Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bielenda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bielenda. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 czerwca 2020

Bielenda Jelly Mask


Hej kochani;)

Juz jakis czas temu do mojego koszyka zakupowego trafił kolejny produkt mojej ulubionej marki
Bielenda Juicy Jelly z Kiwi i Kaktusem łącząca w sobie dwa produkty maske i peeling do twarzy


OPIS PRODUKTU:

2w1 maska+peeling z kiwi i kaktusem Bielenda Juicy Jelly  skutecznie oczyszcza i odtłuszcza skórę, zwęża pory oraz absorbuje nadmiar sebum. Matuje cerę na długo, głęboko nawilża i wyrównuje koloryt skóry. Przeciwdziała powstawaniu zaskórników i wyprysków oraz w skuteczny sposób wygładza i rewitalizuje. Poprawia kondycję skóry, przywracając cerze witalność i blask. Co więcej, łagodzi podrażnienia. Zastosowane w kosmetyku naturalne drobinki peelingujące efektywnie złuszczają martwy naskórek, wygładzają skórę, odblokowują pory i zapewniają delikatny masaż. Wyciąg z owocu kiwi zawiera witaminy i minerały. Znajduje się w nim m.in. witamina C, która działa rozjaśniająco na przebarwienia oraz witamina E, która zapobiega przedwczesnemu starzeniu skóry. Cynk zawarty w owocu tego owocu działa regulacyjnie na wydzielanie sebum, magnez tonizuje skórę, podczas gdy żelazo poprawia koloryt cery. Kiwi optymalnie nawilża, wygładza oraz dodaje blasku i witalności cerze. Kaktus (ekstrakt z opuncji figowej)  z uwagi na zawartość kwasów Omega 6 i 9 oraz różnych form witaminy E, intensywnie nawilża, ujędrnia i uelastycznia skórę. Wykazuje głębokie działanie regenerujące, łagodzi podrażnienia i zmiany trądzikowe. Reguluje również pracę gruczołów łojowych, i chroni ją przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych. Maseczka sprawia, że cera jest matowa, gładka i pełna blasku. Natomiast pory i niedoskonałości skóry są mniej widoczne.
SKŁAD:



Maseczka zamknięta w zakręcanym słoiczku oraz kartonowym opakowaniu.Szata graficzna produktu przyciąga wzrok i przyjemnie sie na nia patrzy tym bardziej gdy odkręci się opakowanie maski które skrywa w swoim wnętrzu nietypową galaretkowa konsystencję maski koloru zielonego z mini drobinkami peeligującymi. Zapach produktu jest bardzo przyjemny ,świeży, owocowy i soczysty.
W opakowaniu znajdziemy 50 g produktu który według opisu wystarcza na 12 aplikacji.


Produkt Bielendy to kosmetyk ciekawy ,czasami lubie sięgnąć po kosmetyki 2 w 1 ,uwazam takie produkty za ekonomiczne i wygodne szczególnie podczas wyjazdów.Tutaj w pakiecie dostajemy maskę i peeling.
W składzie znajdziemy nawilżającą glicerynę ,octan celulozy czyli naturalna  substancja ścierajaca, łagodzący i przeciwzapalny pantenol , ekstarkt z kiwi o działaniu kojącym,łagodzącym ,nawilżajacym,ekstrakt z opuncji figowej o działaniu antyoksydacyjnym,łagodzącym podarżnienia i stany zapalne, silnie nawilżajacy kwas hialuronowy, drobinki kokosa czyli naturalna substancja ścierajaca. Reszta składników to konsewanty,wypełniacze ,barwniki.
Skład  jest krotki i przyjazny.

A jak działanie???

Również na plus,choć jestem zwolenniczka mocniejszych peelingów to ten używało mi sie przyjemnie.Przyjemny zapach umila aplikacje, drobinki ścierające są na tyle łagodne że nie zrobia krzywdy i uważam ze z powodzeniem mogą go używać właściciele innych typów cery.
Skóra po jego aplikacji jest nawilżona, gładka,miękka i rozswietlona. a także oczyszczona.
W roli maseczki również sprawdza się dobrze choć bez szału jednak wole opcje peelingu;)
Produkt dostępny na stronie sklepu Notino

Kto zna???


czwartek, 14 maja 2020

Bielenda CBD -krem matujacy z konopią siewną

Hej kochani;)

Chyba nikogo już nie zdziwi ze znowu zawitała do mnie marka Bielenda :)
Dzisiaj parę słów o kremie  nawilżająco-detoksykującym BIELENDA CBD CANNABIDOL Z KONOPI SIEWNYCH


OPIS PRODUKTU;

Bogaty w wyjątkowe składniki aktywne VEGAŃSKI krem z CBD to idealny sposób na codzienną pielęgnację cery mieszanej i tłustej. Lekka, wegańska formuła, wzbogacona o witaminę B3 i olej z nasion konopi, szybko się wchłania, głęboko nawilża skórę, jednocześnie chroni ją przed utratą wody i skutecznie regeneruje. Krem, dzięki zawartości takich składników przeciwtrądzikowych jak CBD i olejek z drzewa herbacianego, skutecznie walczy z problemami cery tłustej i mieszanej. Zwęża pory, redukuje niedoskonałości oraz przebarwienia powstałe w ich wyniku, działa przeciwzapalnie i detoksykująco, zmniejsza wydzielanie sebum i sprawia, że skóra jest oczyszczona i matowa.
CBD, czyli Cannabidiol to naturalny związek organiczny, uzyskiwany jako ekstrakt z konopi siewnych (Cannabis sativa L), który w odróżnieniu od THC nie wykazuje aktywności psychoaktywnych. Posiada naukowo udowodnione dobroczynne działanie na skórę i organizm człowieka.Wykazuje silne właściwości pielęgnacyjne i ochronne skóry. Idealnie nawilża naskórek, zapobiega jego wysuszaniu, regeneruje go, łagodzi podrażnienia, dzięki czemu nadaje się do pielęgnacji skóry wrażliwej i suchej, a także mieszanej i tłustej. CBD wykazuje działanie przeciwzapalne, antybakteryjne i anty-trądzikowe, skutecznie zwalcza takie problemy skórne jak niedoskonałości, trądzik, przesuszenie i zaczerwienienia. Chroni skórę przed stresem oksydacyjnym i zanieczyszczeniami, wzmacnia jej warstwę lipidową.

Dodatkowo krem zawiera kompleks ANTI-POLLUTION, który zapewnia skórze ochronę przed zanieczyszczeniami, metalami ciężkimi i smogiem. Pozwala to utrzymać naskórek w dobrej kondycji i spowalnia procesy starzeniowe w nim zachodzące.



Krem zamkniety jest w zakręcanym słoiczku o pojemności 50 ml,dodatkowo schowany w kartonowym opakowaniu. Szata graficzna jest ładna i kojarzy się z produktem naturalnym.
Konsystencja kremu jest dosyć gęsta o ładnym ,lekko ziołowym zapachu.



Marka nadal prężnie się rozwija w ostatnim czasie wprowadziła na rynek wiele linii kosmetyków pielęgnacyjnych,jedną z nowszych jest linia wegańska kosmetyków z konopią siewną.
Konopia siewna jest jedną z najstarszych uprawianych roślin,była wykorzystywana w przemysle włókienniczym ,spożywczym i kosmetycznym.Często kopie siewne mylone sa z konopią indyjską która posiada działanie odurzające i narkotyczne natomiast olej pozyskiwany z konopi siewnej zawiera w składzie związek cannabidol nie powodujący negatywnych właściwości .
Posiada działanie regeneracyjne,przeciwzapalne,nawilżające ,jest silnym przeciwutleniaczem ,wygładza ,zmiękcza skórę,świetnie sprawdza sie przy pielegnacji skóry dojrzałej ,suchej a także problematyczne czyli jest bardzo uniwersalnym składnikiem w kosmetykach.

