Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maybelline. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maybelline. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 września 2017

Nowe zamówienie z iperfumy


Hej kochani

Ostatnio cierpię na chroniczny brak czasu i ogólnie energii życiowej więc jest mnie tutaj trochę mniej a postaram się Was odwiedzac.A tak ogólnie szykuje małe rozdanie dla Was, które  już niedługo się pojawi,z okazji mojej rocznicy blogowania 🤗

Na razie post zakupowy czyli małe chwalenie się nowo upolowanymi zdobyczami😁

Jak co parę miesięcy robię większe zamówienie na stronie sklepu Iperfumy by Notino.
Jednym słowem przybyło mi trochę zasobow kosmetycznych 😂


Do koszyczka powędrowała seria kosmetyków pielęgnacyjnych do twarzy Bielenda Neuro Glicol + Vit C z kwasem glikolowym i witamina C .Pokusilam się na żel myjący do twarzy, krem na noc i serum .
Jesień to dobry czas na testy kosmetyków z kwasami


Bielenda przoduje w moich zakupach w tym miesiącu,ma bardzo ciekawe produkty.
Kupiłam płyn również z kwasem glikolowym Bielenda Multi Essence 4 w 1.
Pełni on u mnie rolę toniku do twarzy choć niby ma i inne właściwości ale trzeba mieć dystans do produktów "ileś" w jednym 😊
Bielenda Artisti Professional płynna keratyna do pielęgnacji włosów.Jestem jej ciekawa ale zapewne będę ją używała przed myciem włosów ale to się jeszcze okaże .Eyeliner w żelu Maybelline to produkt do którego lubię wracać, dobry kosmetyk o dobrej trwałości.👍
Korektor pod oczy Delia ma ładny jasno żółty kolorek więc fajnie rozświetla okolice oczu i tuszuje zasinienia.



Więcej kolorowki musiała się znaleźć w moim koszyku, wiec powędrował do niego kolejny tusz L'Oreal Million Lashes  Extra Black i szminka matowa Gosh Velvet Touch 006 , wygląda jak róż na opakowaniu ale na ustach bardziej wpada w czerwień.
Tester Dermacol Cover przyda się w roli korektora, ostatnio ten podkład znowu jest na topie i znow o nim głośno w blogosferze ale dla mnie sprawdza się jedynie jako korektor,na całą twarz jest za ciężki ☺


Nie mogło się również obyć bez czegoś pachnącego,dla siebie wybrałam w ciemno wodę toaletowa Dior Poison , starsza wersja , faktycznie nieźle toksyczny zapach,sama nie wiem jeszcze czy się polubimy ale najwyżej pójdzie w innej łapki 😁
Córce kupiłam wodę toaletowa Playboy mają ładny, słodki zapach.


I na dokładkę Pokusilam się również na woski Yancee Candle , jeden z nich powędruje na rozdanie 😎 Nie ma jak w chłodny , jesienny wieczór odpalić taki wosk, cudny relaks i nastrój.Polecam kochani 😘


A jakie produkty wpadły Wam w oko w tym miesiącu?

piątek, 23 grudnia 2016

Maybelline Master Ink


Hej kochani 😄

Jak przygotowania do świąt?
Zapewne idą pełna parą.Trudno mi uwierzyć, że już jutro usiądę przy wigilijnym stole w gronie najbliższych, ale ten czas szybko leci 😊
Dzisiaj mały poscik o ciekawym eyelinerze marki Maybelline czyli w roli głównej Maybelline Master Ink Matte


OPIS PRODUKTU

"Master Ink to niezwykły eyeliner, który umożliwia narysowanie dowolnej grubości kreski na oczach - od delikatnej i cienkiej do odważnej i grubej.

Ultra cienka końcówka eyelinera oraz intensywnie czarny kolor produktu pozwalają na realizację najbardziej szalonych i odważnych pomysłów na kształt każdej kreski. Dzięki Master Ink możesz uzyskać efekt delikatnego podkreślenia codziennego makijażu lub wyraźnego kociego oka przy makijażu wieczorowym.

Produkt dostępny jest w dwóch odmianach - w wersji z matowym lub satynowym wykończeniem dla kreowania innych looków makijażowych każdego dnia.

Płynna konsystencja oraz długotrwała formuła sprawia, że kreska nie rozciera się na skórze i jest w stanie utrzymać się na oku przez wiele godzin. Precyzyjny aplikator pomoże wyczarować oczekiwany efekt idealnej kreski, a formuła nasycona pigmentami zapewni intensywną czerń makijażu!

Pokochasz za
• możliwość realizacji najbardziej szalonych i odważnych pomysłów na makijaż z kreską
• matowe lub satynowe wykończenie makijażu
• intensywną czerń
• precyzyjny aplikator
• długotrwałą formułę"

Eyeliner mieści się w małym, biało czarnym opakowaniu. Pędzelek jest dosyć cienki i elastyczny.


Czerń eyelinera jest mocna Mój odcień to charcoal black.


