Pokazywanie postów oznaczonych etykietą golden rose. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą golden rose. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 sierpnia 2017

Z dna koszyka...+ nowe testy


Hej kochani😊

Dzisiaj mały post zakupowy😎
Wiem że lubicie😊
Również chętnie oglądam Wasze zdobycze i często cos mi wpada w oko😸

Pierwsze do koszyka trafiła pasta myjąca Bielenda Carbo Detox . Sporo marek bazuje ostatnio na węglu aktywnym, który stał się bardzo popularnym składnikiem w kosmetykach i wcale się nie dziwie gdyż wegiel świetnie nadaje się do pielęgnacji skóry tłustej,problematycznej.W produkcie Bielendy nie ma węgla aktywnego a jedynie barwnik co niektórych może rozczarować,mnie też choc ogólnie jako produkt nie wypada źle ale o tym więcej w recenzji.
Kiedyś testowalam już krem Niszcz pryszcz i dobrze go wspominam więc znów po niego sięgnęłam . Krem posiada fajny skład , wspomaga pielęgnację skóry tłustej i problematycznej i świetnie matuje skórę👍



Ostatnio skończyła mu się bananowa maska Kallosa więc czas kupić nową i wybrałam maskę Blueberry.
Szampon blotnyApis z minerałami z Morza Martwego był w promocji więc też chętnie go zakupilam.Odzywka Schauma Nature Moments z soczysta malina i olejem słonecznikowym do włosów farbowanych dorwalam w Rossie również w niższej cenie.
Żel pod prysznic Isany Indian Passion przykuł mój wzrok opakowaniem i nie żałuję,zapach ma bajeczny,slodki i orientalny.




Szminka Golden Rose Vision Lipstick 124 dla odmiany od wersji matowej,oczywiscie ciemny róż😎



I w oko również wpadł mi bronzer- rozświetlacz Golden Rose nr 5



Skończył mi się Top Semilaca więc tym razem kupiłam Top No Wipe Ness razem z miętowym kolorkiem o nazwie Nieśmiała mięta.Niedlugo pokaże go na pazurkach.Probeczki też były mile widziane😊


Do kompletu efekt piasku na pazurki NeoNail nr 4


Rosyjskie kosmetyki zawsze są miło widziane w moim koszyku.Tym razem kupiłam odzywke do włosów Planeta Organica regenerujący balsam i maseczkę błękitna oczyszczajaca do twarzy Babuszki Agafii.



W dozie zamowilam spiruline, wegiel aktywny i witaminę E do domowych maseczek.Wszystko po trochu( łyżeczka spiruliny,lyzeczka glinki,kapsulka witaminy E,1-2 kapsułki węgla) łącze że sobą i wychodzi super maseczka do skóry twarzy bez zbędnej chemii.


Dostałam również propozycje odnowienia współpracy z Pharma Nord i wybrałam do testów Bio magnez. Często mamy niedobór tego pierwiastka w organizmie więc warto go uzupełnić tym bardziej gdy pije się duo kawy . Ogólnie przyda mi się na wzmocnienie , zmęczenie,na stres .
Zażywa się 1 tabletke dziennie,moja kuracja potrwa 2 miesiące gdyż dostałam dwa opakowania  magnezu👍Najbardziej podoba mi się że tabletki można rozpuszczać w wodzie a nie tylko połykać👍


I wisienka na torcie😎
Dzisiaj dostałam wiadomość że dostałam się do testów z Twoim Źródłem Urody😀
Testować będę produkty marki Cosnature czyli niemieckie kosmetyki naturalne.Jeszcze muszę pomyśleć które produkty wybiore🤔
Nie miałam wcześniej styczności z tą marką więc tym bardziej się cieszę😊

A co Wam ciekawego wpadlo do koszyka?

środa, 4 stycznia 2017

I minął rok....


Gdy myślę o minionym roku mam mieszane uczucia choć wiadomo,że życie niesie i dobre i złe chwile.Trudno jest  mi określić czy był to bardzo udany rok ale mogę stwierdzić z całą stanowczością ,że nie był taki zły i jest parę rzeczy z których jestem zadowolona.;)

Podobny obraz

Pierwsza połowa roku przebiegła dosyć leniwie, wtedy nie pracowałam, miałam lekkiego doła i trochę się nudziłam ale miałam też więcej czasu na blogowanie.

