Pokazywanie postów oznaczonych etykietą catrice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą catrice. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 maja 2020

Catrice One drop korektor w płynie



Hej wszystkim;)

Dzisiaj post kolorówkowy czyli w roli głownej CATRICE ONE DROP COVERAGE .



OPIS PRODUKTU:

Jedna kropla to wszystko, czego potrzebuje Twoja skóra: trwały, odporny na pot korektor zapewnia intensywny efekt kryjący i ma niezwykle lekką konsystencję. Zaledwie jedna kropla wystarczy, by uzyskać pełny efekt kryjący. Jednocześnie dzięki zawartości kwasu hialuronowego jego formuła nawilża skórę.
-Mocne krycie
-Długotrwała i odporna na pot
-Z kwasem hialuronowym
-Produkt vegański



Korektor w płynie  z wyglądu łudząco przypomina podkład Catrice ,również zamknięty jest w szklanej buteleczce z wygodną pipetką do aplikacji choć różni sie gramaturą ,w buteleczce korektora znajdziemy 7 ml produktu. Zapach korektora jest neutralny a konsystencja jest w sam raz ani za rzadka ani za gęsta.


Mój odcień to 003 porcelain o ładnym jasnym odcieniu choć jego nazwa jest trochę myląca gdyż korektor ma trochę żółtych tonów.


Korektor Catrice podobnie jak podkład stał sie moim ulubieńcem ,posiada wiele zalet. Przede wszystkim ma dobrze napigmentowaną formułę dzięki czemu dobrze kryje i tuszuje niedoskonałości skóry.Sprawnie się rozprowadza się go na skórze choć nie należy z tym czekać zbyt długo  aby nie narobić sobie plam gdyż korektor dość szybko wiąże ze się ze skóra. Dobrze współpracuje z podkładem, można razem mieszać te dwa produkty aby wzmocnić krycie.Wytrzymałość korektora również jest na wysokim poziomie,nie ściera sie nie smuży,nie podkreśla zmarszczek, ładnie wyrównuje pory choć trzeba być ostrożnym przy aplikacji aby nie zrobić efektu maski na twarzy.
 Nie obciąża skóry,nie daje efektu "zlepienia".
Korektor dobrze znosi wyższe temperatury, nie wysusza skóry choć czy nawilża nie jestem w stanie do końca potwierdzić.Korektor jest produktem bardzo wydajnym , nieduża kropla wystarczy aby zatuszować niedoskonałości.
Jeśli chodzi o paletę kolorów przyznaje mogła by być bogatsza i bardziej zróżnicowana.
Z minusów to fakt że korektor lekko oksyduje więc o ile sprawdzi sie do korekty niedoskonałości na jasnej skórze (choć nie porcelanowej) to nie sprawdzi się przy kamuflowaniu cieni pod oczami tym bardziej ze według mnie ma za mocne krycie aby aplikować go na delikatną skórę pod oczami która potrzebuje czegoś lżejszego i rozświetlającego .A gdy jesteśmy przy rozświetleniu i kamuflowaniu  okolic oczu  w tej roli lepiej sprawdzi się  korektor również marki Catrice Liquide Camouflage który towarzyszy mi w codziennym makijażu i również  mogę go  polecić z czystym sumieniem;)
Cena również zachęca ,dostaniemy go za niecałe 20 zł na stronie sklepu Notino.pl

A Wy kochani znacie? Lubicie kosmetyki Catrice?

czwartek, 31 października 2019

Haul zakupowy -Notino

Hej kochani!!!!

Jak ten czas leci ....już listopad...Wszystkich Świętych potem święta ,Nowy Rok ,cos sie kończy coś zaczyna,nieustanny pęd i zmiany,często cięzko jest się w tym odnaleźć  i nadążyć,też tak macie???
Dobrze,że w wirze codzienności człowiek może sobie czasami pozwolić na szaleństwa zakupowe  a wiadomo co jest przyjemniejszego dla "kosmetykoholiczki" niż zakupy kosmetyczne.Już od paru lat robię co parę miesięcy zakupy na stronie sklepu NOTINO .Lubie zakupy w sklepach internetowych, na spokojnie można przeglądnąć asortyment, siedząc wygodnie wciśnięta pd kocykiem z kubkiem herbaty w dłoniach:) Jest czas żeby poczytac opinie i tak po prostu sie zastanowić czy dany produkt to jest właśnie to czego się potrzebuje.Ja lubię sobie przeanalizować wszystko i często patrze na zakupy pod względem praktycznym ale oczywiście czasami lubię sięgnąć po coś co może nie jest w danej chwili niezbędne ale po prostu chcę to mieć i tyle;)

Co tym razem trafiło do wirtualnego koszyka??


