Pokazywanie postów oznaczonych etykietą boujois. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą boujois. Pokaż wszystkie posty
sobota, 24 czerwca 2017
Duża paka z iperfumy
Hej kochani :-)
Ostatnio cierpię na chroniczny brak czasu głównie spowodowany egzaminami. Jeden mam już za sobą i muszę przyznać że test z kwalifikacji A 61 poszedł mi bardzo dobrze, choć przede mna jeszcze egzamin praktyczny. Trzymajcie kciuki B-)
Niedawno złożyłam kolejne zamówienie na iperfumy więc chwałę się co wybrałam :-P
Do koszyka wpadło parę kosmetyków Bielendy czyli płyn mineralny 3 w 1 o którym już Wam pisałam i jestem z niego zadowolona więc ponownie do mnie zawitał.
Bielenda aktywne serum rozjasniajace z witaminą C ,ma pomóc pozbyć się albo chociaż rozjaśnić przebarwienia, skład krótki i dosyć treściwy wieć zobaczymy jakie będą efekty po dłuższym stosowaniu;)
Maseczka na noc Bielendy do skóry z niedoskonałościami z kwasem migdałowym i laktobionowym przyda się do mojej kapryśnej skóry.
Peeling głęboko oczyszczający czeskiej marki Bione Cosmetics, miałam kremy tej marki i bardzo je polubiłam teraz zobaczymy jak poradzi sobie peeling ogórkowy.
Do koszyka nie mogły nie trafić perfumy, tym razem wybrałam słodkości czyli Prada Candy i Bruno Banani Dangerous Women. Oba zapachy poznałam wcześniej dzięki próbkom i stwierdziłam że warto je kupić w większej pojemności.
Nie mogło zabraknąć i kolorowki, ponownie sięgnęłam po matowa szminke Bourjois Rouge Velvet Edition tym razem w innym odcieniu 06 różowo-fuksjowym. Była obniżka cen kosmetyków Nyx które jeszcze nie gościły w mojej kosmetyczne więc wybrałam szminke Nyx Professional Make-up Black Label w odcieniu 127 Cancun Pink, eyeliner Nyx Professional Expose U'r odcień Dark Brown 04,automatyczna kredka do powiek Nyx Professional odcień Charcoal, cienie do powiek Nyx Professional makup Chrome odcień Bayou 34 oraz puder Nyx Twin Cake odcień Ivory. Szczerze mówiąc nawet jeszcze się nie wzięłam za testowanie kolorowki, muszą trochę poczekać.
Do zestawu dorzuciłam tusz do rzęs Loreal Milion Lashes Feline, ulubiony korektor Max Factor Panstick True Beige oraz podkład Pierre Rene Skin Balance odcień Champagne który jest dosyć ciężki więc chyba poczeka na swoją kolej gdyż obecnie używam sypkiego podkładu mineralnego aby dać odpocząć skórze.
I jeszcze zapachowy dodatek czyli dwa woski Yancee Candle Dreamy Summer Nights oraz Egyptian Musk
Ostatnio dotarła do mnie kolejna przesyłka z iperfumy Mam przyjemność przetestować kosmetyki hiszpańskiej marki Sesdesma Factor G Renew,krem przeciwzmarszczkowy oraz serum z pecherzykami lipidowymi.Uzywam ich dopiero od paru dni ale przyznaje ze są fajne ale o rezultatach opowiem Wam za miesiąc. Dodatkowo dostałam maseczkę marki Dermacol.
Buziaki kochani,miłego weekendu :-)
Jak znacie te produkty dajcie znać jak się u Was sprawdziły :-)
środa, 30 listopada 2016
Bourjois Healthy Balanse puder prasowany
Hej kochani 😄
Kosmetyki francuskiej marki Bourjois trafiły do mojej kosmetyczki dosyć niedawno i nie przypuszczałam że będę aż tak zadowolona z ich działania na mojej skórze.
