Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lbiotica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lbiotica. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 grudnia 2019

Ulubieniec roku

Hej kochani 😊

I już tuż tuż ... już za pare godzin Nowy Roczek nastanie.
Wspominamy ten kończący się rok  i towarzyszace mu wzloty i upadki, które pojawiają sie w życiu każdego z Nas.
Najważniejsze to nie poddawać się ,zamknąć za sobą to co było złe i z optymizmem spojrzeć na tą nową kartę do zapisania jaką daje nam Nowy Rok.
Moje życie blogowe może nie było intensywne w tym roku ale staram się nie odpuszczać i znajdować chwilę czasu aby tu zaglądnąć,bo to też ważna częśc mojego życia;)
Gdy zastanawiam się nad swoimi kosmetycznymi ulubieńcami mijającego roku stwierdzam ,że największe wrażenie zrobił na mnie ( a bardziej na moich włosach) jeden produkt.
A jest nim....werble.....L'BIOTICA BIOVAX NATURAL OILS MASKA INTENSYWNIE REGENERUJĄCA



OPIS PRODUKTU:

Biovax® Naturalne Oleje Argan Makadamia Kokos to swoista BioOdnowa dla Twoich włosów, dzięki której przejdą one efektowną przemianę. Kompozycja starannie dobranych szlachetnych olejów zapewnia kompleksową rewitalizację i odmłodzenie włosów na całej ich długości.
Kuracja uwalnia naturalne piękno i energię Twoich włosów, przywracając im zmysłowy wygląd oraz utrzymując je w doskonałej formie. Bogata maseczka o aksamitnej konsystencji kryje w sobie całe dobrodziejstwo drogocennych olejów, które przeniknie do włosa w trakcie zabiegu.

Efekt na włosach:
• Włosy pełne blasku, życia i energii
• Równomierne nawilżenie, wygładzona powierzchnia włosów
• Promienne, lśniące zdrowym blaskiem włosy
• Niezwykła elastyczność i sprężystość
• Zabezpieczona przed promieniowaniem UV struktura włókien

Receptura maseczki Biovax® zawiera w swoim składzie 3 Naturalne Oleje, obfitujące w cenne substancje odżywcze, gruntownie rewitalizujące zarówno włosy, jak i skórę głowy (bez efektu obciążenia):
• Olej Arganowy (Maroko) - dzięki wyjątkowo wysokiej zawartości witaminy E (min. 550mg/l), chroni włosy przed destrukcyjnym działaniem wolnych rodników oraz promieniowaniem UV. Hamuje procesy starzenia. Dodaje włosom blasku, sprężystości, pięknie je wygładza. Olej arganowy w maseczce Biovax® jest produktem w 100% organicznym, tłoczonym na zimno, niemodyfikowanym chemiczne. Posiada certyfikat Ecocert.
• Olej Makadamia (Hawaje) - stanowi bogate źródło, rzadko występującego w przyrodzie, kwasu palmitooleinowego C16:1, harmonijnie funkcjonującego z naturalnymi lipidami skóry. Doskonale odżywia skórę głowy, warunkując prawidłowy wzrost zdrowych włosów.
• Olej Kokosowy (Indie) - wnika do głębokich warstw włókna włosa, gdzie aktywnie hamuje utratę jego składników budulcowych. Wzmacnia strukturę włosów, zapobiegając ich łamliwości. Zapewnia silny i długotrwały efekt nawilżenia.


Maska zamknięta w plastikowym słoiczku z zatrzaskiwanym denkiem .Pojemność 250 ml


Konsystencja maski jest gęsta,masełkowa ale najlepszy jest jej zapach ,bardzo mi przypadł do gustu ,jest zarówno delikatny ale na tyle mocny że czuć go na włosach po aplikacji,dla mnie jest świeży ale lekko słodki.


W kartonowym opakowaniu znajdziemy równiez próbkę eliksiru wygładzajaco nawilżającego oraz  Termocap czepek wspomagający regenerację włosów.

W składzie  znajdziemy same dobroci;) Trzy oleje które odpowiedzialne sa za odżywienie, wygładzenie,nawilżenie i natłuszczenie naszych włosów.Olej organowy, organiczny, tłoczony na zimno ,posiadający certyfikat Ecocert, swietnie wzmacnia,odżywia włosy i stymuluje ich wzrost, olej makadamia, nabłyszcza , zmiękcza i wygładza oraz silnie nawilża  oraz olej kokosowy substancja roślinna ,natłuszczająca, odżywcza  ,filtr UV.
Do tego lanolina i betaina które wspomagają nawilżenie i odżywienie włosów oraz wyciąg z lawsonii bezbronnej czyli potocznie henny ,ktory jest stosowana nie tylko jako barwnik ale róznież wzmacnia cebulki włosów, stymuluje ich porost oraz posiada właściwości przeciwłupieżowe.
Skład głownie emolientowy, wystepują w nim też nawiżajaca gliceryna,oraz składniki kondycjonuące  i myjące włosy.Na końcu składu pojawiają się konserwanty ,składnik kompozycji zapachowej.Nie znajdziemy w składzie parabenów i SLS.