Kolejna paletka cieni do oczu to moje chciejstwo;)

MAKEUP REVOLUTION SOPH X EXTRA SPICE

Spodobały mi się kolorki w tej paletce,są różnorodne i z błyskiem i matowe,paletka stworzona przy udziale blogerki Soph Does Nails,kolory mają być mocno napigmentowane a o to mi głownie chodziło;)Jak to sie mówi: Wszystko wyjdzie w praniu;)

GIORGIO ARMANI SI 

Mam miniaturkę tych perfum którą jakis czas temu znalazłam w boxie Notino i zakochalam się;)
Pudrowość i wyrafinowana słodycz tego zapachu mnie uwiodła i jestem jak najbardziej na TAK;)


Jesli chodzi o inne pachnidła ,to przydaje sie coś prostego tak bardziej na co dzień,kiedyś na czasie były perfumy Cuba zamkiete w fantazyjnych opakowaniach dodatkowo ukryte w charakterystycznych tubach zainspirowanych kubańskimi cygarami,znajdziemy tak i męskie i damskie zapachy.W moje łapki wpadł zapach CUBA JUNGLE SNAKE oraz dla mojego  męża CUBA ORIGINAL.
Zapachy dosyć mocne ,ładne ,wydajne i w dobrej cenie.

Moje zakupy nie moga odbyć sie bez kosmetyków pielęgnacyjnych.

BIELENDA BLACK SUGAR DETOX 

Bardzo lubie kosmetyki Bielendy a tej linii kosmetycznej mam żel do mycia twarzy i bardzo go lubie  wiec  chętnie wzbogacę pielegnację o krem do twarzy z cukrem trzcinowym i węglem aktywnym w składzie.

BIELENDA JUICY JELLY KIWI I KAKTUS 

Maseczka i peeling w jednym czyli produkt o dwóch funkcjach, produkt prezentuje się ciekawie w formie apetycznej galaretki,opakowania przyciagają wzrok,choć skusiły mnie na niego też dobre opinie  w sieci.


BIELENDA ZIELONA HERBATA ZEL DO MYCIA TWARZY

Z serii miałam płyn micelarny i kremy do twarzy , dobre kosmetyki do pielęgnacji cery tłustej więc myslę,że i żel zda egzamin.

BIELENDA DR MEDICAL SERUM DO CERY TRĄDZIKOWE

Serum kupiłam z myslą o córce, wiek nastoletni niestety wpływa na problemy skórne,zobaczymy jak seru sprawdzi sie w pilegnacji. W składzie znajdziemy kwas migdałowy,azelainowy i niacynamide.

REVOLUTION  SKINCARE LONDON 30% PEELING CHEMICZNY

Bardzo lubie kwasy w pielęgnacji szczególnie w takim jesienno -zimowym okresie, peeling do stosowania w warunkach domowych,zawiera kwas glikolowy i mlekowy.Nie jest to bardzo duże stężenie ale przy kwasach zawsze trzeba uważać przy aplikacji

BIELENDA KURACJA PARAFINOWA NA DŁONIE I STOPY
  
Nie ma jak zabieg parafinowy na ręce czy dłonie ,często po niego sięgamy w okresie zimowym udając sie do salonu kosmetycznego, ale mozemy sobie sami sprawić podobny zabieg w zaciszu domowym dzieki temu produktowi. Wystarczy zaaplikować krem na dłonie i stopy ,nałożyć ciepły ręcznik a na wierzch nałozyc rękawiczki ,skarpetki . Producent poleca pozostawienie maski na całą noc.

BIELENDA MASEŁKO DO UST MALINA

Masełko zamniete w słodkim zakręcanym słoiczku, smak malinowy....midzio, balsam do ust jest u mnie zawsze mile widziany .

L'BIOTICA BIOVAX MASKA DO WŁOSÓW REGENERUJĄCA

To moje drugie opakowanie tej maski,jest boska ,najbardziej lubię ją uzywać przed myciem włosów pod czepek i recznik,wtedy wytwarza się delikatne ciepło ,substancję aktywne z maski lepiej wnikają do włosoów a efekt na włosach jest świetny, włosy po aplikacji są miekkie,gładkie i pachnace.

BAHAMA MAMA BRONZER DO KONTUROWANIA

Znam go juz od dłuższego czasu ,swietnie nadaje sie konturowania twarzy, ma odpowiedni chłodny odcień jest bardzo wydajny. 

EVELINE 8 W 1 TOTAL ACTION ODŻYWKA DO PAZNOKCI

Słynna odzywka do paznokci Eveline ale bez formadehydu w składzie.Moje paznokcie sa w kiepskim stanie więc odżywka się przyda żeby je trochę wzmocnić

CĄŻKI DO SKÓREK 

Skórki potrafią być uciażliwe,dobre cążki pomagają nad nimi zapanować

CATRICE ONE DROP COVERAGE KOREKTOR

Uwielbiam podkład do twarzy Catrice więc pokusiłam się również o ta nowość w postaci korektora w płynie odcień 03.

MAX FACTOR PANSTICK

Do tego produktu ciągle wracam mimo tego że jest to podkład w sztyfcie u mnie sprawdza się w roli korektora,dobrze kryje i jest bardzo wydajny no i cena na Notino jest atrakcyjna.

BRUSH ART PĘDZEL DO BLENDOWANIA

Pędzli nigdy nie jest za mało w kosmetyczce więc kolejny pomocnik do rozcierania cieni sie przyda.