Miałam już podkład Bourjois Healthy Mix oraz Bourjois 123 Perfect i z obu jestem bardzo zadowolona. Zarówno podkład rozświetlający i matujący dobrze kamuflują moja problematyczna skórę i utrzymują się na niej cały dzień w dobrym stanie. Zapragnęłam więc wypróbować puder tej marki i wybrałam puder Bourjois Healthy Balance
OPIS PRODUKTU:
"Rozświetlający puder łączący pielęgnację z makijażem daje bardzo naturalny efekt bez wysuszania skóry ani efektu maski. Cera rozświetlona, ujednolicona i matowa przez 10 godzin. Wzbogacony w drobinki nylonu i kaolinu, puder jest wyjątkowo delikatny i łatwo wchłania się w skórę, pozostawiając uczucie lekkości bez efektu maski. Odcienie pudrów Healthy Balance zostały specjalnie opracowane aby się dostosować do każdej karnacji, nie są ani zbyt żółte ani zbyt różowe. Ich naturalny odcień został specjalnie wybrany by skorygować i ujednolicić każdą karnację. Nie powoduje podrażnień.
Mój odcień to najjaśniejszy 52Vanille. Mam wrażenie że jest delikatnie ciemniejszy od najjaśniejszego odcienia podkładu rozświetlającego Bourjois. Posiada on ładny, jasny kolorek z żółtymi tonami czyli to co lubię
SKŁAD:
Skład pudru jest nawet ciekawy choć przyznaje ze jeśli chodzi o kolorówke nie zwracam na to tak dużo uwagi jak przy kosmetykach pielęgnacyjnych.
Co w nim znajdziemy z bardziej ciekawych składników?
- Kaolin czyli biała glinkę, która zawiera wiele mikroelementów. Kaolin polecany jest głównie do cery tłustej, mieszanej gdyż wchłania on sebum a zawarty w nim glin powoduje ściągnięcie porów.
- Cynk zmniejsza wydzielanie łoju i sebum i zapobiegania święceniu się skóry. Przeciwdziala powstawaniu trądziku, działa ściągająco i antybakteryjnie
- Witamina E w formie estru to przeciwutleniacz, działa antyoksydacyjne, hamuje proces starzenia się skóry. Wpływa na nawilżenie skóry,poprawia jej ukrwienie.
- Ekstrakt z liści hurmy wschodniej (heban wiśniowy) potocznie zwanym owocem Kaki. Pochodzi z Chin, zawiera głównie flawonoidy. Działa przeciwzmarszczkowo, antybakteryjnie, ujędrniająco. Ma silne właściwości tonizujące, antyoksydacyjne. Łagodzi podrażnienia i obrzęki, przyśpiesza proces gojenia się stanów zapalnych.
- Owoc Yuzu to owoc z Dalekiego Wschodu zwany grejpfrutem japońskim. Zawiera trzykrotnie więcej witaminy C niż cytryna. Posiada właściwości oczyszczające, antyseptyczne i nawilżające.
Skład składem ale przejdźmy do konkretów;)
Puder jest drobno zmielony, nie pyli się podczas aplikacji. Nie zauważyłam aby oksydował, zachowuje on jasny ,żółty odcień.Osoby o jasnej,ciepłej cerze powinny być zadowolone choć wątpię czy pasowałby do cer bardzo jasnych .Puder ładnie wygładza skórę, delikatnie kryje a raczej wyrównuje skórę. Nadaje skórze matowo - satynowe wykończenie, dla mnie bardzo naturalne. Nie wchodzi w pory,czy w zmarszczki ,nie podkreśla jakoś szczególnie suchych skórek. Nadaje aksamitną gładkość cerze i efekt jej zdrowego rozświetlenia. Utrzymuje się na mojej skórze cały dzień w dobrym stanie choć podkreślam że nie mam cery bardzo tłustej. Nie mam problemu z jej błyszczeniem ale mam co nieco do ukrycia ale to już zadanie dla korektora i podkładu.
