Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szminka utleniająca lemax.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szminka utleniająca lemax.. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 maja 2013

Lemax pomadka utleniająca







Hej dziewczyny.
Pogoda dzisiaj nie dopisała więc można posiedzieć sobie przed kompem,co jest dosyć cięzkie gdy świeci slońce,wtedy nie mogę usiedzieć w domu,cały dzionek spędzam na słoncu i wygrzewam swoje starawe kości;)
Dzisiaj chciałabym Wam przedstwić szminkę utleniającą  Lemax nr 18 którą zakupiłam niedawno w ramach większych zakupów.
Mam już jedną pomadke utleniającą Lavertu z której jestem bardzo zadowolona i której zalety już wymieniałam tutaj
Byłam ciekawa jak sprawdzi się szminka z niższej półki cenowej.
Powiem tak,nie dorasta do pięt szmince Lavertu ale pomimo tego jest to przyjemna pomadka do codziennego użytku;-)
Ale konkretnie

Zalety

Ładny kolorek- nie utlenia się tak konkretnie jak Lavertu,która zmienia kolor z niebieskiego na róż.Lemax na ustach daje kolor przejściowy pomiędzy ciemnym różem a czerwienią.Trudno mi ocenić ten kolor,bo raz jest bardziej czerwony a raz różowy ale daje ładny efekt glow na ustach











                    zdjecie z lampą błyskową


             zdjęcie bez lampy błyskowej

Wytrzymałość - trzyma się na ustach jakieś 2-3 godziny pod warunkiem że nie będziemy nic jeść bo wówczas większość szminki zjemy i pozostaje tylko lekki odcień. 

Ładny zapach- truskawkowy,w smaku dosyć neutralny,nie powoduje u mnie mdłości.

Nie wysusza- za co duży plus i nawet mogę się pokusić o stwierdzenie że nawilża wargi

Niska cena -  nawet bardzo niska bo 4.30zł ;)

Ogólnie produkt w żaden sposób mnie nie zachwycił,taka sobie przeciętna szmineczka,cena niska więc nie mam czego żałować a na ustach prezentuje sie nawet ładnie;)