ASTOR LASH BEAUTIFIER POGRUBIAJĄCY TUSZ DO RZĘS Z OLEJKIEM ARGANOWYM

Tusz ma tardycyjną szczoteczkę,przyznaje że na poczatku nie było mi łatwo wrocić do tego typu aplikatorów gdy używa sie silikonowych ale powoli sie do siebie przyzwyczajamy.

W paczce znalazłam tez gratisowe póbki perfum LANCOME LA NUIT TRESOR ,znam juz ten zpaach i bardzo lubie za jego slodycz oraz  CACHAREL YES  I AM który pachnie truskawka.

I to koniec moich szaleństw,na ten rok chyba wystarczy do szczęścia.
A co Wy upolowaliście ciekawego?



środa, 30 maja 2018

Nowości w kosmetyczce


Hej wszystkim 😊

W tamtym tygodniu dotarła do mnie paczucha z moim zamówieniem z Iperfumy by Notino.
Do koszyka wrzuciłam parę nowych pozycji ,tym razem skupilam się na kosmetykach bardziej pielęgnacyjnych niż na kolorowce.


Po raz  kolejny sięgnęłam po produkty marki Bielenda ,jestem  zadowolona z kosmetykow tej marki,mają bogaty asortyment który wciaz się powiększa o nowe produkty i to z coraz lepszym skladem.Widac że marka jest na fali i wie na jakich nurtach w kosmetyce powinna się skupić i wprowadza na rynek produkty na które jest największy popyt czyli  kosmetyki naturalne .Coraz bardziej ogranicza w kosmetykach dodatki chemiczne na rzecz ekstraktow roślinnych i  olejkow.
Linia kosmetyków z zawartością zielonej herbaty zwrócila moja uwagę wiec chetnie sięgnęłam po produkty niezbedne w moje codziennej pielęgnacji jak tonik czy plyn micelarny Bielenda Zielona Herbata.


Z uwagi na to ze mamy piękna, słoneczna wiosnę trzeba się wyposażyć w krem z filtrem i tu również wpadł mi w oko produkt Bielendy Sun Care Protective Face 30 SPF do cery tlustej i mieszanej .
W odróżnieniu od innych kremów z filtrem ma delikatną ,nietlusta konsystencję w sam raz pod makijaż.Na pewno pojawi się o nim oddzielna recenzja.

Na dokładke dorzucilam do koszyka serum Bielenda Odmladzajaca  Karboksyterapia. Sera to dobre skoncentrowane kosmetyki więc warto jest je wprowadzac do swojej pielęgnacji.
Bielenda wprowadza kosmetyki nawiązując w ich działaniu do efektów po zabiegach w gabinecie kosmetycznym co jest nawet sprytne.Tutaj mamy niby efekt jak po Karboksyterapii w której za pomoca dwutlenku węgla dotleniamy organizm,skore i walczymy z defektami skory i pobudzamy jej regenerację.

 Zel Mizon że sluzem ślimaka, kusil mnie od dawna,zel posiada dobre recenzje ale opinię o nim wyrobie sobie przy dłuższym stosowaniu.

Kolejny kosmetyk to pudrowy krem matujący czeskiej marki Ryor .Kiedys mialam krem do cery tlustej tej marki i byłam zadowolona więc zobaczymy jak ten wypadnie w testach.

 Olejek do mycia twarzy Astrid Beauty Elixir to kolejnu produkt czeskiej marki ,lubie olejki myjące choć ten zawiera parafinę za którą nie przepadam  ale na razie go nie skreślam.


Z kolorowki która musiała znalezc się w koszyku wrzuciłam ponownie podklad w sztyfcie Max Factor Pan Stick który używam w roli korektora ,to moje kolejne opakowanie, świetnie kamufluje niedoskonałość i jest bardzo wydajny.

Catrice eyeliner w pisaku ,gdyż eyelinerow w moim wypadku nigdy za wiele.Kreska na oku to podstawa😁

Tusz do rzęs marki Bourjois Volume Reveal z lusterkiem dołączonym do opakowania to ciekawe rozwiązanie.Tusz daje bardziej naturalny efekt na rzęsach ale jak na razie jest ok ,zobacze  co będzie dalej.

Korektor Catrice Camouflage w płynie kusił mnie od dawna,ma pozytywne opinie i ogólnie Catrice ma dobre kosmetyki kolorowe.

Do koszyka wpadł również nowy lakier hybrydowy Semilac 002 Delicat French . Koloru jeszcze nie testowałam kupiłam go z myślą o egzaminie w studium kosmetycznym aby paznokcie nie rzucały się w oczy.

Dawno nie używałam balsamów wyszczuplajacy a przydają się przy walce z mało jędrna skóra ,do koszyka trafilo serum Bielenda Slim Cellu Corrector wyszczuplająca Radiofrekwencja RF.Kolejny produkt nawiązujacy działaniem do zabiegu kosmetycznego z falami radiowymi.