Bardzo udany puder w dobrej cenie. Na Iperfumy kosztuje ok 25zł
Znacie?
czwartek, 30 czerwca 2016
Podkład Bourjois 123 Perfect
Hej kochani
Od lat podkład i puder to podstawa mojego makijażu.
Podkład stanowi bazę na której budujemy cały nasz makijaż więc ważne jest aby właściwie współgrał z naszą skóra.
Moimi ulubionymi podkladami od lat jest Estee Lauder Double Wear oraz Revlon Colorstay które świetnie sprawdzaly się w makijażu skóry tłustej i problemowej.
Odkąd nie borykam się ze świecąca tłusta skóra mogę pozwolić sobie na lżejsze podkłady.
Jakiś czas temu bardzo zaciekawiły mnie podkłady marki Bourjois.W pierwszej kolejności wypróbowałam podkład Healthy Mix z którym moja skóra się polubila ale byłam bardzo ciekawa efektu jaki zapewni mi podkład korygujący skórę Bourjois.Podkład ma wiele skrajnych opinii i sama zastanawiałam się czy warto wrzucic go do koszyka...ale się jednak skusiłam...:)
I tak tarfił do mnie PODKŁAD KORYGUJĄCY BOURJOIS 123 PERFECT
OPIS PRODUKTU:
'' Bourjois 123 Perfect Foundation to pierwszy podkład który posiada trzy pigmenty korygujące cerę.Dopasowuje się do skóry i zapewnia jej nieskazitelny wygląd .
Pożegnaj się z ziemistą cerą i zaczerwienieniami.
Żółte pigmenty - redukują cienie pod oczami.
Fiołkoworóżowe pigmenty - świeża cera bez plamek i piegów.
Zielone pigmenty - maskuje popękane naczynka i czerwone ślady po trądziku.
Podkład 123 Perfect Foundation jest lekko matujący, długotrwale nawilżający oraz posiada SPF 10.''
Podkład zamknięty jest w smukłej szklanej butelce z wygodna pompką. Pojemność podkładu 30 ml.
Posiadam najjaśniejszy odcień podkładu. Konsystencja dosyć gęsta ale lekka,pudrowa.
Odcień jasny,choć nie dla typowych bladziochów ,posiada żółta tonację.Zapach delikatny i przyjemny.
Podkład korygujący świetnie sprawdza się w makijażu moje twarzy, która nie jest idealna i wymaga aby wyrównać jej koloryt ,ukryć przebarwienia i zaczerwienienia a czasami jakieś niespodzianki.
Stopień krycia podkładu nie jest może bardzo mocny ale spokojnie radzi sobie z zatuszowaniem niedoskonałości skóry. A przy większych problemach możemy przecież użyć korektora,który jest przeznaczony do zadań specjalnych.
Podkład jest dosyć wydajny,niewielka ilość wystarczy do makijazu twarzy.
Duża zaleta podkładu Bourjois jest pudrowe wykończenie jakie daje na twarzy. Świetnie matuje skórę,która zaraz po aplikacji podkładu staje się matowa jakby po użyciu pudru matującego.Dodatkowo podkład nie wysusza mojej skóry i wspomaga utrzymanie jej nawilżenia.Posiada takze filtr przeciwsłoneczny SPF10,trochę niski ale jest;)
Podkład łatwo rozprowadza się po skórze i dosyć szybko zastyga wiec ja używam do jego aplikacji swoich łapek, tak jest mi najwygodniej i najszybciej a takze uzyskuje najlepszy efekt na buzi.
Podkład ładnie wyrównuje pory ,nie osadza się w zmarszczkach,nadaje skórze gładkości a do tego jest bardzo lekki i nie czuje go na skórze.Najlepiej jest nakładać cienka warstwę podkładu a potem ewentualnie zrobić małe poprawki.
Kolor podkładu świetnie zgrał się z odcieniem mojej skóry choć faktycznie delikatnie ciemnieje gdyż lubi się utleniać więc z tego powodu przezornie jest wybrać jego jaśniejszy odcień .
