Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mizon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mizon. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 września 2018

Mizon żel ze śluzem ślimaka


Hej kochani ;)

W ostatnich latach w przemyśle kosmetycznym widać powrót do naturalnych składników wykorzystywanych w kosmetykach.
Jednym słowem  👉- Natura -rządzi !
Jesteśmy coraz bardziej świadomi tego co jemu i czego używamy do pielęgnacji i z chęcią wracamy do babcinych receptur opartych na ziołach i wszelakich roślinach w których kryją się dobroczynne lecznicze właściwości.I choć trend wegański ciągle jest na fali to pojawił sie również przeciwny trend  zwierzecy ,gdzie do pielegnacji czy leczenia wykorzystywane są odzwierzęce składniki.
Oczywiście jestem jak najbardziej tylko za tymi składnikami pozyskiwanymi bez uszczerbku na zdrowiu zwierzat !

Kierując sie azjatycką pielęgnacje dosyć popularną i propagowaną również w Polsce chętniej sięgamy  po produkty odzwierzęce jak jad żmii ,jad pszczeli czy własnie śluz ze ślimaka. 
Choc samo wykorzystywanie choćby jadu żmii nie jest niczym nowym gdyż tego rodzaju specyfiki są używane od wielu lat choć może kiedyś stosowało się je do bardziej  celów leczniczych a nie pielęgnacyjnych.
W ostatnim czasie obsewuje spory wysyp tego typu kosmetyków na rynku wiec sama zainteresowałam się ich właściwościami.
Jednym z bardziej znanych produktów ze śluzem ślimaka jest azjatycki żel Mizon .


OPIS PRODUKTU:

ZEL ZE ŚLUZEM ŚLIMAKA to kultowy ulubieniec marki MIZON o lekkiej żelowej konsystencji, który pomaga w odżywieniu skóry. Zawiera 80% wyciągu ze śluzu ślimaka, mistrza w regeneracji skóry jak i redukcji trądziku, przebarwień i zmarszczek.
Oparty również na mieszance botanicznych i kwiatowych ekstraktów oraz kwasu hialuronowego zapewnia potrzebne nawilżenie każdej skórze bez pozostawiania tłustej warstwy.
Silnie regeneruje skórę, wygładza i zmniejsza pory oraz jest pomocny w walce z bliznami i pierwszymi zmarszczkami.
Sposób użycia: Nałóż na całą twarz i szyje,a następnie delikatnie wmasuj. Jeśli zastosujesz większą ilość produktu i pozostawisz na noc to otrzymasz efekt całonocnej maseczki.


Skład:Snail Secretion Filtrate, Butylene Glycol, Cyclopentasiloxane, Glycerin, Bis-peg-18 Methyl Ether, Dimethylsilane, Polysorbate2-, Sodium Hyaluronate, Carbomer, Glycosyl Trehalose, Hydrogenated Starch Hydolsyate, Triethanolamine, Dimethicone/vinyl Dimethicone Crosspolymer, Dimethicone, Hydroxyethylcellulose, Caprylyl Glyocol, Ethylhexylglycerin, Sodium Polyacrylate, Centella Asiatica Extract, Portulaca Oleracea Extract, Camellias Sinensis Leaf Extract, Nelumbo Nucifera Flower Extract, Betula Platylphylla Japonica Juice, Tropolone, Copper Tripeptide-1, Allantoin, Panthenol, Olea Europaea (olive) Fruit Oil, Helianthus Annuus (sunflower) Seed Oil, Palmitoyl Pentapeptide-4, Adenosine, Disodium Edta


Zel zamknięty w miękkiej różowej tubce o pojemności 45 ml.Na dołączonym kartoniku mamy podany skład produktu,opis jest w języku koreanskim.


Konsystencja żelowa o neutralnym zapachu i bezbarwnym kolorze.


W składzie na pierwszym miejscu mamy filtrowany śluz ze ślimaka ,substancje pozyskiwana bez żadnej szkody na ślimakach.Posiada właściwości regenerujące, nawilżające,antybakteryjne ,przeciwgrzybicze,łagodzi podrażnienia, przyspiesza gojenie się ran,złuszcza martwe komórki naskórka, oczyszcza, wygładza ,wyrównuje koloryt, reguluje prace gruczołów łojowych, zmniejsza pory, zapobiega powstawaniu stanów zapalnych.Uelastycznia skórę,nadaje się jędrnośc i sprężystość,zwalcza wolne rodniki ,ma działanie przeciwzmarszczkowe. 
Jednym słowem posiada bogaty wachlarz dobroczynnych właściwości.;)