W paczce nie mogło zabraknąć perfum,tym razem wybralam perfumy Jimmy Choo oczywiście o slodkim zapachu oraz coś bardziej na co dzień czyli Avon Little Black Dress, do ktorych lubie  wracać.

Kropke nad i dopełnia zapaszek Yankee Candle Vanilla Cupcake o ciasteczkowym zapachu.
Gratis dostałam miniaturke kremu do rąk Spiriteme

Na razie tyle szaleństw 😎 Co ciekawego wpadlo do Waszego koszyka?
Zycze Wam milego długiego weekendu 😘

piątek, 12 stycznia 2018

Kolorówka Catrice czyli moi ulubieńcy 😊


Hej kochani

Marka Catrice wciąż się rozwija i posiada w swoim asortymencie sporo świetnych jakościowo kosmetyków i to w przystępnych cenach 😊

Często sięgam po produkty tej marki choć mam swoich ulubieńców do których lubię wracać 😊A moimi "catrisowymi" trzema muszkieterami są:


Na pierwszym miejscu prym wiedzie niezawodny podkład do twarzy CATRICE HD LIQUID COVERAGE
Obecnie używam najjaśniejszego odcienia podkładu o numerku 010 choć miałam i ciemniejszy odcień 020 ale jest dla mnie nieco za ciemny więc ratowała się mieszając ze sobą dwa odcienie .
Podkład ma świetne krycie, dobrze matowi skórę, utrzymuje się na skórze wiele godzin,nie spływa,nie waży się, nie wchodzi w zmarszczki.Dobrze jest go aplikować gabeczka wtedy efekt na skórze jest lżejszy i bardziej naturalny.Pomimo tego że jest to produkt cięższy przez swoje krycie nie zauważyłam aby narobił wiele szkód mojej tłustej cerze . Aktualnie używam go częściej niż podkład Estee Lauder Double Were który jest od dawna moim ulubieńcem ale jest dosyć drogi w przeciwieństwie do Catrice , który jest dostępny w bardzo korzystnej cenie .


Drugi kosmetyk to produkt bez którego nie obedzie się posiadacz  problematycznej skóry czyli korektor CATRICE CAMOUFLAGE w słoiczku.Korektor a raczej kamuflaż dzięki swojej zbitej konsystencji i pigmentacji świetnie kryje niedoskonałości skóry, kremowa konsystencja sprawia że kamuflaż ładnie rozprowadza się po skórze i stapia się z nią.Swietny produkt , wydajny a do tego w niskiej cenie . Obecnie na rynku dostępna jest wersja kamuflażu w płynie , która też bije rekordy popularności i kiedyś w końcu do mnie trafi do dłuższych testów.😁


Trzeci produkt to eyeliner w płynie CATRICE EYE MATIC w wersji wodoodpornej.Najczesciej sięgam po żelowe eyelinery z Maybellina lub Pierre Rene gdyż duża wage przywiązuje do ich wytrzymałości na oku.Czesto kupuję eyeliner w płynie dla samego pędzelka który wykorzystuje do aplikacji żelowego eyelinera ale tym razem efekt jaki daje eyeliner Catrice jest bardzo zadawalajacy.
Eyeliner ma sztywny pędzelek taki jak lubi, łatwiej jest mi nim operować , czerń również jest głęboka i do tego wytrzymałość również na plus.Nic mi się nie ściera w ciągu dnia,nie rozmazuje w kącikach oczu.Plus również za brak podrażnien oczu.Kosmetyki Catrice dostępne są na Iperfumy by Notino

O tak na tą chwilę przedstawiają się moi ulubieńcy z Catrice😁
A które kosmetyki to Wasze typy??

wtorek, 25 lipca 2017

Shinybox lipiec - i jak wrażenia?


Hej kochani 😊

Od jakiś 3 miesięcy subskrybuje jeden ze znanych boxow  - Shinybox. 
Jest już koniec miesiąca więc znowu w poniedziałek do moich drzwi zapukał listonosz i przyniósł mi to oto pudełko z ukryta zawartością.;)


No dobra, wiadomo że już wcześniej podglądnęłam co znajdzie się w pudełku dzięki dziewczynom które wcześniej dostały przesyłkę i muszę stwierdzić że nie byłam zachwycona zawartością boxa ale znalazłam w pudełku parę fajnych produktów:)
Zel aloesowy Kueshi,na prawdę świetny,wszechstronny kosmetyk i akurat był mi potrzebny do pielegnacji włosów 😊👍
Baza pod makijaż Joko którą chętnie przetestuje gdyż lubię takie silikonowy bazy ale wiadomo nie na co dzień ale na specjalne okazje 😊👍
Szampon Syoss,do włosów zniszczonych też  zużyje gdyż jest to produkt który zawsze się przyda choć bardziej ucieszylbym się z jakieś odżywki lub maski do włosów ale trudno się mówi, szampon też jest ok 👍
Zel antybakteryjny do rąk Clean Hands przyda się pomocniczo w torebce👍
W pudełku znalazła się również mniej udana kolorowka,trafił mi się lakier  do paznokci Catrice,niestety mam hybrydy na pazurkach ale ładna czerwień przyda się do upiększenia paznokci u stóp.Cień do powiek Virtual , kolor nie bardzo mi się podoba ale może się do niego przekonam po testach albo powedruje do kogoś innego oraz błyszczyk do ust Vipera Hamster, przyznaję że magnetyczne opakowanie mnie zaciekawiło choć nie używam ostatnio błyszczyków wiec zapewne powędruje do córki .
Jako dodatek w boxie znalazłam probka kremu do stóp Manfood dla mężczyzn z kartą znizkowa, produkt w saszetce Efektima czyli peeling i maska do stóp oraz mini magazyn Shiny Mag do poczytania choć dużo cyztania nie ma;)