Moja opinia:

Krem ma dobrą lekka i nietłusta konsystencję, sprawnie rozsmarowuje sie po skórze,szybko się wchłania wygładza i zmiękcza skórę,świetnie matuje,chyba najlepiej z większości używanych przeze mnie kremów , dobrze nawilża,ma piękny zapach i jest kosmetykiem bardzo wydajnym.
Do tego na plus przemawia fakt,że jest to kosmetyk wegański.
W składzie oprócz wspominanej konopi siewnej mamy nawilżający disaharyd oraz skwalen, witamine E , kompleks witamina B3 o działaniu antybakteryjnym, nawilżającym ,przeciwzmarszczkowym , kofeina o działaniu odżywczym, poprawiająca mikrokrażenie skórne, alantoina o działaniu łagodzącym, wyciąg z rozmarynu o działaniu przeciwzapalnym , olej z drzewa herbacianego o działaniu antybakteryjnym, nawilżająca lecytyna, karnityna opóźniająca proces starzenia sie skóry, przeciwzmarszczkowy koenzym Q10, biotyna substancja kojąca i przeciwłojotokowa ,olej sojowy o działaniu odżywczym,natłuszczającym. 
Do tego emolienty,  ,lekki silikon, konserwanty,składniki kompozycji zapachowej.

Skład dosyć długi i nie jest idealny ale zawiera dużo fajnych składników pielęgnacyjnych.
Ogólnie ta linia kosmetyczna Bielendy z konopią siewną jest bardzo zachęcająca i warta wypróbowania.

Kto używa???

czwartek, 30 stycznia 2020

Bielenda Crazy Kiss


Hej wszystkim:)

I znowu post o produkcie Bielendy....wybaczcie mi jeśli staje się nudna ale co poradzić ,że lubię ta markę;) Masełko trafiło do koszyka podczas zakupów na Notino ot tak go wrzuciłam bo balsam do ust zawsze jest potrzebny o każdej porze roku.I tak się stało oczywiście calkiem przypadkiem ,żę się polubiliśmy;)


OPIS PRODUKTU:

Masełko do ust o aksamitnej konsystencji skutecznie pielęgnuje i natłuszcza delikatny naskórek, likwidując uczucie spierzchnięcia, ściągnięcia i suchości.Delikatny, różowy kolor i cudowny prawdziwie malinowy zapach uczyni stosowanie przyjemnym a Ty zakochasz się w nim od pierwszej aplikacji. Zawiera odżywcze masło karite oraz ochronne olejki i woski dba o usta, zabezpiecza je przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi i skutecznie zatrzymuje wilgoć w naskórku
Pojemność: 10 g

SKŁAD:


Masełko do ust Bielenda Crazy Kiss  zamknięte w okrągłym słoiczku,szata graficzna jest ładna i zachęcająca tym bardziej dla kogoś kto lubi róż;) Zapach delikatny,malinowy,dla mnie przyjemny. Konsystencja jak sama nazwa mówi masełkowa, delikatna.


Nie każdemu może się spodobać sposób aplikacji bo trzeba zabrudzić palucha ale to mały minusik. Masełko ładnie rozprowadza się na wargach od razu je wygładzając i nadając im miękkości oraz delikatnego połysku.Usta po aplikacji staja sie nawilżone ,nie są sklejone , masełko nie pozostawia  na ustach żadnego tłustego filmu za co duży plus. Smak jest raczej delikatny nie wyczuwam za mocno maliny. Skład nie jest rewelacyjny,na pewno nie spodoba się przeciwnikom parafiny,ja tez nie jestem jej fanką ale dopuszczam ją czasami w tego typu kosmetykach.
W składzie znajdziemy również lepsze składniki jak lanoline, masło shea,olej arganowy, olej rycynowy ,witaminę E oraz  oczywiście woski.
Masełko Bielendy może nie zdetronizowało Eosa do którego nadal mam największą  słabość i cenie go za dobry skład ale  jestem z niego zadowolona, zdaje egzamin w ochronie i pielegnacji moich ust , które ostatnio były w kiepskiej formie a przecież
głownie tego wymagamy od balsamów ochronnych.

Jakie są wasze ulubione balsamy do ust??

czwartek, 31 października 2019

Haul zakupowy -Notino

Hej kochani!!!!

Jak ten czas leci ....już listopad...Wszystkich Świętych potem święta ,Nowy Rok ,cos sie kończy coś zaczyna,nieustanny pęd i zmiany,często cięzko jest się w tym odnaleźć  i nadążyć,też tak macie???
Dobrze,że w wirze codzienności człowiek może sobie czasami pozwolić na szaleństwa zakupowe  a wiadomo co jest przyjemniejszego dla "kosmetykoholiczki" niż zakupy kosmetyczne.Już od paru lat robię co parę miesięcy zakupy na stronie sklepu NOTINO .Lubie zakupy w sklepach internetowych, na spokojnie można przeglądnąć asortyment, siedząc wygodnie wciśnięta pd kocykiem z kubkiem herbaty w dłoniach:) Jest czas żeby poczytac opinie i tak po prostu sie zastanowić czy dany produkt to jest właśnie to czego się potrzebuje.Ja lubię sobie przeanalizować wszystko i często patrze na zakupy pod względem praktycznym ale oczywiście czasami lubię sięgnąć po coś co może nie jest w danej chwili niezbędne ale po prostu chcę to mieć i tyle;)

Co tym razem trafiło do wirtualnego koszyka??


Kolejna paletka cieni do oczu to moje chciejstwo;)

MAKEUP REVOLUTION SOPH X EXTRA SPICE

Spodobały mi się kolorki w tej paletce,są różnorodne i z błyskiem i matowe,paletka stworzona przy udziale blogerki Soph Does Nails,kolory mają być mocno napigmentowane a o to mi głownie chodziło;)Jak to sie mówi: Wszystko wyjdzie w praniu;)

GIORGIO ARMANI SI 

Mam miniaturkę tych perfum którą jakis czas temu znalazłam w boxie Notino i zakochalam się;)
Pudrowość i wyrafinowana słodycz tego zapachu mnie uwiodła i jestem jak najbardziej na TAK;)


Jesli chodzi o inne pachnidła ,to przydaje sie coś prostego tak bardziej na co dzień,kiedyś na czasie były perfumy Cuba zamkiete w fantazyjnych opakowaniach dodatkowo ukryte w charakterystycznych tubach zainspirowanych kubańskimi cygarami,znajdziemy tak i męskie i damskie zapachy.W moje łapki wpadł zapach CUBA JUNGLE SNAKE oraz dla mojego  męża CUBA ORIGINAL.
Zapachy dosyć mocne ,ładne ,wydajne i w dobrej cenie.

Moje zakupy nie moga odbyć sie bez kosmetyków pielęgnacyjnych.

BIELENDA BLACK SUGAR DETOX 

Bardzo lubie kosmetyki Bielendy a tej linii kosmetycznej mam żel do mycia twarzy i bardzo go lubie  wiec  chętnie wzbogacę pielegnację o krem do twarzy z cukrem trzcinowym i węglem aktywnym w składzie.

