Hej kochani B-)
Wakacje się skończyły, pogoda też się już zmieniła i mam lekkiego doła.:-(
Jestem w trakcie poszukiwania nowej pracy i jestem trochę rozbita normalnie nie mogę za nic się wziąć ostanio nawet pisanie postów idzie mi opornie choć staram się za bardzo nie obijac i wziąć się w garść :-)
Dzisiaj mały poscik o nowościach sierpniowych które zagościły w mojej łazience :-)
Sierpień był mało obfity w zakupy ciągle staram się pierwsze wykończyć swoje zapasy, więc kupiłam to co akurat mi się skończyło :-)
W zielarskim zrobiłam sobie zapas kosmetyków rosyjskich
Organiczny tonik do twarzy do 35lat -trochę dziwny bo jest w postaci mleczka :-)
Szampon Babuszki Agafi Objętość i puszystosc jeszcze czeka na swą kolej
Babuszka Agafi Szampon ziołowy wzmacniający także czeka na testy ;-)
Płyn micelarny Biolaven już testuje i jestem na tak niedługo recenzja.
W drogerii Jasmin kupiłam niedawno duże opakowanie maski Kallos Aloe
Ciekawe czy też się z nią polubie jak z Latte ;-)
A moje pazurki w sierpniu wyglądały tak ale chyba wrócę do delikatnego frenchu. Pazury tak szybko rosną, że ciągle mam odrosty i muszę lecieć je robić do kosmetyczki a staram się ograniczyć wydatki B-)
Trafiliście na coś ciekawego?