Ogólnie pudełko nie jest złe ale wiadomo że po czerwcowym pudełku mam pewien niedosyt. Też tak macie!?!

środa, 18 stycznia 2017

Catrice Liquid Coverage Foundation HD - czy to faktycznie genialny podkład?


Hej kochani :)

Marka Catrice w ostatnich miesiącach wypuściła na rynek parę na prawdę ciekawych i przystępnych cenowo produktów. W rankingach chyba najwięcej pochwal zbiera podkład do twarzy Catrice Liquid Coverage Foundation HD, który narobił spore zamieszanie w blogosferze. Podkład jest wprost rozchwytywany!Głównie najjasniejszy odcień podkładu jest praktycznie nie do zdobycia chyba że na allegro w dwa czy trzy razy większej cenie a nawet widziałam aukcje gdzie był wystawiony za 200zł. Co jest dla mnie szokim i totalnym przegięciem .
Przecież za taką kasę można sprawić sobie podkłady z wyższej półki. Dla mnie to obłęd placic potrójnie za produkt który ma ustalona cenę regularna ale fala pozytywnych recenzji zrobiła swoje i nakręciła tego typu sprzedaż.
Osobiście także skusilam się aby poznać walory tego produktu choć w normalnej cenie i czas na moja opinie po testach. Kto ciekawy zapraszam na dalszą część postu 😀


Pierwsze może małe przedstawienie😊

Opis produktu :

Druga Skóra. Podkład HD Liquid Coverage to wygładzona cera z efektem “high definition”. Wyjątkowo lekka formuła, którą aplikuje się pipetą, oferuje wysokie krycie i utrzymuje się na skórze do 24 godzin.  Cera wygląda nieskazitelnie, a przy tym naturalnie, podkładu nie czuć na skórze. Skóra jest gotowa na światła jupiterów i bycie w centrum kamery!

Podkład zamknięty jest w szklanej butelce o pojemności 30 ml a za aplikator służy nam poręczna pipeta. Przyznaję fajne rozwiązanie 😃


Posiadam dwa odcienie tego podkładu.Od lewej 010 i 020.


Najjasniejsze odcień jakimś cudem znalazłam zaraz po dostawie w drogerii ale teraz już nie mogę na niego trafić bo po prostu go nie ma.
Najjasniejsza 10 wpada może lekko w żółte tony ale wydaje mi się że nie tak bardzo jak na zdjęciu. Raczej ma bardziej cielisty odcień. Gdy nakładam go skórę wypada dosyć jasno na mojej cerze.


Odcień ciemniejszy niestety jest dla mnie za ciemny i jak widać na zdjęciu łapie pomarańczowe tony, których nie cierpię. Aktualnie mieszam go z jaśniejszym podkładem lub dodaje do niego trochę białego podkładu do rozjasniania podkładów Make Up Revolution The One Foundation.
Konsystencja podkładu dosyć lejaca ale nie rzadka.

Podkład faktycznie świetnie wypada na tle droższych podkładów choć nie porównalabym go z Estee Lauder Double Wear, gdyż do niego to trochę mu jeszcze brakuje. Mimo to podkład daje bardzo dobry efekt na buzi.


Nieduża ilość wystarczy ( a nawet jest wskazana) aby zaaplikowac go na skórę twarzy. Nakładam go palcami, stopniowo w małych ilościach aby uniknąć efektu maski, gdyż można z nim przedobrzyc. Podkład ładnie wyrównuje skórę, ukrywa zaczerwienienia, drobne niedoskonalosci skóry (przy większych i tak trzeba użyć korektora) wygładza pory, nie podkreśla zmarszczek jeśli się go dobrze rozprowadzi. Trzeba wypracować sobie swój sposób po prostu. Krycie podkładu plasuje się na wysokim poziomie, powiedzmy że jak dla mnie kryje średnio mocno zależnie od warstw. Na pewno w mniejszym stopniu niż EL ale daje rade nie powiem. Wydaje mi się jest też podobny do Revlon Colorstay ale jest od niego dużo lżejszy Na buzi daje ładny matowy ale nie płaski efekt. Dosyć szybko zastyga na twarzy ale nie czuje żeby skóra była oblepiona. Nie spływa z twarzy w ciągu dnia. Może podkreślić suche skórki ale to jak większość podkładów. Nie zauważylam żeby zbytnio wysuszal moja skórę czy na dłuższą metę negatywnie na nią wpłyna Utrzymuje się na mojej skórze cały dzień w bardzo dobrej formie.Najjasniejszy odcień raczej się nie utlenia choć drugi odcień jakby wypadal ciemniej po czasie. Moja skóra nie błyszczy za bardzo ani się nie przetluszcza  więc nie muszę robić poprawek w ciągu dnia. Podkład Catrice ładnie stapia się ze skórą  gdy użyje się jego rozsądna ilość,choc nie jest też całkiem niewidoczny. Widać że mamy podkład na twarzy.
Z czystym sumieniem mogę wystawić mu pozytywną opinię tym bardziej że w regularnej cenie kosztuje ok 30zł i faktycznie warto go wypróbować.I ja chętnie znowu po niego sięgne. Marka zrobiła dobra robotę choć nie rozumiem tych ciągłych braków w magazynach, czy to może marketingowy chwyt?