BIELENDA JUICY JELLY KIWI I KAKTUS 

Maseczka i peeling w jednym czyli produkt o dwóch funkcjach, produkt prezentuje się ciekawie w formie apetycznej galaretki,opakowania przyciagają wzrok,choć skusiły mnie na niego też dobre opinie  w sieci.


BIELENDA ZIELONA HERBATA ZEL DO MYCIA TWARZY

Z serii miałam płyn micelarny i kremy do twarzy , dobre kosmetyki do pielęgnacji cery tłustej więc myslę,że i żel zda egzamin.

BIELENDA DR MEDICAL SERUM DO CERY TRĄDZIKOWE

Serum kupiłam z myslą o córce, wiek nastoletni niestety wpływa na problemy skórne,zobaczymy jak seru sprawdzi sie w pilegnacji. W składzie znajdziemy kwas migdałowy,azelainowy i niacynamide.

REVOLUTION  SKINCARE LONDON 30% PEELING CHEMICZNY

Bardzo lubie kwasy w pielęgnacji szczególnie w takim jesienno -zimowym okresie, peeling do stosowania w warunkach domowych,zawiera kwas glikolowy i mlekowy.Nie jest to bardzo duże stężenie ale przy kwasach zawsze trzeba uważać przy aplikacji

BIELENDA KURACJA PARAFINOWA NA DŁONIE I STOPY
  
Nie ma jak zabieg parafinowy na ręce czy dłonie ,często po niego sięgamy w okresie zimowym udając sie do salonu kosmetycznego, ale mozemy sobie sami sprawić podobny zabieg w zaciszu domowym dzieki temu produktowi. Wystarczy zaaplikować krem na dłonie i stopy ,nałożyć ciepły ręcznik a na wierzch nałozyc rękawiczki ,skarpetki . Producent poleca pozostawienie maski na całą noc.

BIELENDA MASEŁKO DO UST MALINA

Masełko zamniete w słodkim zakręcanym słoiczku, smak malinowy....midzio, balsam do ust jest u mnie zawsze mile widziany .

L'BIOTICA BIOVAX MASKA DO WŁOSÓW REGENERUJĄCA

To moje drugie opakowanie tej maski,jest boska ,najbardziej lubię ją uzywać przed myciem włosów pod czepek i recznik,wtedy wytwarza się delikatne ciepło ,substancję aktywne z maski lepiej wnikają do włosoów a efekt na włosach jest świetny, włosy po aplikacji są miekkie,gładkie i pachnace.

BAHAMA MAMA BRONZER DO KONTUROWANIA

Znam go juz od dłuższego czasu ,swietnie nadaje sie konturowania twarzy, ma odpowiedni chłodny odcień jest bardzo wydajny. 

EVELINE 8 W 1 TOTAL ACTION ODŻYWKA DO PAZNOKCI

Słynna odzywka do paznokci Eveline ale bez formadehydu w składzie.Moje paznokcie sa w kiepskim stanie więc odżywka się przyda żeby je trochę wzmocnić

CĄŻKI DO SKÓREK 

Skórki potrafią być uciażliwe,dobre cążki pomagają nad nimi zapanować

CATRICE ONE DROP COVERAGE KOREKTOR

Uwielbiam podkład do twarzy Catrice więc pokusiłam się również o ta nowość w postaci korektora w płynie odcień 03.

MAX FACTOR PANSTICK

Do tego produktu ciągle wracam mimo tego że jest to podkład w sztyfcie u mnie sprawdza się w roli korektora,dobrze kryje i jest bardzo wydajny no i cena na Notino jest atrakcyjna.

BRUSH ART PĘDZEL DO BLENDOWANIA

Pędzli nigdy nie jest za mało w kosmetyczce więc kolejny pomocnik do rozcierania cieni sie przyda.

ASTOR LASH BEAUTIFIER POGRUBIAJĄCY TUSZ DO RZĘS Z OLEJKIEM ARGANOWYM

Tusz ma tardycyjną szczoteczkę,przyznaje że na poczatku nie było mi łatwo wrocić do tego typu aplikatorów gdy używa sie silikonowych ale powoli sie do siebie przyzwyczajamy.

W paczce znalazłam tez gratisowe póbki perfum LANCOME LA NUIT TRESOR ,znam juz ten zpaach i bardzo lubie za jego slodycz oraz  CACHAREL YES  I AM który pachnie truskawka.

I to koniec moich szaleństw,na ten rok chyba wystarczy do szczęścia.
A co Wy upolowaliście ciekawego?



czwartek, 21 marca 2019

Bielenda Botanic Formula Konopie i Szafran


Hej wszystkim;)

Możliwe że staje się już nudna ....bo ciągle sięgam po testowanie produktów BIELENDA ale co poradzić że faktycznie ta markę lubię i staram się wypróbowywać nowości które pojawiają się na rynku. Bielenda stworzyła bardzo ciekawą linie kosmetyków Bielenda Botanic Fomula ,znajdziemy tam cała gamę produktów do pielęgnacji twarzy,ciała a nawet włosów w rożnych wersjach.
Do mojego koszyka wpadły produkty nawilżające Bielenda Płyn Micelarny Konopie i Szafran oraz  Bielenda żel do mycia twarzy Konopie i Szafran .


PŁYN MICELARNY  :

Botaniczny płyn micelarny do każdego rodzaju cery, zwłaszcza mieszanej, tłustej, ale też suchej i wrażliwej, pozbawionej blasku.
97% SKŁADNIKÓW POCHODZENIA NATURALNEGO

Działanie

Bogaty w naturalne wyciągi roślinne płyn dokładnie oczyszcza i odświeża naskórek, skutecznie usuwa makijaż i pozostałe zabrudzenia. Zapewnia skórze wszystko, czego potrzebuje na etapie oczyszczania, koi, łagodzi podrażnienia, nawilża, doskonale przygotuje cerę na przyjęcie kremu, maseczki, serum lub olejku z linii Botanic Formula.
Ekstrakt z Konopi Siewnej zawiera m.in. kwasy Omega 3 i 6 oraz witaminy A,B1, B2, B3,B6, C, D i E.
Głęboko regeneruje i odżywia skórę, zapobiega jej wiotczeniu. Zmiękcza, wygładza, intensywnie nawilża, chroni skórę przed przedwczesnym powstawaniem zmarszczek. Reguluje wydzielanie sebum, zmniejsza ryzyko powstawania przebarwień i podrażnień, poprawia koloryt cery.
Szafran zawiera liczne minerały: wapń, magnez, fosfor, potas i kwas foliowy. Działa antyoksydacyjnie, opóźnia procesy starzenia skóry, skutecznie rozjaśnia przebarwienia, optymalnie nawilża.


Płyn zamknięty w dużej 500 ml butli z ładną szata graficzną. Zapach płynu jest delikatny lekko kwiatowy.


SKŁAD:




W składzie na samym początku woda różana o działaniu przeciwzmarszkowym, antyseptycznym, nawilżająca gliceryna potem disaharyd (cukier grzybowy) o silnym działaniu nawilżającym,zatrzymuje wodę w skórze, mleczan sodu o działaniu nawilżającym,antybakteryjnym ,betaina również nawilżająca ,łagodny środek myjący o działaniu bakteriobójczym, kolejny łagodny środek myjący, ekstrakt z szafranu o działaniu odżywczym,antyoksydant, ekstrakt z konopi siewnej zawierający duża dawkę nienasyconych kwasów tłuszczowych odżywia i regeneruje skórę ,posiada właściwości przeciwzapalne.Kwas hialuronowy silnie nawilżający, kwas mlekowy złuszczający i nawilżający.
Dalej mamy konserwant i substancję konsystencjotwórczą, konserwant, regulator ph, humektant (działanie przeciwzapalne),konserwanty.