Poza tym w składzie znajdziemy kwas hialuronowy wiązący wode w skórze,nawilżający podobnie jak gliceryna ,z ekstraków znajdziemy równiez wakrotke azjatycką kóra ma rówiez własciwości antybakteryjne,wygładza,koi,łagodzi podraznienia ,ekstrakt z portulaki o działaniu przeciwzapalnym,wyciąg z zielonej herbaty o działaniu przeciwrodnikowym, antybakteryjnym, ściagąjącym, ekstarkt z kwiatu  lotosa poprawiający mikrokrążenie pod skórą,opóznia proces starzenia skóry,działa przeciwzapalnie,łagodzi i goi podraznienia na skórze.
Sok z japonskiej brzozy poprawiający kondycję skóry.
Składniki o działaniu przeciwzapalnym, łągodzącym, nawilżajacym jak pantenol i alantolina.
Oliwa z oliwek i olej słonecznikowy skadniki silnie nawilżajace,natłuszcajace skóre.
W składzie pojawił się również peptyd działający podobnie jak retinol,regeneruje skórę,poprawia jej sprężystość, zapobiega wiotczeniu naskórka a także adenozyna  substancja o silnym działaniu
przeciwzmarszczkowym
, liftingującym ,spłyca zmarszczki,pobudza produkcję kolagenu i elastyny.
W składzie żelu obecne sa również silikony ,zagęszczacze ,emolienty które  poprawiają właściwości aplikacyjne kosmetyku,nawilżają, tworzą warstwe okluzyjną ,wygładzają skóre choć posiadaja równiez właściwości komodogenne.

Podsumowując skład bardzo ciekawy i naładowany róznościami a jak z działaniem??

Muszę przyznać że mam mieszane uczucia co do tego produktu choć ogólnie plasuje się dobrze w mojej ocenie. Zel ma lekką formułę która łatwo rozsmarowuje sie po skórze i szybko w nia wnika bez pozostawiania po sobie tłustego filmu.Skóra jest gladka, miękka, nawilzona , podraznienia sa ukojone i łatwiej znikają.
I strwierdziłam, że żel najlepiej może sprawdzi się przy łagodzeniu i gojeniu podrażnień ,ran, stanów zapalnych skóry.Często smarowałam żelem krostki po ukoszeniu owadów czy po goleniu nóg a nawet małe rany które nie chciały się zagoić i faktycznie czułam ulgę po zastosowaniu żelu który posiada sporą ilość substancji łagodzących, nawilżacych, przeciwzapalych.
Nawet ranki po operacji żylaków u mojego M szybciej i łatwiej się zagoiły !

Jeśli chodzi o pielęgnacje cer problemowych nie mogę stwierdzić że żel jest w stanie wyleczyć pryszcze czy znacznie zmniejszyć pory gdyz u siebie nie zauważyłam większych efektów choć oczywiście z powodzeniem moga go używać posiadacze cery tłustej gdyż zel nie obciąża skóry,daje matowe wykończenie ,wygładza skóre,nawilża co jest tez ważne przy pielęgnacji skóry problematycznej.
Myślę że najlepiej może właśnie sprawdzić się się przy cerach podraznionych, naczynkowych, wrazliwych ( choc tu trzeba uwazać gdyz to ciezku typ skóry i dosyc wymagajacy).
Zel przydaje się w pielegnacji skóry dojrzalej ,posiada działanie przeciwzmarszczkowe choć nie liczyłabym na jakieś spektakularne efekty zniknięcia całkiem zmarszczek raczej ich lekkie wygładzenie ,napięcie i ujędrnienie skóry, żel przydaje się w profilaktyce przecizmarszczkowej.
Czy żel  sprawdzi się przy cerze suchej ?Ciężko powiedzieć, na pewno wspomoże pielęgnacje choć nie wiem czy dostatecznie i w pełni nawilży skórę przesuszoną.

Podsumowując produkt sprawdzi się przy pielęgnacji rożnego typu skóry, co czyni go produktem uniwersalnym .Jak zwykle jedni będą bardziej zadowoleni z jego właściwości inni mniej wiec jedynie możemy sami przekonać się o jego zaletach.Cena nie jest wygórowana jak na taki wydajny kosmetyk,na stronie Iperfumy by Notino znajdziecie go za ok 60 zł choć warto upolować go w promocji.

Używacie tego typu produktów z nietypowymi składnikami?








środa, 30 maja 2018

Nowości w kosmetyczce


Hej wszystkim 😊

W tamtym tygodniu dotarła do mnie paczucha z moim zamówieniem z Iperfumy by Notino.
Do koszyka wrzuciłam parę nowych pozycji ,tym razem skupilam się na kosmetykach bardziej pielęgnacyjnych niż na kolorowce.