A Wy znacie już ten produkt?


piątek, 13 stycznia 2017

Nowości stycznia


Hej kochani

Grudzień był dla mnie miesiącem bez konkretnych zakupów kosmetycznych ze względu na wydatki świąteczne ale też brak czasu i głowy do zakupów tego typu . Teraz w styczniu, na dobry początek roku złożyłam zamówienie w sklepie Iperfumy z którym współpracuje już bardzo długo. Zawsze jestem w pełni zadowolona z dobrego kontaktu z Panią Kasia, ogromnych możliwości wyboru asortymentu kosmetyków i perfum w sklepie oraz błyskawiczną przesyłka gdzie paczka dochodzi do mnie gora do dwóch dni po złożeniu zamówienia i zawsze jest dobrze zabezpieczona aby towar trafił w moje łapki cały i zdrowy. Obsługa klienta jest faktycznie na wysokim poziomie i nigdy jeszcze nie byłam zawiedziona. 😊
Do swojego zakupowego koszyka wrzuciłam :



Oczywiście perfumy, których nie mogło zabraknąć, gdyż uwielbiam poznawać nowe zapachy. To był strzał w ciemno, kierowałam się nutami zapachowymi, które lubię w perfumach takimi jak jasmin,lukrecja,pizmo oraz opiniami w sieci  i do koszyka wpadła woda perfumowana Bvlvari Jasmin Noir w formie testera.


Ostatnio stwierdziłam że muszę poznać więcej produktów marki Vianek więc zamówiłam m.inn . zestaw nawilżający do pielęgnacji twarzy Vianek Moisturising, w którym jest krem do twarzy i tonik- mgiełka nawilżająca.
Mojej buzi przyda się nawilżenie;)

Nowy pędzel zawsze jest mile widziany więc wpadł do koszyka piękny różowy przyjemniaczek Diva &Nice Cosmetics do pudru i różu.
Nie obędzie się bez tuszu do rzęs a faktem jest że cenie tusze Loreala więc tusz Loreal  Million Lashes So Couture So Black muszę wypróbować.
Paletka do konturowania Catrice Prime &Fine chodziła za mną od dawna więc też musiałam ją miec
Podkład w sztyfcie Max Factora Panstik gościł już w mojej kosmetyczne i świetnie sprawdza się jako korektor, kamuflaż do twarzy.



Moja cera ostatnio trochę się pogorszyła więc sprawiłam sobie krem do skóry z problemami La Roche Posay Effaclar .
Dobry,kryjący podkład zawsze jest mile widziany więc sięgnęłam po podkład korygująco-wygładzający Vichy Dermablend 3D Correction .
Kończy mi się krem pod oczy więc tym razem wypróbuje intensywny krem odżywczy pod oczy Vianek Nutritious.
Do peelingowania skóry dołączył do kompletu peeling Sylveco  Face Care.
Dawno nie miałam serum do twarzy więc wrzuciłam do koszyka kurację odnawiającąna noc z olejkiem arganowym Argan Oil Revitalise Cares Protect


Ostatnio zamówione woski Yankee Candle przekonały mnie do zakupu podobnego pachnidła i tym razem zapragnęłam poznać świeczkę Kringle Candle o czekoladowym zapachu.
Silikonowa tarkę do czyszczenia pędzli w formie gumowego jajeczka Brush Egg już dawno miałam mieć ale nie doszło do mnie zamówienie z Alliexpress więc teraz w końcu do mnie trafiło bez przygód.
Pomadka do ust  Sylveco z peelingiem również od dawna chciałam poznać,ma same dobre opinie.
A nowy pędzelek do eyelinera Dermacol zawsze się przyda



I na razie wystarczy zakupów choć czuje ze coś jeszcze wpadnie w moje łapki w tym miesiącu ;)

Jakimi nowościami Wy możecie się pochwalic?Co ciekawego testujecie?
Miłego wieczoru i weekendu;)

środa, 4 stycznia 2017

I minął rok....