Płyn dobrze sprawdza się w demakijażu skóry,ładnie usuwa makijaż i zanieczyszczenia skóry,radzi sobie z makijażem oczu bez konieczności tarcia,nie podrażnia oczu.Daje uczucie dobrego oczyszczenia i odświeżenia skory ,wspomaga jej nawilżenie .Bardzo wydajny kosmetyk,wystarcza na długo .Skład też bardzo dobry ,zawiera wiele naturalnych składników,konserwanty i substancje myjące łagodne(no może oprócz jednego mocniejszego konserwantu)


ŻEL DO MYCIA TWARZY:

Bogaty w naturalne wyciągi roślinne żel dokładnie oczyszcza i odświeża naskórek, skutecznie usuwa makijaż i pozostałe zabrudzenia. Zapewnia skórze wszystko, czego potrzebuje na etapie oczyszczania, koi, łagodzi podrażnienia, nawilża, doskonale przygotuje cerę na przyjęcie kremu, maseczki, serum lub olejku z linii Botanic Formula.
Zawiera ekstrakt z Konopi Siewnej z kwasami Omega 3 i 6 oraz witaminami A,B1, B2, B3,B6, C, D i E, który intensywnie nawilża, regeneruje i odżywia skórę, reguluje wydzielanie sebum, zmniejsza ryzyko powstawania przebarwień i podrażnień, poprawia koloryt cery oraz Szafran o działaniu antyoksydacyjnym, nawilżającym rozjaśniającym przebarwienia.



Żel mieści się w smukłej butelce z pompką .Pojemność 200 ml. Zapach ładny,kwiatowy.


SKŁAD:



W składzie znajdziemy podobne składniki jak w płynie  czyli gliceryna,łagodny środek myjący, stabilizator emulsji, disacharyd ,betaina ,ekstrakt z konopi siewnej,ekstrakt z szafranu ,roślinna substancja myjąca, regulator ph, konserwanty,substancje zapachowe.

Żel zawiera łagodne substancję myjące wiec nie pieni się mocno,po porządnym zmoczeniu skóry daje delikatną piankę ,wystarczająca do umycia skóry. Zel dobrze oczyszcza, odświeża,nie podrażnia ,nie daje uczucia  ściągnięcia skóry.Moja tłusta skóra po jego użycia jest gładka ,miękka i oczyszczona.
Żel jest równie wydajny co płyn,jedna pompa wystarczy do umycia skóry.

Oba kosmetyki świetnie się sprawdziły w pielęgnacji mojej skóry i nie mam im nic do zarzucenia.
Mają dobre składy,dobrze oczyszczają skórę jednocześnie dbając o zachowanie dobrego poziomu jej nawilżenia ,są ekonomiczne.Cena wypada średnio gdyż regularnie mogą kosztować ok 20-30 zł ,warto jest kupić je na wyprzedażach.
DLA MNIE SUPER:)
Kosmetyki znajdziecie na stronie sklepu NOTINO


ZNACIE???

wtorek, 15 stycznia 2019

Ulubiency zeszłego roku


Hej wszystkim💟

I mamy ten Nowy Rok...
Przyznaje ,że czekałam na zakończenie starego roku....
Nie był on dla mnie łatwy i przyjemny,za duzo przykrych rzeczy ,za dużo podłych ludzi,za dużo trosk ,za dużo zmian ...nie będę za tym rokiem tęsknic ani go wspominać.
Nowy Rok może i nie przyniósł jeszcze dobrych nowin ani pozytywnych myśli ale staram sie go traktować jako czystą kartę w moim życiu....Zawsze można starać się pójść inną drogą,zmienić sposób myślenia,nie poddawać się...i to chyba jest moje najważniejsze noworoczne postanowienie...tylko tyle,a może aż tyle....trudno to ocenić...
Jeśli chodzi o moje blogowe życie to przyznaje lekko ono zanikło przez ten rok choć starałam się tutaj wpadać bo jest to nadal dla mnie ważne .W tym roku nie obiecuje ,że będzie mnie tu więcej ,nie planuje,poddam sie biegowi wydarzeń i zobaczy się;)


Gdy tam przeglądam ubiegłoroczne wpisy mogę wytypować parę kosmetyków z którymi szczególnie się polubiłam i to będzie takie moje min podsumowanie;)

➡️Rozświetlacz My Secret Face Illuminator Powder ,kosmetyk który nadal mam w kosmetyczce i nie wiem kiedy go skończę gdyż jest diabelsko wydajnym produktem.Daje śliczny efekt tafli na skórze a do tego kosztuje grosze więc warto jest go upolować.


➡️Kolejny produkt to balsam tlenowy Faberlic Air Stream ,znalazłam go kiedyś w pudełku Shinybox i tam mi przypadł do gustu ,ze potem kupiłam jego kolejne opakowanie,co dla mnie jest dosyć niespotykane gdyż najczęsciej zmieniam kosmetyki.Lekki balsam w formie żelu dobrze pielegnował moją tłustą skórę,szczególnie polubiłam go za efekt matu na mojej skórze,na okres letni bardzo fajny kosmetyk.


➡️Kolejnym produktem pielęgnacyjnym którego mogę dorzucić do ulubieńców to Bielenda Neuro Glicol Vit C ,szczególnie serum odmładzające,choć może nie zauważyłam wielkiego efektu odmłodzenia skóry to warto zaopatrzyć się w serum z witaminą C i kwasami,w tym wypadku kwasem glikolowym.,szczególnie dla cer zmęczonych, poszarzałych, potrzebujących zastrzyku energii ,oraz skóry z przebarwieniami ,tłustej,problematycznej.
Marka Bielenda często gości w mojej kosmetyczce i już wiem ,że to się nie zmieni i w tym roku:)


➡️Teraz kolej na ulubieńca zapachowego a jest nim Lacome Vie Est Belle ,cudowny, słodki,kobiecy,pudrowy,otulajacy i trwały zapach, synonim kobiecości i uroku po który sięgam z przyjemnością i oszczędzam go na specjalne okazję;)


➡️Teraz czas na coś z kolorówki czyli Catrice Liquid Camouflage korektor w płynie ,marka Catrice jest mi znana od dawna,podkład Catrice używam niezmiennie od miesięcy i nie zamierzam go zmieniać,bo po co ....nie dość ,że świetnie kryje i utrzymuje sie na skórze cały dzień to jeszcze ma niską cenę.Korektor z tej samej serii ciekawił mnie od dawna aż w końcu trafił w moje łapki i przyznaje że również nie mam mu nic do zarzucenia ,uzywam go głównie pod oczy do rozswieltania  i lekkiego tuszowania zasinień i dobrze odnajduje się w tej roli i jestem z niego zadowolona.


➡️I znowu coś pielegnacyjnego a raczej oczyszczającego i w roli głównej znowu produkt Bielenda Zielona Herbata Płyn Micelarny ,super płyn,który dobrze oczyszcza i skóre twarzy i oczu,do tego ma nie najgorszy skład, duża pojemność. Marka szaleje w ostatnim czasie z poprawianiem składów swoich kosmetyków i faktycznie robią one furorę nawet o osób używających wyłącznie kosmetyki naturalne.Aktualnie mam kolejne płyny i zele do twarzy z nowych serii kosmetycznych i już jestem nimi zachwycona.