Po raz  kolejny sięgnęłam po produkty marki Bielenda ,jestem  zadowolona z kosmetykow tej marki,mają bogaty asortyment który wciaz się powiększa o nowe produkty i to z coraz lepszym skladem.Widac że marka jest na fali i wie na jakich nurtach w kosmetyce powinna się skupić i wprowadza na rynek produkty na które jest największy popyt czyli  kosmetyki naturalne .Coraz bardziej ogranicza w kosmetykach dodatki chemiczne na rzecz ekstraktow roślinnych i  olejkow.
Linia kosmetyków z zawartością zielonej herbaty zwrócila moja uwagę wiec chetnie sięgnęłam po produkty niezbedne w moje codziennej pielęgnacji jak tonik czy plyn micelarny Bielenda Zielona Herbata.


Z uwagi na to ze mamy piękna, słoneczna wiosnę trzeba się wyposażyć w krem z filtrem i tu również wpadł mi w oko produkt Bielendy Sun Care Protective Face 30 SPF do cery tlustej i mieszanej .
W odróżnieniu od innych kremów z filtrem ma delikatną ,nietlusta konsystencję w sam raz pod makijaż.Na pewno pojawi się o nim oddzielna recenzja.

Na dokładke dorzucilam do koszyka serum Bielenda Odmladzajaca  Karboksyterapia. Sera to dobre skoncentrowane kosmetyki więc warto jest je wprowadzac do swojej pielęgnacji.
Bielenda wprowadza kosmetyki nawiązując w ich działaniu do efektów po zabiegach w gabinecie kosmetycznym co jest nawet sprytne.Tutaj mamy niby efekt jak po Karboksyterapii w której za pomoca dwutlenku węgla dotleniamy organizm,skore i walczymy z defektami skory i pobudzamy jej regenerację.

 Zel Mizon że sluzem ślimaka, kusil mnie od dawna,zel posiada dobre recenzje ale opinię o nim wyrobie sobie przy dłuższym stosowaniu.

Kolejny kosmetyk to pudrowy krem matujący czeskiej marki Ryor .Kiedys mialam krem do cery tlustej tej marki i byłam zadowolona więc zobaczymy jak ten wypadnie w testach.

 Olejek do mycia twarzy Astrid Beauty Elixir to kolejnu produkt czeskiej marki ,lubie olejki myjące choć ten zawiera parafinę za którą nie przepadam  ale na razie go nie skreślam.


Z kolorowki która musiała znalezc się w koszyku wrzuciłam ponownie podklad w sztyfcie Max Factor Pan Stick który używam w roli korektora ,to moje kolejne opakowanie, świetnie kamufluje niedoskonałość i jest bardzo wydajny.

Catrice eyeliner w pisaku ,gdyż eyelinerow w moim wypadku nigdy za wiele.Kreska na oku to podstawa😁

Tusz do rzęs marki Bourjois Volume Reveal z lusterkiem dołączonym do opakowania to ciekawe rozwiązanie.Tusz daje bardziej naturalny efekt na rzęsach ale jak na razie jest ok ,zobacze  co będzie dalej.

Korektor Catrice Camouflage w płynie kusił mnie od dawna,ma pozytywne opinie i ogólnie Catrice ma dobre kosmetyki kolorowe.

Do koszyka wpadł również nowy lakier hybrydowy Semilac 002 Delicat French . Koloru jeszcze nie testowałam kupiłam go z myślą o egzaminie w studium kosmetycznym aby paznokcie nie rzucały się w oczy.

Dawno nie używałam balsamów wyszczuplajacy a przydają się przy walce z mało jędrna skóra ,do koszyka trafilo serum Bielenda Slim Cellu Corrector wyszczuplająca Radiofrekwencja RF.Kolejny produkt nawiązujacy działaniem do zabiegu kosmetycznego z falami radiowymi.

W paczce nie mogło zabraknąć perfum,tym razem wybralam perfumy Jimmy Choo oczywiście o slodkim zapachu oraz coś bardziej na co dzień czyli Avon Little Black Dress, do ktorych lubie  wracać.

Kropke nad i dopełnia zapaszek Yankee Candle Vanilla Cupcake o ciasteczkowym zapachu.
Gratis dostałam miniaturke kremu do rąk Spiriteme

Na razie tyle szaleństw 😎 Co ciekawego wpadlo do Waszego koszyka?
Zycze Wam milego długiego weekendu 😘