Gdy myślę o minionym roku mam mieszane uczucia choć wiadomo,że życie niesie i dobre i złe chwile.Trudno jest  mi określić czy był to bardzo udany rok ale mogę stwierdzić z całą stanowczością ,że nie był taki zły i jest parę rzeczy z których jestem zadowolona.;)

Podobny obraz

Pierwsza połowa roku przebiegła dosyć leniwie, wtedy nie pracowałam, miałam lekkiego doła i trochę się nudziłam ale miałam też więcej czasu na blogowanie.

Druga połowa roku była bardziej pracowita ale też ciekawsza. Poszłam do pracy, może nie do końca jest to robota moich marzeń gdyż nie przepadam za gastronomia ale stwierdzam że nie jest tak źle i powinnam się cieszyć z tego co mam.Poznałam ciekawych ludzi a w szczególności jedna kochana osóbkę, która mogłabym nazwać przyjaciółka. Świetnie spędzałyśmy razem czas, czy to w pracy czy poza nią. Niestety wyjechała ale kontakt nadal utrzymujemy 😄

Kolejnym krokiem było rozpoczęcie nauki w studium kosmetycznym. Ciężko mi było zrobić ten krok po tylu latach po ukończeniu szkoły ale cieszę się, że się odważyłam. Tam również poznałam świetnych ludzi na których można liczyć. Uczę się wielu ciekawych rzeczy i sprawia mi to wielka satysfakcję. Na pracowni kosmetycznej wykonujemy różne zabiegi czyli to ''co tygryski lubią najbardziej"' i jest na prawdę rewelacyjnie choć wiadomo że jeszcze będzie mnie to kosztowało wiele pracy.

Ostanie miesiące czułam już lekkie zmęczenie gdyż musiałam pogodzić i pracę i nauka i oczywiście o swój dom i rodzinkę. Córka jest już nastolatka ale także daje  nieźle popalić tylko teraz w inny sposób niż kiedy była dzieckiem. Jak to się mówi ''Małe dzieci mały problem ,duże dzieci duży problem''....święta prawda, normalnie tęsknię za starymi czasami gdzie moim największym zmartwieniem były pieluchy i nieprzespane noce 😊

Mimo wszystko jakoś dałam radę i mam nadzieję że nadal tak będzie. Nawet o dziwo nie zaniedbałam bardzo bloga choć wiadomo że mam mniej czasu na pisanie postów czy zaglądanie do Was ale staram się jak mogę 😜

Jeśli chodzi o kosmetyki które zapadły mi w pamięci w tamtym roku to znalazło się parę pozycji kosmetyków do których wracam lub chętnie znów rzucę do koszyka;)

Dobrze wspominam tusz Bourjois Twist up ,który ładnie rozdziela,wydłuża i pogrubia rzęsy.



Krem Alterra Granat,który ma dobry skład i jest bardzo tani


Puder bronzujący Kobo ,który jest idealny do konturowania twarzy i ma przystępną cenę


Podkład Boujois Healthy mix,który świetnie rozswietla skórę ,jest trwały i ładnie kryje


Krem konopmy Bione Cosmetics Cannabis  świetnie matuje i nawilża skóre ,jest bardzo wydajny i tani 


Gabka oczyszczająca do mycia twarzy Konjac to fajna gąbeczka do mycia twarzy,która dobrze oczyszcza skóre


Kamuflaż Catrice jest dobry i tani i lubię do niego wracać;)


Holika Holika Sweet Cotton azjatycki krem BB świetnie kryje niedoskonałości,matuje i jest trwały


Tusz do rzęs Loreal Wings Sculp  ładnie wydłuża rzesy .



Podkład Bourjois 123 dobrze matujący i ładnie ,kryjacy podkład


Perfumy Flowerbomb mają  śliczny ,pudrowy zapaszek


Długotrwała szminka Golden Rose  ma śliczne kolorki i jest bardzo trwała i  w rozsądnej cenie



Tierry Mugler Alien ma mocny ,kwiatowy zapaszek 



Nacomi czarne mydło to świetny ,mocno oczyszczający ale delikatny peeling 



Paletka kosmetyków The Balm of Yout Hand czyli flagowe produkty marki zamknięte w jednym opakowaniu



Bronzer The Balm Bahama Mama towarzyszy mi juz parę miesięcy,świetnie sie go aplikuje,ma ładny matowy odcień


Jak Wam minął  rok?Jakie kosmetyki towarzyszyły Wam w minionym roku.Co polecacie?

wtorek, 8 listopada 2016

Małe zakupy października


Hej kochani :-)

Ostatnio nie miałam za dużo czasu więc nawet nie pokazałam Wam nowych nabytkow kosmetycznych, które pojawiły się u mnie w październiku.
Nie robiłam sporych zakupów, raczej skupilam się na aktualnie potrzebnych produktach.


Do demakijażu twarzy kupilam nowość marki Farmona olejek Dermiss. To nowa linia kosmetyków gdzie znajdziemy także inne produkty tej serii i to bardzo ciekawe.