➡️A na koniec moimi ulubieńcami stały się lakiery hybrydowe Eveline ,starałam się je upolować na promocjach w Rossmannie,nie ma może dużego wyboru kolorów ale dla chcącego nic trudnego,do koszyka wpadło pare kolorków i przyznaje że dobrze jest je uzywać,mają fajną pigmentację, swietny półokrągły pedzelek którym łatwiej aplikować lakier pod skórki i wytrzymują na paznokciach tyle co inne droższe lakiery,szczególnie uwielbiam neonowy róż 307 jest mega.


I to na tyle moich ulubieńców ;)
Ciekawe co przyniesie mi Nowy Rok....
A jak Wy wspominacie zeszły rok, też macie swoich ulubieńców?

piątek, 28 grudnia 2018

Bielenda Zielona Herbata krem matujący na dzień


Hej,hej kochani;)

Dzisiaj kolejny pościk w kosmetykiem marki Bielenda .Od dłuższego czasu Bielenda wiedzie prym wśród moich zapasów kosmetycznych .Co jakiś czas wpada do mojego koszyka jakiś ich nowy produkt a muszę docenić że ciągle pojawia się nowa linia kosmetyków Bielendy z coraz lepszym składem bazującym na wyciągach ziołowych i olejkach .
Linia Bielendy Zielona Herbata może i nie ma  jeszcze ściśle naturalnego składu ale moja skóra polubiła sie  z tymi produktami.
Miałam już płyn micelarny z tej linii z zielona herbata i byłam bardzo zadowolona ,dobrze radzi sobie z demakijażem.Teraz przyszła kolej na kremik czyli w roli głównej BIELENDA  ZIELONA HERBATA KREM MATUJĄCY



OPIS PRODUKTU:

"Preparat w formie lekkiego kremu, przeznaczonego do pielęgnacji cery mieszanej, ze skłonnością do błyszczenia, niedoskonałości i przebarwień.
Wyjątkowa lekka wodna formuła nie obciąża skóry, świetnie się rozprowadza, natychmiastowo wchłania, pozostawiając uczucie zmatowienia, nawilżenia i odświeżenia. Krem daje efekt satynowej miękkości i wygładzenia naskórka. Jest idealny zarówno do samodzielnego stosowania jak i pod makijaż. Razem z pozostałymi kosmetykami z linii ZIELONA HERBATA w przyjazny i przyjemny sposób dba o cerę problematyczną.
Zawiera niezwykle efektywne połączenie skutecznych składników pielęgnujących: antybakteryjnego olejku herbacianego, kompleksu Anti-ox i Anti-polution oraz regenerującej witaminy B3. Krem rozjaśnia przebarwienia, matuje, ściąga pory i zmniejsza ich widoczność, nawilża i wygładza, zmniejsza występowanie zmian trądzikowych, sprzyja znacznej poprawie wyglądu i kondycji naskórka."

SKŁAD:

Aqua (Water), Glycerin, Betaine, Caprylic/Capric Triglyceride, Cyclopentasiloxane, Stearyl Alcohol, Dimethicone, Orbignya Oleifera (Babassu) Seed Oil, Biossacharide Gum-4, Nylon 6/12, Camelia Sinesis (Green Tea) Leaf Extract, Tocopheryl Acetate, 3-0-Ethyl Ascorbic Acid, Melaleuca Alternifolia (Tea Tree) Leaf Oil, Allantoin, Ascorbyl Palmitate, Sodium Hyaluronate, Propylene Glycol, Isododecane, Hydrogenated Tetradecenyl/ Methylpenta decene, Tocopherol, Beta-Sotosterol, Squalane, Lecithin, Hydrogenated Vegetable Glycerides Citrate, Sodium Polyacrylate, ammonium Acryloyldimethyltaurate/ VP Copolymer, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Parfum (Fragrance), Citronellol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, CI 19140, CI 42090.


Krem zamknięty w zakręcanym ,szklanym pojemniku, krem ma lekko żelową formule o pięknym herbacianym zapachu i zielonkawej barwie.



Krem przeznaczony jest do pielęgnacji skóry mieszanej ale nic nie stoi na przeszkodzie aby używały go osoby z cera tłusta ,którą i ja posiadam.Krem dzięki lekkie formule szybko się wchłania w skórę pozostawiając ją gładka ,matową i ładnie nawilżona.Dobry krem pod makijaż,ładnie współpracuje z podkładem.herbaciany zapach umila aplikację i dodaje uczucia świeżości na skórze, taki fajny zastrzyk energii z rana.

Czy potrafi zapanować i uleczyć kapryśną skórę?
 Trudno powiedzieć...
Na pewno jest dobrym kosmetykiem pielęgnacyjnym do cery problemowej ,ja nie oczekuje od niego cudów ,przy moje cerze jest to praktycznie niemożliwe i już dawno się  z tym pogodziłam;)
Dla mnie podstawa pielęgnacji mojej cery jest dobre jej oczyszczanie ,nawilżanie i używanie kosmetyków typowych dla mojej cery z kwasami czy składnikami przeciwbakteryjnymi.

W składzie znajdziemy składniki nawilżające jak gliceryna ,betaina,polisacharyd, alantoina, kwas hialuronowy, skwalen równie wykazujący działanie przeciwbakteryjne czy ,lecytyna a także podobny właściwościami do oleju kokosowego olej z orzechów babassu zawierający duża dawkę lipidów ,które dbają o zachowanie odpowiedniego nawilżenia naszej skóry.Ekstrakt z zielonej herbaty o działaniu przeciwbakteryjnym,ściągającym,oczyszczającym,łagodzącym.Witamine E o działaniu przeciwrodnikowym, przeciwutleniającym ,antyosydacyjnym ,kojącym ,witamina C czyli kolejny antyoksydant ,substancja przeciwzapalna, antybakteryjna, rozjaśniająca , wygładzająca skóre.
Przeciwzapalny ,bakteriobójczy,wirusobójczy olejek z drzewa herbacianego,działający również chodząco i odświeżajaco. W kremie znajdziemy również inne emolienty,zagęstniki, lotny silikon, konserwanty,parabeny ,substancję zapachowe.

Kremik udany ,wydajny,ładnie matuje skórę, nawilża,nadaje się pod makijaż, czego chcieć więcej;) Cenowo tez nie wypada drogo,znajdziecie  go również na Notino ,obecnie w promocji.

Znacie ta linie Bielendy?

wtorek, 18 grudnia 2018

Nowości w kosmetyczce


CORAZ BLIŻEJ ŚWIĘTA...CORAZ BLIŻEJ ŚWIĘTA....

