Pokazywanie postów oznaczonych etykietą loreal volume million lashes. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą loreal volume million lashes. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 maja 2017

Loreal Milion Lashes So Couture So Black


Hej kochani 😃

Moja maskara zaczyna sięgać dna więc przyszedł czas na małą recenzje tuszu do rzęs LOREAL VOLUME MILLION LASHES SO COUTURE SO BLACK


OPIS PRODUKTU

"MAKIJAŻ COUTURE W ULTRA CZARNEJ ODSŁONIE
NOWA DEFINICJA ELEGANCJI: MASKARA Z PŁYNNYM JEDWABIEM I PIGMENTAMI NEO-BLACK OTULA KAŻDĄ RZĘSĘ GŁĘBOKĄ CZERNIĄ. 
LEGENDARNA SZCZOTECZKA MILIONIZER NADAJE INTENSYWNĄ OBJĘTOŚĆ I PRECYZYJNIE ROZDZIELA RZĘSY. RZĘSY SĄ JAK ZWIELOKROTNIONE.
MAKIJAŻ COUTURE: KWINTESENCJA PARYSKIEJ ELEGANCJI."

Maskara zamknięta w ładnym złoto fioletowym opakowaniu ze złotymi napisami o pojemności 9,5ml.


Konsystencja tuszu na początku dosyć płynna ale nie rzadka,powiedziałabym,że w sam raz ;)Z czasem tusz delikatnie gestnieje ale nie wpływa to niekorzystnie na jakość aplikacji.

Szczoteczka jest silikonowa z małymi, krótkimi ząbkami o różnej długości.


Kolor to ładna głęboka,czerń. Zapach nawet przyjemny, słodkawy .

Tusz Loreala nie jest moim pierwszym tuszem tej marki, często sięgałam po tusze z linii Million Lashes i przyznaje ze raczej byłam zadowolona z efektu na moich rzęsach. Dużo też zależy od stanu, gęstości i długosci naszych rzęs gdyż u każdej kobiety tusz da inny efekt. Przyznaję że parę parę miesięcy temu moje rzęsy były lepszej kondycji a na pewno były dłuższe gdyż wówczas stosowałam i odżywkę Revitalash a jeszcze wcześniej odżywkę Feg-a.
Obecnie nie używam żadnych wspomagaczy do rzęs gdyż ostatnio rzęsy rosły mi nierownomierne jedne były dłuższe i dziwnie wywiniete , szczególnie te w kacikach zewnętrznych a reszta krótsza co nie wyglądało zbyt dobrze.
Obecnie może rzęsy są jakie są ani gęste ani rzadkie ale dosyć krótkie i cienkie . Wiadomo że na takich rzęsach ciężko wyczarować coś ekstra.

I tutaj pojawia się Maskara Loreala Million Lashes So Couture So Black .... ciekawi czy mascara dala rade?? 😊


Nie powiem może nie było efektu wow i miliona rzęs ale uważam że efekt jest zadowalający,dosyć naturalny . Mascara ładnie wydłuża, rozdziela rzęsy, lekko pogrubia choć trzeba nałożyć więcej warstw .Szczoteczka dobrze łapie nawet krótkie rzęsy, nie skleja, nadaje rzesom piękny, głęboki czarny odcień. Tusz dobrze utrzymuje się na rzęsach, nie kruszy się, nie rozmazuje, dosyć sprawnie schodzi z rzęs po użyciu płynu mineralnego ale wzależy dużej mierze zależy to od ilości nałożonych warstw. Wydajność również na plus, używam go już parę miesięcy,konsystencja produktu po takim czasie również pozostaje dobra.
Podsumowując tusz Loreala Million Lashes So Couture So Black to dobry tusz w przyzwoitej cenie. Na Iperfumy znajdziecie go w cenie ok 38zł

Znacie ?Lubicie?

piątek, 14 września 2012

Loreal Volume Million Lashes

Loreal Volume Million Lashes


Moim nowym nabytkiem w kosmetyczce jest tusz Loreal Volume Million Lashes.

Na różnych forach i blogach raz wychwalony a raz detronizowany.
Nie mając dużego wyboru,musiałam na własnej skórze (dokładniej na rzęskach:))przekonać się o jego zaletach lub wadach.Gdy mój stary tusz (Maybelline One by One) zbliżał się ku końcowi ,po długich namysłach,czytaniu niezliczonej ilości recenzji i podsumowaniu za i przeciw zdecydowałam się na zakup tego tuszu.
W moje ręce po paru dniach czekania na listonosza wpadł ten  oczekiwany tusz w wersji podstawowej w złotym opakowaniu



Testuje go już od paru tygodni więc mogę z czystym sumieniem właściwie go ocenić.
Tusz bardzo dobry,po nieprzychylnych recenzjach bałam się porażki w jego testowaniu a tu proszę niespodzianka;)
Wiadomo że nie na każdym oku i rzęsie się sprawdzi ale to jest normalnie przy testowaniu kosmetyków,każda z Nas jest inna  i nie ma w tym nic dziwnego,że dla jednej dany produkt będzie wiekopomnym odkryciem a dla innej armagedonem:)

Ale do konkretów

Tusz jest :

wytrzymały na moich rzęsach utrzymuje się cały dzień,wiadomo,że tarcie oka odpada bo wtedy naturalnie może się pokruszyć,nie dotykane i nie paćkane rzęsy wytrzymują z tym tuszem do wieczora.
ładne złote eleganckie opakowanie zamykane na charakterystyczne kliknięcie
ładnie wydłuża i pogrubia rzęsy już, po jednej warstwie daje ładny efekt podkreślenia rzęs przy paru warstwach można sobie wymodelować ładny look:)
Poniżej dodaje zdjęcia gdzie starałam się uchwycić efekt 


 po jednym pociągnięciu.



 po dwóch pociągnięciach.

Jak  dla mnie efekt super jeśli chodzi o wydłużenie i pogubienie,tym bardziej,że mam rzęsy raczej cienkie i krótkie.
Głęboka czerń tuszu też przemawia na jego korzyść.
Nie robi efektu pandy,nie rozmazuje się nawet w gorszych warunkach atmosferycznych.
Wydajny używam go od paru tygodni i nie widać końca ani nie zmienił swojej konsystencji,nadal jest mokrawy i dobrze się rozprowadza na rzęsach
Szczoteczka dosyć duża (ale widziałam większe)i do tego gumowa,nie każdej użytkowniczce przypadnie do gustu ale to kwestia przyzwyczajenia i małej wprawy wtedy sprawna ręka może wyczarować piękne rzęsy.
Tusz może trochę  sklejać rzęsy przy nakładaniu większej ilości ale nie jest to sklejenie   mocno tragiczne i zawsze można je trochę rozczesać szczoteczką a poza tym ciężko trafić na produkt który by nie sklejał rzęs  przy nakładaniu paru warstw tuszu.
Podsumowując jestem na TAK i zamierzam w przyszłości dokupić sobie może wersje extra black  lub wersję wodoodporną na wypróbowanie.