Kolejnym produktem który od dawna chciałam wypróbować jest Czarne mydło Nacomi, które znalazłam w sklepie zielarskim.
Przez przypadek wpadł do mojego koszyka balsam do włosów lopianowy Fito kosmetyk . Jak zwykle produkt rosyjski z dobrym składem. Akurat chciałam kupić szampon a z pośpiechu wzięłam balsam B-)


W moje łapki trafiła też próbka Polska Papka do cery trądzikowej marki Jadwiga. Wyglądem przypomina maść cynkowa, dobrze "wyciąga" na wierzch pryszcze.
Z kolorówki skusiłam się na zestaw rozświetlaczy Catrice Deluxe. Stwierdzam, że marka Catrice ma coraz więcej ciekawych kosmetyków, którym warto się przyjrzeć ;-)
Powoli kupuje też nowe pędzle, do mojego zbioru dołączyły pędzle Hakuro do blendowania,konturowania o numerkach H14 i H69.
Mam jeszcze saszetke czarnej maski Pilatenu(nie ma jej na zdjęciu), ciekawe jak się sprawdzi choć boję się trochę jej ściągania z twarzy :-P


I na ostatek przyszedł do mnie w pracy Pan który sprzedaje perfumy w takich małych pojemnościach. Wiadomo że nie uwierzę że to oryginały ale zapach mają bombowy. Kupiłam sobie Diora Poison i teraz pachne jak ciasteczko <3

Znacie coś z moich nowości? 
Co Wam przybyło fajnego?

piątek, 13 maja 2016

Catrice contra Wibo -porównanie kamuflazy


Hej kochani;)

Wszelkiego rodzaju kamuflaże,korektory maskujące niedoskonałości naszej cery często sa gośćmi naszych kosmetyczek.Dla mnie ważne jest  aby kamuflaż dobrze krył ,nie wchodził w pory czy zmarszczki i nie ważył sie pod podkładem.
KAMUFLAŻ CATRICE jest dobrze znanym produktem i raczej dobrze ocenianym dzięki swoim właściwościom kryjącym i niskiej cenie.KAMUFLAŻ MARKI WIBO można nazwać kopią kamuflażu Catrice ale czy dobrą kopią?




KAMUFLAŻ CATRICE

"Kremowy podkład korygujacy o wysokim stopniu krycia. Trwała tekstura idealnie wtapia się w skórę ukrywając wszelkie niedoskonałości. Maskuje popękane naczynka, drobne blizny, przebarwienia oraz plamki. testowany dermatologicznie."


KAMUFLAŻ WIBO

"Kremowy, maskujący kamuflaż do zadań specjalnych.Dzięki intensywnie kryjącej formule ukryje znamiona, przebarwienia i drobne blizny."



Oba kamuflaże zamknięte są w małych,zgrabnych słoiczkach
Kamuflaż Catrice zamknięty jest w zakręcanym czarnym opakowaniu z przezroczystą szybką o gramaturze 3g
Mój odcień to  020 Light beige
Kamuflaż Wibo zamknięty jest w podobnym opakowaniu,także z szybką choć trochę praktyczniejszym gdyż zamykanym na zatrzask.Na opakowaniu nie mam informacji o jego pojemności.


Kamuflaż Catrice dostępny jest w trzech odcieniach do wyboru a zawsze dobrze jest mieć wybór kolorów.Odcień Light Beige jest dosyć jasny choć raczej nie dla typowego bladziocha i posiada więcej zółtego,ciepłego pigmentu.
Konsystencja kamuflazu jest kremowa ale dosyć gęsta i trochę sucha ale dzięki ciepłu ciała kamuflaż po chwili sprawnie rozprowadza się  po skórze.Poziom krycia jest bardzo wysoki ,ładnie ukrywa wszelkie zaczerwienienia,niedoskonałości i przebarwienia a także dobrze delikatnie matuje.Kamuflaż dobrze współgra z podkładem ,choć należy pamiętać ,że jest to produkt gęsty więc nie powinno się go używać w nadmiarze gdyż wtedy moze podkreślić nam zmarszczki,suche skórki czy pory .Nie nadaje się do użycia pod oczy po może wejść w zmarszczki

Kamuflaż Wibo dostępny jest tylko w jednym kolorze za co mały minus.Odcień jest dosyć jasny ale trochę dziwny,sama nie wiem jak go określić,wydaje mi się ,że trochę wpada w różowe i pomarańczowe tony i przez to bardziej odcina sie na mojej skórze.Konsystencja kamuflażu jest bardziej kremowa od Catrice,ma lżejszą strukturę i bardziej satynowe wykończenie. Kamuflaż dosyć dobrze kryje małe niedoskonałości wyrównuje koloryt skóry ale stopień krycia jest o wiele mniejszy niż w kamuflazu Catrice. Kamuflaż Wibo może podkreślić suche skórki,także nie jest wskazane używac go pod oczy.

Oba produkty mają niską cenę ,kamuflaż Wibo kosztuje ok 11 zł ,można go znalezć w Rossmannie natomiast kamuflaż Catrice kosztuje ok 15 zł i kupimy go w Naturze.

Gdybym miała wybierać miedzy nimi to jednak wybrałabym kamuflaż Catrice za swoje genialne krycie;)

A jakie są Wasze typy kamuflaży?