A jak okres świąteczny to również obniżki cen w sklepach,od początku grudnia sklepy oferują rożnego rodzaju promocje czy wyprzedaże choć trzeba przyznać że czasami są to okazje mocno naciągane ale takie uroki marketingu;)

W okresie świątecznym składam zamówienie na stronie sklepu Notino co stanowi dla mnie pewien świąteczny prezent  którym sama siebie obdarowuje,bo któż wie lepiej ode mnie samej jakie chciejstwa krążą mi po głowie;)
W tym roku skorzystałam również z obniżek z czarnego piątku na stronie sklepu gdzie w dobrej cenie można upolować perfumy,tym razem przy okazji  do koszyka dorzuciłam perfumy dla moich bliskich ,wiec można powiedzieć że wszyscy byli zadowoleni;)


Przywędrowała do mnie aby poszerzyć moją perfumeryjna kolekcje woda perfumowana Paco Rabanne Olympea ,przyznaje że zawsze kupowanie perfum w ciemno jest ryzykowne choc zawsze staram sie  przeglądnąć opinie o danym zapachu oraz sprawdzić nuty zapachowe.Choć zazwyczaj sięgam po  perfumeryjne słodkości to tym razem sięgnęłam po zapach opisywany jako słony...tak mnie to zafascynowało że zaryzykowałam i kupiłam Olympea .Zapach nie jest taki oczywisty i prosty do wytłumaczenia i opisania ale z pewnością jest nietypowy i fajnie się rozwija na skórze,zmienia,ewoluuje ...dlatego mi sie podoba choć jeszcze się docieramy;)


Dla swojego M zakupiłam wodę toaletową Calvin Klein One która używa od dłuższego czasu a że jest typem faceta który jest stały w uczuciach ...to wiem że prezent w 100 procentach będzie trafiony.Ogólnie uwielbiam ten unisex -owy zapach na męskiej skórze,od razu dodaje mu to pazura,gdy ja się nim skropie tu czuję się za bardzo męsko w swojej skórze;)


Dla córki wybrałam zapaszek Bruno Banani Magic Woman o świeżym lekko słodkim zapachu,nic przytłaczającego,wydaje mi się ,że dla w sam raz dla nastolatki;)


Z kolorówki od dawna czaiłam się na paletke I Hearth Revolution która ma różne rodzaje cieni ukrytych w apetycznych opakowaniach przypominających tabliczkę czekolady...aż się che je schrupać.Moje wzrokowe doznania były bardzo przyjemne wiec stwierdziłam ze czas odświeżyć kosmetyczkę o nową paletkę i mój wybór padł na I hearth Revolution  Chocolate Rose Gold...cudeńko zawierające cienie matowe i błyszczące.


Do koszyka trafił również podkład w sztyfcie Max Factor Panstick którego używam już od dłuższego czasu w roli korektora,sprawdza się bardzo dobrze wiec zawsze  ląduje w moim koszyku tym bardziej że w stacjonarnym sklepie musiałabym za niego wybulić dwa razy więcej.


Szminka zawsze się przyda w damskiej torebce ...to że kolejna sztuka w różowym kolorze to już mniej ważne;) Tym razem postanowiłam wypróbować szminke Revolution Pro Suprime kolor Attitude ,lubie matowe szminki z GR wiec i tą chętnie wypróbuje;)

Jak szminka to i tusz,do koszyka wpadł Max Factor Voluptous tusz pogrubiający,podkręcający i rozdzielający rzęsy ma gigantyczną szczoteczkę,przyznaje że trochę mało poręczną ale dam mu szansę i okaże się  czy się polubimy;)


Z kosmetyków pielęgnacyjnych do koszyka wpadł jedynie krem matujący Bielenda Zielona Herbata na dzień i juz sie polubiliśmy ,jak z większością kosmetyków tej marki.
Na dokładkę dwie maseczki do twarzy L'Biotica ,jedna oczyszczajaco - złuszczająca a druga ujędrniająco - liftingująca.

Jako upominek do zamówienia wpadły próbki perfum Slavatore Ferragamo Signorina Misteriosa oarz Lancome Nuit Tresor i oba zapachy bardzo trafiły w mój gust wiec zapewne pojawią się u mnie w wersji pełnowymiarowej.

Na razie wystarczy nowości choć i tak zawsze coś wpadnie człowiekowi do koszyka;)

Jak Wasze nowości kosmetyczne? Coś ciekawego upolowaliście?

piątek, 30 listopada 2018

Bielenda Terapia Wieku Odmładzająca Karboksyterapia serum przeciwzmarszczkowe


Hej kochani:)


Co pewien czas lubię wzbogacić swoją pielęgnację o produkt w formie skoncentrowanego serum do twarzy.
Najczęściej bazuje na kosmetykach typowych do pielęgnacji mojej kapryśnej,tłustej cery ale z racji faktu że latka lecą nieubłaganie staram się również pamiętać o pielęgnacji przeciwzmarszczkowej.
Podczas zakupów na  Notino już jakiś czas temu w oko wpadło mi serum przeciwzmarszczkowe Bielenda Profesjonalna Terapia Wieku Odmładzająca Karboksyterapia C02.
Własnie kończyło mi się serum Bielendy z witamina C  i kwasem glikolowym więc był to odpowiedni moment na nowe testy;) Nowa linia kosmetyków Bielendy  nawiązuje do efektów jakie uzyskujemy po zabiegu karboksyterapi ,która polega na wstrzyknięciu pod skórę dwutlenku węgla co powoduje lepsze dotlenienie organizmu oraz działanie przeciwzmarszczkowe,wygładzające zmarszczki, wygładzające i redukujące blizny, usuwające cienie pod oczami.


Przyznaje że produkty Bielendy lubie  i często po nie sięgam więc tym bardziej postanowiłam przetestowac nowe serum.

OPIS PRODUKTU:

"BielendaTerapia Wieku Odmładzająca serum przeciwzmarszczkowe karboksyterapia CO2 przeznaczone do pielęgnacji skóry dojrzałej. 
To innowacyjne serum z aktywnymi kapsułkami liftingującymi do cery dojrzałej ma na celu wywołanie podobnych procesów i mechanizmów w skórze, które mogą być porównywalne do zabiegu KARBOKSYTERAPII.
Stymuluje syntezę kolagenu, napina i wygładza naskórek. Redukuje zmarszczki na twarzy i wokół oczu, koryguje rysy twarzy. Posiada właściwości rewitalizujące i odżywiające. Optymalnie nawilża skórę, która staje się gładka, jędrna, doskonale nawilżona, pełna witalności i blasku.
Inteligentne Kapsułki Retinolu tworzą unikalny system kontrolowanego przenikania składników aktywnych w głąb skóry. Stopniowe dawkowanie pozwala na większą skuteczność działania składnika w zadanej komórce skóry. Kapsułki tworzą na skórze film zapobiegający utracie wody, dzięki temu zapobiegają wiotczeniu skóry, wygładzają zmarszczki, rozjaśniają i rozświetlają cerę.


Sposób użycia : Codziennie rano i wieczorem serum wmasuj w oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu. Serum możesz stosować samodzielnie ale dla osiągnięcia maksymalnego efektu rekomendujemy stosowanie serum pod krem z linii odmładzająca karboksyterapia CO2. Serum potęguje działanie kremu, błyskawicznie się wchłania i stanowi doskonałą bazę pod makijaż"

SKŁAD:



Serum zamknięte jest w poręcznej przezroczystej butelce z funkcjonalna pompką.
Serum ma postać błękitnych kuleczek , które cudnie wyglądają w opakowaniu że aż szkoda jest je używać.
Dozownik butelki przemienia kulki w żelowa ,lekka  substancje o pięknym kwiatowym zapachu.


Serum sprawnie sunie po skórze nadając jej efekt delikatnego liftingu, napięcia i wygładzenia skóry.
Skóra staje się gładka ,ujędrniona i napięta, delikatna nawilżona i lekko rozświetlona.
Serum szybko wnika w skórę nie pozostawiając po sobie żadnej warstwy ,daje wręcz matowe wykończenie i jedwabista gładkość .Serum można  aplikować również pod oczy na szyję i na dekolt ,za co plus bo lubię wielozadaniowe produkty;)
Skora po jego użyciu jest przygotowana do aplikacji kremu choć z powodzeniem serum może być stosowane solo na skórę jako ostatni etap pielęgnacji .Przy cerze suchej,przesuszonej myślę że wskazane będzie uzycie po jego aplikacji kremu nawilżajacego .Skóra  jest lekko dotleniona  choć nie należy spodziewać się po jego stosowaniu efektów jakie możemy uzyskać po zabiegu karboksyterapi w gabinecie kosmetycznym;)
Produkt w postaci serum ma wspomóc nasza pielęgnację, napiąć skórę, wygładzić głębsze zmarszczki choć nie można liczyć na całkowita ich redukcje.
Do aplikacji wystarczą mi dwie pompki serum,jeśli chodzi o wydajność zależy co kto oczekuje,dla mnie wypada średnio w stosunku do wydajności wcześniejszego serum.