Druga połowa roku była bardziej pracowita ale też ciekawsza. Poszłam do pracy, może nie do końca jest to robota moich marzeń gdyż nie przepadam za gastronomia ale stwierdzam że nie jest tak źle i powinnam się cieszyć z tego co mam.Poznałam ciekawych ludzi a w szczególności jedna kochana osóbkę, która mogłabym nazwać przyjaciółka. Świetnie spędzałyśmy razem czas, czy to w pracy czy poza nią. Niestety wyjechała ale kontakt nadal utrzymujemy 😄

Kolejnym krokiem było rozpoczęcie nauki w studium kosmetycznym. Ciężko mi było zrobić ten krok po tylu latach po ukończeniu szkoły ale cieszę się, że się odważyłam. Tam również poznałam świetnych ludzi na których można liczyć. Uczę się wielu ciekawych rzeczy i sprawia mi to wielka satysfakcję. Na pracowni kosmetycznej wykonujemy różne zabiegi czyli to ''co tygryski lubią najbardziej"' i jest na prawdę rewelacyjnie choć wiadomo że jeszcze będzie mnie to kosztowało wiele pracy.

Ostanie miesiące czułam już lekkie zmęczenie gdyż musiałam pogodzić i pracę i nauka i oczywiście o swój dom i rodzinkę. Córka jest już nastolatka ale także daje  nieźle popalić tylko teraz w inny sposób niż kiedy była dzieckiem. Jak to się mówi ''Małe dzieci mały problem ,duże dzieci duży problem''....święta prawda, normalnie tęsknię za starymi czasami gdzie moim największym zmartwieniem były pieluchy i nieprzespane noce 😊

Mimo wszystko jakoś dałam radę i mam nadzieję że nadal tak będzie. Nawet o dziwo nie zaniedbałam bardzo bloga choć wiadomo że mam mniej czasu na pisanie postów czy zaglądanie do Was ale staram się jak mogę 😜

Jeśli chodzi o kosmetyki które zapadły mi w pamięci w tamtym roku to znalazło się parę pozycji kosmetyków do których wracam lub chętnie znów rzucę do koszyka;)

Dobrze wspominam tusz Bourjois Twist up ,który ładnie rozdziela,wydłuża i pogrubia rzęsy.



Krem Alterra Granat,który ma dobry skład i jest bardzo tani


Puder bronzujący Kobo ,który jest idealny do konturowania twarzy i ma przystępną cenę


Podkład Boujois Healthy mix,który świetnie rozswietla skórę ,jest trwały i ładnie kryje


Krem konopmy Bione Cosmetics Cannabis  świetnie matuje i nawilża skóre ,jest bardzo wydajny i tani 


Gabka oczyszczająca do mycia twarzy Konjac to fajna gąbeczka do mycia twarzy,która dobrze oczyszcza skóre


Kamuflaż Catrice jest dobry i tani i lubię do niego wracać;)


Holika Holika Sweet Cotton azjatycki krem BB świetnie kryje niedoskonałości,matuje i jest trwały


Tusz do rzęs Loreal Wings Sculp  ładnie wydłuża rzesy .



Podkład Bourjois 123 dobrze matujący i ładnie ,kryjacy podkład


Perfumy Flowerbomb mają  śliczny ,pudrowy zapaszek


Długotrwała szminka Golden Rose  ma śliczne kolorki i jest bardzo trwała i  w rozsądnej cenie



Tierry Mugler Alien ma mocny ,kwiatowy zapaszek 



Nacomi czarne mydło to świetny ,mocno oczyszczający ale delikatny peeling 



Paletka kosmetyków The Balm of Yout Hand czyli flagowe produkty marki zamknięte w jednym opakowaniu



Bronzer The Balm Bahama Mama towarzyszy mi juz parę miesięcy,świetnie sie go aplikuje,ma ładny matowy odcień


Jak Wam minął  rok?Jakie kosmetyki towarzyszyły Wam w minionym roku.Co polecacie?

piątek, 29 lipca 2016

Puder do brwi Golden Rose


Hej, hej :-)

Piękne, zadbane i odpowiednio wyregulowane brwi stanowią ważny element makijażu podobnie jak zaakcentowane rzęsy.Brwi nadają naszej twarzy charakteru, podkreślają nasze oczy więc nigdy nie powinniśmy o nich zapominać.
Zawsze miałam dosyć gęsta i mocno czarne brwi lecz niestety przez nieodpowiednie ich regulowanie(fanaberia młodości) trochę się przerzedzily i muszę je teraz malować :-)
Przez pewien czas używalam paletki z Essense i sprawdzała się bardzo dobrze lecz niestety mi się rozkruszyla upadając na podłogę (ciapa ze mnie)
Musiałam zakupić nowy cień i trafiłam na PUDER DO BRWI GOLDEN ROSE.



OPIS PRODUKTU:


Golden Rose Eyebrow Powder to puder do okolic brwi stworzony po to, aby w naturalny sposób je wygładzić i podkreślić.
Produkt nie osypuje się i jest niezwykle trwały.
Wygodny w nakładaniu dzięki aplikatorowi. Produkt dostępny w 7 kolorach.

Puder a raczej cień zamknięty jest w małym, prostym plastikowym opakowaniu z okienkiem i złotym logo GR.
Całość zamknięta w kartonowym opakowaniu.


