Hej kochani :-)
Jak tam zdrówko u Was?
U mnie powróciły smarkate lata i jestem bardzo pociągająca ;-) Chorobsko chciało mnie rozłożyć ale nie dałam się i jest już trochę lepiej :-)
Dzisiaj trochę styczniowych nowości :-)
Pierwsze moja grudniowa wygrana u Natalii
W moje łapki wpadły dwie kredki marki Felicea do oczu i do ust.
Kolejne nowości przywedrowaly do mnie ze sklepu Iperfumy
Fascynują mnie kosmetyki azjatyckie,które mają bardzo dobre opinie i świetna jakość. W tamtym roku poznałam markę Holika Holika dzięki piance do mycia twarzy Holika Holika daily garden aloe , która była moim ulubieńcem ubiegłego roku. Stwierdziłam, że muszę poznać inne kosmetyki tej koreańskiej marki.
Wybrałam sobie kolejny pianke Holika Holika do mycia twarzy z aloesem oraz wielofunkcyjny żel do pielęgnacji ciała i włosów z dużą zawartością aloesu. Naczytalam się dobrych opinii o tych produktach więc musiałam je mieć :-)
Puder matujący Holika Holika także bardzo mnie zaciekawił podobnie jak krem BB Holika Holika Sweet Cotton, ale niestety bebika zabrakło w magazynie więc na razie sprawiłam sobie puder :-)
Lubię poznawać nieznane mi marki kosmetyczne więc postanowiłem wypróbować kosmetyki czeskiej marki Bione Cosmetics
Od lewej mamy tutaj tonik do buzi , płyn dwufazowy do demakijażu twarzy i oczu, olejek do włosów ciemnych oraz rodzinny krem do twarzy i ciała. Od razu Wam zdradzę że te produkty mają ciekawy skład, głównie krem ale o tym opowiem Wam innym razem :-)
Nie mogło się obejść bez małej kolorówki. Postanowiłam wypróbować korektor Rimmela, bazę pod cienie Makeup Revolution, pigment Makeup Revolution oraz tusz Maybelline Lash Sensational.
Do koszyka wpadł także olejek lniany Saloos , gąbka do mycia twarzy Konjac Missha, tonik Kallos Sense, który posiada dobry skład i może być następnym hitem po maskach kallosa :-D Gratis dostałam miniaturkę pasty do zębów wybielająca Medi Blank.
Nie mogło też zabraknąć perfum ;-) Zapragnelam poznać zapach unisexu Ck One oraz strasznie zaciekawił mnie zapach Flowerbomb Victor& Rolf . Sama nie wiem czemu ale byłam pewne że bardzo mi będzie odpowiadał. Nawet miałam możliwość przetestowania jego odpowiednika jakim są perfumy Nicole nr 132 i muszę stwierdzić, że odpowiednik jest świetnym odwzorowaniem oryginalnych perfum. Byłam w szoku normalnie :-h Wiadomo że oryginał dłużej utrzymuje się na skórze ale perfumy Nicole dają radę tym bardziej że mają tak niska cena :-)
Dodatkowo w Rossmannie zakupiłam tonik Bielendy.Stworzony jest dla skóry dojrzalej ale polubiłam go gdy czasami go podkradalam mamie ;-)
W biedrze do koszyka trafił krem do rąk Bebeauty czyli taniutki, nawilżający kremik :-)
W domu czeka na mnie przesyła od Revitalash. Testy zacznę od następnego tygodnia gdyż jestem aktualnie u rodziców. Cieszę się bardzo, że wypróbuje ich odżywke do rzęs. Jestem bardzo ciekawa efektów :-D
Styczeń uważam za udany pod względem nowości ;-)
A jakie nowości do Was zawitały? Pochwalcie się ;-)