W składzie znajdziemy parę sympatycznych składników pielegnacyjnych jak gliceryna i betaina o właściwościach silnie nawilżających ,ekstrakt z malin szczególnie polecany do pielęgnacji skóry tłustej,zmniejszajacy wydzielanie loju, łagodzący podrażnienia, wygładzajacy i ujedrniajacy skórę ,karnozyna czyli dipeptyd występujacy naturalnie w organizmie i ma działanie silnie  antyoksydacyjne ,to czesty składnik anty age wykorzystywany w kosmetykach przeciwzmarszczkowych.
Pantenol czyli składnik łagodzący i przeciwzapalny.Tripeptyd odpowiedzialny za pobudzenie produkcji kolagenu , nawilżający i uelastyczniające skórę.
Retinol czyli pochodna witaminy A wykorzystywana przy leczeniu zmian trądzikowych oraz  posiadająca działanie przeciwzmarszczkowe, witamina E (tocopheryl acetate) o silnym działaniu antyoksydacyjnym , redukującym wolne rodniki, nawilżająca i odżywiajaca skórę.
Ekstrakt z kwiatu wiciokrzewiu o działaniu przeciwzapalnym, łagodzącym,napina i wygładza skórę, wyciąga z niej toksyny.

Podsumowując serum dobrze sprawdzi się przy pielęgnacji każdego typu cery ,przy cerze tłustej również zdaję egzamin ,na pewno nie zapycha i nie powoduje wysypu niespodzianek na mojej skórze ,daje na skórze ładne matowe wykończenie,szybko się wchłania ,ujędrnia, napina lekko dowilża skórę więc ogólnie spełnia swoje zadanie;)

Kto zna? Jakie macie ulubione sera do pielęgnacji skóry twarzy?


czwartek, 12 lipca 2018

Hydrolat Zielona Herbata BIELENDA


Hej wszystkim

Ciekawe jaka u Was pogoda bo na Roztoczu duchota straszna choć teraz troche się zachmurzyło po tylu upalnych dniach i jest nawet przyjemniej😎
Na pewno korzystają Ci co są na urlopie, niestety pracujący mają gorzej ,ech..

Dzisiaj mała recenzja produktu niezbednego w naszej pielegnacji,w roli głównej  Bielenda  Zielona Herbata hydrolat.


OPIS PRODUKTU:

HYDROLAT w sposób łagodny wykańcza proces oczyszczania i odświeżania naskórka, przywraca mu komfort i równowagę. Hydrolat zwęża pory, nawilża i rozświetla.

Preparat przeznaczony jest do codziennego tonizowania i pielęgnacji cery mieszanej. Pozwala uniknąć przesuszenia. Jest delikatny i łagodny.Hydrolat ma nieocenione właściwości pielęgnacyjne. Jest bezalkoholowy i delikatny, a jednocześnie ma pH zbliżone do naturalnego pH skóry. To idealny sposób na odświeżenie naskórka przy zminimalizowaniu ryzyka podrażnień.

Wzbogacenie formuły o OLEJEK HERBACIANY,  seboregulującą antytrądzikową AZELOGLICYNĘ i KOMPLEKS o działaniu ANTI-OX i ANTI-POLLUTION, podnosi jakość pielęgnacyjną produktu, dostarcza skórze ważnych i łatwo przyswajalnych składników mineralnych oraz poprawia jej kondycję.

Poza funkcją pielęgnującą i kondycjonującą, produkt stanowi swoistą „tarczę” przeciw zanieczyszczeniom powietrza i niekorzystnym wpływem środowiska. Dzięki zawartości BIOPOLIMERU w znacznym stopniu ogranicza przenikanie pyłów zawieszonych PM 2,5 w  głąb naskórka i ogranicza ich destrukcyjne działanie. Pozwala to utrzymać naskórek w dobrej kondycji, spowalnia procesy starzeniowe w nim zachodzące i czyni go silniejszym.

Efekt
Działa tonizująco, lekko ściągająco, antyoksydacyjnie i łagodząco, usuwa nadmiar sebum, zapewnia skórze miękkość i uczucie komfortu.


Hydrolat zamknięty w przezroczystej butelce ,ze schludna i ładna szatą graficzna.
Pojemność 200 ml.


Bezbarwny płyn posiada ładny herbaciany zapach.

SKŁAD:


Co to jest hydrolat?

Produkt który powstaje w procesie destylacji para wodna całych roślin lub ich części w wyniku czego powstają tzw. wody kwiatowe, które swietnie sprawdzają się w pielęgnacji skory.Posiadaja wiele właściwości leczniczych zaleznie od rośliny jaka zostanie użyta do wytworzenia hydrolatu. W hydrolacie Bielendy znajdziemy więcej składników niż w typowym hydrolacie,wiec bliżej mu do toniku ale mi to nie przeszkadza 😎
Wysoko w składzie mamy wyciąg z zielonej herbaty o właściwościach oczyszczających, nawilżających, łagodzących, przeciwbakteryjnych .
W skladzie znajdziemy również nawilżający i regenerujący polisacharyd, łagodzący pantenol, pochodną kwasu azelainowego - Azeliglicyne o dzialaniu przeciwzapalnym, rozjaśniającym, antybakteryjnym, nawilzajacym.
Nawilżająca gliceryna oraz mleczan sodu o działaniu przeciwbakteryjnym , złuszczającym oraz witamina C o działaniu przeciwzmarszczkowym, rozjaśniającm, antyoksydant .Do tego łagodząca alantoina i  antyseptyczny ,sciagajacy olejek 
z drzewa herbacianego .Na koncu znajdziemy konserwanty i substancje zapachowe.

Sklad hydrolatu bardzo przyjemny podobnie jak dzialanie.
Hydrolat świetnie tonizuje,odswieza, nawilza, łagodzi podraznienia, matuje , oczyszcza z resztek zanieczyszczen.
Przyjemny zapach umila aplikacje.
Nie podrażnia oczu . Wydajność również na plus.Produkt stworzony do pielęgnacji cery mieszanej,przy tłustej też się sprawdzi.
Bardzo dobra seria kosmetyków Bielendy,mam jeszcze plyn micelarny z zieloną herbatą ale o nim innym razem.
Polecam👍😊
Kosmetyki BIELENDA znajdziecie również na Iperfumy by Notino gdzie obecnie trwa Summer Black Friday czyli obniżki cen kosmetyków i perfum.

sobota, 30 czerwca 2018

Bielenda Sun krem ochronny 30 SPF


 Hej kochani😊

Lato w pełni więc warto zatroszczyć się o odpowiednią ochronę przeciwsłoneczna
Na rynku mamy masę produktow z filtrem do ochrony skóry twarzy i ciała
O ile konsystencja kremów z filtrem aplikowanych na skórę ciala nie robi mi aż tak dużej różnicy (choc nie lubię kremow zostawiających na skórze bardzo  tłusty  powłokę) to krem z filtrem na skórę twarzy musi być dosyć lekki i nie pozostawiać na skórze tłustej klejacej sie warstwy.Codziennie robię makijaz przed wyjściem do pracy wiec krem bazowy musi spełniać swoją rolę i nie wzmagac błyszczenia mojej skory .
Dlatego staram się wybierać matujące kremy z filtrem .Tym razem podczas zakupów na Iperfumy  by Notino do  koszyka wrzuciłam krem  z filtrem Bielenda Sun Protective Cream do cery tlustej i mieszanej


OPIS PRODUKTU:

BIELENDA SUN CARE OCHRONNA KREM DO TWARZY O WYSOKIEJ OCHRONIE SPF 30, 50 ml
Krem ochronny na twarz wysoka ochrona SPF 30 wzmacnia ochronę przed poparzeniem słonecznym i zapobiega nadmiernemu wysuszeniu skóry. Ma lekką, nietłustą konsystencję i nie zatyka porów. Krem jest doskonałym kremem nawilżającym i chroniącym przed fotostarzeniem.