Maskę można stosować po myciu jak i przed myciem i ten własnie sposób jej aplikacji najlepiej u mnie się sprawdza. Wmasowuje maske w suche włosy, nakladam czepek oraz zawijam włosy ręcznikiem i tak  siedzę i czekam najczęściej w łózko przy telewizji sniadaniowej i z kubkiem kawy w dłoni ok 30 minut.😎W tym czasie czuję przyjemne ciepło na głowie,taki termo efekt , dzięki czemu składniki aktywne zawarte w masce mogą lepiej wniknąć do włosa aby go odżywić i wzmocnić.
Po zmyciu maski moje włosy są niesamowicie miękkie ,gładkie, lśniące, ładnie się układają i mam wrażenie że mniej się przetłuszczają ,włosy dłużej zachowują świeżość,są jakby lekkie i sprężyste oraz idealnie wygładzone.Nie są obciążone ,do aplikacji wystarczy nieduża ilość choć oczywiście wszystko zależy od długości naszych włosów.
Uwielbiam ten efekt na włosach;) Takie domowe SPA ,do tego ten piękny zapach który utrzymuje sie na włosach.To jedyny produkt do pielęgnacji włosów który tak mnie zachwycił i tak świetnie je pielęgnuje,chyba nigdy w swoim życiu nie byłam aż tak zadowolona z jakiegoś kosmetyku ;)
Polecam Wam kochane tą maskę do przetestowania;)
Produkty L'Biotica znajdziecie  w asortymencie sklepu Notino.

A Wam wszystkim kochani chciałabym życzyć udanego Sylwestra oraz dużo szczęścia i pomyślności w Nowym Roku i oczywiście jak najwiecej sukcesów w życiu blogowym.:)Buziaki dla Wszystkich:)


wtorek, 18 grudnia 2018

Nowości w kosmetyczce


CORAZ BLIŻEJ ŚWIĘTA...CORAZ BLIŻEJ ŚWIĘTA....

A jak okres świąteczny to również obniżki cen w sklepach,od początku grudnia sklepy oferują rożnego rodzaju promocje czy wyprzedaże choć trzeba przyznać że czasami są to okazje mocno naciągane ale takie uroki marketingu;)

W okresie świątecznym składam zamówienie na stronie sklepu Notino co stanowi dla mnie pewien świąteczny prezent  którym sama siebie obdarowuje,bo któż wie lepiej ode mnie samej jakie chciejstwa krążą mi po głowie;)
W tym roku skorzystałam również z obniżek z czarnego piątku na stronie sklepu gdzie w dobrej cenie można upolować perfumy,tym razem przy okazji  do koszyka dorzuciłam perfumy dla moich bliskich ,wiec można powiedzieć że wszyscy byli zadowoleni;)


Przywędrowała do mnie aby poszerzyć moją perfumeryjna kolekcje woda perfumowana Paco Rabanne Olympea ,przyznaje że zawsze kupowanie perfum w ciemno jest ryzykowne choc zawsze staram sie  przeglądnąć opinie o danym zapachu oraz sprawdzić nuty zapachowe.Choć zazwyczaj sięgam po  perfumeryjne słodkości to tym razem sięgnęłam po zapach opisywany jako słony...tak mnie to zafascynowało że zaryzykowałam i kupiłam Olympea .Zapach nie jest taki oczywisty i prosty do wytłumaczenia i opisania ale z pewnością jest nietypowy i fajnie się rozwija na skórze,zmienia,ewoluuje ...dlatego mi sie podoba choć jeszcze się docieramy;)


Dla swojego M zakupiłam wodę toaletową Calvin Klein One która używa od dłuższego czasu a że jest typem faceta który jest stały w uczuciach ...to wiem że prezent w 100 procentach będzie trafiony.Ogólnie uwielbiam ten unisex -owy zapach na męskiej skórze,od razu dodaje mu to pazura,gdy ja się nim skropie tu czuję się za bardzo męsko w swojej skórze;)


Dla córki wybrałam zapaszek Bruno Banani Magic Woman o świeżym lekko słodkim zapachu,nic przytłaczającego,wydaje mi się ,że dla w sam raz dla nastolatki;)


Z kolorówki od dawna czaiłam się na paletke I Hearth Revolution która ma różne rodzaje cieni ukrytych w apetycznych opakowaniach przypominających tabliczkę czekolady...aż się che je schrupać.Moje wzrokowe doznania były bardzo przyjemne wiec stwierdziłam ze czas odświeżyć kosmetyczkę o nową paletkę i mój wybór padł na I hearth Revolution  Chocolate Rose Gold...cudeńko zawierające cienie matowe i błyszczące.


Do koszyka trafił również podkład w sztyfcie Max Factor Panstick którego używam już od dłuższego czasu w roli korektora,sprawdza się bardzo dobrze wiec zawsze  ląduje w moim koszyku tym bardziej że w stacjonarnym sklepie musiałabym za niego wybulić dwa razy więcej.


Szminka zawsze się przyda w damskiej torebce ...to że kolejna sztuka w różowym kolorze to już mniej ważne;) Tym razem postanowiłam wypróbować szminke Revolution Pro Suprime kolor Attitude ,lubie matowe szminki z GR wiec i tą chętnie wypróbuje;)

Jak szminka to i tusz,do koszyka wpadł Max Factor Voluptous tusz pogrubiający,podkręcający i rozdzielający rzęsy ma gigantyczną szczoteczkę,przyznaje że trochę mało poręczną ale dam mu szansę i okaże się  czy się polubimy;)


Z kosmetyków pielęgnacyjnych do koszyka wpadł jedynie krem matujący Bielenda Zielona Herbata na dzień i juz sie polubiliśmy ,jak z większością kosmetyków tej marki.
Na dokładkę dwie maseczki do twarzy L'Biotica ,jedna oczyszczajaco - złuszczająca a druga ujędrniająco - liftingująca.

Jako upominek do zamówienia wpadły próbki perfum Slavatore Ferragamo Signorina Misteriosa oarz Lancome Nuit Tresor i oba zapachy bardzo trafiły w mój gust wiec zapewne pojawią się u mnie w wersji pełnowymiarowej.

Na razie wystarczy nowości choć i tak zawsze coś wpadnie człowiekowi do koszyka;)

Jak Wasze nowości kosmetyczne? Coś ciekawego upolowaliście?