środa, 22 marca 2017

Bvlgari Jasmin Noir jasminowy cukierek


Hej kochani.;)

Mamy już kalendarzowa wiosnę więc małymi kroczkami przyroda budzi się do życia, ożywa, rozwija się i w efekcie kusi nas morzem zapachowych doznań. Uwielbiam wiosnę za tą świeżość jak u małego bobasa który dopiero przyszedł na świat i kocham lato za ciepło i radość którym mnie wypełnia Tak uwielbiam ten czas gdy zaczynają kwitnąc drzewa, trawa, kwiaty, kocham ich nasycony kolor i wyjątkowy zapach. Ogólnie uwielbiam kwiatowe zapachy również w perfumach, słodkie i urzekające. Jednym z zapachów za którymi tęsknię w zimie jest zapach jaśminu który bardzo lubię nie tylko za sam zapach ale też za  wygląd a także cenię za ciekawe właściwości.Nie każdy wie, że jasmin wykorzystywany jest do produkcji herbatki jasminowej która m.inn oczyszcza organizm z toksyn, usuwa bóle głowy,usuwa zmęczenie, ma właściwości uspokajające. Kąpiele z dodatkiem jaśminu zmniejszają nadmierne pocenie  się i usuwają nieprzyjemny zapach. Olejek z jaśminu znany jest z właściwości antydepreayjnych i relaksacyjnych a także wykorzystywany jest jako afrodyzjak. I to mnie wcale nie dziwi gdyż jasmin jednocześnie potrafi nas uwieść i zdominować swoim mocnym,słodkim zapachem ale również wydaje się być taki subtelny i delikatny i bezbronny. Ma dwa odmienne oblicza na co może mieć wpływ fakt, że pachnidlo stworzył duet damsko-meski.:-)
I taki po części też jest zapach włoskiej marki Bvlgari o którym chciałabym dzisiaj opowiedzieć czyli BVLGARI JASMIN NOIR.


"Bvlgari Jasmin Noir to bardzo wyjątkowy drzewno-kwiatowy zapach dla dojrzałych, eleganckich kobiet rozkochanych w luksusie, które potrafią w pełni doświadczać swojej zmysłowości. Zapach na skórze jest bardzo ciepły i słodki, ale nie duszący. Wręcz przeciwnie - przyjemnie oczaruje Twoje zmysły."

Woda perfumowana Jasmin Noir o pojemności 100ml zamknięta jest w ciemno fioletowym, dużym flakonie z mosiężna złota zatyczka. Opakowanie bardzo tajemnicze i eleganckie.Moj egzemplarz jest testerem więc zapakowany był w biały kartonik.


NUTY ZAPACHOWE

  • Głowa :zielona nuta, gardenia
  • Serce :jasmin, migdały
  • Podstawa :lukrecja, piżmo, fasola Tonka, bursztyn, rzadkie lasy,paczuli

Pierwsze chwilę po psiknieciu perfum na nadgarstek obfituje w dosyć odurzające alkoholowe doznanie. Na szczęście zapach po chwili łagodnieje i wydobywa z siebie dosyć mocne, słodkawe jasminowe nuty. Bardzo ciepłe ale zarazem dające chłodne wrażenie, emanujace elegancja i wyrafinowaniem.


Gdzieś tam w tle blakaja się jakieś zielone nuty choć jasmin (i chyba też gardenia) grają tu pierwsze skrzypce. Na koniec dochodzi delikatnie do głosu słodka lukrecja, orientalna fasola Tonka a również drzewne i zwierzęce nuty, które tworząc wspólnie szczególna kompozycje. Zapach jest balsamiczny,żywiczny lekko pudrowy, słodki, trzyma się dosyć blisko skóry, trudno go uchwycić na skórze po paru godzinach choć na ubraniu trwa dłużej. Zapach w pierwszej chwili dosyć dominujcy, mroczny, tajemniczy szybko łagodnieje i staje się bardziej uległy.Zapach jak dla mnie stworzony jest niekoniecznie na wieczorowa porę,w słoneczny dzień również nie zdominuja sobą otoczenia . Perfumy docenia raczej troszkę starsze kobietki, młodszym ta kompozycja może nie przypaść do gustu jest trochę za poważna dla nastolatki. Perfumy stosowane codziennie mogą się znudzić, używane okazyjnie stają się bardziej wyjątkowe.
Jasmin Noir to taki jasminowy cukierek choć wcale nie przytłacza mnie swoją mocą i słodycza, szkoda też że nie czuć go dłużej na skórze bo zapach bardzo przypadł mi do gustu :-)
Perfumy znajdziecie w sklepie Iperfumy.

A Wy kochani lubicie zapach jaśminu? 





24 komentarze:

  1. Wiosna to i świeże perfumki być muszą! Nutę zapachową mają na medal, choć nie wiem czy ten jaśmin nie byłby zbyt mocny ☺

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że zapach by mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  3. buleteczka cudowna, niestety mój nos nie specjalnie lubi się z jaśminem

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam go, ale jako maniaczka perfum, nie omieszkam go powąchać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli o mnie chodzi, to coś czuję, że byśmy się polubili, bo takie zapachy należą do moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapachu nie znam :) za to buteleczka jest cudowna!

    OdpowiedzUsuń
  7. Flakonik ma bardzo ładny ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety to nie mój zapach :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tego zapachu, ciekawa jestem czy byłby w moim guście :)
    Mogłabyś kliknąć w linki w poście TU ? Dzięki! :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę, że zapach spodobałby mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  11. idealny dla mnie, kocham jaśmin i słodkie nuty

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapach raczej nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. kocham i wielbię zapach jaśminu oomomom:D obserwuję z miłą chęcią i zapraszam serdecznie do siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo oryginalna buteleczka.. muszę sprawdzić ten zapach stacjonarnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyznam, że nawet nie wiedziałam o istnieniu takiego zapachu :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Podoba mi się opakowanie, no i jaśmin... Chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wiem czy nie byłby dla mnie za ciężki, ale zielone nuty mnie kuszą, bo takie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  18. Musiałabym go powąchać. :)

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie wasze komentarze czytam choć nie zawsze mam czas aby na nie odpowiedzieć.

Dziękuje że do mnie zaglądacie;)

Zapraszam chętnych do wspólnej obserwacji;)

Pozdrawiam ;)