Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Shinybox sierpień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Shinybox sierpień. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 sierpnia 2017

Sierpniowa dżungla shinybox


Hej kochani🤗

Większość z Was dodalo już post z sierpniowym pudełkiem od Shinybox
Ja mam trochę opóźnienie ale stwierdziłam że i ja wrzuce zawartość swojego pudełka.


I co... dżungla 😎
Fanfaf nie było choc miało być tak pięknie,wartosc pudełka miala wynieść min.400zl  a tu klops😈. Największym rozczarowaniem jest farba do włosów Delia,kolor powiedzmy ze podchodzi pod moje włosy choc nie jestem ruda tylko maluje się na czerwienie ale w kwestionariuszu wyboru była dostępna tylko opcja rudości więc mam co mam a miałam nadzieję na jakiś kosmetyk pielęgnacyjny do włosów.
Dobra farba jak farba ale dieta dr Barbary za ponad 300zl to zupełnie dla mnie strzał w stopę🤔Wątpie żebym skorzystała😒
Nie przepadam też za produktami w saszetkach jak chusteczka brazująca do ciała Efectima,tego typu produkty najczęściej leżą i się kurza (ewentualnie próbka kremu przeciwzmarszczkowego Mincera może się przydac)czekając na swoja kolej a nazywanie saszetki Sheefoot do pielęgnacji stóp produktem pełnowymiarowym to już konkretna przesada i mydlenie oczu ludziom !
Reszta kosmetyków jest nawet spoko jak maska nawilżająca Unani choc chciałabym w końcu dostać coś do cery tłustej, Kueshi emulsja do twarzy też jest dosyć sympatyczna choc mam jeszcze nie zużyty krem Naobay również z aloesem.
Balsam do ciała Cztery Pory Roku i emulsja pod prysznic AA to mazidla które zawsze się przydadzą,mozna je zużyć.
Gabeczka do podkładu też się nawet przyda gdyż porzuciłam swoje paluszki na rzecz gabeczek do aplikacji podkładu😎
Ogólnie pudełko może i nie jest tragiczne ale gdyby zastąpić ta farbę i dietę innymi produktami mogłoby być super😎

A jakie jest Wasza zdanie?