piątek, 29 maja 2015

Pigment do ust Sleek Pout Paint


Hej słoneczka :-)

Od razu człowiek ma najlepszy humor gdy zobaczy słońce na niebie. :-)

Dzisiaj przedstawiam Wam produkt, który nie ukrywam uwiodl mnie swoim kolorem ale po kolei;-)


Podczas zakupów na allegro w oko wpadł mi zestaw kosmetyków w którym znajdował się pigment do ust Sleek Pout Paint odcień Pinkini (tak na 99% gdyż na moim opakowaniu nie ma naklejki z numerem odcienia )

Opis produktu 

"Zamknięty w małym opakowaniu pigment do ust. Długotrwały, satynowy efekt przy nałożeniu już niewielkiej ilości produktu. Możliwość stosowania pojedynczo lub mieszając z innymi kolorami lub własnymi kosmetykami do ust. Dostępne w 9 intensywnych kolorach."

Pigment zamknięty jest w małej, miękkiej tubce z małym otworem dozującym,który ułatwia aplikacje.Pojemność 8ml.


Konsystencja jest płynna ale trochę gestsza więc można kontrolować ilość wyciskanego produktu, nic się z tubki nie wylewa.


Mój odcień to ciemny, neonowy róż


Bardzo polubiłam się ze swoim nowym nabytkiem.
Najbardziej zachwycił mnie ten nasycony kolor, który uzyskamy już dzięki aplikacji małej kropli tego pigmentu, co czyni ten produkt bardzo wydajnym. Pigment świetnie i szybko rozprowadza się na ustach,nie klei się i już jedna mała warstewka daje efekt pięknej, intensywnej neonowej tafli na ustach.Najczęściej aplikuje go palcem, choć trzeba uważać aby pigment nie wyszedł poza linie ust bo wygląda to trochę śmiesznie:-P


Nie jest to zbyt higieniczna metoda aplikacji bo zawsze muszę pamiętać o umyciu rąk bo w przeciwnym razie możemy nieźle upackac wszystko dookoła  ale przy szybkim, porannym makijażu nawet ta metoda się sprawdza :-D Co do trwałości to tutaj może już nie jest tak różowo ale też nie najgorzej.

Zrobiłam nawet szybki test;-)

Pomalowalam usta


 i zabrałam się za jedzenie śniadanka,moich ulubionych płatków z Lidla ;-)


Po konsumpcji pomimo tego że spora ilość pigmentu pozostała na łyżce, gdyż nie należy on do trwałych szminek i potrafi pozostawiać ślady po sobie to tu, to tam to i tak na ustach po posiłku prezentował się nadal dobrze na pewno ma lepszą trwałość niż wszystkie blyszczyki:-) Ściera się z ust dosyć równo i stopniowo choć ma tendencję schodzić pierwsze w kącikach ust.


Dużym atutem tych Sleek-owych pigmentow jest fakt, ze można mieszać że sobą kolory i uzyskać nowy odcień a wybór odcieni pigmentu jest spory, więc jest w czym przebierać :-)
Pigment najlepiej prezentuje się na zadbanych ustach tak jak większość szminek czy blyszczykow ale nawet nie podkreślał bardzo moich suchych skórek. Nie zauważyłam także większego wysuszania ust po jego stosowaniu.
Cena pigmentu nie jest tragiczna na allegro można go znaleźć za ok 25-30zl.



Jak Wam się podoba ten pigmencik? Lubicie tego typu produkty? 






31 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy, ale raczej dla kobiet, które gustuja w tak intensywnych kolorach, ja raczej wole neutralne, delikatne: *

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy, ale raczej dla kobiet, które gustuja w tak intensywnych kolorach, ja raczej wole neutralne, delikatne: *

    OdpowiedzUsuń
  3. MAm ten kolorek, ale dla mnie jest zbyt mocny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kolor mocny ale piekny mysle ze by mi pasował:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam pomadkę w identycznym odcieniu, nie miałam nigdy pigmentu do ust będę musiała to kiedyś zmienić. =)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podoba mi się ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowny ma kolor, szkoda że z trwałością gorzej, ale mimo to mnie kusi .

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie miałam pigmentu do ust- chyba czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. kolor nie mój, ale często używam trwałych pomadek lub tintów ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawy produkt ale cena mnie nie przekonuje do jego zakupu . Ps.Obserwuje Cię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. kolor mega, szkoda że nie dla mnie- podoba mis ię u kogoś.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie trochę za mocny kolor :). Te produkty sleek'a akurat mnie nie ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam takie odważne kolory na ustach :-) śliczny ten pigment! :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolor całkiem spoko :)
    pozdrawiam
    http://typical-writers.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. ja mam bladoróżowy pigment sleek ale nie przypadł mi za bardzo do gustu

    OdpowiedzUsuń
  16. ale mocny ten kolor, piękny! :) na lato w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię takie nasycone kolory na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo ładny kolor ;) fajnie że jest dosyć trwały ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kolor zdecydowanie dla mnie ;))

    OdpowiedzUsuń
  20. O pigmentach Sleeka słyszałam, ale niestety moje usta (a raczej typ 'urody') nie pozwalają na nic poza pomadką ochronną... ale kolor piękny, nic tylko pozazdrościć! :)

    OdpowiedzUsuń

Wszystkie wasze komentarze czytam choć nie zawsze mam czas aby na nie odpowiedzieć.

Dziękuje że do mnie zaglądacie;)

Zapraszam chętnych do wspólnej obserwacji;)

Pozdrawiam ;)