Krem zamknięty w plastikowej, miękkiej tubce o pojemności 50 ml.Krem dodatkowo zapakowany w kartonik .


Konsystencja kremu gęsta o neutralnym zapachu

SKŁAD:


Krem ochronny  Bielenda  posiada filtr 30 SPF,mi to w zupełności wystarczy tym bardziej że nie opalam nigdy twarzy w związku z blizna na policzku. Codziennie maluje się do pracy czy do wyjścia wiec potrzebuje dobrego podkładowe kremu aby makijaż mógł się utrzymać cały dzień . Używam produktów matujących aby  poskromić tłusta cerę wiec krem z filtrem również powinien mieć nie obciążająca konsystencje .
Krem Bielendy nie rozczarowal mnie choc byl wybierany zupełnie w ciemno.

Krem ma lekką konsystencję ,nie jest tłusty nie pozostawia po sobie tłustej powłoki tylko delikatna nawilżającą warstwę , dobrze matowi skórę. Jest bardzo wydajny mała ilość wystarczy do aplikacji na skórę twarzy . Dobrze się rozprowadza i wchłania nie posiada mocnego zapachu.
Wspomaga utrzymanie odpowiedniego nawilżenia i wysusza moje skóry.
W składzie znajdują sie filtry przeciwsłoneczne, nawilżające emolienty i gliceryna oraz kwas hialuronowy, substancje konsystencjotwórcze oraz sól aluminium odpowiedzialna za matowienie skóry, składnik nieco kontrowersyjny i nie akceptowany przez wiele osób. Osobiście
nie zauważyłam negatywnego skutku stosowania kremu choć wiadomo staram się  czasami dać odpoczac skorze od filtrow.Najważniejsze że krem daje mi ochronę przez promieniami słonecznymi i posiada lekką nie obciązającą skórę konsystencje dzięki czemu mój makijaż się w dobrym stanie do wieczora.
Cena niska ok 15 zł.


A jakich Wy używacie kremów  z filtrem?
Miłego weekendu kochani😘

środa, 30 maja 2018

Nowości w kosmetyczce


Hej wszystkim 😊

W tamtym tygodniu dotarła do mnie paczucha z moim zamówieniem z Iperfumy by Notino.
Do koszyka wrzuciłam parę nowych pozycji ,tym razem skupilam się na kosmetykach bardziej pielęgnacyjnych niż na kolorowce.


Po raz  kolejny sięgnęłam po produkty marki Bielenda ,jestem  zadowolona z kosmetykow tej marki,mają bogaty asortyment który wciaz się powiększa o nowe produkty i to z coraz lepszym skladem.Widac że marka jest na fali i wie na jakich nurtach w kosmetyce powinna się skupić i wprowadza na rynek produkty na które jest największy popyt czyli  kosmetyki naturalne .Coraz bardziej ogranicza w kosmetykach dodatki chemiczne na rzecz ekstraktow roślinnych i  olejkow.
Linia kosmetyków z zawartością zielonej herbaty zwrócila moja uwagę wiec chetnie sięgnęłam po produkty niezbedne w moje codziennej pielęgnacji jak tonik czy plyn micelarny Bielenda Zielona Herbata.


Z uwagi na to ze mamy piękna, słoneczna wiosnę trzeba się wyposażyć w krem z filtrem i tu również wpadł mi w oko produkt Bielendy Sun Care Protective Face 30 SPF do cery tlustej i mieszanej .
W odróżnieniu od innych kremów z filtrem ma delikatną ,nietlusta konsystencję w sam raz pod makijaż.Na pewno pojawi się o nim oddzielna recenzja.

Na dokładke dorzucilam do koszyka serum Bielenda Odmladzajaca  Karboksyterapia. Sera to dobre skoncentrowane kosmetyki więc warto jest je wprowadzac do swojej pielęgnacji.
Bielenda wprowadza kosmetyki nawiązując w ich działaniu do efektów po zabiegach w gabinecie kosmetycznym co jest nawet sprytne.Tutaj mamy niby efekt jak po Karboksyterapii w której za pomoca dwutlenku węgla dotleniamy organizm,skore i walczymy z defektami skory i pobudzamy jej regenerację.

 Zel Mizon że sluzem ślimaka, kusil mnie od dawna,zel posiada dobre recenzje ale opinię o nim wyrobie sobie przy dłuższym stosowaniu.

Kolejny kosmetyk to pudrowy krem matujący czeskiej marki Ryor .Kiedys mialam krem do cery tlustej tej marki i byłam zadowolona więc zobaczymy jak ten wypadnie w testach.

 Olejek do mycia twarzy Astrid Beauty Elixir to kolejnu produkt czeskiej marki ,lubie olejki myjące choć ten zawiera parafinę za którą nie przepadam  ale na razie go nie skreślam.


Z kolorowki która musiała znalezc się w koszyku wrzuciłam ponownie podklad w sztyfcie Max Factor Pan Stick który używam w roli korektora ,to moje kolejne opakowanie, świetnie kamufluje niedoskonałość i jest bardzo wydajny.

Catrice eyeliner w pisaku ,gdyż eyelinerow w moim wypadku nigdy za wiele.Kreska na oku to podstawa😁

Tusz do rzęs marki Bourjois Volume Reveal z lusterkiem dołączonym do opakowania to ciekawe rozwiązanie.Tusz daje bardziej naturalny efekt na rzęsach ale jak na razie jest ok ,zobacze  co będzie dalej.

Korektor Catrice Camouflage w płynie kusił mnie od dawna,ma pozytywne opinie i ogólnie Catrice ma dobre kosmetyki kolorowe.

Do koszyka wpadł również nowy lakier hybrydowy Semilac 002 Delicat French . Koloru jeszcze nie testowałam kupiłam go z myślą o egzaminie w studium kosmetycznym aby paznokcie nie rzucały się w oczy.

Dawno nie używałam balsamów wyszczuplajacy a przydają się przy walce z mało jędrna skóra ,do koszyka trafilo serum Bielenda Slim Cellu Corrector wyszczuplająca Radiofrekwencja RF.Kolejny produkt nawiązujacy działaniem do zabiegu kosmetycznego z falami radiowymi.

W paczce nie mogło zabraknąć perfum,tym razem wybralam perfumy Jimmy Choo oczywiście o slodkim zapachu oraz coś bardziej na co dzień czyli Avon Little Black Dress, do ktorych lubie  wracać.

Kropke nad i dopełnia zapaszek Yankee Candle Vanilla Cupcake o ciasteczkowym zapachu.
Gratis dostałam miniaturke kremu do rąk Spiriteme

Na razie tyle szaleństw 😎 Co ciekawego wpadlo do Waszego koszyka?
Zycze Wam milego długiego weekendu 😘