie skóry która jest przyjemnie miękka i przyjemna w dotyku. Pory skóry są oczyszczone i lekko zwężone. Peelingu używam 2-3 razy w tygodniu,to w zupełności wystarczy.Z powodzeniem można używać go do oczyszczania całej skóry ciała.Mydełko jest wydajne i wystarcza na dużo aplikacji. Cena też wcale nie jest wysoka gdyż oscyluje koło 13-14 zł.Warto go wypróbować;)

Co myślicie o czarnym mydelku. Ciekawi Was taki typ peelingu?



13 komentarzy:

  1. ta czarna maseczka wyglada dośc obrzydliwie :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkiem niedawno polubiłam peelingi enzymatyczne. Zbyt wielu jeszcze nie znam chętnie jednak poznam ten z Nacomi:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam kiedyś czarne mydło i chyba ponownie do niego wrócę. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oo ciekawy produkt, nie miałam nigdy czarnego mydła ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Idealny produkt do mojej twarzy .

    Muszę go przetestować, zwłaszcza teraz jak kończy mi sie mój obecny .

    OdpowiedzUsuń
  6. wygląda nieprzyjemnie, ale skusiłabym się ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam czarne mydło, ale jeszcze nie stosowałam go jako peelingu. Muszę nadrobić zaległość i sprawdzić jakie da u mnie efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba bym się na nie skusiła, skoro tak działa na pory to jak najbardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  9. mam to mydło razem z rękawicą Kessa, świetnie ujędrnia i oczyszcza skórę, jednak do twarzy w ogóle go nie używam :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja z tej serii mam maseczkę sypka. Lubię nacomi

    OdpowiedzUsuń
  11. muszę w końcu wypróbować czarne mydło :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kto nie próbował, niech żałuje
    Jest świetne do oczyszczania i peelingu i do mycia skalpu również

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam kiedyś czarne mydło, tylko innej marki i uwielbiałam je :)
    Mogłabyś kliknąć w linki w poście TUTAJ ? Dzięki <3

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie wasze komentarze czytam choć nie zawsze mam czas aby na nie odpowiedzieć.

Dziękuje że do mnie zaglądacie;)

Zapraszam chętnych do wspólnej obserwacji;)

Pozdrawiam ;)