Uwielbiam eyelinery o czym wspominałam już nie raz. Duży nacisk kładę na łatwą i precyzyjna aplikacje eyelinera i co najważniejsze dobra jego trwałośc. Pomimo tego że wolę eyelinery ze sztywna końcówka to postanowiłam dać mu szansę. A jak sprawdził się eyeliner Maybelline ?
Nawet dobrze... 😉


Podoba mi się jego czarny odcień,który dodatkowo ma matowe wykończenie. Po aplikacji na oko szybko przysycha dając ładna matowa czerń. Pędzelek ładnie maluje i cienkie i grubsze kreski choć przyznaje ze wymaga to trochę wprawy i ja osobiście na wykonanie kreski na oku potrzebuje więcej czasu i tak nie zawsze mi ona wychodzi idealnie 😃
Eyeliner jest trwały choć u osób które mają tendencję do lzawienia może się lekko rózmyc w zewnętrznym kąciku oka gdyż nie jest to produkt wodoodporny. Eyeliner nie podrażnia moich oczu, łatwo go zmyć podczas demakijażu.
Cena eyelinera ok 30zł w sklepie Iperfumy
Daje mu mocna 4😀

Jakich macie ulubieńców?


poniedziałek, 18 stycznia 2016

Co nowego... w styczniu :-)


Hej kochani :-)



Jak tam zdrówko u Was?
U mnie powróciły smarkate lata i jestem bardzo pociągająca ;-) Chorobsko chciało mnie rozłożyć ale nie dałam się i jest już trochę lepiej :-)

Dzisiaj trochę styczniowych nowości :-)

Pierwsze moja grudniowa wygrana u Natalii
W moje łapki wpadły dwie kredki marki Felicea do oczu i do ust.


Kredki spodobały mi się już po pierwszym użyciu:-) Dzięki Natalia ;-)

Kolejne nowości przywedrowaly do mnie ze sklepu Iperfumy

Fascynują mnie kosmetyki azjatyckie,które mają bardzo dobre opinie i świetna jakość. W tamtym roku poznałam markę Holika Holika dzięki piance do mycia twarzy Holika Holika daily garden aloe , która była moim ulubieńcem ubiegłego roku. Stwierdziłam, że muszę poznać inne kosmetyki tej koreańskiej marki.
Wybrałam sobie kolejny pianke Holika Holika do mycia twarzy z aloesem oraz wielofunkcyjny żel do pielęgnacji ciała i włosów z dużą zawartością aloesu. Naczytalam się dobrych opinii o tych produktach więc musiałam je mieć :-)



Puder matujący Holika Holika także bardzo mnie zaciekawił podobnie jak krem BB Holika Holika Sweet Cotton, ale niestety bebika zabrakło w magazynie więc na razie sprawiłam sobie puder :-)




Lubię poznawać nieznane mi marki kosmetyczne więc postanowiłem wypróbować kosmetyki czeskiej marki Bione Cosmetics


Od lewej mamy tutaj tonik do buzi , płyn dwufazowy do demakijażu twarzy i oczu, olejek do włosów ciemnych oraz rodzinny krem do twarzy i ciała. Od razu Wam zdradzę że te produkty mają ciekawy skład, głównie krem ale o tym opowiem Wam innym razem :-)


Nie mogło się obejść bez małej kolorówki. Postanowiłam wypróbować korektor Rimmela, bazę pod cienie Makeup Revolution, pigment Makeup Revolution oraz tusz Maybelline Lash Sensational.


Do koszyka wpadł także olejek lniany Saloos , gąbka do mycia twarzy Konjac Missha, tonik Kallos Sense, który posiada dobry skład i może być następnym hitem po maskach kallosa :-D Gratis dostałam miniaturkę pasty do zębów wybielająca Medi Blank.


Nie mogło też zabraknąć perfum ;-) Zapragnelam poznać zapach unisexu Ck One oraz strasznie zaciekawił mnie zapach Flowerbomb Victor& Rolf . Sama nie wiem czemu ale byłam pewne że bardzo mi będzie odpowiadał. Nawet miałam możliwość przetestowania jego odpowiednika jakim są perfumy Nicole nr 132 i muszę stwierdzić, że odpowiednik jest świetnym odwzorowaniem oryginalnych perfum. Byłam w szoku normalnie :-h Wiadomo że oryginał dłużej utrzymuje się na skórze ale perfumy Nicole dają radę tym bardziej że mają tak niska cena :-)


Dodatkowo w Rossmannie zakupiłam tonik Bielendy.Stworzony jest dla skóry dojrzalej ale polubiłam go gdy czasami go podkradalam mamie ;-)
W biedrze do koszyka trafił krem do rąk Bebeauty czyli taniutki, nawilżający kremik :-)

W domu czeka na mnie przesyła od Revitalash. Testy zacznę od następnego tygodnia gdyż jestem aktualnie u rodziców. Cieszę się bardzo, że wypróbuje ich odżywke do rzęs. Jestem bardzo ciekawa efektów :-D

Styczeń uważam za udany pod względem nowości ;-)

A jakie nowości do Was zawitały? Pochwalcie się ;-)