Podkład utrzymuje się na mojej skórze cały dzień ,czasami w ciągu dnia jedynie przypudrowuje nosek, tym bardziej teraz podczas takich upałów ale jestem zadowolona z jego trwałości. Nie spływa z twarzy, nie roluje się , dobrze matuje i utrzymuje w dobrym stanie na mojej twarzy od rana do wieczora.
Jestem bardzo zadowolona z efektu jaki daje na mojej twarzy podkład Bourjois.
Na pochwałę zasługuje dobry stopień krycia oraz efekt zmatowienia skóry a także jego lekkość.Polecam go posiadaczkom cer tłustych i normalnych w mniejszym stopniu cerom suchym choć przy dobrze nawilżonej skórze może także się sprawdzić;)
Cena podkładu ok 41 zł na stronie sklepu IPERFUMY
Znacie ten podkład?
środa, 11 maja 2016
Moje małe-wielkie zakupy
Hej kochani;)
W każdej kobiecie znajdziemy coś z zakupoholiczki.Jedne z nas mają większy pociąg do kosmetyków inne do ubrań a jeszcze inne do gadżetów,biżuterii czy perfum.
Postaci zakupoholizmu jest sporo i każdy ma swojego "konika" w tej kwestii;)
A co łączy wszystkich zakupoholików?
Czerpanie radości z zakupionych rzeczy oczywiście;)
Czy ja jestem zakupoholiczką?
No...może czasami tak choć nie popadam w przesadę ale raz na jakiś czas staram sobie sprawić taką zakupową przyjemność .A jak na kosmetyko-maniaczkę przystało nic mnie tak nie cieszy niż nowe kosmetyczne okazy w moim ukochanym kuferku ,który skrywa większość moich kolorowych zapasów.
W ostatnim czasie mieliśmy sporo promocji organizowanych w drogeriach gdzie mogliśmy pohulać do woli i przebierać w produktach.Ja tym razem nie szalałam w sklepach stacjonarnych ale złożyłam zamówienie na stronie sklepu IPERFUMY.
Internetowe zakupy maja w sobie to coś co lubię.Z pewnością cenie je za możliwość spokojnego dobrania sobie właściwych produktów,ogromnego wyboru marek,możliwości porównania cen a także sprawdzenia opinii o produktach czym w dużej mierze też się kieruję przed zakupem.Wiadomo,że nie zawsze to jest wyznacznikiem mojego wyboru ,czasami wyłamuje się ze schematu i wybieram coś co ma skrajne opinie tak z czystej ciekawości i trochę przekornie.
Duża zaletą zakupów internetowych jest fakt, że nie muszę cisnąć się między ludźmi w sklepie ,mam czas na przemyślenia i mam pewność ,że nikt wcześniej" nie macał" danego produktu.
Nikt tez nie patrzy mi na ręce gdy oglądam sobie jakiś kosmetyk co nie raz mnie denerwuje w sklepach stacjonarnych .Często także nie mam dostępu stacjonarnie do wielu marek a tutaj mam wszystko w jednym miejscu na wyciągnięcie ręki:)
Wiadomo,że są i wady zakupów internetowych bo czasami trudno jest na odległość wybrać właściwy odcień szminki czy podkładu nie wspominając o wyborze perfum ale obecnie jest sporo możliwości porównania odcienia na rożnych swatchach na necie co w dużej mierze ułatwia sprawę.
Osobiście czasami jestem takim "liskiem chytruskiem" i jak sobie coś upatrzę ale nie jestem pewna czy dany odcień podkładu czy szminki będzie dobry to gdy mam okazję sprawdzam odcień w sklepie stacjonarnie. Oczywiście logicznie myśląc miałabym wówczas sposobność zakupu danego kosmetyku na miejscu ale jest jeszcze jeden pozytywny aspekt zakupów internetowych ,często są o wiele tańsze.A ja nie lubię przepłacać tym bardziej,że nie jestem osobą z zasobnym portfelem więc muszę sobie jakoś radzić jednym słowem;)
Wróćmy do meritum czyli moich zakupów na Iperfumy;)
Co tym razem wpadło do mojego wirtualnego koszyka?