Aplikator dołączony do opakowania nie jest odpowiedni do aplikacji pudru więc nawet nie wiem gdzie go wsadziłam.

Mój odcień to ciemny brąz  o numerku 106.W opakowaniu zamknięto 2,5g produktu.


Konsystencja pudru jest dosyć miękka, dobrze jest go aplikować.

Puder dobrze sprawdza się w makijażu moich brwi. Nie osypuje się,jest dobrze napigmentowany,ładnie wyrównuje brwi.


Do aplikacji używam skosnego pedzelka, puder łatwo rozprowadza się po brwiach i utrzymuje się na nich cały dzień oczywiście jeśli nie będziemy ich trzec :-)


Do wyboru jest 7 odcieni pudru więc każdy znajdzie coś dla siebie. Produkt bardzo wydajny używam go już jakiś czas a zużycie jest mało widoczne.
Na dodatek puder jest bardzo tani, ja zapłaciłam za niego niecałe 10zł :-)

A jakich produktów do stylizacji brwi Wy uzywacie?


wtorek, 19 lipca 2016

Długotrwała szminka Golden Rose


Hej wszystkim :-)

Ciągle trwa szał na matowe szminki do ust i nie ukrywam, że i ja je uwielbiam.
Poznałam już zalety matów Bourjois oraz szminkę matującą Golden Rose Velvet Matte.
Tym razem marka Golden Rose wypuściła na rynek kolejna matowa szminkę o przedłużonej trwałości.

GOLDEN ROSE LONGSTAY LIQUID MATTE LIPSTICK


OPIS PRODUKTU:

''Pomadka w płynie gwarantuje perfekcyjne, pełne pokrycie ust matowym kolorem przez wiele godzin, bez uczucia przesuszenia i lepkości.
Lekka formuła wzbogacona w witaminę E i olej z awokado sprawia, że usta stają się niezwykle nawilżone i gładkie.
Elastyczny aplikator i kremowa konsystencja zapewniają wygodne rozprowadzanie produktu.
Po aplikacji należy odczekać chwilę, aby uniknąć rozmazania.
Produkt łatwo można zmyć przy pomocy dwufazowego płyn''

Szminka zamknięta w prostym, dosyć pękatym opakowaniu z poręcznym aplikatorem zakończonym miękka gąbeczką.


Całość dodatkowo zamknięta w czarnym kartoniku.
Mój odcień to nr 2 czyli ciemny, neonowy róż wpadający w fuksje.
Konsystencja szminki jest delikatna pudrowo -kremowa, zapach przypomina mi wanilie, karmel jest dosyć mocny.

SKŁAD :


Szminka jest prawie ideałem choć posiada parę minusów,ale mimo tego i tak stała się moją ulubienica :-)
Najbardziej podobają mi cudowne, intensywne odcienie tej szminki. Kolorek wspaniale prezentuje się na ustach i bardzo rzuca się w oczy aż ciągle ktoś mnie się pyta co to za szminka o takim pięknym kolorze.



Konsystencja szminki jest cudownie delikatna,sunie po ustach jak masełko;)
Pigmentacja szminki jest bardzo dobra, mi wystarcza jedno, góra dwa pociągnięcia aby uzyskać mocny efekt.
Usta zaraz po aplikacji szminki są trochę lepkie ale po chwili to uczucie znika gdyż szminka lekko przysycha na ustach i staje się pięknie matowa.Aplikator ładnie rozprowadza kosmetyk nawet w kącikach ust ale trzeba uważać aby zrobić to dosyć starannie i nie aplikować zbyt duża ilość produktu gdyż mogą powstać smugi na linii ust. Szminka nie powoduje wysuszenia ust ani uczucia ich ściągnięcia. Ciężko mi stwierdzić czy podkreśla suche skórki, u mnie nie zauważyłam takiego problemu.
Wytrzymałość szminki też utrzymuje się na wysokim poziomie  spokojne wytrzymuje na ustach parę ładnych godzin nawet podczas jedzenia choć ściera się od środka ust za czym nie przepadam ale wtedy wystarczy zrobić drobna poprawkę.
Szminka po przyschnięciu nie oblepia ust ani nie pozostawia śladów na szklance ale może się lekko rozmazać jeśli potrzemy mocno usta ale to raczej normalny efekt przy każdej szmince :-)
Szminka bardzo dobrze stapia się z wargami i utrzymuje się na nich do demakijażu, nie sprawia dużych problemów przy jej zmywaniu.
Podsumowując szminka na 5, może z małym minusem za to ścieranie się od wewnętrznej strony ust ale ogólnie wypada świetnie w  porównaniu z innymi szminkami.Cena trochę wyższa ale nie za wysoka, ja upolowałam ja za 17zł w sklepie kosmetycznym.
Polecam <3