Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peemer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peemer. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 kwietnia 2017

PEEMER gadżet dla gadzeciar


 "Naj­większą mo­tywację często 
da­je spoj­rze­nie w lustro. "

Chyba żadna z nas nie wyobraża sobie dnia bez spojrzenia na swoje lustrzane odbicie. Wiadomo że nie zawsze nam się podoba co w nim widzimy ale bez niego czulybysmy się niepewnie, ja na pewno bym nie wytrzymała... ;-)Często próbujemy znaleźć lusterko w odmetach naszych torebek żeby chociaż na chwilę w nie zajrzeć i upewnić się ,że wyglądamy OK;).
Dzięki temu gadżetowi odnalezienie lusterka będzie o wiele łatwiejsze :-)

Ciekawa jestem czy znacie już dosyć nietypowe lusterko o nazwie PEEMER?
Ja też niewiele o nim wiedziałam ale dzięki portalowi TRUSTED COSMETICS mogłam go poznać i przetestować :-)


"Błyskotliwy gadżet na telefon dla każdej kobiety 

PEEMER to ręcznie robione nietłukące się lusterko na telefon i inne akcesoria mobilne. Lusterko jest mocowane do telefonu lub jego obudowy za pomocą cienkiego rzepu. PEEMER jest modnym gadżetem, dodatkowo stanowi uzupełnienie biżuterii. Może być używany zawsze i wszędzie, dzięki czemu idealnie nadaje się do: poprawienia makijażu, skontrolowania wyglądu w ciągu dnia, a także w nocy przy użyciu funkcji latarki w telefonie. Kolekcja PREMIUM została stworzona z myślą o kobietach, które cenią sobie zarówno funkcjonalność produktów, ale także ich estetyczny wygląd. Ręczne wykonanie lusterek gwarantuje dbałość o każdy szczegół, a kryształy Swarovskiego dodają szyku i elegancji."

Lusterko Peemer przyszło do mnie elegancko zapakowane w kartonowe pudełko obowiązane wstążka.Posiadam wersję PEEMER SILVER PINK 


Środek pudełka również prezentuje się uroczo,lusterko zawiniete było w różowy papier i zabezpieczone styropianowymi kulkami




Lusterko jest dosyć cienkie ozdobione biało różowymi kamykami Svarovskiego. Jest możliwość wybrania sobie również jego kształtu.


Lusterko przyczepiamy do obudowy naszego telefonu za pomocą odklejanych rzepow.
Rzep dobrze przymocowuje lusterko do telefonu choć wiadomo że ciągle odklejanie skraca jego żywotność
Do lusterka mamy dołączony czyścić który równie możemy przykleić na telefonie a gdy chcemy przetrzeć lusterko po prostu go odklejamy.


Lusterko jest nieduże, dosyć cienkie ale też trochę waży i odstaje od obudowy telefonu więc musimy wówczas zrezygnować z pokrowca chyba że przyczepimy je na pokrowiec. Nie wlozymy rowniez telefonu do kieszeni Musimy też uważać jeśli kładziemy telefon na gładkiej powierzchni gdy może nam się zsunac.Lusterko przeszkadzało mi na początku  gdy trzymalam telefon w dłoni ale wszystko jest kwestia przyzwyczajenia.

Za pomocą lusterka Peemer możemy zrobić sobie Selfie za pomocą tylnego aparatu (u mnie tylny jest lepszy niż z przodu więc to zawsze ułatwienie), możemy poprawić makijaż czy po prostu szybko skontrolować nasz wygląd co doceni każda kobieta
Gadżet bardzo uroczy, wykonany ręcznie i ozdobiony kamykami Svarovskiego co bardzo podoba się takiej sroczce jak ja;). Lusterko Peemer szczególnie polecane kobietom które lubią tego typu gadżety,ozdoby. Dla mnie to nie jest produkt must have ale przyznaje ze ma swoje dobre strony i swoisty urok :-)Cieszę się że mogłam go przetestować 😀

Co myślicie o takim gadżecie?
Jesteście typem gadzeciary?







środa, 29 marca 2017

Pierwsze samodzielne hybrydy i nowe produkty


Hej kochani;)

Od dawna zabieralam się za zrobienie sobie samodzielnie pazurkow ale ciągle brakowało mi na to i czasu i cierpliwość bo trzeba sobie zaklepac parę godzin aby nałożyć żel i hybrydę.Do tej pory chodziłam do znajomej ale w końcu stwierdziłam że jeśli już mam podstawowy zestaw do manicure hybrydowego to trzeba go w końcu wykorzystać.


Zasiadlam więc do robienia pazurkow i przyznaje się że łatwo nie było, ciężko samemu dobrze wypilniczkowac żel na pazurkach i to na dodatek w prawej ręce. Wiadomo że moje pazury nie wyszły mi idealnie i wiele muszę się jeszcze nauczyć chociażby budowania ładnej krzywej C bo na razie to wyszły mi płaskie łopaty ale i tak jestem zadowolona jak na pierwszy raz. Mam nadzieję że za każdym kolejnym razem wyjdzie mi to lepiej, zamówiłam sobie nawet nowy żel jednofazowy, samopoziomujący i ciekawe czy mi się uda ładniej zbudować paznokcia.



Tym razem wykorzystałam to co miałam czyli lakier żelowy Semilac Hard, dwa lakiery Semilac róż INTRNSIVE PINK 800 oraz wrzosowy kolorek PEARL VIOLET 036 oraz SYRENKE INDIGO która sprawiłam sobie ostatnio na targach kosmetycznych z paroma innymi produktami.
Bardzo na targach nie szalalam i kupiłam jedynie puder ryżowy Ecocera,papkę Jadwigi, płyn Inglota Duraline, dwa małe kolorowe żele do paznokci IMS Nails a dodatkowo dostałam próbkę cienia matowego Inglota i nawet bardzo mi się podoba ten kolor.


Ostatnio dostałam do testów SERUM REGENERACYJNE REGENERUM , niedługo pojawi się recenzja ale muszę je jeszcze trochę przetestować 


Dostałam już od Trusted Cosmetics lusterko PEEMER do testów, jestem ciekawa jak sprawdzi się pod względem praktycznym :-) 


W ciucholandzie trafiłam na coś ciekawego, mała buteleczke wody perfumowanej Aura 5ml w ładny opakowaniu z kamykami Svarovskiego. Zapach ladny choc nie wiem dokładnie jak się nazywa.


Kupiłam szminke matową w kredce Golden Rose,16 ciemny róż :-) 


A także kolejne produkty Kallosa, na życzenie córki szampon czekoladowy i dorzuciłam maske bananowa. 


Właśnie dostałam przesyłke z allegro, żel jednofazowy Base One, patyczki, pedzelki, szczoteczka, płatki bezpyłkowe i klipsy do ściągania hybryd :-) 


Na razie wystarczy zakupów choć kwiecień zapewne przyniesie nowe łowy ;-) 


Miłego i słonecznego dzionka :-)