Już Wam mówię;)
O dwóch produktach marzyłam już od dawna.
Pierwszym jest WODA PERFUMOWANA TIERRY MUGLER ALIEN
Trochę wahałam sie miedzy Alien i Angel ale w pierwszej kolejności zdecydowałam się na ta bardziej tajemnicza,powiedziałabym mroczną i nie z tego świata kompozycję zapachową co ciekawe oparta tylko na paru nutach zapachowych jak jaśmin,nuty drzewne zielone a także ambra i wanilia.Kompozycja zapachowa bardzo uwodzicielska ,tajemnicza i powalająca mocą.Jedni ją kochani inni nienawidzą ja raczej zaliczam się już do pierwszej grupy;)
Drugim moim" zachciejstwem" była palet kosmetyków THE BALM IN THE BALM OF YOUR HAND.
Nie miałam jeszcze styczności z kosmetykami tej marki a od dawna czytałam o nich same pozytywne opinie.Hitami są już takie produkty marki The Balm jak rozświetlacz Lu Manizer czy brązer Bahama Mama.Kosmetyki zachwycają oryginalnymi nazwami i pięknymi opakowaniami w stylu retro.
W paletce mamy zbiór paru kosmetyków marki,zamkniętych w jednej,poręcznej i pieknej paletce.Znajdziemy tam 3 róże,brązer,rozświetlacz,dwie pomadki w kremie i 4 cienie.Wszystkie najbardziej popularne kosmetyki The Balm zamknięte w jednym miejscu.Dla mnie bomba;)
Od jakiegoś czasu chodziła za mną nowość Loreala czyli TUSZ DO RZĘS LOREAL PARIS FALSE LASH WINGS SCULPT .
Miałam kiedyś pierwszą wersję tego tuszu i byłam bardzo zadowolona z efektu jaki uzyskiwałam na rzęsach wiec mój wybór był prosty tym bardziej że tusz zbiera większość dobrych opinii;)
Jak tusz do rzęs to musiał wpaść do koszyka EYELINER W ŻELU ASTO PERFECT STAY
Najbardziej lubię eyelinery żelowe ,najłatwiej jest mi nim namalować kreskę i najczęściej są wodoodporne a trwałość kreski u mnie to podstawa.
W przesyłce nie mogło zabraknąć także podkładu.
Tym razem postanowiłam wypróbować PODKŁAD BOURJOIS 123 PERFECT.
Mam już podkład rozświetlający Bourjois Healthy Mix z którego jestem bardzo zadowolona wiec postanowiłam wypróbować wersję matujacą od Bourjois.Podkład ma skrajne oceny ale ja jak na dzień dzisiejszy jestem z niego już zadowolona a jak sprawdzi się po dłuższych testach to na pewno Wam kochani opowiem;)
Kolorówka kolorówka ale co z pielegnacja,która jest także ważna a nawet najwazniejsza.
Wybrałam sobie krem czeskiej marki RYOR KREM AKNESTOP z fitosfingozyną.
Krem ma przyciągającą wzrok uroczą i subtelną szatę graficzną ,przeznaczony jest do pielęgnacji skóry problemowej.
Drugi krem to produkt marki BIONE COSMETICS ARGAN OIL CARITE
Mam wersję konopna tego balsamu- kremu i jest świetna.Tym razem wybrałam wersję z olejem arganowym i masłem shea.
Skusiłam się takze na odżywkę MATRIX CURL PLEASE do włosów kreconych .
Wybrałam ją ze wzgledu na siostrzenicę ,która ma fioła na punkcie swoich loczków więc ona będzie ją testowac;)
Co myślicie o moich nowościach?Miałyście coś z moich typów?
Subskrybuj:
Posty (Atom)








